16.12.04, 10:09
Wczoraj robiłam zakupy w Tesco. Facet przedemną rzucił na taśmę żywego karpia
zapakowanego w reklamówkę. Aż mi się słabo zrobiło jak zobaczyłam męczące się
zwierze. Przecież do cholery jest ustawa o humanitarnym zabijaniu zwierząt
rzeźnych, i co? Kato- barbarzyńcy są ponad prawem?
Obserwuj wątek
    • sliwka1977 Re: Karp 16.12.04, 10:33
      Tak, mnie też to przeraża, aż się boję iść na targ przed wigilią :(((
      • a_na Re: Karp 16.12.04, 10:56
        A ja kupuję filety z karpia...u mnie w domu nie ma nikogo,kto potrafiłby
        zakończyć żywot ryby...
    • mysiam1 Re: Karp 16.12.04, 11:14
      Oj, Malwisienia, przecież to nasza tradycja, kupowanie żywego karpia, trzymanie
      go przez dwa dni w wannie, a potem....no wiesz....;-(.
      Rok temu kupiliśmy zamrożone filety (polecam, bo zapaszek rybi nie jest taki
      mocny), a i tak nasz 6-letni synek wyprosił kupienie żywego karpia "do
      hodowli". Po jednym dniu "hodowania" (dostawał pokarm dla rybek i był nawet
      napowietrzany filtrem z akwarium) został wypuszczony do pobliskiego stawu. Mam
      nadzieję, że przeżył, w każdym razie miał na to jakieś szanse.
    • miss_dronio Re: Karp 16.12.04, 13:29
      Malwisienio, wiem że to trudne ale nie ma innej rady tylko zwracać uwagę.
      Ludzie pewnych rzeczy nie rozumieją bo są za mało wrazliwi, nikt ich tego nie
      nauczył, nie mają zwyczaju czy też czasu zastanawiac sie nad tym co robią....
      W supermarkecie koło mnie było kiedyś akwarium z żywymi rybami zapchane do
      granic możliwości - wiele ryb pływało do góry brzuchem. Cały czas dreczyłam
      obsługę, ze mają coś z tym zrobić. Jak mi mówili "ja tu tylko pracuje i za nic
      nie odpowiadam" to kazałam wołać kierownika jak "kierownika nie było" to kogos
      kto go zastepuje, jak był zajety to telefon do dyrektora sklepu. Dreczyłam ich
      bez ustanku;) Acha i zawsze do dyskusji właczałam innych klientów -zaczepiałam
      wprost i pytałam co o tym sądzą czy im sie podoba i takie tam.....
      Nie wiem czy miałam na to wpływ ale od wielu miesięcy akwarium jest
      zdemontowane:)
    • umfana Re: Karp 16.12.04, 20:27
      Malwisienia!Mam taki sam pogląd, jak Ty...
      Widziałam niedawno starsze małżeństwo, jak paradowało z żywy karpiem w
      reklamówce.Ludzie zadowoleni z siebie i to wierzgająca, dusząca się ryba,
      niesiona na rzeź...Okrutne!
      Albo sprawa choinek :(((
      BARBARZYŃSTWO!!!
      • eulalija Re: Karp 17.12.04, 12:48
        Trochę nie na temat, ale się wyżalę. Choinkę mam sztuczną, małą, tą samą od
        dziesięciu lat, ładnie się pierze i nie trzeba jej prasować :-). Rok przed jej
        kupieniem miałam srebrnego świerka w doniczce, dbałam o niego, już po Trzech
        Królach wyleciał na balkon a na wiosnę do ziemi na działkę. I rósł sobie
        przepięknie, miał już ponad trzy metry (z 80-ciu cm) i jakiś obrzydliwy
        złodziej obciął go na wysokości metra przed zeszłorocznymi świętami. Biedny ten
        mój świerk, całe lato próbował którąś gałąź przekształcić w czubek.
        • malwisienia Re: Karp 17.12.04, 13:34
          Mamy na 2 hektarach sporo pięknych drzewek i co roku był problem jak
          zabezpieczyć je przed autochtonami, chlapaliśmy je przykładowo farbą olejną.
          Teraz już są na szczęście na tyle duże, że nie nadaja sie na świąteczne
          drzewko. Kolejna wspaniała świąteczna tradycja: ukraść sąsiadowi drzewko! A
          później taki zasiądzie przy wigilijnym stole, pójdzie na pasterkę, kolędy
          będzie śpiewał i uśmiechał się serdecznie do bliźnich, bo to przecież taki
          wyjątkowy dzień w roku.
          • umfana Re: Karp 17.12.04, 20:12
            Dziewczęta to co napisałyście o wycinaniu drzewek jest bardzo smutne...
            Ja też mam sztuczną choinkę.Teraz są bardzo dobre imitacje, więc można wybrać
            nawet rodzaj sztucznego "iglaka".Proszę wszystkich, aby nie kupowali tych
            prawdziwych świerków, jodełek...
            Ale mój głos to "głos wołajacego na puszczy".Pozdrawiam!
            • dina2 Re: Karp 18.12.04, 21:14
              Tak się zastanawiam, czy w marketach patroszą karpie na żywca? Tak coś mi się
              wydaje, że maja gdzieś cierpienia tych stworzeń.
              Odnośnie choinki, to od 3 lat mam piekną 2 m sztuczną choinke. Taką sobie
              wymarzyłam. Wcześniej oczywiście też była sztuczna, ale taka na pół metra.
    • lena_zienkiewicz Re: rozmawialiśmy z mężem na temat kupna karpia 17.12.04, 16:15
      i spoko, obywdoje się zgadzamy.Ale....zakupiony karp nazywałby się wiesiek i
      umarłby śmiercią naturalną :)
      • sliwka1977 :)))))))))))))) nt. 17.12.04, 16:46

    • aans Re: Karp 22.12.04, 11:26
      Juz kilka razy slyszam w radiu reklame hipermarketu że "tylko u nas zywy karp -
      xx zł". Niby zabronione, ale nie respektowane :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka