Dodaj do ulubionych

Jade do Ziemii Salzburskiej

28.05.10, 22:38
witam , po latach wylegiwania sie na plazach EGIPTU i podobnych, w
tym roku postawilem na cywilizacje. Rozważałem Skandynawie i Alpy.
Trafilem na forum i po przeczytaniu relacji Pana Mariusz-w1 wiem ze
musze pojechac wlasnie w okolice Zell i Kaprun.Obszerne info
dostalem rowniez z osrodka austriackiego - wszystko free. Polecam.
Ale mam pare pytan , moze ktos cos podpowie.
1. Czy jest szansa na sloneczko i lezaki ( jade na poczatku czerwca )
to raczzej pytanie zony.
2. Wstepnie rozwazam dwie trasy z Wawy przez Berlin i przez Czechy.
Ktos ma jakies doswiadczenia ?
3. Czy w tygodniu w tych okolicach mozna swobodnie jezdzic i
zwiedzać samochodem ( korki) czy raczej kolej.
4.Czy jest szansa w czercu (05-14) na hotel lub pensjonat do 80 Euro
za pokoj dla dwoch osob ze sniadaniem i kolacja. Standard czysto i
biala posciel. Moze ktos moze polecic cos sprawdzonego.
5. Interesuje mnie szlak serowy ( produkcja regionalna) - moze ktos
to realizował
Moze duzo tych pytan ale
Bedę wdzeczny za wszystkie podpowiedzi. Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • siejest Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 28.05.10, 22:44
      Tak Mariusz opisał to niezwykle. Jestem na miejscu. Dorzuć pytań a
      ja zabieram się za dotychczasowe.
    • siejest Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 28.05.10, 22:54
      No witaj, jak narazie pogoda do 05.05 wygląda nieciekawie:
      www.wetter.at/wetter/oesterreich/salzburg/zell-am-see/
      i
      www.zamg.ac.at/wetter/sat_bilder/?ts=1275079681
      (kliknij w Animation).
      Z Wawki przez Berlin (?)jedź lepiej po prostej na Norymbergię.
      Czechy nie wiem (powodzie)
      Z korkami w soboty to zawsze dym ale jeszcze luźno..
      40 Euro to budżet spoko na dobry pensjonat albo hotel 3 gwuazdki.
      Najlepiej przez TVB Zell am See-Kaprun.
      Acha, serów Wam się zachciało wink, są, są wink

      Tyci ta pogoda jednak psoci jeszcze.
      Pozdrawiam
    • siejest Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 28.05.10, 23:16
      To zdanie mnie zaciekawiło w stosunku do moich gości:"...Standard
      czysto i biala posciel..." - Mósi być biała? Nam pościel przywozi
      profesjonalnie się jej przygotowaniem firma, raz jest biała, raz
      niby żółta, raz nimy niebieska albo bordowa. Teraz moje pytanie, czy
      jednak preferuje się biel? ja też sypiałem "tu i tam" ale nad
      kolorem jescze się nie zastanawiałem wink
      Jest coś w tym?
      Pozdrawiam
      • wyro70 Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 29.05.10, 00:11
        Siejest , dzieki za reakcje i przepraszam ze Ciebie pominolem w
        moich wychwalankach, tak naprawde to chyba dzieki Tobie ruszam na
        Austrie ( trfione forum ).
        Chcemy z zona fajnie spedzic pare dni , pojezdzic po okolicy i
        zobaczyc miejsca opisane przez Mariusza ( juz sobie wydrukowalem
        jako przewodnik ) Lubie miec pobyt zaplanowany choć na miejscu
        roznie bywa , mimo wszystko jestem spokojniejszy jadac wiedziec
        gdzie i po co. Hm,.... biala posciel to zawsze wszystkich nurtuje.
        Otoz duzo spedzam czasu w hotelach i uknulem taka zaleznosc ze jak
        jest biala posciel to i reszta jest ok. Mam przykre doswiadczenia z
        tzw. posciela z "Kory" . I to tylko to .
        Zastanawiam sie czy jechac na Czechy , czy od razu na Niemcy i
        pozniej w dól. Duzo ludzi do Ciebie przyjezdza wiec pewnie mieli
        jakies opinnie. Jesli chodzi o korki to mialem na mysli jeżdzenie po
        gorach i dolinach i czy moga byc korki albo zatory w tygodniu za
        np. ciezarowka kiedy 20 km jedzie sie 2 godziny. ( zakopianka
        Krakow - Zakopane standard) .
        Studiuje wszystkie Twoje wpisy i propozycje z forum i agencji
        Austriainfo i juz wiem ze bedzie ;
        -wysokoalpejska droga ( wreszcie zaloze cieniutkie skorzane
        rekawiczki do krecenia fajerą)
        rozumiem ze jedzie sie do gory i wraca ta sama droga?
        - jeziora zaporowe
        samochod na parking - w autobus i w gory ,tak?
        - wodospady Krimml , tu chyba kolejka z parkingu.
        -jaskinia lodowa ,
        tu nie byl Mariusz , brak relacji i pomalu doczytuje jak ugryzc.
        Chcialbym zobaczyc jak produkuje sie regionalnie ser i teraz
        doczytalem tez o piwnicach winnych ,wiec przy koncu pobytu zeby
        watroba wytrzymala pociagnalbym cos z beczki. Na biezaco piwo
        przeniczne ( chyba austriacy tez robia - Bawaria blisko).
        Jeszcze raz dzieki za pomoc , naprawde czlowiek czuje sie
        spokojniejszy kiedy ma taka pomoc.
        Pytania caly czas buzuja sie w mojej glowie jak to wino w beczkach o
        ktorym przed chwila czytalem . Pozdrawiam
        • siejest Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 29.05.10, 13:36
          Hej,
          Ok, forum założyłem ja ale przecież nie ja sam je prowadzę. Mariusz
          opisał to bezinteresownie i zrobił to naprawdę świetnie. Brawa
          należą się jemu smile
          Jeżeli masz na myśli takie korki to nie, raczej nie ma. Ewentualnie
          06.05 przedpołudniem tylko Grossglockner Hochalpenstrasse będzie
          zamknięta bo będzie odbywał się wyścig kolarski o tytuł
          Grossglocknera (Grossglocknerkoenig).

          Co do przejazdu Grossglockner Hochalpenstrasse to masz możliwość
          wjechania i zjechania tą samą drogą, ja jednak proponował bym Ci
          trasę Grossglocknerstrasse Hochalpenstrasse, Heiligenblut, Lienz,
          Felbertauern, Mittersil i jesteś znowu w Zell am See. Trasa to ok.
          350 km. podczas której możesz wjechać w wiele ślepych uliczek, które
          prowadzą do niesamowitych miejsc widokowych.
          www.grossglocknerstrasse.eu/grossgl/motorempl.htm
          pod tym linkiem na dole strony są linki do proponowanych tras.
          Strona jest wprawdzie dla motocyklisów no ale skoro już zaplanowałeś
          jazdę w cieniutkich skórzanych rękawiczkach wink to te mapki mogą Wam
          się przydać.
          Jeziora zaporowe dokładnie tak jak napisałeś.
          Wodospady w Krimml to z parkingu nie kolejką a z bucika kochani. Ale
          warto dla oka i dla płuc (pył z kropli wody Wam je trochę oczyści).
          Jak już wejdziecie na samą górę to podejdzcie ile chcecie dalej
          wzdłóż rzeki, ta hala jest piękna.
          Jaskine lodowe, tu możesz wjechać z parkingu kolejką. Polecam po
          drugiej strony autostrady, w tym samym miejcu zamek gdzie był
          krącony film "Tylko dla Orłów" a gdzie dzisiaj można zobaczyć fajne
          pokazy tresury orłów/jastrzębi.

          Co do radości dla podniebienia to tak, warto je trochę rozpieścić a
          możliwości jest wiele, najważniejsze żeby było to u producenta a nie
          tylko sprzedającego bo można się naciąć na produkty produkowane
          masowo, no w fabrykach a takie to sobie można kupić w sklepie.

          Pomoc, chętnie a podziękowanie brzmi lepiej niż wychwalanie smile

          Pozdrawiam a Wy pytajcie, pytajcie.
    • mair Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 30.05.10, 12:15
      halo wyro70 -

      dlaczego nie zatrzymasz sie poprotu u siejest on prowadzi pensjonat z
      wyzywieniem
      • mair Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 30.05.10, 12:26
        a tak abstrachujac od celu podrozy to wlasciwie jak sie powinno mowic,
        jade do ziemi salzburskiej czy na ziemie salzburska, mam z tym dylemat
        bo tu z jezykiem polskim jest chyba cos nie tak z prostej logiki nie
        historii jezyka, czegos brak ......, przykladow jest wiele i ja mam z
        tym klopot, sorry
        • wyro70 Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 31.05.10, 00:36
          mair ,
          po przejrzeniu strony siest(a) wydaje mi sie ze jest to pensjonat
          bardziej nastawiony na grupy. Nic straconego, narazie zaklepalem
          wstepnie tylko 4 noce . Siest gdybys byl tak uprzejmy i ocenil czy
          jest to dobra oferta (miejsce ,dojazdy i cena lokalna)

          www.alpenparks.at/en-packages-
          spa_relax_wellness_thermenduett_gastein_for_2-131.shtml

          A jesli chodzi o gramatyke to kiedys ogladalem program z Bralczykiem
          i zapytany jak jest poprawnie na Slowacje , Chorwacje czy do ,
          odpowiedzial ze sam dokladnie nie wie.
          A zreszta to jest internet a nie wyklad.

          Lepiej powiedzcie czy w albo na ziemi salzburskiej sa popularne
          knedle i dostepne w knajpach.

          oczywiscie pozdrawiam ,i Siesta
          • siejest Re: Jade do Ziemii Salzburskiej 31.05.10, 09:59
            Witam

            Wiecie, to wstyd ale ja sam nie jestem pewny jaka forma jest
            poprawna "Ziemia salzburska" jednak wydaje mi się najbardziej
            poprawa. Co do tego czy "na", czy "w" też nie wiem haha, ale obciach.

            Co do oferty naszego pensjonatu to głównie przyjmujemy grupy ale
            rodziny i gości indywidualnych też. Jesteśmy jednak obiektem dla
            gości z przygotowanym mniejszym budżetem urlopowym, po remocnie
            dopiero poprawi się standart i może wtedy będę mógł mówić o
            konkurencjiwink
            Ja nie mam jednak z tym problemu czy ktoś przebywa u mnie, czy gdzie
            indziej. Marisz przecież nocował też gdzie indziej co nie
            przeszkadzało nam się spotkać i nawiązać całkiem fajną znajomość.

            Knedle - jasne, że są i to ile rodzajów. Mam za sąsiadów nawet firmę
            "Knödelbaron", która w formie cateringu te knedle przygotowuje dla
            innych.

            Co do oferty Alpenparks to mi się podoba, sprzątanie końcowe w
            cenie, kurtaxa też. Cena przy takim standarcie też normalna.

            Hej mair, serwus, dawno Cię niebyło smile, pozdrówek.
            • siejest Knedle 31.05.10, 10:08
              knoedelbaron.members.cablelink.at/monja.html
              i np tu:
              www.chefkoch.de/rs/s0t72/kn%F6del/Oesterreich-Rezepte.html
              albo tu:
              www.rezeptesammlung.net/salzburg_nocken_nudeln_knoedel.htm
              • wyro70 Re: Knedle 31.05.10, 10:30
                Siejest , dzieki za opinnie . Tak wstepnie tam zrobilem rezerwacje
                ale w drugiej polowie urlopu blizej Ciebie bo w Zell

                www.schmittenhof.at/double-room-Sunny.28.0.html?&L=1
                Mam w planach wizyte u Ciebie z ...podziekowaniem.

                Czy jest szansa aby na knedle i inne specyjaly zajechac do jakiegos
                gospodarstwa agroturystycznego. Chcialbym tez zjesc cos co robila
                sama ...Helga . Czy musze tam mieszkac?
                Napewno tez znasz jaks sprawdzona karczme ,restauracje czy nie wiem
                jak to sie tam nazywa ( wlasnie czego szukac) gdzie sami robia
                zarcie.
                dzieki ,
                pozdrawiam
                • mariusz-w1 Re: Knedle 31.05.10, 10:52
                  Witajcie Wszyscy!

                  ... mnie tu też dawno nie było...
                  ale odrabiam,zaległości ! wink

                  Wyro 70... trochę zazdroszczę, stęskniliśmy się za Taurami.
                  W tym roku inne plany, ale tak trochę zahaczymy o region, będziemy przejeżdżać przez Felbertauernstrasse w drodze do Włoch / Dolomity.

                  Zawsze coś !!!

                  Ps

                  Piotrze sezon udany ? Relację/filmik z morskiej wyprawy widziałem !

                  Pozdrawiam smile
                  • siejest Re: Knedle 31.05.10, 17:17
                    Witaj Mariusz,
                    Sezon wyszedl nieźle a nast. zapowiada się jescze lepiej.
                    Teraz jedynie zimno jak choleka (dzisiaj 7°C u nas), pada więc ani w
                    góry ani nic.
                    W radio coś słyszałem, że ostatno tak mało dni słonecznych o tej
                    porze było bodajże w roku 1880-tym.
                    No tak, pozwoliliśmy sobie na mały wypad wink

                    Pozdawiam Ciebie i żonę
                • siejest Re: Knedle 31.05.10, 17:38
                  Hej.
                  Aha, no to czekam smile
                  Są takie miejsca. Jedzenie wszędzie robią sami i wszędzie możesz
                  wejść obojętnie gdzie jesteś zakwaterowany.
                  Kto to jest Helga?
                  Tu jest fajnie (jedzenie)np:
                  www.kohlschnait.at/index.php/berggasthof
                  Wysyłamy tam młodzież w zimie na sanki, tam można zjeść z kapelusza
                  (poważnie), specjalność regionu Pinzgauer Kasnocken (to takie niby
                  kluski z regionalnego sera, przekąski "chłopskie" na drewnianej
                  desce...
                  Te inne to myślę, że najlepiej tam gdzie miejscowi najlepiej się
                  czują (swojska atmosfera), jest takich kilka schowanych ale to Ci
                  wytłumaczę jak wpadniecie.
                  Pozdrówek wink
                  • wyro70 Re: Knedle 31.05.10, 21:36
                    no to fajnie , urok takich miejsc to wlasnie te schowane a nie z
                    przewodnika. I tam pewnie najczesciej w kuchni rzadzi ...Helga czyli
                    nasza pani Benia ktora najlepiej klei pierogi.
                    Siest , jak sie nasyce knedlami to mam ochote na kapiel w ... i tu
                    pytanie . W Badgastein sa zrodla gdzie w parze jest radon - woda ma
                    podobno ponad 40C . Co na to miejscowi , dozywaja emerytury ? Jest
                    to bezpieczne.

                    ps. z pogoda widze cienko cieniutko.

                    pozdrawiam
                    • siejest Re: Knedle 01.06.10, 11:31
                      Dzień Doberek,
                      sam sobie pozwalam 2 razy w roku na ten kur, wielu przciwwskazań nie
                      ma a nadzieje są więkrze smile
                      gesundheit.gastein.com/en-gastein-healing-cave.htm

                      Kto wie może jeszcze dzięki temu nie dostałem zawału gdy banki
                      podwyższają oprocentowania albo manipulują wyciągi z kont wink

                      Nie uchroniło mnie to jednak przed operacją w tym tygodniu, lewa
                      dłoń u mnie traci kontakt ze mną haha (syndrom Sulcus ulnaris,
                      impuls nerwowy wynosi tylko 34m/s) tak, że pisanie na klawiaturze
                      czasami śmiesznie wygląda bo lewa dłoń nie nadąża ALBO JAKIć PALEC
                      STAJE SIę niezależny haha.

                      Udanego dzionka
        • siejest Jadę do KRAINY Salzburskiej ;) 31.05.10, 13:44
          Eureka
          Chyba wiem co ma w sobie to „W Ziemi Salzburskiej“ albo „ Na ziemi
          Salzburskiej”.
          My to chyba źle lub przynajmniej różnie tłumaczymy, „Ziemia
          Salzburska” to albo „ziemia” albo kraina” i wtedy pasuje „w Krainie
          Salzburskiej” albo „Na Ziemi Salzburskiej”. Jak do tego doszłem?
          Proste, za przykład może służyć właśnie Burgenland, którego
          najleprzym przetłumaczeniem nazwy byłoby chyba „Kraina Zamków” a
          nie „Ziemia Zamków” i tak dalej „Kraina Solnych Zamków” (Salzburger
          Land) a nie „Ziemia Solnych Zamków”. Fakt, dokładniej chyba
          będzie „Kraina Zamków Na Solnych Górach”... Ojej, „na”: na Ziemi
          Salzburskiej, „w”: w Krainie Salzburskiej to już prawie Freud wink
          Teraz jest właśnie ważne przez co ta różnica pomiędzy pisownią
          Burgenland a Salzburger Land. Co o tym myślicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka