Dodaj do ulubionych

karty dla kity :)

08.08.13, 14:17
tak bedzie z zaliczeniem poprawek we wrzesniu przez syna kity

s- as mi
tak- 8 den
nie- krol buław
w- sprawiedliwosc, smierc, 4 puch

od razu zaznaczył sie wysiłek intelektualny, ktory decyduje o całosci sytuacji
syn zaliczy, sprezey sie, włozy w to duzo wysiłku , pracy, ocena bedzie adekwatna do odpowiedzi chociaz syn bedzie liczył na oceny wyzsze
oceny te beda juz ostateczne, bez mozliwosci poprawek i syn bedzie czuł lekkie rozczarowanie

kita, tak to mi sie ułozyło
dopowiedz, jak to widzisz i czekamy do wrzesnia smile
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: karty dla kity :) 08.08.13, 16:45
      Bałam się sama stawiać karty...

      Nie wyszły najlepiej.
      Fakt, że nie będzie możliwości poprawek - jedynie warunek.

      Nie wykluczone, że Śmierć oznacza, że zrezygnuje ze studiów dziennych i przejdzie na zaoczne. Zobaczymy. Napiszę, gdy już będą znane wyniki.

      Co oznacza symbol "s"? Sedno sprawy?
      • kita32 Re: karty dla kity :) 08.08.13, 16:53
        > Co oznacza symbol "s"? Sedno sprawy?

        Tak, już się zorientowałam - sedno. As Mieczy pasuje.
        Cały rozkład jest czytelny, ja bym zinterpretowała trochę mniej optymistycznie, ale mam nadzieję, ze Twoja interpretacja jest bliższa prawdy...

        Będzie jak ma być...
        • ivana Re: karty dla kity :) 08.08.13, 20:15
          Jak dla mnie to nie bedzie optymistycznie , niestety....;-(
          Trzymam kciuki za zdanie tego egzaminu.
          • kita32 Re: karty dla kity :) 09.08.13, 00:42
            też niestety się tego obawiam...
            • kita32 Re: karty dla kity :) 11.09.13, 17:35
              Częściowo odpowiadam.

              Dzisiaj syn pisał pierwszą poprawkę. Wyników jeszcze nie ma, bo egzamin był pisemny.
              Mogę się trochę odnieść do Twoich kart, Babowo.

              s- as mi - to jasne - As Mieczy pasuje do nauki, a tu trzeba z 1-go roku przejść na 2-gi.

              tak- 8 den - pracuje całe wakacje (z nadgodzinami), przed egzaminem wziął trochę urlopu z wykorzystaniem nadgodzin, solidnie przysiadł do egzaminu i zdążył przygotować się do takiego egzaminu jaki był w pierwszym terminie.

              nie- krol buław - mógł napisać dużo lepiej niż napisał. Gdy po egzaminie wie jak powinien napisać - to jest na granicy zaliczenia. Wszystko będzie zależało od sposobu oceniania - łagodnie, czy surowo. Tematy częściowo były podobne, częściowo inne - w porównaniu z egzaminem w czerwcu.

              w- sprawiedliwosc, smierc, 4 puch - Tu jeszcze nie mogę odpowiedzieć. Ale jak Sprawiedliwość, to dobrze, bo dość dobrze się nauczył. Śmierć to przekraczanie granic, więc jako wynik egzaminów jest kartą pomyślną. (Śmierć, to mogło być również wylecenie ze studiów, ale to mu nie grozi, bo nawet jak by oblał egzamin, to może dostać warunek.) 4 Pucharów to nadmiar emocji - mam nadzieję, że oznacza tylko pełne napięcia czekanie na wynik...

              Ja też dzisiaj postawiłam karty - na dzisiejszy egzamin:
              tak będzie - 9 Monet (-)
              tak nie będzie - Paź Monet (-)
              wynik - 6 Buław.

              tak będzie - 9 Monet (-) - miał dużo wiedzy, ale wybiórczo - niektóre tematy bardzo dobrze opanował, innych nie zdążył. Na egzaminie w każdym punkcie coś napisał, był zadowolony że dobrze mu poszło, ale potem się okazało, że w odpowiedziach były błędy, nieścisłości itp.

              tak nie będzie - Paź Monet (-) - nie napisał egzaminu na bezpieczne zaliczenie. Napisał na pewno gorzej niż mógł to napisać przy swoich wiadomościach.

              wynik - 6 Buław - zda! Ten wynik jest zdecydowanie optymistyczny. 6 Buław mnie uspokaja.
              • babowa Re: karty dla kity :) 11.09.13, 21:32
                no ciekawa jestem bardzo
                cieszyłabym sie podwojnie gdyby wyszło na mojesmile
                raz, ze dobrze odczytałam, dwa ze chłopk zdał
                dla mnie smierc to odrodzenie, podniesienie sie z przegranej a przy tych 4 puch, to podniesienie sie z uczuciem niedosytu
                udało sie ale mogło pojsc lepiej, w ten desen rozumuje

                no zobaczymy co tam chłopak ponapisywał
                kiedy ma wyniki?

                '
                • kita32 Re: karty dla kity :) 11.09.13, 23:09
                  Tego egzaminu do soboty, ale chłopaki znając profesora śmieją się, że nie powiedział do której soboty, a to pewnie nie do tej najbliższej smile
                  Następny egzamin za tydzień.
                  • kita32 Re: karty dla kity :) 13.09.13, 17:33
                    Ten pierwszy egzamin prawie wszyscy zdali. Syn zdał na 3, ale ma trochę poczucie krzywdy, bo wygląda na to, że wykładowca nie czytał, tylko stawiał stopnie w zależności od ilości zapisanych kartek... Syn, porównując się z innymi, którzy dużo mniej umieli, ale pisali więcej - został oceniony gorzej. (Studia są zamawiane, więc stopnie bierze się pod uwagę.)

                    Teraz został jeszcze jeden egzamin. W pierwszym podejściu 75% studentów go oblało...
                    • kita32 Re: karty dla kity :) 20.09.13, 20:27
                      No to syn ma zdany i drugi egzamin, ulga...
                      • babowa Re: karty dla kity :) 20.09.13, 22:02
                        kita
                        jestes mi winna flaszke
                        bo ja zgłupiałam po tych waszych westchnieniach, ze inaczej to widzicie
                        opisz mi, prosze, jak syn odbiera ten egzamin
                        ale ciesze sie bardzo, ze zdał i ze po mojemu poszlo
                        super !! smile
                        • kita32 Re: karty dla kity :) 21.09.13, 09:12
                          Dziękuję, w imieniu syna, za gratulacje.

                          opisz mi, prosze, jak syn odbiera ten egzamin

                          Na 5 zadań 4 typy były takie jak na pierwszym egzaminie i syn miał je opanowane we wszystkich możliwych wariantach - "na blachę". W tym jedno "teoretyczne", do którego większość studentów nawet nie próbowała się przygotować przed egzaminem. Do tych zadań był naprawdę świetnie przygotowany - wiem, bo ja go uczyłam, jestem matematykiem. (Syn wziął urlop w pracy i przyjechał na naukę do domu.)

                          Dwóch innych typów zadań (z poprzedniego egzaminu) nie było, 5-e zadanie było inne. Syn rozpoznał i napisał z jakiego tw. trzeba w nim skorzystać, ale samego tw. nie pamiętał i zadania nie zrobił.

                          Dostał 3+ i znowu jest zdziwiony - dlaczego tylko 3+ skoro zadania mu "podeszły", nie zrobił błędów, a niektórzy inni się mylili, tego teoretycznego w ogóle nie napisali i dostali 4. Doszedł do wniosku, że wykładowca nie sprawdzał dokładnie egzaminu (chyba ok. 500 zadań do sprawdzenia - uwinął się w 1,5 dnia) tylko przepisywał stopnie z ćwiczeń...

                          Wyszło dokładnie tak jak napisałaś, Babowo:
                          od razu zaznaczył sie wysiłek intelektualny, ktory decyduje o całosci sytuacji
                          syn zaliczy, sprezey sie, włozy w to duzo wysiłku , pracy, ocena bedzie adekwatna do odpowiedzi chociaz syn bedzie liczył na oceny wyzsze
                          oceny te beda juz ostateczne, bez mozliwosci poprawek i syn bedzie czuł lekkie rozczarowanie


                          W przygotowanie się do tego drugiego egzaminu włożył naprawdę dużo wysiłku i pracy, w ciągu semestru uczęszczał na wykłady, oprócz swoich ćwiczeń chodził jeszcze dodatkowo (jako wolny słuchacz) do drugiej grupy, w której asystent dobrze tłumaczył. Wprawdzie z ćwiczeń dostał 3+, bo zwykle oddając kartkówki robił jakieś głupstwo, np skreślał dobry wynik i poprawiał na zły, ale w sumie był dość dobrze przygotowany ogólnie, a do tych 4-ch zadań, które napisał był przygotowany naprawdę dobrze.

                          No więc w sumie tak jak napisałaś - dużo pracy i liczył, po napisaniu egzaminu, na lepszy stopień. (Tylko chyba ocena nie jest adekwatna do tego jak napisał zadania w tym egzaminie.) W gruncie rzeczy trzeba powiedzieć, że syn w stresowych sytuacjach wypada dużo gorzej, ale wyniki 4-ch zadań na 5 miał dobre, a dostał 3+, a nie 4. Jest lekko rozgoryczony - tak jak napisałaś. Ale zdał i kłopot z głowy.

                          Dziwni ci profesorowie - oblewają w pierwszym podejściu - jeden pół, a drugi 3/4 roku, a potem brak im energii i czasu na sprawdzanie egzaminów. Dbają, by studenci się nie nudzili w wakacje i przygotowali do kontynuacji wykładów w następnych latach smile
                      • algaria Re: karty dla kity :) 20.09.13, 22:02
                        Gratuluje smile
                        • leda-is-one Re: karty dla kity :) 21.09.13, 07:11
                          Również gratuluje wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka