Dodaj do ulubionych

zabawna historia 2

24.05.04, 00:24
Z opowiesci kolegi:
Dalej na 1 roku, w zimie, cwiczenia z historii prawa. Asystent pyta o latwe rzeczy, wiec atmosfera jest luzna. W koncu zadaje jakies pytanie o niezwykle trudna i niezywkle niepotrzebna date. Ludzie nerwowo szukaja po notatkach, na to wpada kolega K, w cienkiej kurteczce i adidasach (zima!!), siada, dowiaduje sie, o co chodzi, i bez zastanowienia odpowiada na pytanie. Asystent, mocno zdziwiony, pyta, skad on to wie. Kolega K z rozbrajajaca szczeroscia odpowiada "To bylo w przypisach" :)

Dla pocieszenia dodam, ze nie znajac tych przypisow, ani nawet nie czytajac podrecznika, mozna zdac egzamin :)
Obserwuj wątek
    • hans99 Re: zabawna historia 2 24.05.04, 01:37
      Nie czytajac podrecznika, to jeszcze trzeba miec troche szczescia!!!!Ale jest w
      nim pare "kwiatuszków". A wykłady Uruszczaka i to zaangażowanie Barana z
      angielskimi wstawkami, to niezła zabawa:))))
      • grzesiek_uj Re: zabawna historia 2 24.05.04, 22:54
        Ano jest kilka kwiatuszkow, np wykropkowane miejsca, w ktorych powinna byc jakas data albo slowo, a nie ma nic :) Dla niezorientowanych - mowa o podreczniku pana Plazy do historii prawa.
        • amela15 Re: zabawna historia 2 24.05.04, 22:57
          Dla nas to już nie jest problem ( I rok), bo do mamy obowiązkowego Bardacha i
          sójkę - Zielińską i mniemam, że wieleosób nie miało nawet Płazy w ręku:)
          • hans99 Re: zabawna historia 2 25.05.04, 07:28
            To już nie dowiedzie się, co może uczynić "wiara we wszechmocną potęgę szatana"
            albo kiedy spalili faceta za sodomie razem z krową :)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka