Bardzo proszę o karty

Próbuję sama ale tarot w tej sprawie milczy. A ja się czuję coraz gorzej. Mam wrażenie, że coś straciłam tak na zawsze ale gdzieś tam jest jeszcze jakaś iskierka.
Bardzo długo byłam sama. Spotkałam kogoś. Oboje byliśmy "bez pary" ale z różnych przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy być razem. Dalej, przynajmniej jeszcze przez chwilę nie możemy być razem. On czekał, tylko wydaje mi się, tak czuję, że już nie czeka, może już nawet ma kogoś innego.
Możecie spojrzeć na to moje "popaprane" życie uczuciowe

Czy coś z tego będzie, czy to już koniec?