IP: *.ub.univie.ac.at 26.04.06, 10:13
hej
zastanawiam sie nad podjeciem studiow na kierunku geodezja i zastanawiam sie
czy w moim wieku (nie jestem swiezo po maturze) nadrobie jeszcze jakos braki
w matmie by sobie w ogole na tych studiach poradzic...
kto ma jakies doswiadczenia z geodezja jest uprzejmie proszony o podzielenie
sie nimi:)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: geodezja IP: *.nat.student.pw.edu.pl 26.04.06, 16:02
      Studiuję na PW. Jest całkiem spoko. Z matmą nie jest trudno.Trzeba tylko
      być "porządnym". Dużo słupków do podliczania szczególnie na pierwszym roku a
      ogólnie im później tym łatwiej. Ja już na 4 jestem i jest ok.
      • Gość: lili Re: geodezja IP: *.ub.univie.ac.at 27.04.06, 09:35
        dzieki wielkie za odpowiedz;)
        no i gratuluje dotrwania do 4 roku...
        a mozesz mi jeszcze powiedziec jakie przedmioty sa najtrudniejsze?
        bo zastanawiam sie czy w ogole dam rade.
        • Gość: krakowiak Re: geodezja IP: *.mbut.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 18:55
          Nie powiedzial bym ze jest latwo. W roku akademickim 2006/2005 (tegoroczy) Na
          akademii Rolniczej w Krakowie, przez Matematykę odpadło 70% roku- luźno
          szacując. Było 6 czy 8 grup są 2 po pierwszej sesji... I tu nie o sumowanie
          słupków chodzi, tylko o matme za poziomie LO^2
          Jak chcesz przeżyć pierwszy rok to ucz się matmy przez wakacje. Następne lata to
          luzik jest, Jeżeli nie zajesz/zdawałeś z tego matury.
    • Gość: anka Re: geodezja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 01:02
      Zastanów się raczej co planujesz po geoezji robić:-) Czy praca w WPG za
      najniższa stawke Cie zadawala? Albo wpisywanie danych do komputera albo
      wektoryzacja?
      Z pracą po geodezji nie jest tak różowo, albo raczej z płacą.

      Pozdrawiam
      Anka Geodetka
      • spector1 Re: geodezja 28.04.06, 10:26
        Dla obecnych studentow prawie wszystkie studia sa ciezkie.
        Z praca dla geodetow w Polsce nic sie nie zmieni,bo tak wychwalany premier
        Marcinkiewicz nie wie jakie warunki musza byc spelnione aby ruszylo budownictwo
        a wiec i geodezja.Czego jednak mozna wymagac od nauczyciela fizyki.
        Po prostu wymagana jest gruntowna zmiana prawa dot. tzw developerow,
        ktorych w Polsce nie ma(sa jedynie builders-kombinatorzy) oraz plan
        zagospodarowania terenu na nastepne 10 lat.O zlikwidowaniu politycznej
        spekulacji nie wspomne.Jest to krytyczny warunek dla rozwoju geodezji i
        budownictwa czyli calej gospodarki polskiej.
        Bez tego budowa mieszkan i domow 200 tys/rok jest nierealna.Taka ilosc potrzebna
        jezt ze wzgledu na wymiane sypiacych sie starych ruder.

        Geodezja nawet w rozwinietych krajach nie nalezy do atrakcyjnych zawodow.
        Wprawdzie geodeta z uprawnieniami,pracujacy na wlasny rachunek zarobi bez
        problemu ponad $100tys/rok ale nie jest to latwa praca.
        Na poczatek trzeba kupic sprzet(wydatek ponad $50tys) lub go wypozyczyc.
        Samemu pomiarow geodeta nie zrobi.Musi zatrudnic osobe majaca pojecie
        jak obslugiwac szybko(min 800 punktow topograficznych w warunkach ruchu
        ulicznego w zespole 2 osobowym)np. Sokkishe 2B.
        Wytyczenie law fundamentowych pod dom jednorodzinny nie moze trwac dluzej niz
        15 minut. Wieksze pomylki moga skonczyc sie w sadzie.

        Obserwujac geodetow w Polsce w akcji rzucila mi sie w oczy ich niesamowita
        niedbalosc,glupota oraz wielka slamazarnosc.
        Czego ich ucza na studiach i praktykach nie mam pojecia.
        Polscy geodeci pracuja na zachodzie.Niektorzy sa nawet b.dobrzy.Musieli jednak
        przejsc w pracy generalne szkolenie praktyczne i teoretyczne.Tego jednak
        powinni wczesniej nauczyc ich tzw profesorowie geodezji.

        Spector


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka