Dodaj do ulubionych

szukam ludzi z SWPS ;-)

IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 13.08.05, 08:48
Hej, jestem studentka I roku Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w
Warszawie i zależy mi na poznaniu ludzi własnie z tej uczelni... ;-)
pozdrawiam
-> jestem na psychologii klinicznej
Obserwuj wątek
    • Gość: dzemka Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:19
      no ja również na pierwszym roku... ;)

      jaki kierunek wybrałaś?
      • Gość: Mmartyna Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 17.08.05, 23:04
        czesc ja wybralam psychologie kliniczna a Ty? pozdrawaiam moje gg to : 3304940
        chetnie bym nawiazala kontakt z ludzimi z pierwszego roku zawsze to razieniej
        na pocztaku prawda? ;)
        • Gość: raggio.del.sole Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:36
          ja jestem tez z pierwszego roku SWPS tyle,ze we Wrocku;)
          • Gość: Mmartyna odp IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 18.08.05, 09:00
            i jaka specjalizacje wybrales? ;-)
            pozdrawiam i powodzenia ;-)
            • Gość: M Re: odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 17:01
              Jakoś nie mogę znaleźć na moim wspaniełym AQQ Twojej osoby po numerze gg. Jakby
              coś, to wal do mnie 2160970, chętnie poznam koleżankę z roku.

              Myślicie, że będzie jedna grupa klinicznej? Ile osób przyjęli? Ma ktoś
              orientację, jak było w poprzednich latach?
    • Gość: hmm :) Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.08.05, 11:53
      Hej, ja jestem też na pierwszym roku- psychologia stosunków międzykulturowych.
    • Gość: Richelieu* Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 24.08.05, 17:44
      Psychologia stosunków międzykulturowych ok, ale kliniczna? Jak pięść do nosa.
      Nie boicie się, że będziecie daremnymi psychologami, bo z teorią, której nojak
      nie dopasujecie do rzeczywistości?
      • Gość: magda Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 24.08.05, 18:11
        pierwszy rok - psych. społeczna :)

        jedzie ktoś z Was na obóz zerówkowy?
        • Gość: Mmartyna oboz IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 24.08.05, 21:17
          ja na oboz sie nie wyberam....szkoda ;-(
      • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 18:18
        Groźnie zabrzmiało, pani Richelieu. Ja się tego nie boję. Jakoś...
        Na Zachodzie większość ludzi ma swoich psychologów. I to na pewno nie są Ci po
        psychologii stosunków międzynarodowych. A podobno mamy zmierzać ku Zachodowi.
        Życie pokaże. Mamy jeszcze conajmniej ;) pięć lat na to, żeby sytuacja w Polsce
        uległa zmianie. ;)
        • Gość: Mmartyna sorry ze dopiero teraz ;-) IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 24.08.05, 21:13
          Czesc M...ciesze sie, ze wreszcie znalazlam kogos z roku na tej wlasnie
          specjalizacji i jak Ty upieram sie przy zdaniu, iz psychologia kliniczna jest
          wartosciowym i interesujacym kierunkiem...nie zgadzam sie z okresleniem " jak
          piesc do nosa" --> z reszta fakt niektorzy z ludzi patrza na to co moze sie
          oplacac w formie wysokich w przyszlosci pensji jak sie wybije z tlumu i zalapie
          w dobrej firmie badz w czyms podobnym...ja wychdoze z zalozenia takiego, iz
          TRZEBA ROBIC TO CO SIE LUBI I TO CO TOBIE ODPOWIADA
          • Gość: hmm :) Re: sorry ze dopiero teraz ;-) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 10:20
            Chociaż jestem z psychologii stosunków międzykulturowych to nie uważam, że to
            jest lepszy kierunek niż, np. kliniczna. Kliniczni są również potrzebni,
            szczególnie Ci po dobrych uczelniach. Ja wybrałam międzykulturówkę, bo bardzo
            mnie ona interesuje, więc jeszcze raz podkreślam- ROBI SIĘ TO, CO SIĘ LUBI :d
            Pozdrawiam cieplutko
          • Gość: Richelieu* Re: sorry ze dopiero teraz ;-) IP: *.zyg.brewet.pl 02.09.05, 22:02
            kompletnie nie rozumiesz
            Nie mówię, że kliniczna jest zła, bo właśnie jest ona kwintesencją psychologii.
            Za to problemy, których dotyczą nie przystają do dowiadczenia życiowego dzieci
            nadzianych rodziców, którym w życiu brakowało ptasiego mleka tylko, a których
            problemy kończą się na diecie, zakupoholizmie i innej kleptomanii. Naturalnie
            człowiek się rzowija całe życie, ale jaka wartość jest tego czego nauczył się
            mając lat 20 i będąc pretensjonalnym dzieciakiem o błahych kłopotach, jeśli
            odbierze to inaczej niż powinien, utrwali mu się i potam zawsze już będzie
            korzystał z wiedzy przyswojonej pod wpływem cielęctwa.
            • Gość: M. Re: sorry ze dopiero teraz ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:06
              Pani Richelieu jest po psychologii klinicznej, że wie, czego nas tam nauczą
              (tylko tego, co nie przystaje do rzeczywistości)? Hmmm...
              • Gość: Richelieu* Re: sorry ze dopiero teraz ;-) IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 08.09.05, 02:05
                po raz kolejny, nie rozumiesz.
                To nie program klinicznej jest nieprzystający do rzeczywistości, bo ten musi
                być zatwierdzony przez MENiS, ale to dzieci, które stać na 3000 na semestr
                nijak nie przystają do rzeczywistości tych, którym mają nadzieję pomagać
                • dorciaq Re: sorry ze dopiero teraz ;-) 11.09.05, 15:37
                  Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale Twój punkt widzenia jest strasznie
                  ograniczony, jeżeli sądzisz, że jeżeli kogoś stać na płatne studia nie zna
                  problemów, które stara się rozwiązać psychologia kliniczna. Czy uważasz, że
                  jeżeli kogoś rodzice zarabiają na tyle dużo by wysłać dziecko na płatne studia,
                  nie wie co to jest alkoholizm, nie wie co to są narkotyki? Może uważasz, że
                  takich ludzi podobne problemy się nie imają? Więc musze Cię rozczarować, takie
                  problemy mogą dotknąć wszystkich. A może uważasz, że choroby psychiczne jak
                  schizofrenia wybierają sobie ludzi, którzy nie mają pieniędzy?... Często dzieje
                  się tak, że dzieci których rodzice zarabiają miliony, nie są szczęśliwe, są
                  samotne, a rodzice starają się im to wynagrodzić dając pieniądze, podczas gdy
                  one w cale tego nie chcą, chcą swoich rodziców, chcą z nimi rozmawiać, spędzać
                  czas... Zdarza się, że to właśnie powoduje, że dziecko sięga po alkohol czy
                  narkotyki, po prostu chce zwrócić na siebie uwagę. Nie pomyślałaś o tym??
                  Problemy dotykają wszystkich, bez względu na wielkość portfela.
                  • Gość: Mmartyna racja IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 11.09.05, 23:39
                    RACJA!!!
                    Ale jeszcze jedno krotkie zdanie, to wcale nie jest tak jak licznym osobom sie
                    wzdaje...wiekszosc mysli, ze na studia takie jak np. SWPS ida dzieci wzbitnie
                    majetnych ludzi...otoz wcale tak nie musi byc, jestem tego
                    przykladem...wystarczy, ze rodzice wczesniej pomysla kategoriami, ze kiedys
                    nadejdzie czas by wyslac dziecko na dobre studia...i to wszstko na ten temat.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Richelieu* Re: racja IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.09.05, 00:23
                      Pomyślą, że kiedyś trzeba wysłać dziecko na studia. Pomijając fakt "wysłania
                      dziecka", które to określenie stosuje się do najwyżej dla licealisty, a nie
                      młodego, dorosłego byka, to sądząc, że masz na myśli oszczędzanie, pomyśl o
                      tych, którzy nie mogą oszczędzać, bo całe życie mają na kreskę.

                      ad poprzedniczka
                      To są problemy o innym źródle, wynikłe z własnej niedojrzałości, która dla
                      dziecka jest naturalna, dla nastolatka musi już przestawać być naturalna.
                      Postawa, bo mnie rodzic nie kocha więc się zwrócę po "rodzicielskość" do dilera
                      jest właśnie szczeniacka. Taka trzylatkowość z histeriami. Zgoda, że młody i
                      głupi, ja na przykład dojrzałam do pewnych elementów dorosłości zupełnie
                      niedawno, ja, stara rapszla. W klinicznej chodzi jednak o wzięcie
                      odpowiedzialności za drugiego. Jeśli młody stwierdza, że nie dość, że nie zdał
                      na darmowe to jeszcze wybiera najdroższą psychologię w Polsce i chce aby to
                      rodzic mu opłacił to kurcze dzieciak jest, a nie dorosły.A dzieciak psycholog
                      jest nie do pomyślenia. Widać zresztą tych kretynów w HR absolwentów co się
                      uczą na materiale ludzkim. Nie wiem nawet czy w obecnej sytuacji do HR dziecko
                      się nadaje. 5 lat mamusia płaciła za studia 3 bańki i więcej, a teraz decyduje
                      o przydatności do zawodu analizując doświadczenie i umeijętności kandydata. A
                      co on wie o doświadczeniu jeśli dotychczas pracował niewiele lub nawet wcale.
                      Tyle HR.
                      Co do schizofrenii, ona chyba podlega leczeniu psychiatrii, a nie psychologii,
                      jeszcze tego by brakowało, żeby chorobami zajmowali się amatorzy od chorób.

                      Ogólnie za psychologię powinni się brać ludzie dojrzali, może zwykła rozmowa
                      kwalifikacyjan potrafiłaby już wskazać nadającego się. Obraz studentów swps
                      jest nie ten tego, dzieciarnia. Jeśli Ty akurat jesteś dojrzałą dziewczyną
                      mogącą wziąć odpowedzialność nie tylko za siebie, ale i za pacjentów, to chyba
                      można powiedzieć, że brawo. I nie porównuj braku miłości lub niewłaściwego jej
                      okazywania ze zdarzeniami, eufemistycznie zwanymi, tragicznymi. Brak ciepła ze
                      strony rodzica jest odczuwany przez przeważającą większość dzieci, w tym sęk,
                      że dzieci mają w tym względzie różne potrzeby. Zapracowaną matkę bardziej się
                      potrzebuje niż matkę alkoholiczkę, jeśli już tak zaczęłaś o tym alkoholiźmie. I
                      przeważająca większość dzieci choć raz w życiu płakała z powodu.. "bo mama mnie
                      nie kocha", akurat w tym momencie gdy mamie do głowy nei przyszło choćby
                      gniewać się na dziecko. Dziecęcego postrzegania relacji trudno omawiać z punktu
                      widzenia dorosłego, że jest kreyńskie, bo nielogiczne z naszego punktu
                      widzenia, to napewno. Fakt, że zapamięta ogólne odczucia, a nie konkretny
                      kontekst, jest niezmiernie ważny, bo może się okazać, że bardziej będzie
                      przeżywać brak wspólnych zabaw z mamą niż molestowanie przez "wujka", oglądanie
                      mamy leżącej w wymiocinach i codzienne dotkliwe bicie przez tatę. Które dziecko
                      ma większy problem? A które dziecko bardziej kwalifikuje się do wizyt u
                      psychologa? Wot zagwozdka.

                      Naturalnie, że problemy nie zależą od dachodów, że problemy a dojrzałość to
                      dwie różne sprawy i dojrzałość nieraz nawet jest hamowana przez problemy, ale z
                      tego co Ty piszesz o braku wspólnych rozmów i kompensacji ich przez zabawki i
                      czesne.. To dość niepoważne w porównaniu. Jako antidotum "ciebie" trzeba by
                      tylko przytulić, a nie wysyłam na jakieś terapie.
                      • Gość: hmm :) Muszę się wtrącić IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 09:24
                        Czyżby nagonka na studentów ze SWPS, Pani Richelieu?? Hmm, przyglądam się tej
                        waszej dyskusji od kilku dni i postanowiłam się wtrącić. Fakt, że ktoś studiuje
                        w najdroższej szkole w Polsce nie przesądza o jego poziomie i przyszłej pracy
                        zawodowej. Uważam, że upraszczasz sytuację, chociaż na temat niektórych
                        studentów ze SWPS słyszałam już wiele. Ale też rózne, rzeczy słyszałam o tych z
                        państwowych. Nie będę tu wnikać dlaczego studenci wybierają SWPS, bo każdy ma
                        swój powody, jedne są ważniejsze, inne mniej. Zasobnośc ich portweli też mnie
                        nie interesuje.
                        Obecnie psychologia jest jednym z najbardziej obleganych kierunków w Polsce,
                        wielu idzie na te studia, bo kierunek jest fajny, popularny, bo uważa, że
                        trzeba pomóc społeczeństwu...Są również tacy, którzy idą na psychologię, bo nie
                        rozumieją siebie, swojej rzeczywistości, mają problemy rodzinne i bardzo chcą
                        pomóc biednym i poszkodowanym, bo przeciez są jednymi z nich i doskonale
                        rozumieją ich problemy...<Nie piszę tu o tych, którzy interesują się
                        psychologią, itp>
                        Doczepię się tylko do Twojego stwierdzenia na temat tego, że ktoś kto płaci
                        tyle za studia nie nadaje się na dobrego psychologa.
                        Człowiek z problemami, a także ten, który "nie ma co do garnka włożyć"
                        studiując psychologię, a potem pracując w zawodzie zazwyczaj wogóle się nie
                        nadaje i wcale nie pomaga. Dobra, może rozumie swoich poszkodowanych
                        pacjentów, bo też zmagał się z biedą, ojcem alkoholikiem, itp. ale co z tego,
                        że rozumie?? Przecież do niczego to nie prowadzi!!Rozumieć nie znaczy pomóc.
                        Osoby bez odpowiedniego przygotowania, które nie radzą sobie ze swoimi
                        problemami, a także te, które w dzieciństwie stykały się z patologiami, a nie
                        mają dostępu do odpowiednich metod żeby najpierw pomóc sobie nie nadają się na
                        psychologów!! Mogą skończyć studia, ale nie znaleźć tego, po co przyszli.A
                        dobrze wiemy, że ostatnio takich na psychologii jest coraz więcej. A mając
                        rzetelne informacje tylko nielicznym patologicznym udaje się najpierw
                        przezwyciężyć swoje problemy, a potem wyjść na prostą.
                        Dlatego uważam,że skoro osoby z forum chcą studiować kliniczną i jest to
                        decyzja przemyślana <a mam nadzieję, że tak> to czemu nie?? Zapowiadają się
                        lepiej niż Ci, którzy nie mieli "co do garnka włożyć"... choć studia i życie
                        jakoś jeszcze raz to zweryfikują ...Dlaczego?? Bo na psychologii jest za dużo
                        osób z problemami, o których pisałam wcześniej. A Ten kto nie miał do czynienia
                        z patologią w dzieciństwie zazwyczaj sprawdza się lepiej w pracy psychologa:
                        patrzy na pacjenta i jego problemy z dystansem, w żaden sposób nie utożsamia
                        się ze swoim pacjentem i zazwyczaj nie występuje u niego "syndrom ofiary", nie
                        chce również pomóc za wszelką cenę myśląc, że pomagając pacjentowi w jakiś
                        sposób pomoże sobie, itd. Mam nadzieję, że każdy zdaje sobie sprawę z
                        odpowiedzialności jaką bierze za siebie, ale za bardzo to uogólniłaś droga
                        Administratorkao!! Cytuję:
                        Jeśli młody stwierdza, że nie dość, że nie zdał
                        > na darmowe to jeszcze wybiera najdroższą psychologię w Polsce i chce aby to
                        > rodzic mu opłacił to kurcze dzieciak jest, a nie dorosły.
                        A skąd wiesz, że nie zdał?? Może znalazl bardziej odpowiadający mu kierunek,
                        moż zrezygnował z wieczorowych, gdzie rok nauki w przybliżeniu wynosi ok. 5 -6
                        tyś, a na stypendium na uczelni państwowej nie ma co liczyć?? A może miał inne
                        powody?? Nie należy tu uogólniać, bo znowu rozpoczniemy dyskusję w stylu co
                        lepsze, płatne studia czy państwowe. A, że rodzice płacą to sprawa indywidualna
                        każdej rodziny.
                        A tak na boku: Richelieu, świata i tak do końca nie naprawisz.
                        Nie jestem na tym forum przeciw Tobie, ale uważam, że stwierdenia typu : bogaty
                        nie nadaje się na dobrego klinicznego są zbytnio uproszczone i
                        nieprzemyślane.Biedny, mający styczność z patologią zazwyczaj nie nadaje się na
                        psychologa <nie mówię tu o "biednych" zdolnych ani o takich, którzy poradzili
                        sobe ze swoimi problemami>, bo patologia nie leczy patologii!! Poza tym
                        zadaniem psychologa jest pomóc, jeśli pacjent jest na to gotowy, a nie
                        zrozumieć. A jeśli pacjent nie jest gotowy, to pomóc na tyle, na ile się da.
                        Poza tym większość "uzdrowień" dokonuje się poza gabinetem terapeuty. Jeszcze
                        raz podkreślam pomóc nie znaczy zrozumieć!! Zrozumienie nie ma tu nic do
                        rzeczy.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Richelieu* Re: Muszę się wtrącić IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.09.05, 12:33
                          Dlatego mówię właśnie, jeśli akurat dorcia jest odpowiednio dojrzała do pracy
                          psychologa. Cały czas uogólniam bo wiem jaka jest średnia zachowań studentów
                          swps. Popatrz, że dorcia wdała się w dyskusję, chciała udowodnić rację, nawet
                          jej to po trosze wyszło, i to jej się chwali. Będzie więc rodzynkiem, rodzynki
                          są wszędzie. Z drugiej strony smutek "bo mama mnie nie kochała imiałem do
                          szkoły pod górkę" jest nadal smutkiem dziecka.

                          W ogóle nie wyobrażam sobie aby terapeutą była osoba z problemami, dlatego po
                          raz kolejny powiem o dojrzałości. Na psychologię nie idzie się by rozwiązywać
                          własne problemy, jak to zwykle się głupio mawia. Terapeuta musi być wyzuty z
                          własnych problemów przynajmniej na czas pracy, bo będzie stawiał złe diagnozy.
                          Ale, nadal uogólniam bo się czepiacie jak rzepy, czy chciałabyś pójść na
                          terapię do 25-latki, której największym problemem był brak stałego chłopaka
                          albo do 25-latka, który martwi się jedynie tym, że ojciec załatwił mu tylko
                          taką posadkę, a wolałby być prezesem. O Twoim problemie tyle wiedzą ile
                          przeczytali w zakutych, zdanych i zapomnianych regułkach.

                          Nagonka na swps? Ee, nagonka, bo z innymi szkołami nawet nie warto dystutować.
                          SWPS jest najlepszą prywatną psychologią w polsce w końcu. Szkoda tylko, że
                          jeśli rezygnuje już z dobrego świadectwa to nie przeprowadza porządnych rozmów
                          kwalifikacyjnych ad motywacji. Słusznie ze świadectwami, bo różnice pomiędzy
                          szkołami są ogromne i ja za chiny ludowe nei dostałabym się do większości szkół
                          z jedynym kryterium świadectwem, jeśli w mojej budzie szóstek nie stawiano, na
                          piątkę umiał nauczyciel, a uczeń najwyżej na czwórkę jak się wykuł na blaszkę.
                          Ale motywacja do podjęcia tak ważnego kierunku są ogromnie ważne, a zapytaj
                          tych tutaj na forum dlaczego

                          I nie ma tu Pań, tu jest forum;)
                          • dorciaq Re: Muszę się wtrącić|| Motywacja 12.09.05, 14:41
                            Czy madame Richelieu pisząc o smutku dziecka miała na myśli mnie? Możliwe, że
                            źle to odebrałam, ale może to była jakaś aluzja? Jeżeli chodzi o mój post
                            dotyczący problemów, nie pisałam o swoich, tylko o problemach, które odgrywają
                            się bardzo blisko nas. Ja jestem zupełnie bezproblemową osobą, nie piję, nie
                            palę, nie ćpam, rodzice mnie kochają, dobrze rozumiem się z ludźmi, a także
                            staram się ich zrozumieć, mogę śmiało powiedzieć, że mam szczęście. Nie idę na
                            psychologię by wyleczyć się z własnych problemów, bo jeżeli jakiś mam to
                            potrafie sobie z nim szybko poradzić i jest OK. A co do mojej motywacji... Idę
                            na psychologię kliniczną ponieważ chcę się zajmować interwencją kryzysową, chcę
                            połączyć to z ratownictwem medycznym, które mam zamiar skończyć. Chcę być tam
                            gdzie mnie najbardziej potrzebują, niezależnie czy to będzie ofiara wypadku, czy
                            osoba która boi się pojechać do szpitala, czy ktokolwiek. Po prostu chcę pomagać
                            najlepiej jak się da.
                            • Gość: Richelieu* Re: Muszę się wtrącić|| Motywacja IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.09.05, 18:19
                              Nie Ciebie, tylko Twoje stanowisko i Twój przykład. Faktycznie obcesowo
                              zabrzmiało, a miało być tylko skrótem myślowym.

                              Interwencja kryzysowa? O matko i córko! I wytrzymasz? Facet za Tobą pędzi z
                              siekierą bo przyszłaś pomóc jego żonie, a żona zamiast zgodnie z regułkami
                              książkowymi paść policji do stóp z wdzięczności, wyzwie Was od wtrącających się
                              w nie swoje sprawy, że co z tego, że mąż bije, ale ona go kocha i tak i
                              pieniądze do domu przynosi, a gdy męża oprawcę zamkniecie to za co będzie żyć?
                              Albo posiadaczka żółtych papierów, która nie wierzy w szpital bo wierzy w ręce
                              które leczą, poszczuje Was swoim rottweilerem. Albo rodzina zmarłego podczas
                              reanimacji pozwie Was do sądu za opieszałość i ,kradzież walizki, którą zmarły
                              napewno miał. Albo dziesięciolatek, który po miesiącu pojawia się w szkole z
                              ciemnymi pręgami w załamaniach rąk, ma gdzieś nie tylko terapeutów, ale
                              wszystkich dorosłych i pierwszą odważną do walki z nałogiem dźga nożem.

                              Kurcze, podziwiam, szukać sobie jeszcze akurat takiego problemu, kiedy pierwsze
                              co można od takich usłyszeć to "wara ode mnie"
                              • dorciaq Re: Muszę się wtrącić|| Motywacja 12.09.05, 18:48
                                Spokojnie... wytrzymam...W koncu ktos to musi robic.Z reszta interwencja
                                kryzysowa nie ogranicza sie jedynie do osob, ktore ktos bije. Obejmuje ona takze
                                ofiary katastrof czy terroryzmu. Nie mam zamiaru pracowac w policji jako ich
                                psycholog, z ktorym jada na akcje. Chce byc ratownikiem medycznym, ktorego
                                zapleczem jest to ze zna sie na psychologii. Taka praca niesie ze soba ryzyko,
                                ale jestem gotowa je poniesc skoro taka sciezke wybralam.
                                • Gość: Richelieu* Re: Muszę się wtrącić|| Motywacja IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.09.05, 19:17
                                  wiem, że się nie ogranicza, ale specjalnie wybrałam przypadki "raczej"
                                  niezachęcające
                                  a jeśli mowa o ratownictwie, znosisz widoki jakie mają lekarze na urazówce?
                                  Kolega, ratownik górniczy z kilkunastoletnim stażem, mówił, że prawie zemdlał
                                  kiedy zobaczył odciętą głowę swojego kolegi, a nie mógł zemdleć. Strasznie
                                  przykry to widok jeśli znajomi przypominają zawartość wnętrza chłodni na
                                  odpadki z rzeźni. Ba, jeśli jakiekolwiek człowiek.
                                  • dorciaq Re: Muszę się wtrącić|| Motywacja 12.09.05, 19:37
                                    Nie jestem w stanie w 100% powiedzieć czy znoszę takie widoki jak na urazówce,
                                    ale jestem świadoma tego co mogę zobaczyć, nie wiem jak to zniosę, w końcu
                                    dopiero zaczynam. Są ludzie, ktorzy tę pracę wykonują i mam nadzieję, że będę
                                    wśród nich. Pozdrawiam:)
                          • Gość: hmm :) Re: Muszę się wtrącić IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 15:37
                            I w tej kwestii się rozumiemy :P
                            P.S. ja również uważam, że w SWPS powinni wprowadzić ostrzejsze kryteria
                            rekrutacji i przeprowadzać szczególową rozmowę kwalifikacyjną. Pozdrawiam
                      • Gość: m Re: racja IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 12.09.05, 12:10
                        cyt: "wysłania
                        dziecka", które to określenie stosuje się do najwyżej dla licealisty, "

                        Dla każdego rodzica "dziecko" będzie dzieckiem =) więc słowek sie nie
                        czepiajmy.
                        Pozdrawiam
    • Gość: hmm :) Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 10:22
      Hej dzemka, a Ty jaką specjalizację wybrałaś??
      • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 22:09
        dzemka = M. czyli ja ;) Pisałam wyżej, kliniczną. ;)
    • Gość: Mmartyna cos ;-) IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 25.08.05, 15:48
      Kiedy macie szkolenie na uczelni?
      Wiecie cosik na ten tamat, na czym to polega itp, itd...? ;-)
      Pozdrawiam
    • Gość: Marta Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.c148.petrotel.pl 30.08.05, 08:04
      hej ja tez w tym roku rozpoczynam nauke w tej szkole i wybralam te sama
      specjalizacje:)jesli masz ochote pogadac(ja mam)napisz na gg moj numer 114661
      • Gość: MArta Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:44
        Cześć wszystkim przyszłym psychologom klinicznym:) JA dostałam sie na pierwszy
        rok do Warszawy. Szukam współlokatorki jednej, lub dwóch, koszt wynajmu na
        jedną osobę wynosi około 400zł. moj nr gg to 6632739.
      • Gość: MArta Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:45
        CZeść. JA też dostałam sie na pierwszy rok klinicznej do Warszawy. Moj gg to
        6632739
        • Gość: Martyna szkolenie IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 08.09.05, 17:15
          HEJ wszystkim, oj dawno tu zaglądałam. Jestem juz po szkoleniu na uczelni,
          glownym jego celem sa zapisy na zajecia i trwa ok 2 godzinek.
          Fakultety jakie nam proponuja sa powiedzialabym....ciekawe nawet bardzo.
          pozdrawiam. Martyna
          • Gość: hmm :) Re: szkolenie IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 20:24
            Hej, skoro już jesteś po szkoleniu to mam pytanie: jak w SWPS wygląda sprawa
            wfu?? I czy można chodzić również na fakultet z języka obcego innego niż
            angielski <bezpłatnie> ?? A wogóle to na ile fakultetów można chodzić ???
            Pozdrawiam
            • Gość: Mmartyna Re: szkolenie IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 08.09.05, 21:32
              Na stronie jest podana rozpiska jak wyglada sprawa fakultetow na dana
              specjalizacje na klinicznej jest tak, ze w ciagu 5 lat nauki trzeba miec
              zaliczone 7 fakultetow. Jak sie nie myle to na pierwszy rok przypada do
              zaliczenia 1 fakultet. Wiec na tro wychodzi, ze fakultet jest tylko w jednym
              semestrze, ale pewna nie jestem. A co do W-Fu to nie wiem ;-/
              Drugi jezyk jest platny, chyba ze jako fakultet wybierzesz np, nauka jezyka
              arabskiego ;-) pozdrawiam.
    • Gość: Kamila Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: 82.139.27.* 08.09.05, 10:32
      Siemka!! Ja też jestem na 1 roku SWPS i też na psychologii klinicznej :-))
    • ksieznabona Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 08.09.05, 20:40
      I ja, 1 rok, tyle że w Gdańsku :)
      A wybrałam psychologię organizacji i konsumenta. Za wiele też nie miałam, nie
      ma jak warszawska swps jednak :)
      • dorciaq Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 08.09.05, 20:51
        Nooo nareszcie ktos kto idzie na SWPS w Sopocie (tak?), booosh:D juz sie
        martwilam ze ide sama;)
        • Gość: ksieznabona Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 10:35
          No no, Sopot. Pomyliło mi się :> Nie bój się, sama nie będziesz. Będę jeszcze
          ja! :D
          • dorciaq Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 09.09.05, 11:15
            Hyhy:D Wszyscy będą tłoczyć się w salach wykładowych a my będziemy pierwszą w
            historii grupą 2-osobową:D Ale luksus no no:D
            • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 15:36
              Zazdroszczę. ;)
              • Gość: hmm :) Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 18:06
                A tak wogóle, to wie ktoś jak wygląda wf w SWPS??
                • dorciaq Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 09.09.05, 18:28
                  tez bym chciala wiedziec co z WFem, na planie zajec widzialam ze jest dopiero na
                  II roku
                  • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 21:58
                    Moja koleżanka studiuje w SWPS, teraz będzie na 5 roku. Mówiła mi, że W-Fu nie
                    ma. Można zapisać się na dodatkowe (odpłatne...) zajęcia. Np. wiem, że
                    miesięczny karnet na basen (chyba trzy razy w tygodniu) kosztuje 100zł.
                    Niedługo się przekonamy...
                    • estera_ja Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 11.09.05, 12:23
                      CZesc!
                      Czy ciezko jest dostac sie na SWPS?

                      Pozdrawiam.
                      Esterka
                      • dorciaq Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 11.09.05, 13:53
                        Jak masz powyzej 60% ze swiadectwa maturalnego to bardzo latwo sie dostac:)
                        • Gość: gosia Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:38
                          slyszalam ze ludzie ktorzy maja dobre swiadectwo maturalne sa zwolnieni z oplat
                          za studia? chcialabym sie dowiedziec czy to prawda?
                          • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 01:22
                            Owszem, ale konkurs o bezpłatne studia jest już dawno rozstrzygnięty.
                            Ewentualnie w przyszłym rok możesz spróbować.
                            Jak mówiła koleżanka wcześniej, wystarczy mieć powyżej 60% z obowiązkowych
                            przedmiotów na maturze, żeby być zwolnionym z rozmowy kwalifikacyjnej, której,
                            z tego, co patrzyłam w necie, mało komu nie udaje się zaliczyć...
                            Także jak na prywatne studia jest trudno się dostać, ale ogólnie to chyba
                            łatwo... :) Na pewno łatwiej niż na państwowe.
                            • jirzi Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 12.09.05, 12:30
                              Ale jesli sobie zobaczysz w necie wrocławski wydział swpsu, to sie przkonasz,
                              że rozmowa kwalifikacyjna nie jest formalnością. (Choc bez watpienia łatwiej
                              sie tu dostac niz na psychologię państwową - to kwestia kasy).
                          • Gość: ksieznabona Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:30
                            I trzeba oczywiście dostać się do finałowej dziesiątki :) Bo konkurs o
                            bezpłatne studia nie jest dla każdego.
                            • Gość: Mmartyna Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 12.09.05, 12:08
                              więc powodzenia =)
                              • estera_ja Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 12.09.05, 15:49
                                No wlasnie! Czy ktos moze mnie uswiadomic jak przygotowac sie do rozmowy
                                kwalifikacyjnej???
                                Czy mozecie podrzucic jakies materialy? Bo ten wroclawski rzeczywiscie
                                przeraza...
                                • Gość: M. Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:36
                                  Na dniu otwartym w SWPS w Wawie kilka dni temu, gdy pało pytanie o rozmowę
                                  kwalifikacyjną, przemiła pani, której nazwiska nie pamiętam, powiedziała, że
                                  nie ma czego się obawiać, bo ma ona raczej wskazać, czy kandydat w ogóle się do
                                  studiów na psychologii nadaje. Ma on przedstawić swoje oczekiwania co do
                                  studiów, pracy po nich, motywację. Myślę, że jeśli komuś na serio zależy na
                                  psychologii i nie jest to kierunek, który wymyślił sobie na poczekaniu, bo
                                  nigdzie się nie dostał, to rozmowa kwlaifikacyjna nie będzie dla niego
                                  problemem.
                                  Życzę powodzenia. :)
                                  • estera_ja Re: szukam ludzi z SWPS ;-) 12.09.05, 18:38
                                    dzieki wielkie;)
          • Gość: kulo Sopot czy gdansk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:11
            ja se juz nzlalazlem stancje w samym centrum sopotu, a potem sie dowiedzialem
            ze wszystkie wyklady beda na AWF-ie gdanskim, a na polnej tytlko cwiczenia :P.
            no coz 30min drogi to nie tak duzo.
            wiec poki co nie wiadomo czy jest to wydzial zamiejscowy w sopocie, czy w
            gdansku, czy wydzial zamiejscowy w sopocie z odzidzialem w gdansku :P
    • Gość: Betka19 Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 22:05
      czesc wszystkim studentom SWPS. Ja zaczynam w tym roku studia na ANGLISTYCE-
      SCIEZKA BIZNESOWA;) czy ktos moze sie orientuje jak jest na wykladach(czy non
      stop wykladowcy beda mowic po angielsku?), czy ta sciezka jest trudna(wstep do
      ekonomii i te sprawy?). Troche sie nie orientuje jeszcze w tej uczelni...;)
      odpisujcie i opowiadajcie-prosze:)
    • Gość: Kamila Re: szukam ludzi z SWPS ;-) IP: 82.139.27.* 13.09.05, 19:40
      Siemka studentom SWPS!!!
      Jestem na psychologii klinicznej na 1 roku. 20 września mam szkolenie. Czy
      wiecie moze kiedy zaczyna sie rok akademicki na naszej uczelni :-) a moze ktoś
      z was też ma szkolenie 20?? Jak ktoś coś wie to bardzo prosze napiszcie na moje
      gg: 2964237 - z góry serdecznie dziękuje! Pozdrawiam!!
      • Gość: martyś KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:11
        no wlasnie, kto wie kiedy zaczynamy?
        • Gość: martyś Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:17
          o już wiem- 4 października
          • Gość: Kamila Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: 82.139.27.* 15.09.05, 15:49
            A skąd wiesz ze 4 października?? Bo nigdzie nie moge znaleźc info na ten temat.
            • Gość: M. Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:23
              Na inaugurację 4 października idą tylko ci, którzy dostaną zaproszenie.
              Pozostali przychodzą 5 od razu na zajęcia... ;)
              • Gość: Mmartyna Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: 82.160.99.* 18.09.05, 07:12
                Ja juz dostalam zaproszenia : 4 pażdziernik godz. 16.00
                Hmm jak tu sie ubrac, chyba calkiem elegancko, prawda?
                • Gość: hmm :) Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.09.05, 10:31
                  Mi się również wydaje, że elegancko. Hmm... ja się ubiorę elegancko :P
                  Pozdrawiam
                  • Gość: k Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.promax / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 10:35
                    Widze ze sporo ludzi stać na te studia :)
                    • Gość: M. Re: KIEDY ROZPOCZĘCIE ROKU?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:33
                      No, a Polacy tacy biedni... :P

                      Hmm... Ja nie dostałam. Pewnie nie dostanę. Dziewczyna, z którą miałam
                      szkolenie, mówiła, że nie była na inauguracji. dziwne, że nie wszyscy idą... :|
                      • Gość: Mmartyna inauguracja IP: 82.160.99.* 18.09.05, 21:57
                        Hej!
                        Ja dostałam zaproszenie i wybieram się na tą uroczystość, a co do samych
                        zaproszen to slyszalam, ze nie do wszystkich sa wysylane tylko LOSOWO.

                        Pozdrawiam i do zobaczenia i poznania juz niebawem ;-)
                        • Gość: Piotrek Re: inauguracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:27
                          Hej! Jestem na I roku psychologii społecznej na SWPS w Warszawie. Czyli jeśli
                          nie dostałem listu (zaproszenia) to zaczynam zajęcia dopiero 5 października? To
                          mój nr gg: 5148103.
                          Pozdrawiam!
                          • Gość: Kasia Re: inauguracja IP: *.promontel.net.pl / *.promontel.net.pl 19.09.05, 20:56
                            Ja tez nie dostalam zaproszenia a to znaczy ze nie mozemy tam isc.. Dziwnie ta
                            szkola funkcjonuje.. Jestem na Psychologi Spolecznej.. A do ktorej grupy
                            zapisaliscie sie na zajecia? ja jestem w 7 moje gg to 1421826
                            • Gość: M. Re: inauguracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:04
                              Wiecie... elitarny UW też ma ograniczoną liczbę miejsc i wchodzą tylko ci,
                              którzy odbiorą zaproszenia. Heh...
                        • dorciaq Re: inauguracja 20.09.05, 10:33
                          Ej no nie ma tak, ja chce zaproszenie:P Na stronie naszej zamiejscowki napisali,
                          ze zaproszenia wraz z planem wysla poczta w polowie wrzesnia, nic nie bylo
                          napisane ze zostana wyslane do wybrankow:D Halo SWPS prosze o zaproszenie:P
                          • Gość: M. Re: inauguracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:46
                            U nas plan wybieraliśmy sobie sami spośród siedmiu gotowych podczas szkolenia
                            ISOS.

                            Zaproszenia wysyłają tylko do niektórych. Ja nie dostałam... :|
                            • dorciaq Re: inauguracja 20.09.05, 13:14
                              Jakiego szkolenia :| Mieliscie jakies szkolenie??:| A my nic?? Wez mnie nie
                              zalamuj:D Dlaczego my nic nigdy nie mamy:D
                              • Gość: M. Re: inauguracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 18:38
                                :]
                                • dorciaq Re: inauguracja 20.09.05, 22:25
                                  :P
                                  • Gość: hmm :) Re: inauguracja IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 23.09.05, 16:51
                                    Ja dostałam zaproszenie na swoje konto ISOS. To pocztą też są wysyłane??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka