Dodaj do ulubionych

Moja dieta:-P

08.07.13, 20:20
Postanowiłam pójść na słynną dietę proteinową ducana.. Mam oponke i przydałoby się ją z rzucićtongue_out
zapytałam kart jakie będą jej efekty czy uda mi się coś z rzucićwink rozkład wróżbity Macieja:
sytuacja obecna-6 buław
przeszłość-rycerz buław
przeszkoda-6 mieczy
rada-kapłanka
nieuniknione-3 buław
efekty-mag

obecnie w 6 buław jestem zadowolona bo dziś 4 dzień i nie zanosi się że się wyłamięsmile mam wrażenie że zmniejszył się burzuch to i oko bardzo cieszysmile rycerz buław to fakt że pomysł na dietę padł z dnia na dzień szybko wcielony w życie w tej diecie jest tzw faza uderzeniowa do tego też mi ten rycerz pasuje.. Przeszkodą w 6 mieczy to chyba nie pożegnam się z paroma kilogramami na zawsze.. Możliwy efekt jojo chyba że karta pokazuje fakt że dieta wymaga pożegnania się z wszelkim kalorycznym jedzeniem i że to nie takie proste.. Rada w kapłance zawsze jest trudna do odczytania. Napewno powinnam zaufać swojej intuicji robić wg swojego widzi mi się a nie wg cudownych rad osób pośrednich. Nieunikniony jest ruch w 3 buławsmile aktywność na diecie wskazana jak najbardziej a ta karta pokazuje że będzie i nie będzie ona samotną męczarniąwink efekty w magu mogą być całkiem niezle.. Wróżyłam talią ludy lescot i na tej karcie kilka dziewczyn podziwia pana w centrum karty. Mam nadzieję że w przyszłości to ja będę takim magiemwink a jak wy to widzicie? Będzie coś z tego?
Obserwuj wątek
    • krakuskaa Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 20:43
      freya ta dieta bardzo niszczy nerki, zastanów się, czy warto,,
      ps. przepraszam, że się wtrąciłam w taki sposób
      • krakuskaa Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 20:45
        e może efekt czyli Mag to będzie wizyta u lekarza, który zajmie się efektami tej diety właśnie
    • 966ania Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 21:09
      freya_v napisała:

      > Postanowiłam pójść na słynną dietę proteinową ducana.. Mam oponke i przydałoby
      > się ją z rzucićtongue_out
      > zapytałam kart jakie będą jej efekty czy uda mi się coś z rzucićwink rozkład wró
      > żbity Macieja:
      > sytuacja obecna-6 buław
      > przeszłość-rycerz buław
      > przeszkoda-6 mieczy
      > rada-kapłanka
      > nieuniknione-3 buław
      > efekty-mag

      hmm...nie znam tej diety, ale według sekretnych znaczeń tarota, które posiadam od 2tyg. to ta dieta jest nie dla ciebie, jest dla twego zdrowia niebezpieczna; także zgadzam się z Krakuską.

      Kapłanka radzi, aby poszukać innego rozwiązania, 3 buław porzucasz aktualną dietę, Mag wyprowadza z błędu, przeszkoda to 6mieczy, która mówi, że ten rodzaj diety jest niestosowny dla twojego organizmu, 6 buław to terapia czyli tu: dieta
    • algaria Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 21:17
      Tak od siebie - Dukan obciąża nerki musisz być czujna Wiem że Leda zmodyfikowała tę dietę czuje się świetnie i nie tyje nawet jak tam pofolguje..
      Leda ma popsuty komp może już jutro jej naprawią, a jak naprawią to wróci i pewnie jak będziesz chciała to napisze co wykombinowała.

      No Mag jest szczupły ale to manipulator może dawać złudny i nietrwały efekt
      • 966ania Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 21:27
        Mag nie daje efektów, udziela rad i naprowadza, także efektów w Magu raczej się nie zobaczy.

        cyt 'Mag jest szczupły ale to manipulator' ale w negatywie, bo w pozytywie to on pokazuje światło...
        • freya_v Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 21:42
          Na rady Ledy chętnie poczekamsmile dieta fakt jest niebezpieczna ale czy istnieje jakaś dieta doskonała?
          Z białkami będę się męczyć jeszcze tylko jutro. Później mam zamiar przerzucić się (powoli żeby nie było) na warzywa i owoce. Kiedyś też byłam na diecie gdzie jadłam same warzywa właśnie i efekt był zadowolającysmile nie miałam zamiaru być na diecie wiecznie. Za dwa tyg wesele i chce się ładnie zaprezentowaćwink puki co czuje się dobrze a 3 buław jak odpisała Ania że to nagła zmiana diety to pewnie o te warzywa chodziło bo taki był plantongue_out
    • baba_potwor Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 21:36
      Muszę się dołączyć do dziewczyn: ta dieta obciąża nerki z powodu nadmiaru białka, odwapnia organizm przez zakwaszenie go, a moja siostrzenica nabawiła się na niej zespołu jelita wrażliwego. A Mag to również oszust - pokazuje tyle, ile chce. Nigdy nie wiesz, co na końcu wyciągnie z kapelusza.
      • krakuskaa Re: Moja dieta:-P 08.07.13, 22:24
        freyasmile
        najlepsza dieta to po prostu mniej jeśćsmile, często ale małe porcję, no i zrezygnuj ze słodyczy,cukru, słodkich soków,pepsi i zobaczysz efektysmile no i sport do tego, a efekt będzie jak należy
        • freya_v Krakuska 08.07.13, 22:37
          Ja wiem że tak by było lepiej ale ja chce szybko z rzucić odstający brzuch i boczki. Nie mam nic więcej do swojej figury..Ostatnio przedobrzyłam bo żywiłam się samym niezdrowym jedzeniem jak zapiekanki czy frytki. I mam teraz tego efektuncertain
          wróżba Ani trochę mnie nastraszyła dlatego jutro już dołącze warzywa i powoli całkiem się na nie przerzuce. Wróżby Ani są bardzo trafne dlatego lepiej się posłuchaćsmile
          • krakuskaa Re: Krakuska 09.07.13, 10:40
            smile
            • hanna1985 Re: Krakuska 09.07.13, 14:35
              ja nie widze zagrozenia z tych kart ,odchudzalam sie kiedys bialkiem,ale nie przesadzalm i schudlam 10 kilo przez pol roku ,mniej wiecej!ja jadlam duzo bialka,ale jak czulam ,ze chce mi sie weglowodanow ,to jadlam je w duzym odstepie od bialek wlasnie!przewazalo bialko ,owoce ,warzywa!mag mowi,ze sie uda i to szybko ,masz motywacje ,ale Kaplanka radzi,aby oczyscic orgaznizm ,czyli jak piszesz jadlas same fastfoody .soki rano pij i wieczoremj ,nawet woda z cytryna ,ja teraz zrzucilam 3 kilo ,wprowadzilam tylko male zmiany,ale jem glownie ryby ,bialko ,warzywa i soki pije!jesli ziemniaczki to samewinkpolecam na upalne dni salatke z ogorkow swiezych,papryki i kukurydzy ,kroimy solimy i mieszamywinksyta i odchudza mniewink
              • leda-is-one Ja-dowód rzeczowy... 09.07.13, 20:37
                winkwitam się pięknie po przerwie kolejnej, ale ta była wymuszona przez awarie mojego ustrojstwa/komputera/przepraszam-/usprawiedliwienie do Matki Przełożonej doszło./
                Nadrabiam zaległości w czytaniu i ...no i zaczynam od wątku gdzie zostałam wywołana do tablicy..
                Tak ,dziewczyny macie racje wszystkie,niemniej jednak ja nie widziałam żadnej zdrowej diety,byłam na dziesiątkach diet w swoim życiu m.in na diecie tłustej dr.Kwaśniewskiego,nie mylić z dieta kapuścianą prezydenta Kwaśniewskiego.też na niej byłam,zaliczyłam hollywoodzka,śródziemnomorską i wydałam ciężkie pieniądze na różne specyfiki.
                Na ta dietę przeszłam z przypadku,po zawale i wizycie kontrolnej-gdzie przez lekarkę rodzina zostałam bardzo zawstydzona/znałyśmy się z czasów gdzie jeszcze nie dźwigałam tego wora z cementem-ponad 25kg/po tej wizycie spotkałam znajoma która jakoś tak nagle zeszczuplała,pochwaliła się ze właśnie jest w trakcie takiej diety i miała na kartce papieru kancelaryjnego w torebce kilka kopii głównych zasad diety proteinowej.Wzięłam,zaczęłam tego samego dnia i w pierwszej fazie 10dniowej schudłam 7kg...
                W sumie schudłam 28kg w czasie ok roku.Moja przygoda z Dukanem zaczęła się prawie 4lata temu.Zmieniłam w tym czasie sposób myślenia.tzn zmienił mi się samoistnie,ja zawsze kochałam jeść.kochałam golonkę i flaki...i ciężkie nasze polskie dania za słodyczami nie przepadałam,ale jak były to tez nie gardziłam.jadłam i w nocy...
                Dla mnie ta dieta przy moich nawykach/ilościowych/była nareszcie ta właściwa.Mogłam jeść i jeść i nie byłam głodna i chudłam!
                Nerki są obciążone/dlatego warunkiem do podjęcia tej diety są zdrowe nerki/ale Dukan podkreśla w kilku miejscach swojej książki że należy pić minimum 1.5l wody żeby na bieżąco płukać nerki.im więcej wody tym lepiej,chudniemy wtedy szybciej.
                Tak jak Hanna pisze,nie zwariowałam na punkcie tej diety,modyfikuje posiłki pod siebie,nie mam już wilczego apetytu,jem bardzo dużo warzyw i owoców.ograniczyłam pieczywo ale nie mam zakazanych potraw.Przez dłuższy czas jednak,jeden dzień w tygodniu miałam proteinowy.teraz tak robię jak zgrzeszę bardzo.
                Może szczęściem dla mnie jest to, że los mnie rzucił do Włoch i mam tu oliwę oraz mnogość sałat i owoców.ale jest tez pizza i makarony w rożnych wariantach..Tutaj stosuje rozum..a jak to nie pomaga to idę popatrzeć w lustro..Ja paradoksalnie nareszcie się sobie podobam/z figury oczywiście/mogę się ubrać nareszcie jak chce..Po zawale.. i schudnięciu odmieniło się moje życie zupełnie.
                Na szkółce tarota był watek z 2012 odnowiony chyba w ostatnich dniach maja pt.czy ktoś pomoże???/chyba pod takim tyt. koleżanki o nicku ag-at5.Tam tez wałkowany był ten temat,tam więcej jest teorii/pisze to dla zainteresowanych/.
                Zawsze jest coś za coś,tu było ryzyko ,małe ryzyko, ze nerki zaczną lament,ale wygrałam,bez lamentu.Wagę trzymam ,kardiolog miesiąc temu odstawił mi leki nasercowe.które miałam brać do końca życia.
                Trzymam kciuki za Ciebie frey-a zaczęłaś ,schudniesz na pewno i mam nadzieje ze nie tylko do wesela utrzymasz ta wagę.
                Dziewczyny,ja nie obalam tego co piszecie,ja wiem ze macie racje,ja napisałam jak było ze mną i wyraziłam moje zdanie, poparte dowodem rzeczowym- żywym dowodem.
                Pozdrawiam was serdeczniewink
                Jakbyście chciały jeszcze słoneczka to posyłam..bo ja mam saunę,czemu ma Wam być lepiej?wink



                • marikaneczka Re: Ja-dowód rzeczowy... 13.07.13, 00:05
                  Dodam i ja swoje kilka słów
                  Dietę tą znam nie tylko z opowiadań, schudłam na niej w początkowej fazie prawie 20 kg, z tym, ze te pierwsze białkowe dni trwały u mnie 10 dni. Wszystko, pięknie, ładnie, ale nie jest tak całkiem. Po dwóch miesiącach nie było już tak pięknie, efekt jo-jo.
                  O tym nikt nie pisze i nie mówi, ale tak jest. 20 kg zobowiązuje, daje nadzieję, fajnie, ale naprawdę nie ma nic z tego. I to gadanie, te efekty to nic...
                  W efekcie to co ubyło, przybyło jeszcze w nadmiarze.
                  • leda-is-one Re: Ja-dowód rzeczowy... 13.07.13, 06:52
                    winkzgadzam się z Tobą marikaneczka, że efekt jo-jo murowany jeżeli wrócimy do żywienia poprzedzającego dietę.Właśnie ono było przyczyna podjęcia diety..więc logiczne że jeżeli wrócimy tam skąd przyszliśmy..
                    Ja pisałam ze trzeba przebudować swoje myślenie o żywieniu,swoje nawyki itd.mnie się udało w końcu mi się udało przy diecie Dukana.Mimo ze ja bardzo kocham jeśćwink
                    • marikaneczka Re: Ja-dowód rzeczowy... 14.07.13, 01:39
                      Jak najbardziej Ledo masz rację, przede wszystkim trzeba zmienić nastawienie i nawyki. Moim zdaniem ta dieta nie sprawdza się, ponieważ przy wprowadzeniu innych posiłków nie tylko białkowych zaczęłam ponownie przybierać na wadze.
                      Jeśli mogę doradzić, warto patrzyć i uważać na IG ( indeks glikemiczny). Jedząc produkty o obniżonym IG spokojnie, zdrowo i trwale można schudnąć. Cukrzycy na tej diecie się opierają. Ja jestem na diecie dla cukrzyków ( lekka ) jestem 3 miesiąc i widzę efekty, nie jest to wielki bummm, ale stopniowy ubytek wagi ( a co najważniejsze nie chodzę głodna ).
                      Poradziła mi to Pani Dietetyk
                      Miały być karty, ale myślę, że doświadczenie lepsze przy odchudzaniu. Tym bardziej, że to bardzo trudna walka i mozolna praca...
                      Życzę powodzenia w odchudzaniusmile

                      leda-is-one napisała:

                      > winkzgadzam się z Tobą marikaneczka, że efekt jo-jo murowany jeżeli wrócimy do ż
                      > ywienia poprzedzającego dietę.Właśnie ono było przyczyna podjęcia diety..więc l
                      > ogiczne że jeżeli wrócimy tam skąd przyszliśmy..
                      > Ja pisałam ze trzeba przebudować swoje myślenie o żywieniu,swoje nawyki itd.mni
                      > e się udało w końcu mi się udało przy diecie Dukana.Mimo ze ja bardzo kocham je
                      > śćwink
                      • aderydy Re: efekt jojo... 14.07.13, 07:52
                        występuje w KAZDEJ diecie! jesli wracamy do starych nawykow zywnosciowych! a przewaznie wracamy, niestety..
                        popieram Ledę - mądrze pisze, trzeba modyfikowac dietę, dostosowywac do siebie, zmienic podejscie do odzywiania! wtedy efekt murowany!
                        trzymam kciuki, freya! uda ci się na pewnosmile
                        • 966ania Re: efekt jojo... 14.07.13, 10:24
                          Moim zdaniem na własną rękę NIE WOLNO stosować żadnych 'cudnych' diet bo to może skończyć się tragicznie, a już NA PEWNO bez uprzedniego badania tarczycy.

                          Zgadza się się, że zmiana podejścia do tematu czyni cuda. Zamiast określenia jestem na diecie używać zdrowo się odżywiam, a to oznacza, że jem wszystko co lubię pod warunkiem , że jem wolno, posiłki są urozmaicone, zrównoważone i co najważniejsze apetycznie podane.

                          Osobiście nie mam problemu z nadwagą, ale bardzo często nachodziła mnie ochota na słone chipsy, które niekorzystnie wpływają na celullit, no ale co zrobić kiedy te chipsy chce się zjeść i wtedy jakoś o tym celullicie się zapomina?
                          Okazało się, że mam problem z niskim ciśnieniem - niedociśnienie i organizm po prostu domagał się słonego; a tak to jest, że podświadomość kojarzy proste zakodowane obrazy np. szeleszczące opakowanie chipsów, więc co przychodzi na myśl aby kupić ? - paczkę chipsów!

                          Od czasu kiedy po przebudzeniu zjadam trochę soli, która korzystnie wpływa na mój nastrój, myśl o chipsach gdzieś zniknęła. Po prostu już mi się ich nie chce, ot tak. Piję bardzo dużo wody ok 3l dziennie, także ew. (choć nie sądzę) nadmiar soli jest usuwany z organizmu, także tu nie mam obawy.
                          Oczywiście osoba, która ma problem z nerkami nie może takiego triku zastosować, dlatego ja jestem zdania, że trzeba zwracać uwagę na to czego w nadmiarze domaga się organizm, czym to jest spowodowane i jak temu można zaradzić nie robiąc spustoszenia w organiźmie na własne życzenie. Nic bez przyczyny się nie dzieje.

                          Równowaga zawsze i wszędzie.




    • nielaik Re: Moja dieta:-P 09.07.13, 20:09
      Killer Ewy
      Po trzydziestu treningach masz już inną rzeźbę ciała, schodzi wszystko.
      Mel B też jest podobno dobra.
      P90X totalna transformacja ciała, w ciągu 90 dni rzeźbisz się do figury fitness trenerki.
      Wszystko zależy od tego jak to przy kości, ale i tak wychodzi zupełnie innych człowiek.
      Polecam obejrzenie metamorfoz,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka