Dodaj do ulubionych

zagadka - podroz

22.09.13, 22:13
31 lipca br. jadac z Pl do DE autokarem zaraz za granica po str niem cos sie wydarzylo. dlaczego autokar zjechal na parking i co sie dzialo? i dlaczego mialam lekkie obawy/niepokoj?
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: zagadka - podroz 22.09.13, 23:18
      Przed wyciągnięciem kart myślałam, że autokar zatrzymał się, bo kierowca obawiał się awarii lub odkrył awarię samochodu, a KM bała się, że będzie miała opóźnienie lub w ogóle będzie musiała szukać innego sposobu dotarcia do domu.

      0. (wypadło) 2 Mieczy - nie było dokładnie wiadomo o co chodzi w tym wszystkim,

      1.2. co spowodowało zjazd na parking? - Słońce, As Monet (-) - Nastąpiło coś spontanicznego. Karta nie jest odwrócona. Może kierowca postanowił trochę zmienić trasę i musiał sięgnąć po mapę albo coś sprawdzić? Słońce kojarzy mi się z dziećmi oraz z pewną niefrasobliwością i spontanicznością wynikającą ze słuchania impulsu intuicji. Natomiast druga karta skojarzyła mi się z wymianą opony w samochodzie. Mogła to być również jakaś inna raczej drobna usterka.
      Czuję, że robię jakiś błąd w interpretacji, bo nie wyszło to spójnie. Chyba, że w wyniku jakiejś spontanicznej akcji kierowca musiał potem coś naprawiać.
      Bo chyba po niemieckiej stronie nie ma blokad dróg w ramach protestu?

      3. 4 czego obawiała się KM?- Paź Kijów (-), 4 Kijów- KM była z kimś/z czymś skomunikowana, ktoś/coś na nią czekał/czekało.

      5. Jak to się skończyło dla KM? - Świat - wszystko było w porządku.
      • krolowa.mieczy Re: zagadka - podroz 24.09.13, 18:43
        Kito, odpowiadam Ci:
        moze 5km od granicy nagle zjezdzamy z autostrady. nie wiadomo o co chodzi, a scislej: osoby siedzace dalej od przedniej szyby (autokar 2pietrowy) nie wiedza. okazuje sie ze niem policyjny samochod na swiatlach bez syreny holuje nas na parking. tam stoi juz kilka innych autokarow polskich. jasne staje sie jedno: akcja policji i celnikow. obok jest sprawdzany autokar i ja mam swietny widok na wszystko. widac jak policjanci sprawdzaja wszystkim dokumenty, niektorym biora i sprawdzaja w systemie u siebie w aucie. wytypowali sobie jedna pania, kazali jej otworzyc bagaz, przetrzasneli go i znalezli sporej ilosci tyton. sprawdzili czy na pewno to tyton a nie narkotyki. oddali pani. nie wiem czy musiala zaplacic clo.
        wsiada do mojego autokaru dwoch policjantow i to samo: sprawdzanie dokumentow, wybieranie losowo (albo i nie) dowodow do spr w systemie.
        moje obawy mialy zwiazek z tytoniem. ja pale i woze zawsze ze sobo do DE kilka kg. tym razem mialam "tylko" 1kg ale nie wolno. mozna iles tam -set gram. na szczescie mnie ominelo spr bagazu.
        wiekszosc wozi tyton (110g tu kosztuje srednio 15€wink kupowany w Polsce na czarnym rynku (za moj zaplacilam 50zl za 1kg - jakosc super).

        karty mogly Ci pokazac jeszcze jedna kontrole juz 1sierpnia w Heilbronnie. tam tez policja siedziala nam na ogonie i na przystanku autokaru sprawdzala drobiazgowo czas pracy kierowcow, dokumenty ich itd. rzeczywiscie bylo spore opoznienie i ktos na mnie czekal i dzwonil regularnie gdzie jestem.
        • kita32 Re: zagadka - podroz 24.09.13, 20:11
          No to mam trochę trafień, ale więcej "pudeł". A czułam, że źle interpretuję, bo mi kolejność kart nie pasowała.
          Słońce i As Monet (-) - beztroska jazda została przerwana z powodów związanych z finansami. Odwrócony As Monet, to kontrola celna - teraz już będę wiedzieć smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka