Dodaj do ulubionych

Coraz gorzej.

11.09.13, 07:21
Coraz gorzej ze mną, nie daje rady pracować.Musiałem podnieść dawki,jestem zamulony przez to co jeszcze pogarsza.Na zwolenienie nie mogę iść bo mnie zwolnią, i pewnie skończy się szpitalem i zwolnieniem z pracy jak zwykle, jak tak dłużej się będzie ciągnąć.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 07:29
      Paranoidalna i do tego jeszcze dwubiegunowa się włączyła, leżę i patrzę się w sufit dosłownie.
      Brak koncentracji, rozkojarzenie ale właściwie o niczym nie myślę ,pustka.Niepokój wewnętrzny i nie moc, z prostymi rzeczami mam problemy.
      • eszmeralda.i.papugi Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 08:43
        podniesiesz się z tego wcześniej, czy później. Czas leci, mimo że Tobie się wydaje, że stoi w miejscu. Przetrwaj najgorsze, Uwierzu smile
        • eszmeralda.i.papugi Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 08:53
          miałeś dobry czas. Życie teraz sobie rekompensuje sad
          A Ty mu, temu życie pokaż fack
          • ditta12 Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 09:06
            > A Ty mu, temu życie pokaż fack >

            Tak Uwierzu.Są takie chwile że wydaje się że to już koniec,że nie poradzimy sobie,wiem coś na ten temat,jeszcze mam problemy z załatwieniem prostych dość spraw ale muszę dać sobie radę,doczołgam się.
            Wiem jakie trudności sprawia nawet to ze nie można wejść pod prysznic,gdy leży się i czeka na coś,na cud.
            Dobrze by Ci zrobił urlop,zwolnienie lekarskie.Czemu od razu mają Cię zwolnić z pracy?Ludzie chorują a jak zwolnią to świat się nie kończy,znajdziesz inną.
            Co to znaczy że dwubiegunówka Ci się włączyła?
            • uwierz_w_to Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 12:12
              ditta12 napisała:

              > Co to znaczy że dwubiegunówka Ci się włączyła?

              Mam teraz dołek ale podczas psychoz mam doły i wzloty więc ala taka dwubiegunowa.
              Spałem dopiero wstałem,beznadzieja, nie mam siły posprzątać nie mam na nic siły nawet na zrobienie kawy.
              • ditta12 Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 12:58
                To zapewne działanie leku że nie możesz się ustabilizować ale z czasem ustanie.
                Zawsze gdy dostałam nowy lek czułam jakbym zapadała się pod ziemię-dosłownie fizycznie po czym ustępowało po czasie.Trzeba czasu troszkę.Nie zaprzestawaj brać leków mimo wszystko bo jeszcze bardziej się rozhuśtasz.
                • uwierz_w_to Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 17:26
                  nie biorę nowych leków jeden dodatkowo,śpię lub leżę, co za beznadzieja bo inaczej tego nie określę.
                  • ditta12 Re: Coraz gorzej. 11.09.13, 18:54
                    Trzeba Ci dużo snu,masz się zregenerować.
                    • uwierz_w_to Re: Coraz gorzej. 12.09.13, 14:28
                      Kiepsko się czuję ale jeszcze ujdzie, bez zwolnienia lekarskiego, w sumie odpoczoł bym dużo spał ale nie mogę iść na zwolnienie.
                      • uwierz_w_to Re: Coraz gorzej. 14.09.13, 07:10
                        Ditta co raz gorzej ze mną ty wieszwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka