Hej hej hej

))
Pewnie zapomnialyscie o mnie?!? Ale jestem zyje (jeszcze) I pomimo poznej pory pisze do Was gdyz jutro mam znow zapchany dzien ,moj dzien poniedzialkowy a wlasciwie to juz dzis...
Jestem w trakcie zapasow zimowych wiec dzisiejszy przepis takowy bedzie od paru Lat, no kiedys wydawalo mi sie to bezsensem kisze wlasna kapuste , nie ma w sklepach prawdziwej kiszonej kapusty I w to nie wierzcie !! Pojawila ja sie naprzyklad w mojej okolicy ogorki kiszonej z pewnej znannej w Polsce wsi I tez kapusty, KUPILAM , szalu ni ma

(( kochane moje to naprawde nie jest trudne I wszyscy sie obawia ja ze strasznie smiierdzi -owszem troche daje .... Ale smak mojej kapusty I zdrowie na talerzu wynagradzja mi te pare dni " znoszonych skarpet"
Ja robie tak ,kupuje kapuste szatkowana,wiem sa wrogowie! ,nie mierze I nie jestem w stanie powiedZiec dokladnie ile soli ,nie wiem ....poprostu ubijam I sole jesli woda jest za slona to juz nie sole ,nie mam przepisu ,tak jak ziemniaki kazdy lubi inaczej.... ,na 10 kg kapusty daje 5 marchewek, paczke kominku, 10 lyzke soli( mniej wiecej ...kamiennej) wrzucam kilka ziaren jalowca,pieprza I liscie laurowe,to jest standart ,robta co chceta ,daja czosnek, jablko, a nawet buraki......
Wkazdym razie ubijam warstwamj ,wode wylewam ,jesli jest jej duzo SUPER ,to kapusta dobra, przesypuje marchewka,kminkiem I kolejna warstwa I znow ubijam za do konca... Woda musi przykrywac kapuste ,zostawiam w kuchni na 8 gora [10 dni ,trzeba dziubac widelcem codziennie do DNA zeby gaz uciekal, potem wkladam do sloikow lekko gotuje ino tak zeby zlapalo I nadawalio sie na surowke chocby do ryby ,nie ma leszcza wierzcie mi ...... Nie dosc ze dobra ,nie dosc ze zdrowa to bogactwo witamin ,jestem pewnna ze jesli zrobicie nigdy wiecej zadnna z was nie zakupi erzacu w woreczku imitujacym kapuste kiszona

))) pozdrawiam po przerwie