Ale miałam dzień! Wyciągnęłam energię dnia Świat. Jestem tak zaskoczona i zbita z tropu działaniem tej karty. Pomyślałam, że Wam napiszę o moich przeżyciach. Nic tego dnia nie było jak być powinno, mleko do kawy skisło oczywiście dopiero w kawie, zamknięta droga najważniejsza dla mnie tego dnia, pyskówka od osoby, od której w życiu bym się nie spodziewała, potknięcia, reprymęda w pracy, podarte gacie syna, nawet żarówka z zahaczonego abażura spadła odbijając się ode mnie rozbiła się w drobny mak... i wiele drobnych, ale równie wku..ych.
Krótko mówiąc same przeszkody i pod górkę. Czułam się jak na rollerkosterze. Przyszedł nawet taki moment, kiedy pomyślałam - co jeszcze?! hehe dobrze, że żaden ptak nie narobił - a mógł...
Podsumowując - ten Świat pokazał mi różnorodność, to jak może przeciętnie zapowiadający się dzień zamienić się w karuzelę atrakcji. Szkoda tylko, że akurat ta karta tak się przedstawiła. Raczej takie wydarzenia mogłaby pokazać 5 lub 7 buław. Tu przynajmniej bym się czegoś takiego spodziewała...