witek.bis
10.03.07, 09:37
Na stronie internetowej pRezydenta czytamy:
"8 marca 2007 r., w Dniu Kobiet, Małżonka Prezydenta RP Maria Kaczyńska
spotkała się w Pałacu Prezydenckim z dziennikarkami. W spotkaniu wzięły udział
również: ministrowie w Kancelarii Prezydenta Lena Dąbkowska-Cichocka i Ewa
Junczyk-Ziomecka, Dyrektor Zespołu Protokolarnego KPRP Izabela Tomaszewska,
Dyrektor Biura Prasowego KPRP Anna Kamińska i Dyrektor Biura Inicjatyw
Społecznych KPRP Bożena Opioła.
Rozpoczynając spotkanie, Minister Ewa Junczyk-Ziomecka wskazała, że 53,6
procent bezrobotnych w Polsce stanowią kobiety, większość z nich z
wykształceniem średnim i wyższym. Pani Minister spytała zaproszone
dziennikarki, dlaczego kwestia ta nie jest poruszana w prasie, radiu i
telewizji. Wskazała, że do rozmów zbyt rzadko zapraszane są kobiety."
www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=9027880
No i co? Dlaczego nikt się nie śmieje? Przecież bezrobocie kobiet, to chyba
jeden z najśmieszniejszych grepsów. Czyżby zwiodły was poważne miny Pani
Prezydentowej, dwóch prezydenckich pań minister (ministerek)i jeszcze kilku,
równie dowcipnych pań? To chyba filmów z Busterem Keatonem nie oglądaliście. A
pRezydent Najśmieszniejszej oglądał, więc wie, że to, co się odbyło w jego
pałacu, to tylko prześmieszna parodia i happening.
„Dziś prezydent oświadczył, że nie rozumie zarzutów ojca Rydzyka, bo spotkanie
z okazji Dnia Kobiet było "swoistym happeningiem" w socjalistycznym stylu. "Po
jednym goździku, rajstopy, prezydium siedziało, dwa stoły, przy których
siedziały zaproszone panie. Taki sobie po prostu żart. Nie wiem, co to ma
wspólnego z <szambem>" - mówił Lech Kaczyński.”
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=34763
No właśnie. Co to ma wspólnego z szambem?