Dodaj do ulubionych

KĄCIK HUMORU.

    • www88www Re: KĄCIK HUMORU. 16.05.08, 20:38
      Polityków powinny łączyć wspólne cele...
      ...z pryczami i bez telewizora.
    • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 19.05.08, 22:05
      21 powodów, dla których PIWO jest lepsze od kobiety:
      1. PIWU nie mówisz słodkich słówek
      2. PIWO nie ma nigdy bólu głowy
      3. Naklejki z PIWA zdejmuje się bez walki
      4. PIWO nie ma włosów tam gdzie nie trzeba
      5. Zawsze wiesz, że jesteś tym pierwszym, który otwiera butelkę
      6. PIWO zawsze jest wilgotne, wchodzi gładko i Cię zadowoli
      7. Jeżeli dobrze nalewasz PIWO to uzyskujesz dorą pianę
      8. Plamy po PIWIE są spieralne
      9. Po PIWIE szybciej dochodzisz do siebie
      10. Od PIWA nie można się niczym zarazić
      11. PIWO nie znudzi Cię nawet przez miesiąc...
      12.....i nie jest zazdrosne gdy bierzesz następne
      13. Jednej nocy możesz zaliczyć wiele PIW bez poczucia winy
      14. Za zmianę PIWA nie trzeba płacić alimentów
      15. Nie musisz wstydzić się PIWA, z którym przyszedłeś na imprezę....
      16. ....Możesz się nim podzielić z przyjaciółmi....
      17. ....I wyjść z tej imprezy z innym piwem
      18. PIWO nie wyrzuca na schody, gdy wracasz podchmielony
      19. PIWA nie obchodzi ile zarabiasz
      20. PIWO nie narzeka na chrapanie
      21. Zimne PIWO to dobre PIWO
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 30.05.08, 19:26
      Złodziej idzie obrabować mieszkanie. Nagle słyszy:
      - Jezus patrzy, Jezus patrzy.
      Idzie dalej i znowu słyszy:
      - Jezus patrzy, Jezus patrzy.
      Odwraca się i widzi papugę, która mówi:
      - Jezus patrzy.
      - A Ty jak masz na imię?
      - Genowefa, Genowefa.
      - Kto mógł nazwać papugę - Genowefa?
      - Ten sam co nazywa dobermana - Jezus.


      Do siedzącego w barze samotnego faceta podchodzi brzydka dziewczyna i
      pyta wprost:
      - Hej kolego, nudzisz się?
      - Nie aż tak...
      • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 07.06.08, 21:42
        Zatrzymano Niemca, Chorwata, Anglika i Polaka. Sprawdzono im zawartość alkoholu.
        Każdy miał półtora promila. Niemiec wypił trzy piwa, Chorwat pół litra
        śliwowicy, Anglik pół litra whisky. A Polak, Polak trzy dni nic nie wypił...
        • gross-on Re: KĄCIK HUMORU. 22.06.08, 21:41
          Co zrobić żeby welon się nie sklejał???
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 22.06.08, 23:45

      Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się
      wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu.
      Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła.
      - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
      Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie
      ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę.
      Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
      - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
      Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce
      widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa
      klatkę:
      - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten
      sam stary, wierny klient...
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 23.06.08, 00:54

      Co robimy, gdy zatniemy sie w palec:

      ONA:

      1. mysli "au!"
      2. wklada palec do buzi, aby krew nie kapala na dywan
      3. druga reka siega po plaster, przykleja
      4. idzie dalej

      ON:

      1. wrzeszczy "k...!"
      2. odsuwa reke jak najdalej, bo nie moze zniesc widoku krwi
      3. wola o pomoc
      4. (w tym czasie tworzy sie na dywanie plama krwi)
      5. musi usiasc, bo nagle dziwnie sie poczul (w tym czasie nadchodzi
      pomoc, czyli ONA)
      6. lamiacym sie glosem wyjasnia, ze o malo nie stracil reki
      7. odmawia przyklejenia plastra, bo "na taka rane jest stanowczo za
      maly"
      8. potajemnie sprawdza w Encyklopedii Zdrowia, ile krwi moze stracic
      dorosly czlowiek, a mimo to przezyc (w tym czasie ONA leci do apteki
      po wiekszy plaster)
      9. z mezna mina znosi naklejanie plastra
      10. prosi o duzy stek na kolacje, aby przyspieszyc tworzenie sie
      czerwonych cialek krwi
      11. ostroznie kladzie nogi na stoliku (w tym czasie ONA smazy stek)
      12. stwierdza, ze przydalo by sie kilka piw, aby usmierzyc bol
      13. odkleja plaster, by zobaczyc, czy rana jeszcze krwawi (w tym
      czasie ONA jedzie na stacje benzynowa po piwo)
      14. tak dlugo kombinuje przy plastrze, ze znowu zaczyna leciec krew
      15. zarzuca jej, ze nie umie opatrzyc rany
      16. wzdycha i jeczy, kiedy ona odkleja stary i nakleja nowy plaster
      17. stwierdza, ze dzis wieczorem musza zrezygnowac z tenisa, ale za
      to calkiem przypadkiem w TV leci mecz Pucharu Europy w pilce noznej
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 23.06.08, 01:45

      Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i mówi:
      - Jestem mały Jasio, "pakero"! - powiedział, potrząsając głową. - I
      nie
      kasuje biletów! - dodał.
      Kierowca spojrzał w lusterko, ale kiedy zobaczył napakowanego
      gówniarza,
      nic nie powiedział tylko ruszył dalej.
      Za tydzień znów do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i
      mówi:
      - Jestem mały Jasio, "pakero" i nie kasuje biletów!
      Kierowca znów spogląda w lusterko, ale weź i zwróć takiemu uwagę,
      jeszcze gębę obije. Trudno - jedzie dalej.
      Sytuacja powtórzyła się przez kilka następnych tygodni. Kierowca w
      końcu
      nie wytrzymał; wziął 3 miesiące bezpłatnego urlopu, zaczął chodzić
      na
      siłownię, boks, zaczął brać koks, ćwiczył bez ustanku. Rozrósł się
      tak, że jak
      wrócił do pracy koledzy go nie poznali.
      Wsiada do autobusu, jedzie w trasę i myśli: "Niech teraz ten gnojek
      tylko
      spróbuje tego co poprzednio". Na którymś przystanku wsiada znajomy
      szczyl i mówi:
      - Jestem mały Jasio, "pakero" i nie kasuje biletów.
      Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z góry:
      - A to niby, cholera, dlaczego?!!
      - Bo mam miesięczny...
      • mieszkajacywpl Re: KĄCIK HUMORU. 11.05.11, 08:20
        smile
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 25.06.08, 04:04

      W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
      - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
      - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie
      pójdzie na spacer.
      - I co? Nie możesz zrobić...
      - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!!
    • groszek_jan Re: KĄCIK HUMORU. 28.06.08, 13:15
      Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu,
      jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
      Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i
      wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
      - Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
      - O tej porze to 20.
      - A za 15 nie da rady?
      - Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
      - Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty,
      do domu daleko.
      - Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
      Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
      Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę
      taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet
      podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
      Facet podchodzi do 2 taksówki:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
      Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
      Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do
      kierowcy:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksówkarz.
      - Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli
      pomacha do wszystkich swoich kolegów
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 03.07.08, 22:16
      Pewien facet ożenił się z piękną kobietą. W noc poślubna ucieszony
      leży w łóżku i czeka na żonę.
      - Kochanie, pośpiesz się i chodź do lóżka...
      Patrzy, a żona wyciąga szklane oko i sztuczną szczękę. Facet trochę
      zszokowany, ale trzyma fason i mówi:
      - Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
      Na to żona odkręca drewnianą rękę. Mąż, choć w szoku, ale wciąż
      napalony:
      - Wejdziesz w końcu do tego łóżka?!
      Żona odpina sztuczną nogę. Na to mąż, zrezygnowany:
      - Wiesz co, kochanie? Może rzuć mi po prostu dupę....
    • gross-on Re: KĄCIK HUMORU. 04.07.08, 04:05
      Woody Allen:

      "Masturbacja to seks z kimś kogo naprawdę kochasz."

      "Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to
      musisz mieć przynajmniej dobrą rękę."

      "Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją."

      "Gdyby tylko Bóg dał mi jakiś jasny znak! Na przykład złożył solidny
      depozyt w szwajcarskim banku na moje nazwisko."

      "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
      przyszłość."

      "Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest
      to rząd."

      "Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm,
      sarkazm i orgazm. We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i
      wygrać."
      • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 15.07.08, 18:37

        !Starsze małżeństwo siedzi sobie przed telewizorem, w bujanych
        fotelach, przykryci ciepłymi kocykami. Nagle starsza pani wyskakuje
        z pomysłem:
        - Dziadku, a może byśmy się tak napili jakiegoś winka?
        Dziadek nie zastanawiając się długo zszedł do piwnicy i wyciągną
        mocno zakurzoną butelkę, przetarł etykietę i czyta "KOŃJAK". Zaniósł
        ją do babci i zaczęli sobie popijać. Pili do momentu, aż butelka
        była pusta. Po chwili babcia mówi do dziada:
        - A może skoczylibyśmy do sypialni i pokochali się troszeczkę?
        Dziadek z uśmiechem na ustach porywa babcię do sypialni i zaczęli
        się kochać. Mija pierwsza doba, potem następna i następna. Kiedy
        było już po wszystkim, babcia wysłała dziadka, aby z dokładnością
        przetarł etykietę i dowiedział się czegoś więcej na temat trunku,
        który spożyli. Dziadek chwycił butelkę, przetarł dokładnie etykietę
        i czyta: "KOŃ JAK NIE MOŻE - JEDNA ŁYŻECZKA NA WIADRO".
    • clooney_g Re: KĄCIK HUMORU. 24.07.08, 20:16
      Zasłyszane wczoraj w krakowskim tramwaju.
      Ledwo tramwaj ruszył z przystanku, a tu jakiś pijak zaczyna dość
      głośno głosić swoje teorie:
      - Albo ludzi za dużo, albo tramwajów za mało! I same kobiety w tym
      tramwaju. Bo nikt jeszcze nie widział, żeby kobieta pracowała.
      Kobiety widzi się w tramwaju, pociągu, na przystanku... A nie w
      pracy!
      Na to jakaś kobieta nie wytrzymała i odcięła się: - A mężczyzn nie
      widać, bo siedzą w więzieniu! - Pijak na to, nie zrażony: - Prawda,
      mężczyźni siedzą w więzieniu, w wojsku, w pracy! A kobiety to tylko
      w tramwaju albo w kawiarni!
    • cindirella70 Re: KĄCIK HUMORU. 01.08.08, 12:08
      "Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam
      mojemu męzowi, ze wroce o połnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce
      ani minuty
      pozniej'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza byla cudowna! Drinki,
      balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak
      fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wrociłam do domu była 3 nad
      ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą
      wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się
      zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam
      sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i
      zadowolona,
      ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi
      do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem... Szybciutko
      połozyłam się do łozka, mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha
      .Rano, podczas śniadania, mąz zapytał o której wróciłam z imprezy,
      więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam.
      On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
      'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam
      pot z czoła.
      Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy
      zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam
      pokornym głosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz,
      dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła
      - krzyknęła 'O kur***!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w
      korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu.
      Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w
      salonie.
      A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se
      głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........"
      • iirina !!! 01.08.08, 12:36
        A moj w tych Czechach mnie nie zdradzil !
      • tysia1205 A to znacie:D?? 07.08.08, 22:30
        Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.
        Na drugi dzień przepytuje dzieci.
        Asia mówi:
        "Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka"
        "Bardzo ładnie" - powiedziała pani.
        Zgłosił się Pawełek:
        "A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko."
        Pani była zachwycona:
        "Świetnie!"
        Ostatni się zgłosił Jaś:
        "Ja kupiłem kaszankę."
        Pani się zaciekawiła:
        "A jak zaowocowała twoja inwestycja ?"
        "Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją
        zjedliśmy, wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy
        nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą.
        A tu jest pani złotówka."
        • makler4 Andrzej Niemczyk opowiada dowcip o Kaczyńskich 16.08.08, 19:24
          qck.pl/5x Andrzej Niemczyk opowiedział ten dowcip po
          przegranym meczu.
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 17.08.08, 16:06
      Duchowny szedł sobie ulicą gdy natknął się na grupę młodych chłopców
      w wieku około 10 - 12 lat, która otoczyła psa. Sadząc, że chłopcy
      mają zamiar skrzywdzić zwierzę podszedł do nich i zapytał co oni
      robią z tym psem. Jeden
      z chłopców odpowiedział:
      - Jest to stary pies błąkający się po okolicy i każdy chciałby go
      zabrać do domu ale zabrać może go tylko jeden, więc wymyślili
      konkurs, ze psa zabierze
      ten, który powie największe kłamstwo.
      Oczywiście wielebnego zszokowała taka forma konkursu i odparł:
      - Chłopcy, nie powinniście urządzać zawodów na kłamstwa.
      Poczym zaczął przez jakieś 10 minut klarować, że nie wolno kłamać,
      zaczynając od słów:
      - Powinniście dobrze wiedzieć, że kłamstwo jest grzechem...
      A zakończył słowami:
      - ... A jak byłem w waszym wieku to nigdy nie kłamałem.
      Po tych słowach zapadłą grobowa cisza trwającą dobrą minutę.
      Wielebny już miał nadzieję, że udało mu się dotrzeć do malców gdy
      najmniejszy z nich westchnął i powiedział:
      - No już dobrze, dajcie mu tego psa.


      Naga dziewczyna opala się na trawce. Nagle między jej nogami
      wykopuje się krecik, rozgląda się, patrzy w wiadome miejsce i pyta:
      - Jeżyk...???
      Cisza, więc podchodzi bliżej i powtarza:
      - Jeżyk...?!
      Brak odpowiedzi. Podchodzi więc jeszcze bliżej, wącha i pyta:
      - Jeżyk, żyjesz???
      • mono80 Re: KĄCIK HUMORU. 25.08.08, 21:21
        dobry filmik
        www.nicolausfilm.sk/videoTrojuholnik.html
    • ciarek_z_kutna Re: KĄCIK HUMORU. 25.09.08, 01:28
      Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były
      zajęte.
      - Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko?
      Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
      - No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i
      prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu
      koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że skarżą się na
      niego
      lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan
      zainteresowany.
      - Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
      Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
      - Jak się panu spało?
      - Lepiej niż kiedykolwiek.
      - A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu?
      - Nie, natychmiast go uciszyłem.
      - W jaki sposób?
      - Już był w łóżku chrapiąc, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc
      pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!",
      a
      on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!
      • librys Re: KĄCIK HUMORU. 29.10.08, 22:01
        Żona obserwuje męża, który wszedł na wagę w łazience i mówi:
        Co ty jełopie myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci oś pomoże.
        Mąż spokojnie odpowiada.
        A pomoże, zobaczę ile ważę.
    • bene1955 Re: KĄCIK HUMORU. 25.09.08, 13:23
      czytam i śmieję się z większości dowcipów , ale mam pytanie : dlaczego tzw.
      poodzian jest takim kało-ludem intelektualnym , taką masą zjadaczy gówien ?? (
      kochasz smród dziecino ?? )
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 27.10.08, 21:46
      Ksiądz idzie sobie spokojnie ulicą, aż tu nagle podbiega do niego
      Turek i krzyczy-
      - Zdjęcia małych chłopców!
      - Odejdź ode mnie- odparł ksiądz- nie jestem zainteresowany.
      - Zdjęcia małych chłopców! Dalej krzyczy Turek.
      - Człowieku, jestem sługą bożym, zostaw mnie w spokoju!
      - Zdjęcia małych chłopców! Nie dają za wygraną Turek.
      - Dobra, ok- mówi ksiądz- ile potrzebujesz?
      • mono80 Re: KĄCIK HUMORU. 27.10.08, 22:27
        i z czego mam się śmiać to chyba humor dla debili
        • mikoj50 Re: KĄCIK HUMORU. 06.11.08, 14:40
          Zasłyszane.
          Ile jajek ma nowy Prezydent USA?
          Oba Ma.
          Pozdr....
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 23.11.08, 13:42
          Festiwal dowcipów:
          Kategoria: najkrótszy dowcip.
          Wychodzi koleś na scenę.
          -Jarek Kaczyński na prezydenta!
          Publika zaśmiewa się do łez. Jury kręcą nosami. To aż cztery słowa.
          Nastepny zawodnik.
          -Magister Lepper.
          Radość na widowni. Jury też zachwycone. Dwa słowa a publiczność
          rozbawiona. Na scenę wychodzi niepozorny facet. Zza pleców wyciąga
          niezbyt prostą gromnicę i wyciąga ją przed siebie.
          -Szwagier.



          Wpływowy działacz PISu wybrał się w niedzielę z synem na spacer w
          parku. W parku jest staw po którym pływają łabędzie.
          -Tato a jak rozpoznać czy to jest pani łabędż czy pan łabędż? - pyta
          synek.
          -Masz na myśli czy samiec czy samica?
          -Nooo... tak.
          -To proste synku. Rzucasz na wodę kawałek chleba i po chwili już
          wiesz. Jak zjadła to samica, jak zjadł to samiec.
        • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 02.02.10, 11:16
          Żona do męża:
          - Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną...
          Mąż:
          - Zawsze się, k...a, spóźniał...
    • gabi22-online Re: KĄCIK HUMORU. 06.11.08, 14:56
      Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
      - Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
      - To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi
      i pyta mamy, czy teren jest już czysty...
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 11.11.08, 20:01
        Czym się różni prezydent USA od prezydenta Polski?
        Prezydent USA jest czarny, a Polski ciemny.
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 25.11.08, 21:28
      Lech kaczyński odwiedza gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w
      chlewni, pośród stada dorodnych świń, dziennikarze natychmiast
      strzelają fotki. Na to Kaczyński:
      -tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu typu "Kaczka i
      świnie" albo cos takiego!
      Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń i
      podpis "Lech Kaczyński (trzeci z lewej).
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 25.11.08, 21:30
      Dlaczego Kaczyński jeżdżą w samochodach z przyciemnionymi szybami?
      -Żeby nie było widać, że siedzą w fotelikach.
      • cindirella70 Re: KĄCIK HUMORU. 25.11.08, 22:42
        Jak myślicie jak nasz prezydent wymówi imię i nazwisko nowego
        prezydenta USA ?Baba Omama, Oback Barama, Baran Obawa,
        Barubar Bambama, Barabar Obameiro, Borubak O'Lama, Brak Banana,
        Barek Odrana, Burak Osama, Obak z Bahama, Burak z Bahama,Bahama Mama


    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 05.12.08, 21:55
      Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
      - Ktoś ty?
      - Ja? biskup Rzymu.
      - Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
      - No, namiestnik Pański na Ziemi.
      - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
      - Jestem głową kościoła katolickiego!
      - A co to takiego?
      Papież zrobił głupią minę i aż mowę mu odebrało.
      - Dobra - mówi sw Piotr - Czekaj tu, idę spytać szefa.
      (tup, tup, tup)
      - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest
      papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
      - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
      - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
      Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
      - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
      - No, i?
      - Oni do tej pory działają!
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 20.12.08, 21:57
        Rozmawia dwóch nawalonych w trupa biskupów.
        - No i widzisz, wybudowałem tę największą świątynię w kraju za
        pieniążki wiernych...
        - Wybudowałeś...
        - Mam 3 zajefajne posiadłości, a pojutrze kupuję czwartą na
        Mazurach...
        - Wiem, po sąsiedzku ze mną...
        - Rydzyk ma Maybacha, a ja mam aż 4 takie fury...
        - Ano masz...
        - A wiesz stary co mnie najbardziej wku*wia?
        - Co?
        - Że nie mogę tego wszystkiego synowi zapisać w spadku
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 05.12.08, 21:58
      Kto to taki?

      Jak na człowieka nie jest zbyt wysoki, z pewnością nie jest też
      uznawany za przystojnego. Czytaj: niski i brzydki.
      Jest ponury, humorzasty, wiecznie niezadowolony.
      W swojej pomysłowości wykazuje pewną inteligencję, ukierunkowaną
      jednak głównie na zadawanie ciosów i ran swoim oponentom. Knucie
      przeciwko nim zabiera większość jego czasu i energii.
      Uważa, że zawsze ma rację, a za niepowodzenia najczęściej wini
      innych.

      Ponadto mieszka sam wraz z kotem i nie posiada ani prawa jazdy ani
      konta bankowego.
      Kto to taki?
      -----------------------------------------
      Oczywiście:
      Gargamel

      Wszelkie podobieństwa, o ile są, do osób faktycznie istniejących,
      były rzecz jasna, niezamierzone
      • j.laskowice Re: KĄCIK HUMORU. 06.12.08, 07:36
        Nieźle się uśmiałem.
        • petit7 Re: KĄCIK HUMORU. 18.12.08, 19:16
          Na lekcji: (autentyk - uczennica klasy III gimnazjum)
          Nauczycielka: Co to jest cnota?
          Uczennica: Jeden z 7 grzechów głównych...
          • librys Re: KĄCIK HUMORU. 25.12.08, 10:39
            Dzieje się to wszystko na osiedlu domów jednorodzinnych z ogródkami.
            Biegnie sąsiad do sąsiada z 2 wiadrami wody i usmiechnięty krzyczy -
            pożycz sąsiedzie wody. Sąsiad pyta a po co ci ta woda?
            - a teściowa wpadła do studni, a woda jej sięga do brody.
    • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 28.12.08, 17:55
      Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w
      gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
      - Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są
      sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jackuzzi, można korzystać
      do woli.
      Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
      Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole,
      fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista
      czuje, że musi być jakiś hak.
      Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie
      na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają.
      Ateista nie wie, o co chodzi.
      Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie,
      diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie
      wytrzymał:
      - Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a
      tu kotły, smoła...
      - A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak
      wymyślili, tak mają.
    • makler4 Re: KĄCIK HUMORU. 01.01.09, 12:36
      Zaszłyszane na Sylwestra.
      Co zrobić aby 2 żydów zaczeło ze sobą walczyć? Trzeba wrzucić między
      nich 1 grosz. A co zrobić aby dwóch księży zaczeło z soba walczyć?
      Trzeba wpuścić między nich młodego chłopaka.
      • poodzian Re: KĄCIK HUMORU. 04.01.09, 20:12
        Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił jakoś temu zaradzić. Zwraca
        się zatem do Adama:
        - Adamie, widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która
        będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła. Jednym słowem stworzę ci
        istotę idealną! Ale musisz mi oddać swoją nogę...
        - Nogę?! A co dostanę za żebro?
    • mixoter Re: KĄCIK HUMORU. 07.01.09, 00:01
      <<Warszawa korek na Al.Jerozolimskich - kierowca do kierowcy.
      Słuchaj - porwali rządowy samolot a w nim TUSK - KOMOROWSKI - CHLEBOWSKI -
      SCHETYNA - i NIESIOŁOWSKI - i co ?? żądają okupu - po 1000 zł. za łeb, a dla
      czego tak mało?? no wiesz jaki łeb taki okup, a jeśli nie?? to obleją ich
      benzyną i podpalą - robimy właśnie zrzutkę
      - a po ile dają??
      - No tak po 2 - 3 nawet po 4 litry.
    • aureolka1 Re: KĄCIK HUMORU. 09.01.09, 07:37
      Siedzi sobie spokojnie facet na rybach i wpatruje się w spławik. Aż tu nagle po
      spławiku przepływa motorówka z narciarzem wodnym .... I tak ze trzy razy. Gość
      nie wytrzymał, wziął kamień, wziął zamach i rzucił trafiając narciarza. Ten
      poszedł na dno. Wędkarz myśli chwilę i czeka aż ten wypłynie. Po kilku minutach
      nie wytrzymał, rzucił wszystko i próbuje wyłowić trafionego przez siebie
      "sportowca". Wyciąga ciało na brzeg i od razu zaczyna reanimacje: usta-usta,
      itp. Podpływa na brzeg zmartwiona całym faktem ekipa motorówki i z dużym
      zaciekawieniem pytają wędkarza, co on takiego robi.
      - No jak to, co? Reanimacja i wszystko, co jest z tym związane.
      Na co motowodniacy:
      - Niby jest OK., ale nasz miał narty a ten ma łyżwy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka