Dodaj do ulubionych

szop pracz

26.04.08, 08:27
WItam, poszukuję ludzi którzy mają szopa, ponieważ sama jestem
zainteresowana jego nabyciem w związku z powyższym chciałabym
abyście podzielili się swoim doświadczeniem. do tej pory miałam
tylko psy. Czy szop w domu to podobny obowiązek jak z pieskiem?
Obserwuj wątek
    • lucija7 Re: szop pracz 28.04.08, 15:14
      nikt nie ma szopa??
    • po.prostu.ona Re: szop pracz 28.04.08, 18:08
      Opinie na temat trzymania szopa w charakterze pupila domowego są
      mocno podzielone. Wiele osób jest temu zdecydowanie przeciwnych. Z
      pewnością nie można liczyć na taki sam kontakt jak z psem. Pies jest
      zwierzęciem udomowionym, czyli takim, którego psychika przez tysiące
      lat kształtowana była świadomie przez ludzi na drodze doboru
      genetycznego tak, by powstały osobniki najbardziej przyjazne i
      pomocne ludziom. Zwierzęta dzikie można oswoić, czyli przyzwyczaić
      do kontaktu z człowiekiem, jednak owa dzika natura będzie i tak
      dawać znać o sobie.
      Czytałam, że oswajanie szopa trwa około 2 lat, że ma on silne
      tendencje dominacyjne, potrafi być nieobliczalnie agresywny i
      wyrządza w mieszkaniu szkody. Generalnie przyrównuje się zachowanie
      szopa do zachowania małpki kapucynki lub fretki.
      • lucija7 Re: szop pracz 28.04.08, 22:55
        dziękuję za zainteresowanie:) czy mówi Pani z autopsji? wnioskuję że
        to tylko teoria choć nie powiem że i mną targa wiele wątpliwości,
        słyszałam że są " brojami" w domu a ja pracuję i część dnia po
        prostu spędzałby sam - myślałam o większej klatce na ten czas a po
        powrocie z pracy byłoby wychodne... nie wiem czy to dobry
        pomysł..strasznie inspiruje mnie ich natura ale zdaję sobie sprawę
        że są to jednak dziekie zwierzątka-czekam na kolejne opinie
    • tamsin Re: szop pracz 29.04.08, 16:33
      jaka droga nabywa sie takiego szopa pracza? bo chyba nie zlapaniem w
      lesie?
      w wielu krajach jest nielegalne handel itrzymanie nie
      udomowionych/dzikich zwierzat w domu. Oczywiscie, nie oznacza to ze
      ludzie nie lamia prawa.
      • lucija7 Re: szop pracz 29.04.08, 21:03
        nawet na allegro można dostać:) nielegalne na pewno ozn że łamie się
        prawo-ale to taka dygresja, ja znalazłam kilka miejsc w Poosce i
        zagranicą gdzie mogę kupić pracza ..cóż ale może poprosze na temat:)
        • po.prostu.ona Re: szop pracz 03.05.08, 20:20
          Aha, i jeszcze czytałam, że szop najbardziej aktywny jest nocą.
          Myślę, że to urocze stworzonko najlepiej oglądać na przyrodniczych
          filmach lub w ostateczności w ZOO. :-)
          • lucija7 Re: szop pracz 03.05.08, 21:02
            jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie jednak ja również dużo
            informacji mam z książek, internetu jednak szukam ludzi któzy mają
            szopa w domu i mogą mi coś więcej na ten temat powiedzieć, pozdrawiam
            • tamsin Re: szop pracz 06.05.08, 19:36
              nie mam szopa w domu, ale wiele razy mi do domu wszedl - szopy zyja
              dziko w pobliskich lasach i powiem ci, ze w glowie mi sie nie miesci
              jak mozna takie zwierze uwiezic :-(
              juz pomijajac, ze nosza one czesto wscieklizne i rozne pasozyty na
              sobie, to ten zwierzak moze wejsc na kazdy mebel, ma _bardzo_ dlugie
              i ostre pazury, ktore pomagaja mu sie wspinac i po drzewach jak i po
              dachach domow. To prawda, ze sa one aktywne noca, rowniez maja dosyc
              obrzydliwy zapach.
    • megane771 Nonio 08.08.14, 14:01
      Witam ,widzę że sporo osób nie mając szopa wypowiada się na temat szopa jako domownika .Mam szopka którego dostałam szopek urodził się w domu . Nonio jest słodziakiem i dobrze wie co robi żle , a za co dostanie nagrodę . Nie przeszkadza psu i kotu jest ciekawski , fakt wszędzie jest wszystko pierze łapeczkami , przytula się jak miś pandka , uwielbia się bawić czasem się zapomni i złapie ząbkami mocniej ale jak się zapomni i rozbawi na dobre , ale zaraz mu przypominamy że to jest złe i dalej biega , często dostaje nowe zabawki , do gryzienia i pluszaki , kulki i zakrętki od napojów - biegnie i pierze je w brodziku . Załatwia się do kuwety , przy tym jak jest kupka to biega i się cieszy jak oszalały i czeka na nagrodę , leci do lodówy .Nie ma klatki , leżakuje na balkonie adoptowanym na pokój (2m/2m )ma tam drabinę , swoje zabawki i kocyki , jak wychodzimy idzie do siebie i śpi , nie chodzi po domu jak nas nie ma . Poznaje nas i reaguje jak się go woła , wszędzie wsadza te swoje paluszki .Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka