tempe 28.12.04, 14:38 nic się nie dzieje nikt nie pisze ale że nudno to nie narzekam bo wiem że czasem bywa za ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
columbia Re: ponarzekamy? 28.12.04, 15:02 chętnie ponarzekam na mały ruch......ale wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: ponarzekamy? 28.12.04, 16:00 ... zgadzam się - katastrofa ... ... musi , wszyscy się strasznie nudzą ... Odpowiedz Link Zgłoś
broton Re: ponarzekamy? 28.12.04, 20:21 ... znowu jesteś chora ... ... wyraźnie brakuje Ci jakiejś witaminy ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 28.12.04, 20:24 ja myślę że to raczej przez noszenie kurtek - nerkówek... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 28.12.04, 21:10 ...ok...zawsze może być gorzej....cieszmy się tym, co mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekamy? 28.12.04, 22:25 nie ma ich tam gdzie my? mają rozum gdzie indziej? pomóż! co oznacza ten znaczek na końcu Twojego postu? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 28.12.04, 22:33 wymysliłam go...to wiem, co oznacza ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia inni... 28.12.04, 22:29 zawsze mają lepiej...inne dziewczyny zawsze sa ładniejsze....szczuplejsze...i młodsze...inny faceci zawsze są bogatsi i maja fajniejsze samochody....; / Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: inni... 28.12.04, 22:37 święte słowa wiem co czujesz ale jest szansa, że inni nie znają całej prawdy o nas i dlatego chcemy znaleźć na ich miejscu aby nam zazdrościć bo ostatecznie to my moglibyśmy być ładniejsi szczuplejsi bogatsi ale nie jesteśmy bo mamy dobre serca /moje jest złe Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: inni... 28.12.04, 22:40 to złe, czy dobre? ..czasem myślę, że inni tez nam zazdroszcza....bo my po prostu fajniejsi jesteśmy ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: inni... 28.12.04, 22:47 jedyne co mnie pociesza jak spotkam kogoś fajniejszego to to że szczuplejszy jestem Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: inni... 28.12.04, 23:05 dobrze mieć jakieś wady uwypuklają wielgą ilość zalety Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: głowa mię boli 30.12.04, 11:57 mnie też...kot robi mi wymówki, że wczoraj nabałaganiłam i porozrzucałam ubrania na podłodze.... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: głowa mię boli 30.12.04, 11:59 > nabałaganiłam i porozrzucałam ubrania na podłodze.... czyli ubrałas dekolt Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 22.01.05, 21:28 ponarzekamy na nudziarzy! gdzieś nudza się bez nas...albo nie nudza się! zgroza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 29.01.05, 19:25 zaniedbujemy nudę....no jak tak można!?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 02.02.05, 19:49 tym razem na pogodę...koszmar - plucha, ślisko i mokro....mam śliskie buty, więc albo wiszę na męskim ramieniu, albo drobię sama ostrożnie i wolniutko... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekamy? 02.02.05, 23:08 na pogode bym nie narzekał ktoś zaprenumerował opady no i jak buty śliskie to możesz się pośliznąć w jakiegoś menszczyznę interesującego gdyby ramienia akurat brakowało Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 02.02.05, 23:19 to niezły pomysł...spróbuję jutro poślizgnąć się wprost w interesujacego mężczyznę...oby tylko mnie złapał! ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 ponarzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 20:30 od jakiegoś czasu czuję narastającą frustrację ! W ogóle nie mam motywacji do nauki! W tym domu w ogóle nie ma naukowej atmosfery do pracy! Jest komputer, telewizor, kuchnia, dużo łóżek i nic się nie chce robić ! Jak ja mam tu się uczyć ;( ? Ja chcę znowu do Poznania, do maleńkiego wynajmowanego pokoju, gdzie się uczyłam i uczyłam... a nie marnowałam czas. Jak ja się nie wezmę w garść to moja kareiera legnie w gruzach... Buuuu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 20:40 doskonale Cię rozumiem pracuję w domu mało casu krucabomba Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: ponarzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 20:51 Colera, ale wy za to w ojczyznie. A ja tu siedze na obczyznie.I niby studiuje, i nawet mam mgr bezuzytucznego tu kierunku. Znam zagraniczne jezyki, a tu jestem tylko element marginesu spolecznego. Za konstytucja Europy glosowac nie moge, papeles de praca nie mam (chociaz ponoc wlasnie weszlo w zycie nowe prawo i chyba mi dadza, a jak mowie w tutejszym narzeczu to czuje sie jakbym byla uposledzena intelektualnie. Granice mego swiata to granice mego jezyka. No i jeszcze pare innych, co nawet sily nie mam pisac. Z do tego przez internet dziwnie sie narzeka. W realu mozna wyrzucic potok slow jednym tchem, rozryczec sie, mowic mowa urywana, zmieniac intonacje. A pisac idzie dlugo i trzeba myslec, wiec i spontan narzekania odpada. Tak, tak. Tak wlasnie jest. A moaj kolezanka, jak bylo jej smutno mowial: " nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, ptaki na mnie sraja" I to bylo takie ladne. Praca w domu moze polegac np. na skladaniu dlugopisow, takie ogloszenie w gazecie widzialam. Ile juz zlozyles, Tempe? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 20:56 kolorowe za skomplikowane czarne powodują czarne myśli nie składam już długopisów teraz klikam w pajacyka Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: ponarzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 21:01 Ten pajacyk z ryja pokrzywiony. Ile pieciogroszowek dales mu zarobic? Ustawisz jako strone startowa? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe narzekam bardzo chętnie ... 09.02.05, 21:04 pięciogroszówki?! narzekam na pajacyka! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:01 Czy masz ochotę się tam rozryczeć? Biedactwo moje najdroższe! Ale wiesz...ja myślę, że ojczyszna i ten pewien ascetyzm, któego tam doświadczasz powinnien na Ciebie działać motywująco. Czyż tak nie jest? Ja bym się na Twoim miejscu rzuciła w wir nauki... ależ byłoby pięknie :) Nic tak nie działa dobrze jak psychikę jak ruch i praca/tudzież nauka/ no i kontakty międzyludzkie... masz tam jakomś bratniom duszem w tej Hispanioli ? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:06 Nauke mam co dnia. W koncu ucze sie hiszpanczykowskiego. Zdalam moj pierwszy egzamin (z angielskiego). Chodze na wyklady, nie wszystkie oczywiscie. Rozumiem albo nie. Zalezy od przedmiotu. Wir ogolnie troche olewam. W wiry wpadam tylko z doskoku. Ruch mam. Laze duzo i lubie lazic. Bratnie dusze mam, ale ja ostatnio dla bratnich dusz jestem raczej klopot niz pociecha. Ascetyzm uczyni ze mnie chyba swieta. Ojszczyzna daleko, jedyne co pociesz to to, ze i mroz ojszczyzniany tez. Tutaj 15 stop. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:11 z tego co wyczytałem to ona tam głodna siedzi na plaży morze wyrzuca paczkę z Polski lizaki rozpuszczone słona oranżada płacz Gradufko, płacz! Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:16 I teskno mi do tego kraju co okruszek chleba... Wiersz byl taki z tym chlebem, czyli z jedzeniem, ale nie pamietam co tam dokladnie bylo. lzy co mi ciekna w strugach po twarzy ku morzu plyna. Paczke fala porywa. W fale sie rzucam. Nic to. Na plazy procz mnie psie kupy. Zjem kupe. Fuj! Co za obrzydliwy pomysl!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:17 Jejku ... za dużo słodyczy z paczki się najadła i faktycznie jej się głowę rzuciło ... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:16 Ech no co Ty Tempe ! Ona siedzi na plaży głodna i owszem, ale myślę, że w pudełku po butach trzyma papierki po czekoladzie i wpatruje się w nie tęsknie ... Bidna emigrantka ... Gradufka ! A może Ty wróć do POlandu do tego miasta-wiesz-jakiego. Wynajmiemy sobie mieszkanie razem z Karoliną-Bo-Ona-tez-chyba-wróci-z-tej-Brytolandii i do końcażycia będziemy uprawiały słodki studencki żywot (lizaki na śniadanie i kolację a na obiad mogę robić lasanie), co Ty na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:20 W Hispandii mnie umowa trzyma i glod narzecza. Ja juz mam dosc slodkiego studenckiego zywota! Juz nie chce!! W zadnym z z pieknych krajow tego swiata! Ja sie ucze i ucze, a przyrostu madrosci ani widu, ani slychu. Wciaz nic nie umiem i nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:23 Jacko, bardzo lubie Twoja lazanie. Wynajmijmy dom z ogrodem, bo ja chce miec psa. Spania bleee Brytpolandia bleee Zagranica bleee Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: Najdroższa Gradufko ! 09.02.05, 21:25 Ok. I z basenem bo ja lubię pływać :) A ja bym chciała mieć pluszowego Osiołka z "Kubusia Puchatka" :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Co ja siem mam z tom babom !!!!!!!!!!! 09.02.05, 21:23 Grafufko ! To było w Liceum, Byłyśmy wtedy u księdza M. na pogawędce. Ty z 30 letnim księdzem wdałaś się w dyskusję filozoficzną i obojgu wam się podobało i byliście dla siebie partnerami. Myślę, że min. to świadczy o Twojej wielkiej inteligencji. Jak nie chcesz z nami mieszkać to nie. będziemy co jakiś czas wypijały z Karolem wińsko za Twoje zdrowie :) Wiesz Gradufko...trochę się boję dodać dalszą część w brzydkim erotyku. Nie mam wiary w moje "umiejętności literackie" Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Co ja siem mam z tom babom !!!!!!!!!!! 09.02.05, 21:27 Nie boj sie, pieknie napisalas. Ale ja chce z wami mieszkac, tylko musze miec tego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: Co ja siem mam z tom babom !!!!!!!!!!! 09.02.05, 21:29 A jaki to będzie pies? Jakiej rasy? I jak dasz mu na imię? Czy pozwolisz mi go pogłaskać? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Ty to Tempe nawet się nie dasz .. 09.02.05, 21:42 człowiekowi upić w spokoju ducha, tylko siejesz zwątpienie i wyrzuty sumienia, że jakaś babulinka swojemy sparaliżowanemu mężowi od ust odjęła, chleba nie kupiła a ja za te jej 10 zł wino piję. Żeby te wyrzuty sumienia zagłuszczyć będę musiała dwa wypić! jeszcze raz dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Ty to Tempe nawet się nie dasz .. 10.02.05, 15:11 Pies oczywiscie owczarek niemiecki. Bedziesz nie tylko mogla go glaskac, ale i wychodzic z nim na spacer.Napisz jak bylo na mszy i czy wuno mszalne przegryzane oplatkiem daje mocnego kopa. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: Ty to Tempe nawet się nie dasz .. 10.02.05, 21:35 Wina nie piłam!!! Jeszcze :) Na mszy też nie byłam. Ponoć to wińsko to słabe jest i pewnie nie za dobrej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Ty to Tempe nawet się nie dasz .. 10.02.05, 23:23 myślę że na mszę się nie chodzi na pierwszej randce Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Ty to Tempe nawet się nie dasz .. 11.02.05, 12:50 zwlaszcza na msze-randke z obraczkowaniem na pierwsz randke pojda w brame pod kosciolem chlac winsko przygryzane oplatkiem-zagrycha Odpowiedz Link Zgłoś
tempe ponarzekamy? 14.02.05, 15:15 moje dzieciństwo upłynęło w cieniu zwierzątka stułbia /przeniesione z innego postu/ czy dlatego tak trudno mi się czyta? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: ponarzekamy? 14.02.05, 15:36 Jesli literki przed oczami ci sie dwoja i czworza jak stulbie przeciete mieczem, to jest to kara boska za atkowanie niewinnych i za nienawisc do marchewki. (Marchewka zawiera wit. A+E dobra na oczy) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 15.02.05, 13:24 ale kanał z tymi wirusami! a do tego nie mogę odebrać poczty, a wiem, że tam są miłe maile...jest mi źle! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 z randki w kościele chyba nici :((( 15.02.05, 19:45 nawet nie wiecie jak mi smutno ! powiedzialam księdzu, że mam chłopaka (bo w sumie to mam, choć to jakoś tak z jego inicjatywy bardziej wyszło niż mojej, ja kocham wolność no ale cóż ...) i chyba już mnie mniej lubi i mniej do mnie pisze :( więc pewnie nie będzie chcial mnie upić i uwieść, albo uwieść i upić ... :( Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: z randki w kościele chyba nici :((( 15.02.05, 22:30 jacek.placek1 napisał: > nawet nie wiecie jak mi smutno ! > powiedzialam księdzu, że mam chłopaka (bo w sumie to mam, choć to jakoś tak z > jego inicjatywy bardziej wyszło niż mojej, ja kocham wolność no ale cóż ...) > i chyba już mnie mniej lubi i mniej do mnie pisze :( ale może zaczął pisać do chłopaka? > więc pewnie nie będzie chcial mnie upić i uwieść, > albo uwieść i upić ... :( Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: z randki w kościele chyba nici :((( 16.02.05, 08:30 Nie wydaje mi sie Tempe :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: z randki w kościele chyba nici :((( 16.02.05, 09:57 ale o kogo chodzi? o chłopaka czy o księdza? bo się pogubiłam... kto nie pisze? chłopak? a kto upije i uwiedzie? ksiądz? ale masz poplątane życie!! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: z randki w kościele chyba nici :((( 16.02.05, 12:16 xiądz miał upić i uwieść ale pisze do chłopaka Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Jacko.Placko 16.02.05, 12:55 A przeciez ten ksiadz tez ma chlopaka. I to jeszcze jakiego! Nawet jest mu zaslubiony. Nie martw sie, znajdziesz sobie nowego ksiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 24.02.05, 17:54 dlaczego nikogo nie ma?...ja jestem, a tu pustki! a niedługo zbieram sie do domu...a w domu wirusy.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 24.02.05, 21:24 ooooooooo myślałam, że już wróciłaś na stałe... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 25.02.05, 10:35 najprawdopodobniej trzeba reistalować windowsy.... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia sorry 07.03.05, 22:56 jakoś mi się dzisiaj nie chciało wchodzic na forum....zjadłam kurczaka od mamy z niedzielnego objadu i strasznie mnie zemdliło...fe.... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekamy? 08.03.05, 16:40 obadwa dualny stringi przecięłły mnie w pół Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 08.03.05, 16:41 to niedobrze...jak nic się nie klei... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: ponarzekamy? 08.03.05, 16:44 dualny duchowo cielesny i klei sie klei duszno Odpowiedz Link Zgłoś
columbia zgłaszam chęć marudzenia... 11.04.05, 11:20 i strasznie mi przykro, bo Kinii ukradli torebkę w psie...w sobotę....a jeszcze bardziej mi przykro, bo Kinii zdarzaja się różne przypadki losowe....a tu znów....buuuu i mam katar Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: zgłaszam chęć marudzenia... 21.04.05, 19:44 zmeczona jestem, chce do Polski, snil mi sie moj zdechniety pies i obudzilam sie smutna, mecze sie z cudzymi bachorami, brzydka pogoda, nie mozna isc na plaze, widzialam traumatyczne gotowanie na zywca morskiego pajaka, bylam na imprezie ktora skonczyla sie moim wymiotem, znajomy sie na mnie obrazil, chce do Polandii (ale to juz bylo), i chce zeby byl juz Weekend Ha, ponarzekalam sobie Wcale nie jest tak zle Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: zgłaszam chęć marudzenia... 21.04.05, 23:20 no to w czym problem? pakuj babmetle i wsiadaj w pociąg do nudy Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: zgłaszam chęć marudzenia... 22.04.05, 20:38 Oto pociag! Oto weekend! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: zgłaszam chęć marudzenia... 22.04.05, 22:16 przydałby się ktoś pociągający... (nie nosem) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zgłaszam chęć marudzenia... 24.04.05, 12:30 ale jest słońce....ja narzekam tylko na brak pieniędzy.....i zżerającą mnie zazdrość....a to z braku pewności....i tyle....i jakby co - to nie ja... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: zgłaszam chęć marudzenia... 24.04.05, 19:02 jak by co to wiesz, gdzie mnie znaleźć! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zgłaszam chęć marudzenia... 24.04.05, 19:05 mamy dla Ciebie propozycję wyjścia w majowy wikend do łubudubu, co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: zgłaszam chęć marudzenia... 24.04.05, 19:07 cudownie! mogę tam spędzić nawet cały weekend! dopiero zdałąm sobie sprawę, że to już za tydzień! a impreza za dwa! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zgłaszam chęć marudzenia... 24.04.05, 19:09 co do imprezy to czeka nas jeszcze parę spraw organizacyjnych...ale to, co mam na myśli, to wyjśćie z 13letnią dziewczynką i zapewnienie jej szampańskiej i niezapomnianej zabawy : ) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.placek1 Re: zgłaszam chęć marudzenia... 30.04.05, 12:06 Eh, Gradufko Najdroższa ! A Polska chce do Ciebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: zgłaszam chęć marudzenia... 02.05.05, 21:46 Oj, Jacusiu, ty sie tak rzadko odzywasz na tym forum! W lipcu sie zobaczymy, jak chcesz to przywioze ci puszke paskudnej osmiornicy, ktora sie ponoc gotuje zywcem, albo cudowna, pamaranczowa kielbaske chorrizo. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia jak samopoczucie? 25.05.05, 19:59 ...niektórzy marudzą, że mimo ładnej pogody są smutni, zmęczeni i pogrążeni w lekkiej depresji... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: jak samopoczucie? 11.06.05, 21:22 otoz przelozylam moj wtorkowy egzamin na termin blizej nieokreslony, bo juz mnie chcica wielka na plaze wziela i na kapiel w morzu. I co? W sobote zrobily sie chmurzyska. A do tego katar mi sie ciagnie soplem az do klawiatury. Skad katar w srodku lata, nie wiem. Nie ma, nie ma sprawiedliwosci na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: jak samopoczucie? 11.06.05, 21:33 biednemu to wiatr piasek sypie w kosz plażowy Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: jak samopoczucie? 11.06.05, 21:42 tempe napisał: " biednemu to wiatr piasek sypie w kosz plażowy" maksyma ta swiatla, zdradza obecnosc faldy. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe no 11.06.05, 22:14 jak jutro nie wjedziemy na czternaste miejsce po dzisiejszej sesji to trzeba będzie ponarzekać Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: ponarzekamy? 14.06.05, 21:59 mi to czasem ciezko pisac, malo czasu, a jak juz mam to bywa ,ze czasem musze isc na platny. A platny to zdzierstwo z biednej polskiej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 15.06.05, 16:27 ja nie narzekam tylko wspieram marudzenie pozostawiam kotom Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ponarzekamy? 15.06.05, 16:34 zawsze się znajdzie temat do narzekania...np. brak tematów... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: ponarzekamy? 16.06.05, 20:00 ze nudno to cwierc biedy, ale ze nienudno to dopiero problem. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe nie lubię 29.07.05, 15:41 jak wątki mają wiecej niż 100 a sieć mi chodzi jak w urzędowej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: nie lubię 29.07.05, 15:46 Ha, to teraz moje myśli jak się zbiegną z twoimi, będą szybciej wskakiwać w forum! Wolnego chodzenia sieci po twojej stronie znajduje tylko jedno wytlumaczenie: Twoja sieć jest glupia. Zrob z nią cos. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: nie lubię 29.07.05, 15:57 gradufka napisała: > Ha, to teraz moje myśli jak się zbiegną z twoimi, będą szybciej wskakiwać w > forum! haha - nie wiem czy jest a ż tak wolna > Wolnego chodzenia sieci po twojej stronie znajduje tylko jedno wytlumaczenie: > Twoja sieć jest glupia. Zrob z nią cos. to nie sieć jest gupia to ja gupi i luj Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: nie lubię 29.07.05, 16:08 gupota i lujośc to cechy drugorzędne,i nie masz co sie nimi wychwalać, najważniejsza jest nudność. Jeśli nudności ci zabraknie, to żaden drugorząd jej nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: O kurde! Gradufko! 29.07.05, 16:44 Tempe, nie łam się. Ja odkrywam w tobie duże pokłady nudziarstwa. Wprawdzie ostatnio dałeś się porwac realowi, ale być może tylko po to,aby utwierdzić sie w przekonaniu, o wyższośći Sieci. Co ze względów profilaktycznych jest zalecane. Lepiej chuchać na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: O kurde! Gradufko! 29.07.05, 16:48 pewnie lepiej chuchać niż być chuchanym Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: O kurde! Gradufko! 29.07.05, 16:54 No właśnie, nikt przecież nie lubi realu, ale czasem po prostu trzeba sie przełamać, przemęczyć w sobie i dowlec się nad jakieś jezioro, albo morze, albo w góry, albo na jakieś wyspy egzotyczne, o których wszyscy wiedzą,ze są na pewno okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe O kurde! Gradufko! 29.07.05, 16:59 oj muszę popolemizować nad morzem to dopiero jest nudno czasem tylko przeleci nad plażą reklama prezerwatyw przeważnie za późno Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: O kurde! Gradufko! 29.07.05, 17:03 a baywatch nie biega? meduzy nie gryzą? nikogo w grajdole na amen i zgon nie zakopano? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 30.07.05, 00:13 Ja dzisiaj nie będę narzekał. Jest tak zimno, chłodniutko, tak wspaniale się oddycha. Naprawdę, nie miałbym serca tego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 10:20 a ja ponarzekam mam kaca i wkurza mnie ten upał buuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 10:34 moja głowaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 12:35 juz lepiej. pospałam jeszcze trochę, zjadłam śniadanie, wypiłam kawę i wzięłam prysznic ale kac wciąż jest tyle że juz nie gigant Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 15:35 staram się ale czasami kac przejmuje nade mną kontrolę Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 30.07.05, 15:43 I to mówi największa adminka wszechforów?! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 16:04 no właśnie chyba jednak nie, co przyznaję ze skruchą. byłam zbyt pewna siebie i teraz to się na mnie odbija. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 30.07.05, 16:14 Ale przynajmniej osiągnełaś już moralne dno i możesz się od niego odbić! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 30.07.05, 16:25 boję się, że upadłam zbyt nisko co gorsza, dziś wieczorem znowu będę pić nie wiem czy dotrwam do jutra... Odpowiedz Link Zgłoś
caaterpillar Re: ponarzekamy? 31.07.05, 18:35 Pije juz trzecie, ostatnie ehhh co za zycie Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 31.07.05, 18:40 Faktycznie, to bolesne. A nie ma tam jakiejś żabki w pobliżu? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 31.07.05, 18:53 na pocieszenie powiem ci, że te trzy piwa powinny uleczyć kaca. no ale na tego zęba to by sie przydało więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
caaterpillar Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:06 Chyba bedzie wojna, w 39 tez byly takie upaly. Odpowiedz Link Zgłoś
caaterpillar Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:15 czyli bedzie zimno ehhh, nie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
caaterpillar Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:21 no i co mam zrobic?? niechce mi sie isc, ale chce mi sie pic mam zatracic idealy?? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:23 tym razem możesz ale szybko i żeby nikt cię nie widział Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:24 to ja poproszę czekoladę z migdałami Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:27 A ja jakiegoś stronga, marka nieważna. Miły chłopak... Odpowiedz Link Zgłoś
caaterpillar Re: ponarzekamy? 31.07.05, 19:29 No dobrze dobrze zaplace i tak mnie zab boli. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 02.08.05, 11:10 Internet mi chodzi tak, że chyba mam dość. Do wątku pożegnalnego nie mam siły się przebijać, więc tutaj się żegnam. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 02.08.05, 14:20 to niesprawiedliwe czy muszę jechać 50 kilometrów od Krakowa żeby mi forum szybko chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 02.08.05, 17:16 A mnie, tfutfu, się poprawiło. Jestem już po pracy i, ogólnie rzecz biorąc, zadowolony... To chyba nie ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 02.08.05, 21:20 no właśnie - tu się z zasady powinno marudzić. no ale to wątek tempego, więc niech on się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_maxio Re: ponarzekamy? 02.08.05, 21:27 właściwie to mi net też wolno chodzi. z zmiana wątku na forum trwa 24 sek. ISDN łączy się z netem ponad minutę. o gg i forum razem moge nawet zapomnieć. ale najciekawsze że ciepła woda nalewa mi się do wanny w około 45 min. to dopiero syf Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 02.08.05, 21:31 no to pobluzgaj w odpowiednim watku - nie zbieraj w sobie całego żalu i frustracji Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 02.08.05, 21:47 Wyrzuć to z siebie, żeby nie powiedzieć zwymiotuj... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 02.08.05, 21:49 buuuuuuuu a mi znowu internet nawala Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 02.08.05, 22:11 i w ogóle mam doła a nie mam czekolady Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:11 w ogóle nie mogę korzystać z internetu bo nie chce działać panowie przyjda jutro i mi naprawią Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:13 Albo i nie naprawią. Tak to już jest z tymi panami... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:23 naprawią bo to modem chellowy się zepsuł i dadzą mi nowy a jak nie to wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr utłukę Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:34 lepiej nie bo już mi raz modem wymieniali a nie po to płacę za Internet ciężką kasę od wielu lat żeby mi nie działał (zwłaszcza że zauważam lekkie objawy uzależnienia od nudy) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:47 na szczęście tylko chwilowy bo juz mie sie rence czensom Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 03.08.05, 11:54 Wyjściem jest mieć drugi komputer w domu i alternatywne łącze internetowe! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 12:02 mam drugi komputer zaraz obok ale on niezbyt działa a nie wiem co to takiego łącze alternatywne Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 03.08.05, 12:16 To nic nie znaczy. Mogłabyś sobie, na przykład, założyć neostradę, oprócz tego chello, i jak Ci jedno padnie, to przesiadasz się na drugi. I nigdy już nie zaznasz goryczy braku połączenia internetowego!;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ponarzekamy? 03.08.05, 12:18 masz rację - wystarczy wydać 300 złotych na internet i jakieś 10 000 na sprzęt i moje problemy znikną! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ponarzekamy? 03.08.05, 12:20 Prawda jak niewielę trzeba, żeby uszczęśliwić swój nałog?! Odpowiedz Link Zgłoś