Dodaj do ulubionych

Tajemnicza śmierć Barbary Blidy.

25.04.07, 20:46
Wpadka ABW?.
Obserwuj wątek
    • poodzian Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 25.04.07, 21:50
      To gwóźdź do trumny tego rządu.
      To miało być prawo i sprawiedliwość.
    • poodzian Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 25.04.07, 21:59
      IV RP ma krew na rękach, a jej symbol to kominiarka.
      • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 16:21
        Noo.. to pojechałeś "palikotem" .. absurd jak z Monty Pythona ..

        to co można powiedzieć o śmierci Michała Falzmanna w latach 90. który
        rozpracowywał powiazania kolegów polityków z SLD z afera FOZZ?? co można
        powiedzieć o dziwnej conajmniej śmierci (wybuch?? w samochodzie - samochód
        rozwalony na pół) prowadzącego również tą sprawę prof. Waleriana Pańko??
        cytuję:
        "W kilka miesięcy później w wypadku samochodowym w przeddzień zapowiedzianego
        ogloszenia wyników swojej pracy, zmarł Walerian Pańko, jego przełożony, oraz
        Janusz Zaporowski. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca urzędowej Lancii. W
        przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł jeszcze zarówno kierowca, jak i
        policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. W majątku Pańki nie
        znaleziono żadnych dokumentów związanych z FOZZ"
        co można powiedzieć o zmarłym szefie Ośrodka Studiów Wschodnich Marku Karpiu,
        który pod koniec hucpy SLD został staranowany przez biuałoruskiego tira??
        kierowcy nie odnaleziono.
        cytuję:
        "Według śledztwa dziennikarskiego przeprowadzonego przez Leszka Szymowskiego
        niektóre okoliczności śmierci Marka Karpia nie zostały do końca wyjaśnione.
        Jedna z hipotez wiąże jego tajemniczą śmierć z faktem odkrycia przez Marka
        Karpia tajnego ośrodka GRU na Białorusi, gdzie polscy prokuratorzy i członkowie
        mafii paliwowej spotykali się z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych"

        a teraz przeciwniku lustracji i obrońco kiszczakopodobnych:
        co powiedziałbyś rodzinom około 140 działaczy Solidarności zabitym przez
        "nieznanych sprawców"??
        co powiedziałbyś rodzinom tych, którzy zginęli w kopalni "Wujek" lub podczas
        pacyfikacji innych ośrodków zakładowych Solidarności?


        SAMI SIę ZABILI???

        a teraz porównaj to z uczestniczką afery węglowej i jej strachem przed
        zeznawaniem ..

        nie te proporcje ..

        Personalnie:
        Ludzi, tak żonglujących słowami - dobierających fakty pasujące do ideologii nie
        nazywam inaczej, jak ... (sam się domyśl). Brak ci, chłopczyku (jesteś
        "chłopczykiem", nie "facetem"), elementarnej uczciwości w podawaniu faktów.
        Krótko mówiąc: nie masz mózgu, jaj i serca ..
    • mono80 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 25.04.07, 23:10
      komentarze na poziomie wykształciuchów
    • jasfinks Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 25.04.07, 23:49
      petit7 napisał:

      > Wpadka ABW?.

      Nie.To jest wpadka SLD...Czerwoni coraz częściej donoszą na siebie nawzajem i
      takich samobójstw i "samobójstw" może być więcej.

      "Alexis przyznała też śledczym, że drogimi prezentami kupowała przychylność
      polityków lewicy. W swoich zeznaniach wymienia m.in. Barbarę Blidę, byłą
      minister budownictwa oraz posłankę SLD. Przed laty Alexis lubiła powtarzać na
      salonach, że są przyjaciółkami. Teraz twierdzi, że częściowo sfinansowała budowę
      jej domu, a nawet kupowała ekskluzywne kosmetyki i garsonki, w których Blida
      występowała w Sejmie. W zamian oczekiwała od niej politycznej protekcji..."

      miasta.gazeta.pl/katowice/1,43845,3940414.html
    • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 15:13
      nie ... wpadka pani Blidy ..
      • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 15:15
        .. bo z tego co wiem, to ABW przyjechało aresztować p. Blidę, a nie odwrotnie ..
        to, co zrobiła, było jej wyborem ..
        .. a skoro już jesteśmy przy fetowaniu różnych przekręciarzy, to dlaczego nie
        ustanowimy Dnia Nikosia albo Święta Pershinga ??
        • adamogo Nietajemnicze samobójstwo Barbary Blidy. 26.04.07, 15:57
          Bilda bała się całej sprawy, tych procesów i pewnej odsiadki w więzieniu, więc zdesperowana popełniła samobójstwo. Co jest w tym tajemniczego? Wklejać teksty poodzian potrafisz, ale już czytać zapewne niesmile
    • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 16:06
      "tajemnicza" ?? zwłóknienie mózgu przez sensacyjną prasę postępuje?? co w tym
      tajemniczego: zginęła od kuli .. o ile wiem, to z mydła w łazience zastrzelić
      się nie da .. na mydle śmiertelnie poślizgnąć i owszem ..
      • wygadana Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 16:56
        "zwłóknienie mózgu przez sensacyjną prasę postępuje" Czy wy ludzie nie
        rozimiecie co się stało? Ta kobieta była posłanką i ministrem budownictwa. Była
        szanowaną osobą w swoim regionie przez tysiące ludzi. Popełniła samobójstwo w
        czasie aresztowania przez Pisowskie NKWD. Funkcjonariusze wiedzieli, że ma broń
        mimo to doszło do tragedii. Jak było napradę? Wg. mnie za tą smierć odpowiada
        ABW, a konsekwencje powinien ponieść nie tylko szef tej jednostki.
        Wyrazy współczucia dla męża i rodziny pani Barbary. I trochę szacunku dla
        drugiego człowieka.
        • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 17:14
          tak .. a zwłaszcza wiedzieli, że ma broń w łazience
          NKWD?? Kobieto !! jesteś przekonana, że wiesz, o czym piszesz?? aresztowanie
          aferzysty = NKWD .. to już w tym kraju nikogo z robiących przekręty (chyba, że
          nie "swój człowiek") nie można aresztować ?? dowód na brak rozróżnienia pojęć ..
          "Szanowana" .. rotfl .. Pershing, Nikoś też byli "szanowani" ..
          ABW?? to ABW ją zastrzeliła ?? robiła przekręty i wolała się zabić zamiast kilku
          lat odsiadki?? coś nie tak chyba ?? skoro targnęła się na swoje życie, sprawa
          musiała być "gruba" ..
          Ach to ideolo ..
          prosze: przemyśl jeszcze raz na spokojnie, co napisałaś. Myśl sobą, nie Michnikiem.
          artykuł od galby w tej sprawie poniżej ..
        • mono80 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 17:31
          wygadana napisał:

          > "zwłóknienie mózgu przez sensacyjną prasę postępuje" Czy wy ludzie nie
          > rozimiecie co się stało? Ta kobieta była posłanką i ministrem budownictwa. Była
          >
          > szanowaną osobą w swoim regionie przez tysiące ludzi. Popełniła samobójstwo w
          > czasie aresztowania przez Pisowskie NKWD. Funkcjonariusze wiedzieli, że ma broń
          >
          > mimo to doszło do tragedii. Jak było napradę? Wg. mnie za tą smierć odpowiada
          > ABW, a konsekwencje powinien ponieść nie tylko szef tej jednostki.
          > Wyrazy współczucia dla męża i rodziny pani Barbary. I trochę szacunku dla
          > drugiego człowieka.

          jednak wygadana ma faktycznie już mózg zwłókniały skoro pisze takie brednie
          i wierzy tym farbowańcom z SLD, im nawet nie wierzy były I sekretarz komitetu
          gminnego PZPR w Laskowicach a wygadana im wierzy,jaka to tragedia,sama sobie
          strzeliła,a skoro strzelała to musiała mieć powód,wszyscy przekręciarze powinni
          sobie strzelać w łeb a państwo zaoszczędziłoby pieniądze na ciągnacych się w
          nieskończoność procesach
    • heymdall na poważnie: galba 26.04.07, 16:51
      W krótkim wpisie, który zamieściłem wczoraj na blogu wyraziłem niesmak jaki
      wywołała we mnie minuta ciszy, którą Sejm uczcił pamięć zmarłej śmiercią
      samobójczą działaczki SLD Barbary Blidy. Owe siedem (7) zdań skłoniło osobę, z
      której zdaniem się liczę do wyrażenia dezaprobaty. Dlatego zmuszony jestem (czy
      raczej czuję potrzebę) rozwinąć temat, poprzeć swoją emocjonalną deklarację
      argumentami oraz wyjaśnić ewentualne błędne interpretacje przypisujące mi
      intencje, których nigdy nie miałem.

      Zacznę od stwierdzenia, którego oczywistość wydawała mi się bezdyskusyjna: Sejm
      nie jest miejscem, gdzie należy czcić pamięć osób o podejrzanej kondycji
      moralnej, na których ciążą poważne zarzuty kryminalne (najwyraźniej słuszne
      wnioskując z finału sprawy: ludzie uczciwi nie odbierają sobie życia dlatego, że
      policja zaczyna przeglądać ich wyciągi bankowe). Z ogromnym zdziwieniem
      przyjąłem fakt, że można mieć inne zdanie. Oczywiście nikomu nie odmawiam prawa
      do jego posiadania (szacunek do kogoś polega między innymi na tym, że uznajemy
      prawo tej osoby do mylenia się). Po prostu jest ono dla mnie niezrozumiałe w tak
      horrendalnym stopniu, że aż pierwotnie nie uznałem za prawdopodobne by
      ktokolwiek mógł tak właśnie myśleć.

      Argumentacja na rzecz słuszności czczenia pamięci Blidy przez Sejm, którą
      posłużyła się osoba, o której wspomniałem na wstępie sprowadza się do dwóch
      stwierdzeń: powinni ją upamiętnić w ten sposób bo (1) była człowiekiem, (2)
      posłowie byli jej kolegami. Do tego dodałbym jeszcze trzeci, sformułowany przez
      jednego z dyskutantów na blogu: (3) bo cieszyła się dużym szacunkiem na Śląsku.

      Oczywiście powód nr 1 jest przejawem argumentacji niezwykle emocjonalnej lecz
      mało wartościowej merytorycznie. Ludźmi byli również Sekuła, Nikoś i Pershing.
      Co więcej, ludźmi są również tysiące ginących co roku na naszych drogach
      kierowców, pasażerów, pieszych i rowerzystów. Czy Sejm czci ich pamięć
      każdorazowo przerywając obrady i indywidualne, poświęcając każdemu z nich
      minutę, pochyla się nad ich tragedią? Oczywiście nie. A przecież wszyscy oni
      byli ludźmi. Gdyby chcieć wprowadzić w Sejmie minutę ciszy po każdym zgonie na
      terenie RP parlament nie robiłby niczego poza staniem w bezruchu (im dłużej nad
      tym myślę, tym bardzie zaczynam się skłaniać ku wnioskowi, że może miałoby to
      swoje dobre strony).

      W takim razie może słusznym jest argument nr 2? "Powinni uczcić jej pamięć bo
      była ich koleżanką". Zgodzę się ale z jednym zastrzeżeniem: nie w trakcie obrad
      i nie jako Sejm lecz jako grupa prywatnych osób.



      Sejm to nie Wacek, Staszek, Wojtek i Marylka. Sejm to emanacja mądrości Narodu
      (wiem, wiem… ale jaka mądrość taka emanacja), to najwyższy organ władzy
      stanowiący prawa wg których żyją Polacy, to ciało, którego obowiązkiem jest
      dbałość o godność Rzeczypospolitej. Sejm poza uchwalaniem ustaw oraz wybieraniem
      niektórych urzędników podejmuje uchwały o znaczeniu symbolicznym: rocznicowe,
      doraźne, poświęcone wybitnym jednostkom lub ważnym wydarzeniom bieżącym. Tego
      rodzaju działaniem jest także zwyczaj czczenia pamięci wybitnych zmarłych.



      Czego symbolem była wczorajsza minuta ciszy poświęcona Blidzie? Jaki sygnał dał
      Sejm? Co powiedział Polakom?

      By odpowiedzieć na te pytania trzeba poznać stan faktyczny. A ten jest taki:
      mamy skorumpowaną ex-posłankę SLD, która wpada w panikę gdy policja zaczyna
      grzebać w jej papierach. Mając przed oczyma wizję odsiadki pani polityk strzela
      do siebie z pistoletu i pozbawia się w ten sposób życia. Na wieść o tych
      dramatycznych wydarzeniach Sejm oddaje skorumpowanemu politykowi hołd.

      Powróćmy do pytania: co powiedział Sejm Polakom? Mniej więcej coś takiego: Blida
      była jedną z nas, była członkinią nietykalnej kasty polityków. Naszym prawem
      jest kraść i korumpować. Kto nam wchodzi w drogę, ten popełnia czyn niemoralny i
      sprzeczny z naturą państwa, które stworzyliśmy. Będziemy czcić pamięć tych z
      nas, którzy zginęli bo próbowano ich rozliczyć z słusznie należnego nam prawa do
      grabieży majątku. Będziemy czcić kogo nam się będzie żywnie podobało, nawet
      jeśli będzie to osoba, która was, durni wyborcy, okradała.

      Sejm zwykł (i słusznie) czcić pamięć zmarłych, którzy dali Polsce i Polakom
      chwile radości, którzy swoimi osiągnięciami przysporzyli Ojczyźnie chwały,
      istotnie wpłynęli na poziom życia jej mieszkańców. Dlatego Sejm minutą ciszy
      żegnał np. Kazimierza Górskiego. Czy te walory można przypisać tragicznie
      zmarłej działaczce SLD (wcześniej PZPR)? Czy fakt identycznego uhonorowania
      sprzedajnego polityka, który sam sobie wymierzył sprawiedliwość i wielu naprawdę
      wartościowych postaci nie jest obrazą dla tych ostatnich?

      Sejm swoją pogardę dla prawa oraz zwykłych, niechronionych immunitetem obywateli
      zaprezentował miesiąc temu gdy wbrew podstawowym zasadom przyzwoitości wybronił
      posłankę Ostrowską przed przykrościami związanymi z odpowiedzialnością za
      popełnione czyny. Wczoraj oddał hołd zmarłej, której głównymi zasługami są: (1)
      to, że uciekając w zaświaty nie wyda innych zamieszanych w aferę węglową kumpli,
      (2) że dostarczyła hienom cmentarnym z opozycji kamieni, którymi mogą rzucać w
      rząd. Co jeszcze mogą zrobić posłowie by zniszczyć autorytet Izby?

      "Szacunek na Śląsku" jako argument za czczeniem pamięci Blidy jest mi
      najtrudniej komentować. Z prostego powodu: nie jestem ślązakiem wiec nawet nie
      wiem czy ów szacunek był faktem czy może raczej kreacją polityczno-medialną. W
      sumie mogę odrzec, że Ala Capone także szanowało wielu w Chicago. Tylko co z tego?

      Gdybym był posłem na Sejm i znajdował się na sali obrad w chwili zarządzenia
      minuty ciszy dla Blidy nie wstałbym. Z szacunku dla Sejmu i Rzeczypospolitej,
      której jest on najwyższą władzą prawodawczą. Z szacunku dla obywateli polskich,
      których przedstawicielami są posłowie – wątpię by Polacy chcieli oddawać hołd
      skorumpowanemu politykowi, którego ostatnią myślą było "żywcem mnie nie wezmą".

      Poszedłbym za to na mszę żałobną. Jako człowiek, nie jako reprezentant Polskich
      wyborców. Prywatnie. W swoim a nie Polski imieniu.

      Ktoś powie, że nie stało się nic strasznego. Chcieli małoznaczącym gestem uczcić
      pamięć kumpeli to to zrobili. Po co o tym mówić?



      Ano dlatego, że polityka to także symbole, na których wychowują się kolejne
      pokolenia. Wczoraj Sejm oddał hołd przestępczyni. W sumie nic strasznego.
      Podobnie naturalne i budzące zrozumienie zapewne było zachowanie Prezydenta
      Kwaśniewskiego na grobach polskich męczenników. I co z tego, że się schlał i
      mało nie zwymiotował na składany przez siebie wieniec? W końcu każdemu się
      zdarza. Swój chłop. Tylko jakieś oszołomy mogą przywiązywać wagę do jakichś
      głupich symboli, grobów czy niezrozumiałych słów typu "godność” i majestat
      Rzeczypospolitej". Ale ja jestem oszołomem. I jestem z tego dumny.

      Często pada pytanie jak odróżnić prawicę od lewicy. Ostatnio jeden "prawdziwy
      prawicowiec" a la UPR dowodził mi, że prawicowcem jest ten, kto chce by w litrze
      benzyny było maksimum 20 groszy akcyzy. Inny z kolei twierdzi, że ostatecznym i
      rozstrzygającym testem na prawicowość jest stosunek do zmiany 30 czy 38 artykułu
      w Konstytucji. Jeszcze inny… Itd. Problem w tym, że owe kryteria są śmiesznie
      szczegółowe, często sprzeczne, zazwyczaj ograniczone do specyficznych
      zainteresowań (lub obsesji) swojego twórcy. Ja mam inną koncepcję:



      Prawica do Państwa podchodzi z powagą a do Narodu z szacunkiem. Tylko i aż tyle.

      A minuta ciszy ku czci Blidy była kpiną z Państwa i policzkiem wymierzonym
      uczciwemu w swej masie Narodowi. Zwłaszcza w chwili gdy ów Naród walkę z
      korupcją stawia w ścisłej czołówce zadań do pilnej realizacji. Zresztą owej
      gorliwości jakiej Polacy żądają w walce z korupcją nie sposób się dziwić.



      Dlaczego Polska, która z komunizmu wyszła w całkiem nienajgorszej kondycji (gdy
      porównać ją z innymi towarzyszami sowieckiej niedoli) dziś jest najbiedniejszym
      krajem UE? Dlaczego daliśmy się
    • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.04.07, 17:32
      hieny cmentarne moje drogie!!
      .. fakt, że śmierć osoby zamieszanej w aferę gospodarczą osobiście mało was
      obchodzi - zwyczajem hien cmentarnych dorabiacie sobie do tego ideolo o
      opresjonowanej osobie (zaśpiewajcie mi taką bajeczkę o Baraninie, a roześmieję
      się wam w twarz). Dla mnie sprawa jest prosta: wolała śmierć niż kilkuletnie
      więzienie. Macie fajne ikony swojej rewolucji: same podejrzane o przekręty typki ..
      Ireneusz Sekuła (oskarzany o przekręty i współpracę ze światem
      przestępczym)popełnił samobójstwo za tzw. III RP .. i co?? nie widziałem waszych
      spuchniętych od łez oczu .. to wam pasowało .. zginął Falzmann - pasowało (bo
      przekręty PZPR nie wyszły na jaw), zginął Pańko - pasowało (jak wyżej), zginął
      Karp - też cisza (rozpracowywał przekręty w sprawie gazociągu, kontakty SLD i
      prokuratury związanej z SLD ze służbami rosyjskimi) ..
      co do waszej cywilnej odwagi: nie słyszałem nic na temat śmierci osób
      próbujących odkryć prawdę o aferach SLD ..
      żenujące .. ale wyjcie syrenki.. wyjcie i rońcie łezki .. płaczcie po Pershingu,
      bo szanowany był, płaczcie po Nikosiu, bo też fajny facet w sumie, płaczcie po
      aferzystach-samobójcach ..
      .. rzygać się chce, jak czytam te wasze góry hipokryzji ..
    • heymdall Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 17:36
      * aferzystka Blida
      * idiota strzelający do ludzi pod Warszawą zastrzelony przez policję
      * "snajper" ze Szczecina ..
      Cześć Ich Pamięci!!! salut, trzy strzały w powietrze .. etc.
      .. kogo by tu jeszcze uhonorować .. ??
      • librys Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 18:52
        .. rzygać się chce, jak czytam te wasze góry hipokryzji ..
        Ja mam takie same odczucia jak czytam bełkot heymdalla.
        Powiedzmy to otwarcie ABW dała plamę, dopuścili aby świadek czy podejrzany się
        zabił. Zupełne partactwo. Pomijając kto to był, jeśli wiedzieli, że ma broń i
        dopuścili, że się postrzeliła (mogła też strzelić do nich) wskazuje, że nowe
        służby specjalne są tak sprawne i kompetentne jak ten rząd.
        • heymdall Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 19:07
          ROTFL .. trzymasz w łazience nóż albo pistolet .. ?? bo ja zwykle wściekłego
          amstaffa (w apteczce) i ręczny granatnik przeciwpancerny (pod umywalką).
          Czytałeś może opis zdarzenia, bo mam wrażenie, że nie. Ale cóż .. dalej możesz
          bawić się ogólnikami typu "służby specjalne są tak sprawne i kompetentne jak ten
          rząd". Nie przeszkadzaj sobie. W przedszkolu tez dzieciom pozwala się na bełkot
          .. to podobno rozwija pozostałe funkcje społeczne. Jest więc jakaś nadzieja i
          dla Ciebie ..
          i jeszcze coś: do ikon ofiar kaczyzmu dołączmy bezdomnego Huberta - cóż jakie
          ikony, tacy ich fani ..
        • heymdall Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 19:12
          Podałem pomysł nowych koszulek w innym poście. Jedna z tych typu "Nie płakalem
          po Papieżu" , czy "Giertych musi odejść". Właśnie wygrałeś koszulkę ze śp pania
          Blida i dopiskiem "Co za kraj!!?? Ja się zastrzelę" .. i snajper ze Szczecina na
          odwrocie. Nagroda za wygraną w konkursie hipokryzji ..
          • j.laskowice Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 19:38
            Okropne.
            • adamogo Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 20:50
              No okropne to co wypisują librys, poodzian i wygadana... Ty j.laskowice się nie rozgadałeś, jeszcze brakuje maklerka i djmixerka. Ja już nie rozumiem, jak można mieć tak ograniczony światopogląd, nie wiem, jak można dać sobie zrobić taką wodę z mózgu i jak w to wszystko wierzyć co wypiszą tabloidy oraz co powiesz Kalisz...ja już was wogóle chłopy i kobieto nie rozumiem...naprawdę mi was żal, że tak to wszystko dogłębnie chłoniecie i nie próbujecie poszukać prawdy...Może kiedyś zmądrzejecie, na naukę nigdy nie jest za późno ale na odmóżdżenie może już być.
              • neologin Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 21:16
                "jak można dać sobie zrobić taką wodę z mózgu i jak w to wszystko wierzyć co
                wypiszą tabloidy oraz co powiesz Kalisz...ja już was wogóle chłopy i kobieto
                nie rozumiem...naprawdę mi was żal, że tak to wszystko dogłębnie chłoniecie i
                nie próbujecie poszukać prawdy"
                Ja spróbuje poszukać prawdę i prawda jest taka (bez, żadnych domysłów), że
                ekipa z ABW poazała zupełny nieprofesjonalizm. Tego chyba nikt nie zaneguje?
                Wchodząc do domu Blidów na przeszukanie i aresztowanie pozwolili, że p. Blida
                oddała strzał z rewolwera. Kompletna klapa, a za taką akcję bierze
                odpowiedzialność aparat państwowy. Takie są fakty i kto tu komu robi wodę z
                mózgu i kogo ma być żal (oprócz denatki i jej rodziny)? Tak czytam te wasze
                dyskuję i widzę, że niezależnie od tematu jego powagi lub bzdectwa, zawsze jest
                kłótnia i obrzucanie się inwektywami. Dlaczego nie ma w was za grosz tolerancji
                i zrozumienia, że ktoś może mieć swoje odmienne zdanie?
                • adamogo Re: Ofiary kaczyzmu 26.04.07, 21:32
                  To profesjonalizm powinien polegać na tym, żeby jak ona chciała do łazienki, a wiadomo, człowiek w potrzebie to można mu pozwolić, to oni powinni wszystko z łazienki wynieść. Bo przecież można się w sedesie utopić, wkładając swoją głowę do środka, można połknąć tubkę z kremem Nivea i się zakrztusić i z braku dopływu tlenu, paść trupem. Moża stłuc lustro i się szybko pociąć, tak samo jak żyletką na umywalce. Można zjeść całą tubkę pasty do zębów i się zatruć, można także.... A wiesz, że w więzieniach też się wieszają, w celach. Albo się zabijają w różny sposób. A przecież są pod obserwacją strażników, więc każda ich śmierć,to nieprofesjonalne podejście do pełnionej służby? Po prostu, nie da się człowieka pilnować 24/h i pilnować każdego jego oddechu, każdego ruchu?
    • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 27.04.07, 08:59
      .. no i proszę: wyszło szydło z worka - przeczytałem dziś w "Dzienniku", że to
      jednak nie Ziobro, czy Kaczyńscy zabili "osobiście" p. Blidę. Okazało się, że
      dzień przed akcją na odprawie pracownicy ABW zostali pouczeni o konieczności
      przeszukania - i spieprzyli sprawę. A teraz pytanie: ja pracownik fabryki
      spieprzy, pomimo nakazu, to zwalnia się dyrektora, czy pracownika?? Dostali
      dyspozycję, a jednak olali to. Druga rzecz, to (można przypuszczać) próba
      uniknięcia nagonki, jaką rozpętała grupa zatroskanych na widok skutego w
      kajdanki chirurga podejrzanego o spowodowanie zgonów. To byłaby woda na kolejny
      młyn o brutalności kaczyzmu .. Dzieki takim "obrońcom" policja sama już nie wie,
      jak postepować przy aresztowaniu, żeby nie być na cenzurowanym. To pracownicy
      ABW a nie Wasserman czy Ziobro spieprzyli sprawę, bo nie dopełnili formalności
      związanych z rozpoznaniem na miejscu. Nie zmienia to jednak pytania: dlaczego
      poświęciła życie dla kilku lat odsiadki ?? Czyżby mogło spotkać ją coś o wiele
      gorszego ?? a teraz hieny cmentarne do roboty : dalej możecie głosić, że to
      ofiara "IV RP" ..
    • heymdall post scriptum 27.04.07, 09:19
      poza tym: to jakaś żenujaca gierka na współczucie - oczywiście: tragedia to
      tragedia. Samobójstow przyszło łatwiej p. Blidzie może dlatego, że ułatwiając
      potentatom weglowym działania korupcyjne i kupowanie lewego (gorszego i zużytego
      sprzętu - kwalifikowanego oczywiście jako "nówka, nie śmigana") pani B. bez
      oporów kładła na szale życie górników ..
      Ja wiem: byli tu ludzie broniący Sobotki, który kapował gangom na swoich
      podwładnych .. wtedy też mówiono o brutalności władzy .. nie zdziwiłbym się
      gdyby tez tak było.
      Prawda jest taka, że to z winy zwyczajnych funkcjonariuszy a nie "górki" p.
      Blida zgineła. Konkurs na koszulkę jest aktualny. Na razie prowadzi librys ..
      • poodzian Re: post scriptum 28.04.07, 04:40
        Widzę, że nikt nie docenia jak potężne możliwości ma ABW. Proszę państwa to są
        służby specjalne, powtórzę wyraźniej SŁUŻBY SPECJALNE. Oni sprawiają, że białe
        robi się czarne, a czarne białe. I to już nie jest śmieszne.

        25.04.2007r. godzina 06:15 trzech lub czterech oficerów ABW wkracza do domu
        pani Barbary Blidy.
        Na pytanie posłów zadane 16 godzin (16 GODZIN) po tej tragedii koordynator
        służb specjalnych Zbigniew Wassermann odpowiada „zależy jak na to patrzeć” - bo
        niby ten czwarty był tylko operatorem kamery i nie wchodził do domu pani
        Blidy. - Bez komentarza.
        Funkcjonariusze ABW wchodzą do środka, nie wiadomo czy ten moment jest
        nagrywany przez kamerę – koordynator Wassermann 16 godzin po zdarzeniu nie
        bardzo wie co było nagrywane i ile trwa nagranie. W ciągu dnia udziela na ten
        temat kilku sprzecznych informacji.
        Pani Blida dowiaduje się od oficerów, że mają nakaz przeszukania jej mieszkania
        i że jest podejrzana w sprawie mafii węglowej. Kobieta reaguje nerwowo, nie
        może zrozumieć jak można grzebać w jej mieszkaniu z powodu sprawy sprzed 10
        lat, zarzuty wydają się jej absurdalne, tym bardziej, że aktualnie jest
        szanowanym członkiem zarządu dużej firmy budowlanej. Dlatego żąda, aby
        funkcjonariusze ABW wynosili się z jej mieszkania. Prawdopodobnie nie podpisuje
        nakazu przeszukania (to można sprawdzić). Dalej są dwie wersje: oficjalna
        udoskonalana z godziny na godzinę wersja Ziobry i Wassermanna i druga
        nieoficjalna, gdzie strzępy prawdziwych informacji mimo starań ABW i tak
        przedostają się do opinii publicznej. Oficjalną wersję wszyscy znamy –
        samobójstwo, bez dalszego komentarza.
        Z relacji lekarzy z katowickiego pogotowia wynika, że między agentką ABW, a
        panią Barbarą Blidą doszło do szamotaniny. Po chwili padły co najmniej dwa
        strzały i to prawdopodobnie z broni służbowej agentki ABW. Świadczy o tym
        nietypowa rana. Rana, która mogła powstać jedynie po strzale amunicją jakiej
        używają służby specjalne. Po tym jak nie udaje się reanimować byłej pani poseł,
        funkcjonariusze ABW dzwonią i zdają relacje swoim przełożonym. Teraz do akcji
        wkraczają wysocy rangą oficerowie szkoleni m.in. przez CIA. Świadkiem całego
        zdarzenia jest mąż pani Barbary Blidy. Wytyczne z góry są takie, aby
        uniemożliwić jemu kontakt z kimkolwiek. Od tej chwili ma zabrany telefon
        komórkowy i staje się zakładnikiem agencji. Cel najważniejszy to przekonać
        opinię publiczna o samobójczej śmierci pani Barbary Blidy.
        Rzeczniczka ABW co 1,5 godziny występuje w TV i za każdym razem podaje inną
        coraz to bardziej udoskonaloną wersje zdarzeń (trzeba jej wszystkie wypowiedzi
        zebrać i pokazać jedna po drugiej, aby zobaczyć jaka to farsa). W pewnym
        momencie, a jest to prawie osiem godzin od zdarzenia rzeczniczka podaje
        informację, że pani poseł strzeliła do siebie (uwaga) z odbezpieczonej i
        przeładowanej broni, która była w szafce w łazience. Z ODBEZPIECZONEJ I
        PRZEŁADOWANEJ… Wysocy rangą oficerowie, którzy „piszą scenariusz” do tej akcji
        spostrzegają z czasem, że opinia publiczna tego kitu nie kupuje. Dlatego też
        następnego dnia rano pada ważna informacja-sprostowanie,… że to był rewolwer.
        Czy na stwierdzenie z jakiej broni postrzeliła się pani Blida potrzeba aż 25
        godzin! To są wolne żarty! Taka informacja powinna była być podana przy
        pierwszej relacji z ust rzeczniczki ABW. Skąd i kto podał pani rzecznik
        informacje o przeładowanej i odbezpieczonej broni? – to jest bardzo istotne
        pytanie. Pytań jest więcej, chociażby dlaczego mąż pani Blidy nie mógł przez 48
        godzin wystąpić przed kamerami jakiejkolwiek ze stacji TV? Czy ABW wpływa w
        jakiś sposób na jedynego wiarygodnego świadka? Dlaczego został zatrzymany i
        przesłuchiwany, aż trzy godzinny tego samego dnia? Czy przesłuchanie to zostało
        zarejestrowane na taśmie filmowej? Phi, przecież wiadomo, że Wassermann
        odpowie, że nie. A nawet jeśli jest takie nagranie to służby specjalne nikomu
        go nie pokażą, nawet specjalnej komisji sejmowej. Można się tylko domyślać, że
        mąż pani Blidy jest teraz pod „troskliwą opieką” agencji szprycowany
        psychotropami i innym gównem, tak, że za dwa dni w ogóle nie będzie pamiętał
        przebiegu zajścia. Zrobią mu wodę z mózgu, a jeśli nie, to zastraszą go lub
        doprowadzą do jego naturalnej śmierci np. zawał serca – dla służb specjalnych
        to bułka z masłem. A sejm będzie w tym czasie wybierał nowego marszałka lub
        poprawiał ustawę lustracyjną.
        Agencja jest wielka. Wynik sekcji był zamówiony przez wysokiego rangą
        scenarzystę (oficer szkolony przez CIA) i znany nim ciało pani Barbary Blidy
        trafiło na sekcję. Tak tendencyjnej oceny sekcji zwłok trudno znaleźć od 1989
        roku. Jak sekcja zwłok może wykluczyć udział osób trzecich??? Ta sekcja zwłok
        nawet nie odpowiada na pytanie z jakiej broni padł strzał! Każdą broń można
        dopasować do tej rany. FARSA!!!

        Teraz przynajmniej wiemy dlaczego ekipie rządowej tak zależało na zniszczeniu
        WSI. A właśnie dlatego, że Imperator Zła (znany też jako Imperator Zero) chce
        mieć w pełni dyspozycyjną i profesjonalną jedną służbę specjalną – ABW. Takie
        WSI kontrolowane przez wojskowych generałów w większości o lewicowym
        pochodzeniu tylko by mu mieszało szyki.
        • adamogo Re: post scriptum 28.04.07, 07:34
          Ale się nasz Poodzianek rozpisał. Ciekawe, ile zajęło mu wklejanie fragmentów i przepisywanie z gazettongue_out Niedługo to sprawa jej samobójstwa stanie się mitem, legendą, tajemnicą jak śmierć Kennedyegon Napisałeś, że oficerów było trzech lub czterech, a Wassermann opowiada"zależy jak na to patrzeć-bo..." No to jak jeden nie wchodzi do domu, to wchodzi trzech, a nie czterech, co nie? To chyba jest jakaś różnica, a ty zostawiasz bez komentarza? Czyżbyś nie potrafił odjąć od czterech osób jednej? Co do wiedzy Wassermanna co było nagrywane a co nie, to jakbyś był komendantem Policji, i prosił o wyjaśnienie swoich podwałdnych, których było kilku, to uzyskiwałbyś różne wersje i sam byś nie wiedział o co chodzi. Po prostu byś miał mętlik w głowie.

          > Pani Blida dowiaduje się od oficerów, że mają nakaz przeszukania jej mieszkania
          >
          > i że jest podejrzana w sprawie mafii węglowej. Kobieta reaguje nerwowo, nie
          > może zrozumieć jak można grzebać w jej mieszkaniu z powodu sprawy sprzed 10
          > lat, zarzuty wydają się jej absurdalne, tym bardziej, że aktualnie jest
          > szanowanym członkiem zarządu dużej firmy budowlanej.

          Dowiaduje się? Ponoć wiedziała z pewnych źródeł o tej akcji, i wcześniej schowała broń w toalecie. Jest też jeszcze wersja, że broń schowała w kieszeni szlafroka... A co do sprawy sprzed 10 lat. Jakbyś 10 lat temu zabił człowieka, to byś się dziwił, że funkcjonariusze przeszukują twe mieszkania? Zaprawdę byłoby to dla ciebie ogromne zaskoczenie.No bo jak to, przecież ty zabiłeś 10 lat temu, to oni nie mają teraz prawa wyciągać tej sprawy... Pani Bilda nikogo nie zabiła, ale wiemy w co była zamieszana i co jej groziło, a także wiedziała, że jeśli się złamie, to sypnie wiele osób z "towarzystwa"

          Teraz twoje wersje jak w Tabloidach typu "Fakt" czy "SE". Zaraz się pojawią wersje, że w toalecie za klozetem schował się jedne z braci Kaczyńskich z Kalashnikovem i wpakował w byłą Panią poseł seryjkę, przy tym śmiejąc się szyderco i krzycząc " Wybijemy was czerowne świnie co do jednej " Nie zdziwiłbym się, jeśli niedługo w twoim móżdżku pojawi się i taka wersja. Jesteś przesycony po prostu medialnym bełkotem, dążeniem do tajemnicy, robieniem z tej akcji jakiejś legendy na miarę tajemniczych śmierci znanych osób... I te twoje zakazy, nakazy, zatuszowanie sekcji zwłok, tajni agenci, CIA, UFO, krasnoludki, gnomy i tym podobne... Chyba całą noc zbierałeś to do kupy aż nagle postanowiłeś napisać... Oj się namęczyłeś, ale bez rezultatu, zresztą jak zwyklesmile

          A najbardziej rozśmieszył mnie Pan W. Olejniczak, mówiąc, iż Pani Bilda "wiele zrobiła dla Polski" Oczywiście "wiele" jak większość z SLD... Bez komentarza.
        • heymdall Re: post scriptum 30.04.07, 14:00
          ..ale w Area 51 z "Archiwum X" też wierzysz???
    • wygadana Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 28.04.07, 09:36
      Jak niektórym się podoba opcja polityczna to już nawet skrytykować nie można.
      Trochę obiektywizmu panowie.
      • adamogo Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 28.04.07, 11:48
        Obiektywizm... gdybyś jeszcze znała kobieto znaczenie tego słowa, tak jak twoi koleżkowie z forum, to by było pięknie, no ale coż, nikt nie mówił, że życie jest piękne.
      • mono80 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 28.04.07, 20:32
        wygadana napisał:

        > Jak niektórym się podoba opcja polityczna to już nawet skrytykować nie można.
        > Trochę obiektywizmu panowie.
        >
        a oto najczystszy obiektywizm w wykonaniu wygadanej

        zwłóknienie mózgu przez sensacyjną prasę postępuje" Czy wy ludzie nie
        rozimiecie co się stało? Ta kobieta była posłanką i ministrem budownictwa. Była
        szanowaną osobą w swoim regionie przez tysiące ludzi. Popełniła samobójstwo w
        czasie aresztowania przez Pisowskie NKWD. Funkcjonariusze wiedzieli, że ma broń
        mimo to doszło do tragedii. Jak było napradę? Wg. mnie za tą smierć odpowiada
        ABW, a konsekwencje powinien ponieść nie tylko szef tej jednostki.
        Wyrazy współczucia dla męża i rodziny pani Barbary. I trochę szacunku dla
        drugiego człowieka.
        --
        • j.laskowice Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 28.04.07, 22:08
          Sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Bezdyskusyjnie ABW popełniło błąd. To
          się zdarza ale najgorsze jest to kręcenie Wasermana i Ziobry. Jeśli ich
          wypowiedzi zmieniają się w czasie jasno pokazuje, że się nie nadają na swoje
          stanowiska. W normalnym kraju podali by się do dymisji.
          • mono80 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 28.04.07, 23:51
            w normalnym kraju nie ma postkomunistów i przefarbowanych czerwonych na liberałów
            • adamogo Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 29.04.07, 01:25
              Wiesz j.laskowice, oni nie brali udziału w akcji, nie byli tam, więc opierają się na zeznaniach funkcjonariuszy i świadków, i te są sprzeczne, różne, więc oni nie mogą opowiedzieć swojej wersji, bo po prostu ich tam nie było. Więc nie kręć tutaj o ich kręceniu bo po prostu nie przystoi.
              • skuterionex Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 29.04.07, 09:38
                Ta sprawa wskazuje ,że może to być śmierć bez sprawy sądowej, lub spartolona
                robota . Pani minister mogła nie wytrzymać presji i szykan wokół swojej osoby.
                Naznaczona stygmatem przestępcy w "klasycznym" wykonaniu obecnych służb,lub
                miało być zatrzymanie w świetle jupiterow , na wzór zatrzymania znanego
                kardiologa /sprawdzona metoda/. Cały splendor by spłynął na p.
                Wassermana ,który szykował się uroczyść na wejście ,na stanowisko marszałka
                sejmu. Ale nieprzewidziane okoliczności lub brak profesjonalizmu .pokrzyżowały
                ten scenariusz.

                Witajcie w "tanim kraju z 3 milionami mieszkań"
                • adamogo Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 29.04.07, 10:51
                  A ty uwierzyłeś w te 3 miliony mieszkań? Bo każdy z was ciągle o tym powtarza, zapominając, że obietnice wyborcze w przyszłości nie wykonane przez partie są zwykłą kiełbasą wyborczą, która ma na celu pozyskanie odpowiedniego elektoratu. A, że ty w to uwierzyłeś, to już twoja sprawa. Więcej realizmu.
                • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 14:04
                  a propos: "Witajcie w "tanim kraju z 3 milionami mieszkań"" .. nie wiesz przypadkiem o tym, że mieszkanie spółdzielcze wykupujesz na własność już za około 700 zł..?? czemu wcale się nie dziwię: wolisz widzieć hamburgery i "małpę w czerwonycm" - dla ciebie to główny wykładnik polityki .. polityki na miarę Big Borthera i domku z lalakami .. tam sobie mogą poplotkować ..
          • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 14:01
            rażący brak logiki: jeżeli jeden kręci, drugi mówi prawdę. Co oznacza, że jeden powinien wylecieć ..
            • j.laskowice Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 20:35
              Niech spoczywa w spokoju. Jednak są dymisje "fachowców z pisowskiego ABWu"
              • skuterionex Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 20:59
                Piętnaście "górnolotnych" wypowiedzi heymdalla na temat smierci byłej pani
                minister i posłanki Barbary Blidy nijak się ma do faktów. Wskazuję tylko na
                intencję piszącego i jego sympatie polityczne. Gdzie tu miejsce na obiektywizm?
                Najgorsze "bzdety " ubrane w ładne słówka sprawiają wrażenie wiarygodności.Ale
                dla mnie są to cynicznie obłudne tłumaczenia w stylu " wanny rurki" Waassermana
                ,mające na celu obronę nieudanych decyzji i działań "jedynie słusznej opcji"
                Myślę, że powstanie komisji śledczej,pozwoli wyjaśnić , jak było naprawdę.
                • jasfinks Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 22:58
                  Komisja śledcza to powinna być powołana ale do zbadania przestępczej
                  działalności czerwonej mafii węglowej do której,jak wszystko wskazuje,należała
                  denatka!
                  Myślę,że zabiła się aby uniknąć kompromitacji i odpowiedzialności.
                  Szkoda,bo może mogłaby dużo powiedzieć o złodziejskiej działalności swojej i
                  swoich towarzyszy z mafii...
                  B.Blida to nie pierwszy i pewnie nie ostatni komuszy minister powiązany z
                  czerwoną ośmiornicą niszczącą nasz kraj,który ginie w podejrzanych
                  okolicznościach...

                  Polecam na ten temat wypowiedź felietonisty:

                  Zarzeczny: Blida, a nuż się wyda

                  „W związku z dużą śmiertelnością dawnych ministrów (Dębski, Sekuła, Blida itd.)
                  mam nieodparte wrażenie, że nie jest to przypadek, a ofiary wcale nie ostatnie.
                  Giną, bo zbyt wiele wiedzą o polskiej drodze do kapitalizmu i tej prywatyzacji
                  beneficjentach. A tam gdzie w grę wchodzą miliardy złotych, tam żartów nie ma,
                  a świadków bezwzględnie zastrasza się lub usuwa. A nowa polska władza, jak jej
                  nie oceniać, zagrażać zaczęła wreszcie nie plotkom, a grubym rybom. Nietykalnym
                  bossom, takim jak Baranina czy podejrzewany o zbrodnie Mazur. Lecą głowy. Do
                  władzy doszli prokuratorzy, a to oznacza totalną rozprawę z podziemiem
                  gospodarczym, z gangami, z nieuczciwymi politykami również.
                  Jest mi niezmiernie przykro, że media tych prokuratorów i policjantów, którzy
                  w imie prawa narażają każdego dnia życie (za śmieszne zresztą pensje), obwiniają
                  o wszystkie możliwe grzechy, nierzadko ośmieszają.
                  Jak przestępców aresztuje się w pracy (doktor G.), źle że nie w domu. Jak
                  w domu, to z kolei źle że nie w pracy i czemu o 6 rano, kiedy ludzie śpią... No
                  i czemu nie zabrali Blidzie pistoletu. No tak, ale po co był ten naładowany
                  pistolet w domu emerytowanej pani minister...
                  To nie ostatnia ofiara, ale giną one nie nadaremno. Bo niedługo może, ze
                  strachu, ktoś zacznie sypać. I padnie wreszcie układ, który rozkradł Polskę.
                  I takie jest tło każdej afery.”
                  • poodzian Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 23:15
                    "Rzepliński: ABW powinna zażądać od Blidy wydania broni

                    Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinni byli zażądać
                    wydania broni od Barbary Blidy na początku przeszukania w
                    jej domu; jeśli nie wiedzieli, że ma ona legalnie broń, to znaczy, że nie byli
                    właściwie przygotowani do swych czynności - uważa
                    obrońca praw człowieka, prawnik prof. Andrzej Rzepliński.

                    Zwrócił uwagę, że informacje o zezwoleniu dla danej osoby na posiadanie broni
                    znajdują się w odpowiednich rejestrach policji, do
                    których ABW ma dostęp. Funkcjonariusze musieli wiedzieć o tym, że ma ona
                    legalnie broń, jeśli działali zgodnie z procedurami -
                    dodał prawnik.

                    Podkreślił, że jeśli o tym nie wiedzieli, to znaczy, że odpowiednie procedury
                    nie zostały dochowane, a oni sami nie byli
                    przygotowani do czynności. Nie przeszukiwali przecież mieszkania osoby, o
                    której nic nie wiedzieli - powiedział Rzepliński.

                    Rzepliński zwrócił uwagę, że w przeszukaniu mieszkania osoby podejrzanej
                    powinna brać udział osoba postronna - świadek, tak by
                    "funkcjonariuszy nie narażać na pokusę podrzucenia czegoś lub też zwędzenia
                    czegoś dla korzyści osobistej".

                    Jasfinks to, że jesteś oszołom już wszyscy wiedzą.
                    • adamogo Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 23:37
                      A ty poodzian nic nie rozumiesz a dalej komentujeszsmile
                • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 30.04.07, 23:46
                  jestem wzruszony .. natomiast głosy domagające się zwolnienia przełożonych
                  zamiast niedbałych pracowników to szczyt troski i apolityczności .. smile
                  • petit7 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 18:08
                    Mecenas Piotrowski adwokat męża p,. Blidy leży w szpitalu. Został dotkliwie
                    pobity przez "nieznanych sprawców".
                    Nazwa inna a metody te same.
                    • marek287 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 22:25
                      Tacy "mądrzy" jak ty byli są i będą, nazwa może inna ale metody te same
    • makler4 Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 20:18
      wiadomosci.onet.pl/1561053,11,item.html
      Po informacji, że ktoś kombinował z taśmą z nagraniem z aresztowania p. Blidy i
      z tym, że obito pełnomocnika rodziny Blidów, trochę mnie zmroziło. Coraz mniej
      mi się podoba to co się w tym kraju wyrabia.
      • nekename Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 20:32
        Mi też się coraz mniej podoba w tym kraju. Najpierw, że takie osoby jak makler czy petit nie potrafią czytać ze zrozumieniem, zapewne po skończeniu kilku klas podstawówki, a po drugie, że państwo i mamusie utrzymują takich przygłupów jak djmixer czy poodzian. Pojawiła się informacja o pobiciu, a ci już łatkę przypieli, wiadomo komu. Kobita brała pieniądze na lewo i prawo, znała zapewne światek przestępczy i złodzieji z SLD. A adwokat został pobity i nie wie przez kogo, gdyż nie ma na to dowodów. Więc kochane dzieci, najpierw dowody, potem przypinajcie łatkę. Sam adwokat powiedział, że ma wielu przeciwników w wielu sprawach. A także, jak wynika z opisu zajścia, to dostał kopa, sam nie wie od kogo, czyli, że była to jedna osoba, może zwykły gówniarz, może jakiś jego przeciwnik? Przecież idąc ulicą przez Laskowice wieczorem, też możesz dostać od kogoś kopa, i to od byle kogo. Zwłaszcza jeśli idziesz po "jednym" piwku.
        • j.laskowice Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 21:56
          Widzę, że są tacy na forum, którzy nie pamiętają metod SB, UB. W czasach
          strajków w PRLu i stanu wojennego wiele było takich dziwnych pobić ludzi
          niewygodnych politycznie. Coś ta IV RP przypomina mi PRL.
          • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 22:15
            a wiesz, co jest najzabawniejsze? murem stoisz za ludźmi, którzy bornią "nieznanych sprawców" z lat '80 .. gdzie sens, gdzie logika??
            • jasfinks Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 26.06.07, 23:09
              j.laskowice napisał:

              >...Widzę, że są tacy na forum, którzy nie pamiętają metod SB, UB. W czasach
              strajków w PRLu i stanu wojennego wiele było takich dziwnych pobić ludzi
              niewygodnych...<

              Ależ pamiętamy i znamy z opisów i opowiadań te metody czerwonej mafii, z której
              się wywodzisz czerwony oszuście...

              Tym, którzy nie wiedzą, przypominam że mec. Leszek Piotrowski był i jest
              niewygodny przede wszystkim dla mafii czerwonej,która jest mocno powiązana z
              innymi przestępczymi mafiami:

              "Leszek Piotrowski jest jednym z pełnomocników oskarżycieli posiłkowych w
              procesie przeciwko osobom związanym z pacyfikacją Kopalni Wujek..."


              • jasfinks Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 27.06.07, 00:02
                Przy okazji mam kilka rad dla prokuratorów i śledczych zajmujących się czerwoną
                mafią:
                -Nie zapowiadać aresztowań i rewizji...
                -Przy aresztowaniu nie pozwalać łazić po domu,tylko rzucić na ziemię i skuć
                dokładnie...
                -sprawdzić czy podejrzani nie ukryli gdzieś przy sobie lub w domu naładowanej
                broni lub np ampułki z trucizną...

                Bo ja z związku z tym mam mieszane uczucia(jak wtedy kiedy teściowa wpadnie
                naszym samochodem do rzeki:szkoda samochodu, ale dobrze że diabli wzięli
                teściową...; ) . Jednego czerwonego pasożyta mniej, ale przepadają być może
                bardzo cenne informacje, które pomogłyby wyłapać następnych czerwonych
                przestępców...
      • heymdall Re: Tajemnicza śmierć Barbary Blidy. 27.06.07, 15:02
        co mozna wykombinować w kilkusekundowym nagraniu?? sam Zemke wycofuje się teraz
        z idiotyzmu powiedzianego na pokaz, żeby zniechęcić ludzi ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka