Dodaj do ulubionych

Kot sam w domu?

10.05.06, 09:22
Proszę Was o poradę. W związku z wyjazdem mojej mamy opiekuję się teraz jej
kotem. Zwykle te wyjazdy trwały około 1 tygodnia. Kot zostawał sam w domu, a
ja codziennie przychodziłam karmić go i sprzątać kuwetę. Zrezygnowałam z
przewiezienia go do siebie do domu, ponieważ moja kotka zupełnie nie
tolerowała go: w małej budził się wręcz tygrys - fukała na kocura mamy
(dodam, że to kastrat)i zaszczuwała go. Po dwóch dniach oswajania
zrezygnowaliśmy i odwieźliśmy go do mamy, żeby oszczędzić biedakowi stresu.
Po takim tygodniowym pobycie sam na sam kot był nieco obrażony na mamę, ale
szybko wszystko wracało do normy. Niestety tym razem wyjazd się przedłuży,
być moze nawet do kilku tygodni. Nie wiem co zrobić: zabrać kota do siebie i
próbować "zapoznać" zwierzaki ze sobą, czy raczej oszczędzić mu nerwów,
zostawić w miejscu, które dobrze zna i codziennie doglądać?
Obserwuj wątek
    • seniorita_24 Re: Kot sam w domu? 15.05.06, 11:11
      Jeśli możesz to nie zabieraj go ze jego domu. Na pewno stresowałby zmianą
      miejsca i spotkaniem z rezydentką.
      • venus22 Re: Kot sam w domu? 19.05.06, 07:47
        Na to trzeba ustalic pewne priorytety bo znowu dla ciebie opiekowanie sie
        cudzym kotem nie moze byc tez zbyt uciazliwe.
        Mysle ze jesli zapewnisz kotu osobny pokoj z kuweta i woda i jedzeniem i
        zabawkami pod twoja nieobecnosc, to moze byc OK. Tydzien dwa samotnosci to
        jeszcze jeszcze ale kilka to moze byc za duzo.

        A czy twoja kotka jest wysterylizowana? jesli nie to bardzo polecam.


        Venus
    • milou8 Re: Kot sam w domu? 01.06.06, 11:23
      Wszystko zależy od warunków mieszkaniowych. Jeśli masz możliwość, możesz
      przywieźć kota do domu, zamknąć w oddzielnym pokoju i zaglądać do niego w
      wolnych chwilach. Nie musi wcale mieć styczności z twoją kotką, a nie będzie
      czuł się tak samotny. Nie przesadzajmy, oswojnone zwierzęta potrzebują jednak
      dłuższego kontaktu z ludźmi. Stosuję takie rozwiązanie u siebie, z tym, że moja
      mama musiała zamieszkać na pewien czas u nas. Ma kocura, którego mojego kotka
      atakuje, mimo że kocur jest u nas od dwóch lat. Trzymanie kotów w oddzielnych
      pomieszczeniach to pewne utrudnienie dla właścicieli, ale da się przeżyć.
      Napisałaś, że kot był u ciebie 2 dni. To stanowczo za mało, żeby zwierzęta
      oswoiły się ze sobą. Zazwyczaj potrzebują na to 1-2 tygodnie. Przetestowałam
      wszystko na własnych kotach. Przy czym jeśli przynosi się kociaka do domu,
      najczęściej jest akceptowany po tym czasie, w przypadku spotkania dwóch
      dorosłych osobników, nie zawsze kończy się to sukcesem.
    • weatherwax Re: Kot sam w domu? 20.06.06, 23:20
      Wydaje mi się, że kilka tygodni to za dużo samotności dla kota.

      Jeśli go przywieziesz do siebie, a po np. tygodniu okaże się, że on się
      stresuje bardzo i kotka też, to wtedy odwiezienie go do jego własnego domu
      będzie dla niego ulgą. Ale ja bym jednak spróbowała go zabrać.

      Oczywiście, zależy to też od jego charakteru, niektóre bardziej nerwowe koty po
      trzech dniach już "dostają kota" i nie chcą być same. Ja opiekowałam się w
      zeszłym roku kotką sąsiadki przez 2 tygodnie, kotka bardzo tęskniła, chodziłam
      tam 3 razy dziennie, a wieczorami mój mąż oglądał tam telewizję z kotką na
      kolanach. I jakoś przeżyła, ale pod koniec tego okresu była już bardzo smutna.
    • seniorita_24 Re: Kot sam w domu? 22.06.06, 13:17
      Polecam wątek o catsittingu forum.miau.pl/viewtopic.php?t=43799
    • striga Re: Kot sam w domu? 25.06.06, 11:59
      Osobiście odradzam Ci przemieszczania kota do swojego mieszkania. Dla kota większą "krzywdą" jest zmiana miejsca niż poczucie tesknoty. Pomyśl - sama tesknota jest dla niego ciężarem, a co dopiero nowe miejsce, nowy kot i brak swojej pani. Ja mimo różnych sytuacji w mieszkaniu (rotycyjnych, np pojawienie sie nieprzyjaznego dla kotów dość dużego psa mamy), nigdy nie przeniosłam kotów. Mają wtedy wydzielony pokój, gdzie jest wszystko (duży)- miski, kuweta, zabawki i tak da się przewakacjować pare tygodni. Przede mną wyjazd i koty zostają w domu same, bedą dokrmiane przez babcie, nawet nie umiem sobie wyobrazić zeby miałyby sie znaleźć u kogoś innego w mieszkaniu. Znam je i wiem jak ogromny stres byłby to dla nich. Dlatego z własnych doświadczeń i obserwacji, Tobie takiego posunięcia także nie polecam.
      A jak kotem sam w domu sie zachowuje gdy sie pojawiasz?

      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka