Gość: Gośc-monika
IP: *.dolsat.pl
10.12.06, 11:02
No własnie...wszystko co sie z nimi wiarze.Czy jestescie zadowoleni ze swoich
wspołlokatorów?gdzie mieszkacie w mieszkaniu czy akademiku?Znaliscie wczesneij
swoich wspołlokatorów czy nie no i jak wam sie układa z nimi zycie,
zamierzacie zostac dluzej (nastepny rok ) czy rezygnujecie?
Ja nie mam fajnego doswiadczenia w tej sprawie, jakos sie przemecze ten rok a
pozneij postaram sie wynajac cos z kims znajomym, tym razem znalazlam
dziewczyny przez internet do wspolnego mieszkanka, no i racezj nie polecam tej
metody.
Jakie macie problemy ze wspołlokatorami?A moze nie macie ich wcale?
W tym watku dzielcie sie doświadczeniami na ten temat.
Pozdrawiam, Monika rok 1