eszmeralda.i.papugi
21.09.13, 17:21
obudziłam się dzisiaj późno. Było chyba po czternastej. Wypiłam kawę. Gdy piłam, zobaczyłam nawarstwiony bałagan. Przykry był to widok i uczucie całkowitej degrengolady. Straszne. Nie zdołałam posprzątać wszystkiego, przyszłam Was odwiedzić. Teraz zparagnęłam wyjść z psem, bo pięknie słońce zaświeciło. Zapragnęłam też dzisiaj zapalić papierosa, ale się opamiętałam. Dostałam kiedyś srebrną, długą lufkę. Leży wśród bransoletek i naszyjników, ale nasxzyjników nigdy noie noszę, natomiast bez bransoletki czuję się nieubrana.