mair
18.04.12, 13:05
Halo, ktos kto czyta wybrane watki i wybrane w nich wypowiedzi, moze odniesc wrazenie, ze jest to forum ludzi strasznie powaznych, pozbawionych humoru, nie dopuszczajacych najmniejszej krytyki i odmiennosci widzenia, ludzi totalnie zakompleksialych, czyli jest odbiciem 20-30% polskiej populacji z pod znaku tzw. socjal-narodowej prawicy, co mi sie strasznie zle kojarzy z nie tak odlegla przeszloscia. Na tym forum nie jest jeszcze az tak zle w porownaniu z innymi ale od pewnego czasu i tu zaczyna byc podobnie. Szkoda.
Ja lubie sie poprzekomarzac, posprzeczac, troche podrwic z nas samych i innych, lubie poprostu jak cos sie dzieje ale w pewnych ramach tzn. bez osobistych wycieczek, bez osobistej wrogosci, tak, abysmy zawsze mogli pojsc potem razem na kawke.
Jestes mlodszy, i choc ja troche dluzej ale jedziemy na takim samym emigracyjnym wozku. Mam cie za faceta z nogami na ziemi i glowa na wlasciwym miejscu. Pewnie masz wiekszy kontakt z Polakami - turystami, (ja mam, raczej mialem kontakt jedynie sluzbowy) chocby z racji, ze prowadziles pensjonat dla rodakow. Wytlumacz mi dlaczego tak jest, dlaczego z Polakami nie mozna zartowac, dlaczego z Polakmi trzeba pic, zeby byc "przyjacielem", dlaczego Polacy sa tak mocno zakompleksiali, prowicjonalni ?
Nie traktuj doslownie "Polacy", tu chodzi o taka wlasnie czesc.
Ktos napisal o moim ego, ze sie wynosze czy cos w tym rodzaju. Jezdze na wakacje w rozne miejsca, spotykam roznych ludzi ale mam zle doswiadczenia ze spotkan z Polakami. Kiedys, wszystko bylo jako tako, dopoki ci nie zobaczyli rejestracji samochodu. Nie mamy zwyczaju chwalic sie gdzie mieszkamy. Teraz jest to juz mniej wazne za to gdy proponujemy wspolne spedzenie czasu w miescie na kolacji to znajomosc sie konczy. Pozostaje zawzyczaj juz tylko dzien dobry i to na wyrazny dystans. To zniecheca. Czesto irytuje co moze odbic sie na naszym, szczegolnie moim zachowaniu w stosunku do Bogu ducha winnych z przypadkowego otoczenia, ktorym moze sie wydawac, o wlasnie to zarzucane mi wygorowane ego, ze jestem zarozumialy i "wyzej s..m niz d... mam". A jest wrecz przeciwnie. Nigdy nie obnosimy sie tym, ze na stac. Jestesmy zawsze gotowi dostosowac sie do sytuacji, jesli chcieliby isc tylko na pizze, bitte, nie musimy "jadac codziennie kawioru czy pic Rothschilda", chetnie wypijemy piwko ale przy stoliku, lubimy jak na "widza ludzie".
Co do samego forum. Pisanie w kolko o tym samym, odpowiadanie na te same mniej wiecej zapytania jest nudne. Pisanie, zeby pytajacy poprzegladal inne watki jest niegrzeczne. Musi byc ktos kto ozywi a ja lubie sie droczyc, pisac "nieprawde" po to tylko aby wywolac dyskusje, aby zmusic innych do inicjatywy no bo, zeby mi zarzucic "klamstwo" trzeba sie troche natrudzic w znalezieniu "prawdy". To pobudza zdretwiale i zadufane w swojej wiedzy umysly.
Nie wzielem tylko namiaru na to, ze z Polakami tak sie nie da, ze to zbyt powazny narod aby z nim zartowac. Przypomina mi to smieterlna, posuwajaca sie do absudu obraze muzulmanow na dunskie rysunki. Ci ludzie gotowi sa ukamienowac kazdego, kto osmiela sie miec inny poglad niz ich. Skad to sie bierze ? Porabana religia (tez jestem tego wyznania i go nie zmieniam, juz mi sie nie chce ale nie praktykuje), koslawa historia, w wiekszosci proste pochodzenia czy moze wszystkiego po trochu ?
Patrzac na to co od dwuch lat dzieje sie w Polsce, okazuje sie ze poprzednio nie bylo az tak zle, to wlosy staja na glowie. Nie wiem czy sie smiac czy plakac. Na szczescie, tu malo kto sie tym interersuje i nie ma zadnych relacji w mediach, bo bym chyba musial spalic sie ze wstydu. Ma to tez swoje odbicie na roznych forach a przejawy koltunstwa docieraja nawet na tak niwinne fora jak turystyka. Mam na mysli przejawy koltunskiego sposobu myslenia. Jesli cos sie nie podoba to musi byc odrazu werbalny atak na osobe. Nie, nie na wyrazony poglad tylko osobiscie na osobe. OK, czasami i ja sie odszczekne ale tylko sprowokowany bo nikt nie znajdzie bez manipulacji, ze ja w moim pierwszym, krytycznym czy poprostu kontrowersyjnym wpisie zaatakowalem autora. Nie mam takie zwyczaju.
Ale cie zanudzam jesli w ogole to czytasz, pozdrawiam zycze milego dnia.
PST: dlaczego w linku, ktory podales do sasiada nie ma stron po niemiecku i angielsku. Czyzby regulamin byl nie do przyjecia czy jeszcze nie przetlumaczone ?