Dodaj do ulubionych

Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie?

IP: *.aster.pl 15.06.07, 22:27
Znalazłam w sieci plan lotniska w Amsterdamie. Będzie się tam przesiadała moja córka, która leci sama (16l). Z planu wynika, że samoloty przyloty są na poziomie "0", odloty z poziomu "1", a odprawy paszportowe na poziomie "2". Czy tak jest rzeczywiście? Czy nie potrafię odczytać planu?
www.schiphol.nl/maps



Obserwuj wątek
    • carnivore69 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 15.06.07, 23:40
      Wszystko co istotne w Twoim przypadku jest na tym samym poziomie "1" (po
      przylocie schodzi sie na poziom "0" chcac juz opuscic lotnisko). Samolot z PL
      powinien przycumowac przy 'pier D' (za wielka wode nie pamietam juz skad sie
      leci, ale chyba B-D). Lotnisko jest dosc kompaktowe, wiec nie powinno byc problemow.

      Pzdr.
    • kicius21 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 17.06.07, 02:28
      Hello :)

      Plan lotniska sobie, a zycie sobie. Sie zdazylo nie raz ladowac nie tam, gdzie planowano. Ale cie pocieszam, nie? ;-).

      Nie patrz na plan. Wytlumacz corce, gdzie ma sie kierowac, na co zwracac uwage. Godzina i 20 minut, jak na lotnisko w Amsterdamie, to akurat, zeby przejsc do nastepnej bramki, jak pisala iberia.pl. Bo samolot zanim "zaparkuje", zanim sie "wyladuje" itd., to czas ucieka. A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

      Jesli zna angielski choc troche, poradzi sobie. Jesli nie, napisz jej na co ma zwrocic uwage.

      pozdrawiam i powodzenia...twoja corka doleci cala i zdrowa :)
      • carnivore69 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 17.06.07, 11:21
        > Plan lotniska sobie, a zycie sobie. Sie zdazylo nie raz ladowac nie tam, gdzie
        > planowano. Ale cie pocieszam, nie? ;-).

        W Rotterdamie wyladuje?

        > A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

        Jak juz sie w niej znajdzie, to z jej punktu widzenia rowna sie to znalezieniu w
        samolocie.

        Pzdr.
        • kicius21 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 02:26
          > W Rotterdamie wyladuje?

          Nigdy nie zdarzylo ci sie wyladowac nie tam, gdzie miales wyladowac? Szczesciarz z ciebie! :)

          > > A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

          > Jak juz sie w niej znajdzie, to z jej punktu widzenia rowna sie to znalezieniu
          > w samolocie.

          Tak. Tylko czasem jest tak, ze jedna bramka do np. trzech lotow, przychodzisz, a tam wycieczka Japonczykow w kolejce. Poza tym, jak dziewczyna leci sama - byc moze po raz pierwszy - to moze sie denerwowac, czy zdazy. Ze jej mama sie denerwuje, to juz wiadomo ;-). I nie dziwie sie.

          Dlatego mysle, ze lepiej dziewczyne wyposazyc badz przygotowac na rozne scenariusze niz dac do reki schematyczna mape lotniska. Z ostatniego wpisu "epjasa" - ktory widze - wynika, ze nie wziela ona takiej ewentualnosci pod uwage, ze samolot sie spozni tak bardzo, iz jej corka nie zdazy na kolejny lot. A przeciez takie sytuacje sie zdarzaja, niestety. I jesli chce miec kontakt, to musi dac komorke corce, bo przeciez ta nie bedzie latac (hm!) i szukac jeszcze automatu ;-).

          Tak sobie pomyslalam wlasnie, jest cos takiego jak "asysta". Moze "epjasa" powinna rozwazyc taka mozliwosc, jesli jej corka tez tego bedzie chciala. Zaplaci pare dolarow za to, a w zamian jej corka zostanie odprowadzona "z samolotu do samolotu".

          No, nie wiem, tak sobie pomyslalam.

          pozdrawiam :)
          • carnivore69 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 11:06
            > > W Rotterdamie wyladuje?
            >
            > Nigdy nie zdarzylo ci sie wyladowac nie tam, gdzie miales wyladowac?
            Szczesciarz > z ciebie! :)

            Nigdy. (Mimo chyba juz trzycyfrowej liczby zaliczonych lotow, wiec wg Twojej
            definicji pewnie i szczesciarz. ;-)) Niemniej jesli nawet tak by sie stalo,
            obsluga zajmie sie tranzytowana pasazerka, zwlaszcza, ze ta po angielsku
            porozumiec sie potrafi.

            > Tak. Tylko czasem jest tak, ze jedna bramka do np. trzech lotow, przychodzisz,
            > a tam wycieczka Japonczykow w kolejce. Poza tym, jak dziewczyna leci sama -
            > byc moze po raz pierwszy - to moze sie denerwowac, czy zdazy. Ze jej mama sie
            > denerwuje, to juz wiadomo ;-). I nie dziwie sie.

            Na Schipholu o taka sytuacje trudno (bramka = wejscie do rekawa, a wiecej niz
            jednego samolotu przy nim nie ustawia).

            > Dlatego mysle, ze lepiej dziewczyne wyposazyc badz przygotowac na rozne
            > scenariusze niz dac do reki schematyczna mape lotniska.

            Lepiej - moim zdaniem - i jedno, i drugie.

            > Tak sobie pomyslalam wlasnie, jest cos takiego jak "asysta". Moze "epjasa"
            > powinna rozwazyc taka mozliwosc, jesli jej corka tez tego bedzie chciala.
            > Zaplaci pare dolarow za to, a w zamian jej corka zostanie odprowadzona "z
            > samolotu do samolotu".

            Na pewno jest to rozwiazanie godne zastanowienia.

            Pzdr.
              • carnivore69 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 17:04
                Racja. Porownaj tylko sredni odsetek lecacych do W-wy a ladujacych w Gdansku do
                prawdopodobienstwa tego, ze zmierzajacych w srodku lata do Amsterdamu beda
                musieli ladowac gdzies poza.

                Wieksza szansa jest na to, ze w W-wie nie dojedzie taksowka lub zatnie sie
                winda, a o to autorka specjalnie sie nie martwi.

                Pzdr.
                • kicius21 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 23:57
                  > Racja. Porownaj tylko sredni odsetek lecacych do W-wy a ladujacych w Gdansku do
                  > prawdopodobienstwa tego, ze zmierzajacych w srodku lata do Amsterdamu beda
                  > musieli ladowac gdzies poza.

                  Ech, wielbiciel rachunku prawdopodobienstwa! Dziwna to dziedzina.

                  Powiedz o tym porownaniu tym, ktorym to sie zdarza ;-). No, wiem, to wtedy pech sie nazywa, a nie rachunek prawdopodobienstwa ;-)

                  pozdrawiam :)
                  • carnivore69 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 20.06.07, 00:09
                    > Ech, wielbiciel rachunku prawdopodobienstwa! Dziwna to dziedzina.

                    Niemniej jakze pasjonujaca!

                    > Powiedz o tym porownaniu tym, ktorym to sie zdarza ;-). No, wiem, to wtedy pech
                    > sie nazywa, a nie rachunek prawdopodobienstwa ;-)

                    Chetnie bym powiedzial, ale naprawde wsrod moich znajomych takowych osob poki co
                    nie ma ;-)

                    Pozdrawiam rowniez
            • kicius21 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 23:53
              > Na Schipholu o taka sytuacje trudno (bramka = wejscie do rekawa, a wiecej niz
              > jednego samolotu przy nim nie ustawia)

              Chyba masz racje. Tam nie ma bramek "wspolnych". Ale nie zawsze na Schipholu bramka = wejscie do rekawa. Nogami czasem trza isc ;-). Wiem, do USA to bedzie rekaw. Musi byc ;-)

              pozdrawiam :)
    • magasia Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 18.06.07, 14:03
      Tak się składa, że moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago z przesiadką
      na Schipol-będzie to jej pierwszy lot w życiu. A kiedy Twoja leci, bo moja 24-
      go w niedzielę o 6:45 z Warszawy.
      Wygląda na to, że ja bardziej się stresuję od niej i też szukam informacji na
      temat transferu w Amsterdamie. Liczę na to, że jak będzie musiała się przesiąść
      to da radę. Z tego co się dowiedziałam lotnisko jest przyjazne i nie da rady
      się zgubić.
      • izabela9922 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 00:29
        Lotnisko jest bardzo ładnie oznaczone-bardzo czytelnie.Wszystkie sektory
        oznaczone są alfabetycznie a każde wejscie numerycznie.Wszystkie kierunki
        oznaczone są strzałkami i z każdego miejsca widać w która stronę należy się
        kierować.Żółte tablice z czarnymi napisami.Mozna także po wyściu z pierwszego
        samolotu zapytać obsługę i wskazą drogę.Co do czasu przesiadki to nie ma
        problemu bo wystarczy 20 min na przejście całego lotniska Ja leciałam z
        warszawy do Vancouver i poniewaz pierwszy samolot spóźnił się ponad godzine
        nie z mojej winy -poczekali.Proszę się nie martwić napewno sie nie zgubi
    • magasia Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 18.06.07, 14:41
      Moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago przez Amsterdam po raz pierwszy
      w życiu. A Twoja kiedy leci, bo my szykujemy się na najbliższą niedzielę o 6:45.
      Martwię się o tę jej przesiadkę bardziej od niej, ale mam nadzieję, że da radę
      i doleci na miejsce bez problemu. Nie bardzo umiem jej wytłumaczyć co po czym
      następuje - wysiada z samolotu i od razu ma numer gate'u na boarding pass,
      który dostanie na Okęciu? Jeśli tak by było to byłoby dobrze, bo całe jej
      zadanie to znaleźć gate i do niego wejść. A w którym momencie security i
      odprawa? Nie latam samolotami, więc nie wiem:)
      • magasia Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 18.06.07, 14:43
        magasia napisała:

        > Moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago przez Amsterdam po raz
        pierwszy
        > w życiu. A Twoja kiedy leci, bo my szykujemy się na najbliższą niedzielę o
        6:45"
        ------------------------------------------

        Przepraszam - trochę się pospieszyłam i wysłałam dwa razy posta o podobnej
        treści.
        • Gość: epjasa Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? IP: *.aster.pl 18.06.07, 17:41
          Magasiu, moja córa leci niestety dopiero 2 lipca. Szkoda, że przypadkowo nie lecą tego samego dnia, byłoby na pewno raźniej i my byłybyśmy spokojniejsze. Opinie tu na forum uspokoiły mnie trochę, ale jak to matka... Dopóki nie wyląduje w ostatecznym porcie, to i tak będę się denerwować. No, teraz już mniej. Dziękuje wszystkim za rady i informacje.
          • magasia Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 18.06.07, 18:47
            Moja córcia ma zadzwonić jak tylko dojedzie na miejsce, więc napiszę Ci jakie
            miała wrażenia w Amsterdamie. Czytałam, że Twoje dziecko leci jeszcze dalej -
            niezłą będzie miała szkołę i na pewno da radę. A ja nadal nie wiem, czy na
            Okęciu dostaje się boarding card na dalszą część lotu, a jeśli nie to skąd ma
            wiedzieć do którego gate'u się udać na Schipol? A co ma robić jeśli tak się
            zdarzy, że się nie załapie na lot do Chicago? Ma wprawdzie 1h i 35 min na
            przesiadkę, ale jeśli nie zdąży to co? Mam nadzieję, że panikuję...:)

            P.S. Znów nie jestem pewna czy nie wysyłam tego samego drugi raz, sorry.
            • pawel_bielsko Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 18.06.07, 19:31
              na Okeciu okazujesz Twoj bilet elektroniczny. Oddajesz bagaz. Udajesz sie z karta pokladaowa na wszystkie loty w te strone (Waw-Ams, Ams-ORD) i idziesz na kontrole osobista i paszportowa. Potem szalejesz w bezclowce. Na malych monitorkach(telewizorkach) ukazuja sie wyloty i przyloty. Sa tam podane godziny, destynacje, linie lotnicze i gaty. Patrzy, z ktorego gatu udaje sie samolot do Ams i do niego wsiada Twoja corka.
              jeeli zdarzy sie tak, ze nie zdazy na ten lot do Chicago, to linia lotnicza ma obowiazek zapewnic polaczenie do Ord w trakcie paru godzin. Wtedy powinno dostac sie jedzenie picie, a jezeli konieczne to nawet nocleg w hotelu.
    • Gość: epjasa Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? IP: *.eranet.pl 18.06.07, 22:34
      Zastanawialam sie nad tym, co to bedzie, jesli nie zdazy przesiasc sie na lot do
      ORD. To bardzo pocieszajaca widoosc, ze musza zapewnic lot w ciagu najblizszych
      godzin. W takim razie musi wziac komorke, zeby przekazac mi te informacje. A ja
      dalej poinformuje rodzine, ktora ma ja odebrac z lotniska - o spoznieniu.
      Magosiu, licze na informacje od Ciebie po dotarciu córki na miejsce. Moze byc na
      priva - epjasa@interia.pl
    • Gość: epjasa Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? IP: *.aster.pl 19.06.07, 10:41
      Kicius, rozwazałam taką ewentualaność jak opieka. Na stronach lotu czytałam informacje, jak to wygląda. Problem jest właściwie z tym, że córka leci United Airlines a oni nie mają przedstawicielstwa w Polsce. Ja niestety, nie znam angielskiego, chociaż mogę z córką poczytać informacje na ich stronach. Włąciwie to zapytam ją, czy chce mieć opiekę w drodze. Ale wczoraj sugerowała mi, że w samolocie porozmawia z ludźmi, może ktoś też będzie leciał do Chicago, z doświadczeniem, więc nie byłaby sama. Ona oczywiście ani trochę się tym lotem nie przejmuje:-)
      • kicius21 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 19.06.07, 23:49
        > Kicius, rozwazałam taką ewentualaność jak opieka. Na stronach lotu czytałam inf
        > ormacje, jak to wygląda. Problem jest właściwie z tym, że córka leci United Air
        > lines a oni nie mają przedstawicielstwa w Polsce.

        Mysle, ze to nie ma znaczenia. Asyste zalatwiasz tam, gdzie kupowalas bilet. Tak mysle. Nigdy z tego nie korzystalam, ale przypominam sobie, ze kolega cos takiego wykupil swojej mamie. Miala kilka przesiadek i nie sadze, by uzgadnial to wszystko ze wszystkimi przewoznikami.

        > Ona oczywiście ani trochę się tym lotem nie przejmuje :-)

        Zuch dziewczyna! :) Pewnie to dla niej duza przygoda (a moze normalnosc ;-)) i moze po prostu zamartwiaj sie w cichosci i pozwol jej sobie radzic samej... no, daj jej ten telefon komorkowy (zeby w razie co cie powiadomila) i gotowke na wszelki wypadek (jak samolot sie spozni i poleci nastepnego dnia, hotel za darmo dostanie, ale moze miec wydatki po drodze - taksowka, jak autobus z lotniska za darmoche ucieknie, jak jej pic sie zachce itd.) ;-)

        Tak sobie mysle, ze twoja corka poradzi sobie swietnie :) Nie zamartwiaj sie :)

        pozdrawiam :)
    • magasia Do epjasa 24.06.07, 21:47
      Zgodnie z obietnicą wysyłam relację z podróży mojej córki do Chicago. Wszystko
      poszło bez problemu. Samolot wyleciał wprawdzie z W-wy do Ams z opóźnieniem ok.
      40 minut, ale nie rzutowało to na przesiadkę, bo bramka na Schipol została
      znaleziona przez moją dzielną pasażerkę w ciągu 15 min. od przylotu. Wylot do
      ORD opóźnił się 1,5 godziny, ale za to w Chicago kontrola przebiegła w
      ekspresowym tempie. Chciałabym bardzo polecić stronę KLM, jeśli Twoja córka
      leci tymi liniami - mieliśmy małe centrum dowodzenia, bo na stronie można
      zobaczyć wszystko - orientacyjny wylot i przylot, wiedzieliśmy np., że samolot
      już wylądował. No i oczywiście polecam super rozwiązanie, jeśli chodzi o
      połączenie telefoniczne - Skype'a. Za tzw. psie pieniądze dzwonimy do niej na
      komórkę do Stanów i możemy gadać do woli. Tak, że reasumując - nie taki diabeł
      straszny...-)
      • Gość: epjasa Re: Do epjasa IP: *.eranet.pl 24.06.07, 23:54
        Dziękuję magasiu za informacje. To brzmi bardzo pozytywnie. niestety, moja leci
        United Airlines, więc muszę sprawdzić ich stronę, czy jest taki "monitoring".
        Juz pytałyśmy, czy rodzina u której będzie Aga przebywała ma Skypa, niestety nie
        mają. Albo Aga im ściągnie i zainstaluje, albo będziemy porozumiewać się
        mailami. Zoaczymy. Znajoma z NY zaproponowała, że kupi w polskim sklepie karte
        telefoniczną i wtedy można rozmawiać przez telefon, też za niewielkie pieniądze.
        Dzięki jeszcze raz.
        • magasia Re: Do epjasa 25.06.07, 12:29
          Nasza rodzina też nie ma Skyp'a, więc dzwonimy bezpośrednio na komórkę. Za 5
          min. rozmowy zapłaciliśmy wczoraj coś ok. 80 centów. Gdyby mieli Skype'a u
          siebie - rozmawialibyśmy za darmo. Tak, czy inaczej polecam. Karty telefoniczne
          też są ok, bo bardzo tanie. W każdym razie nie martw się o córę. My to mamy już
          za sobą, więc łatwo powiedzieć, ale na pewno w Waszym przypadku też będzie ok.
          Pozdrawiam,Gosia
    • sylwek07 epjasa 25.06.07, 14:48
      numer lotu Twojej Corki to 909 i to wpisujesz w tej stronie co Ci podalem plus
      skad leci dokad tzn amsterdam-chicago i mi wyszlo teraz ze lot do Chicago
      dzisiaj byl opuzniony 1 minute a czy przyleci na czas to trzeba sprawdzic
      potem :)bo teraz wychodzi ze jest opuzniony 8 min :)
      sprawdzalem to o 14:40 .
    • Gość: epjasa Doleciała!!! IP: *.aster.pl 04.07.07, 12:09
      Rany, napisałam całą epistołę i chyba poszła w powietrze, bo nie widzę jej na stronie. Powtórzę więc: doleciała cała, zdrowa i szczęśliwa. Przez drogę pozrozumiewaliśmy się sms-ami, teraz już mailem, bo to najtańsza forma, jak na razie. Przesiadka w Amsterdamie poszła bez trudu, chociaż samolot opóźniła się 25 min i na przesiadkę została niecała godzina.W Chicago - dla odmiany samolot przyleciał ok 40 min wcześniej i czas na przesiadkę wydłużył się z 3 godz do 3 godz40min. To dużo - biorąc nawet pod uwagę czekanie na rozmowę z urzędnikiem i wizę. Po nadaniu bagażu pojechała sobie pociągiem na terminal odlotu i nudziła się przez 3 godziny. Po przylocie na mijsce odebrała ją tzw. rodzina goszcząca, u którj Aga spędzi 3 tygodnie, zanim pojedzie na obóz. Zabrali ją prosto do restauracji, pochwalili jej angielski (z czego jest dumna, bo to owoc wieloletniej nauki i miło, że to zostało docenione). Poza tym niewiele jeszcze widziała, dziś wybierają się na obchodzy święta niepodlgłości i jestem ciekawa wrażeń.
      Konkluzja Agi po podróży jest taka: trzeba być na prawdę wyjątkowym, żeby zgubić się na lotnisku. Jeśli zna się terminal odlotu i gate, to wszystko jest tak oznakowane, że nie trzeba szukać punktów informacyjnych. Wszystko jak na dłoni.
      Magasiu, jak będziesz miała pytania, to pisz na epjasa@interia.pl, albo tu, w wątku, będę zaglądała.
      • jetlag1 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 21.06.15, 20:51
        ika_21 napisała:

        >sugestie co do
        > przesiadki w Amsterdamie.

        Wysiasc z samolotu z WAW i wsiąść na samolot do YYZ.

        AMS jest jednym z najłatwiejszych lotnisk do przesiadek.
        Samoloty KLM do stanów i Canady odlatują z F&G korytarza, poszukaj na tablicy, tych jest dużo.
        5-10 min pieszo.
        Bon Voyage!
        • frequentflyer Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 22.06.15, 14:41
          na drugi dzień dowiozą ci też walizy, do wskazanego hotelu czy pod inny podany na przylocie adres.
          Przesiadałem się dwa razy, lecąc do i z Bostonu, i ani razu nie udało się załadować nas i bagażu to tego samego samolotu. W ramach rekomensaty od KLM dostałem voucher na chyba 50 PLN zniżki na nastepny lot, i to był szczyt bezczelności a nie żadna uprzejmość, bo zrealizować go było można tylko w biurze AF/KLM ale nie przy zakupie przez internet, zaś kupowanie w biurze wiązało się z prowizją bodaj dwakroć wyższą niż wartość wałczera.
        • marylka1239 Re: Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie? 02.01.17, 19:16
          "Wysiąść z samolotu z WAW i wsiąść na samolot do YYZ"
          Podoba mi się to, szczególnie dla tych co lecą po raz pierwszy i jeszcze z przesiadką. Niestety do tych należę. Lecę z Warszawy do Toronto z przesiadką w Amsterdamie, liniami Jet Airways. Trudno znaleźć odpowiednią bramkę? Może ktoś tak leciał i coś podpowie, pliss


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka