katka256
22.07.09, 18:53
Przeglądam co Wrocław, inne miasta oferują dzieciom na wakacje-jest
w czym wybierać.
A u nas?
MGCK jak zwykle nic nie zorganiozwało dla dzieci, siedzą i za
przeproszeniem pierdzą w stołki.Pan D.-nadal nie wiem czy jest
p.o.dyrektora czy już dyrektorem-ale zna się na kulturze jak świnia
na gwiazdach.O turystyce, atrakcjach Dolnego Śląska,o tym co można
zorganizować dla dzieci nie ma bladego pojęcia.Potrafi za to napisać
w GP jak to był w Bristolu w stolycy i jak jego, biednego chłopca ze
wsi, onieśmieliło stoliczne życie(jakby Bristol był wykładnią
wielkomiejskości) i jak z "wielkim"trudem udało się zdobyć nr tel
Głowackiego(wystarczy poszukać a się znajdzie)
Zaproponowano dla dzieci na wakacje 3 marne wycieczczyny:do zamków
Czocha, w Mosznie i do kopalni soli w Bochni.Fakt oba zamki piękne,
ładne tło do zdjęć ale nic poza tym.W zamku Czocha można zwiedzić ze
3 komnaty a reszta to hotel, Mosznę "zwiedza"(a właściwie ogląda)
się z zewnątrz.
Nie dziwię się, jak ktoś napisał w wątku niżej, że nie znaleźli się
chętni na te, mało w ogóle przez MGCK rozreklamowane,
wycieczki.Wszak skąd dzieci i rodzice mieli o nich wiedzieć jak
jedyną reklamą była GP?Nie każdy ją czyta a z tego co wiem coraz
mniej osób w ogóle ją czyta.
A gdyby tak zaproponować wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej-muzeum
papieru z lekcją,Błędne Skały,szlak ginących zawodów, park
linowy.Coś gdzie dzieci będą mogły się zabawić, a nie tylko
popatrzeć z zewnątz, pstryknąc zdjęcie i do autobusu.Jak na tyle to
20 zł to i tak dużo było.
W mieście oczywiście też nic się nie dzieje, MGCK zapomniało o
dzieciach, o tym że mają wakacje a więkoszość rodziców pracuje.Gdzie
jakies warsztaty dla dzieci, zajęcia?
Lepiej pierdzieć w stołek i chwalić się numerem do
Głowackiego,wycieczką do stolycy,pobytem w Bristolu za nasze
podatnicze pieniądze.No i nasz burmistrz ma, podobno, najwyższą
pensję burmistrzowską w kraju.zatem zabrakło na dzieci....
A za rok wybory.......