22.11.13, 20:29
Dziś odwiedziła mnie moja matka i mówiła coś o pracy żebym sobie znalazła a ja mam obroty zwolnione na lakach,osłabienie i jak mam iść i dać z siebie wszystko?
Nie jestem w stanie robić czegokolwiek a przecież nikt nie zechce mnie takiej beznadziejnej,bez pomyślunku(podania nie mogę napisać,nie umiem a zwykle mi się udaje).
Mam jakąś niechęć do samej siebie za to że jestem do niczego.płakać mi się chce.Może nie spełniam wymagań rodziny?
Obserwuj wątek
    • eszmeralda.i.papugi Re: Praca 22.11.13, 20:39
      przestań,
      gdybym ja coś takiego napisała, od razu byś mnie życzliwie zganiła.
      A poza tym, poza Biblią, nie ma takiego obowiązku, żeby myśleć jak rodzic każe. Matka pewnie chciała Cię pchnąć do ludzi z myślą, że to Ci pomoże. Ale przecież Ty wiesz najlepiej co Ci nie służy.
      Tu, na forum, piszesz przepięknie. Chciałabym tak.
      • ditta12 Re: Praca 22.11.13, 20:50
        Pocieszasz mnie Eszmerado jak umiesz najlepiej-dzięki Ci ale może moja rodzina ma już mnie dosyć,mnie i tej mojej choroby którą musi znosić.Wiem co pisze Mifredo,jak to strasznie życie ją pokrzywdziło chorym na to synem i jak ma już dość.
        I co ja mam zrobić?
        Chętnie bym uciekła ale dokąd?
        Mieszkam sama to myślę że i tak mają komfort że tylko czasami interweniują.
        Pewnie się za mnie wstydzą,no bo to dziwna choroba gdy robię dziwne rzeczy w stanie manii,nieświadoma tego co robię bo urojenia zakłócają normalny tok myślenia.
        • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 21:12
          Ditta ty miałaś pranie mózgu w tym szpitalu?moralniak Ci się włączył,nie myśl tyle o życiu bo w depresję wpadniesz,po prostu żyj i się śmiejsmile
          • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 21:17
            Nie bój nic Ditta głowa do góry, za dwa trzy tygodnie Ci przejdzie,masz lekką depresję.
            Spójrz na to z tej strony że każdego człowieka czeka głęboka rzeka.
          • eszmeralda.i.papugi Re: Praca 22.11.13, 21:26
            : D : D : D
            nie mam depresji, umiem się jeszcze zachwycać.
            Nieustająco zachwycam się Uwierza celnymi, żartobliwymi komentarzami.
            A teraz muszę wrócić do mojej pracy, bo przed 24-tą muszę wysłać, znaczy z datą dzisiejszą koniecznie.
            • ditta12 Re: Praca 22.11.13, 21:32
              To prawda i Uwierzu a Ciebie Eszmerciu,czuję że praca stresuje,bardzo się czegoś obawiasz.
              Nie wiem czy mam racje.
              • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 21:55
                eszmera to giwera da sobie radę duży kaliber z niej jak wypali to ścianę rozwalismile
                • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 22:03
                  układ zamknięty obejrzałem dobry film a prokuratorzy dalej pracują to jest krajbig_grin
              • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 22:35
                ditta12 napisała:

                > To prawda i Uwierzu a Ciebie Eszmerciu,czuję że praca stresuje,bardzo się czego
                > ś obawiasz.
                > Nie wiem czy mam racje.

                Ditto spójrz przez mój pryzmat eszmera to givera lub przez maska wszystko da radę tylko trzeba chcieć.
                • mercury_staff Re: Praca 22.11.13, 22:38
                  eszmera to sex givera
                  młoda jara
                  z temperamentem
                  i sexpapilem
                  • ditta12 Re: Praca 23.11.13, 08:20
                    Też myślę że Eszmeralda świetnie sobie radzi ale jednak jest coś co nie daje jej spokoju,coś co powoduje że nie ma równowagi wewnętrznej,a może taki jest świat że człowiek się nie mieści w nim.
                    • mercury_staff Re: Praca 23.11.13, 08:21
                      a czemu tak myślisz?
                      • ditta12 Re: Praca 23.11.13, 08:26
                        Wnoszę po tym co Eszmeralda napisała.Chciała wlepić tekst,nie wyszło,jest coś co nie daje jej zasnąć,coś co niepokoi,coś bo bierze lekarstwa jak my,tyle że na depresję.
                        • mercury_staff Re: Praca 23.11.13, 08:32
                          Eszmeralda nic o sobie nie mów, jak by chciała to by napisała.To wygląda tak jak by się obawiała tego że coś za dużo napisze.Pisze z nami od ponad roku a tak faktycznie pisze ale właściwie nic nie pisze.To się zowie ograniczone zuafanie albo cóś.
                          • ditta12 Re: Praca 23.11.13, 08:37
                            Nie musi jeśli nie chce pisać o wszystkich faktach ze swego życia.
                            Tak jak i my nie musimy,piszemy bo chcemy i zapewne też nie wszystko,tylko tyle ile chcemy.
                            • mercury_staff Re: Praca 23.11.13, 08:42
                              tylko że eszmera nic nie pisze a co tu mówić o faktach, wiem tylko to że eszmera z psem na zmiane wychodzi a tak to że bierze antydepa i tak poza tym nic,no i to że w Krakowie mieszka.
                              • mercury_staff Re: Praca 23.11.13, 08:42
                                nie ukrywam że czasem mnie to drzaźni.
                              • eszmeralda.i.papugi Re: Praca 23.11.13, 08:58
                                hej, hej, Uwierzu, nie mieszkam w Krakowie, jeszcze tego by brakowało, ostatnio gdy byłam w tym pięknym mieście, to dorodne szczury na ulicy o nogi się ocierały, naprawdę
                                • mercury_staff Re: Praca 23.11.13, 09:04
                                  No to już nawet nie wiem teraz nic, oprócz tego że bierzesz jakieś prochy i z psem na zmianę wychodziszbig_grin
              • eszmeralda.i.papugi Re: Praca 23.11.13, 09:13
                Ditto, nie wiem jak to robisz, ale tak jest, jak napisałaś.
                Bardzo, bardzo się boję, w zasadzie żyję w nieustającym niepokoju o skutki decyzji podjętych w pośpiechu tam, gdzie, choćby z definicji wymagana jest rozwaga i szczegółowa analiza wszystkich aspektów danej sprawy.
                O, zaledwie wczoraj w zębach, tuż przed północą, jechałam wysłać materiały, na opracowanie których powinnam mieć co najmniej tydzień, bez dodatkowych obciążeń

                O mojej niby depresji napiszę więcej, a teraz, jak nasz drogi, kochany Uwierz już wie, mój dyżur na wyprowadZenie psa.

                Ściskam Was Kochani
                • eszmeralda.i.papugi Re: Praca 23.11.13, 09:16
                  wcześniej jednak napiszę gdzie mieszkam.
                  Ditto, nie zakrztuś się ze śmiechu.
                  W Poznaniu. Mieszkam w Poznaniu smile
                  • ditta12 Re: Praca 23.11.13, 09:36
                    No to się nie zaksztuszam ale z trudem,wybacz wink ale wiesz zapewne dlateczego,nie mierzę jednak ludzi jedną miarą i mam bardzo wiele szacunku dla Twej osoby jak wiesz.
                    Napisałaś: <żyję w nieustającym niepokoju o skutki decyzji podjętych w pośpiechu tam, gdzie, choćby z definicji wymagana jest rozwaga i szczegółowa analiza wszystkich aspektów danej sprawy.>
                    Może czasem trzeba zawierzyć własnej intuicji jak to robią wielcy biznesmeni no bo ciągła analiza prowadzi do niepotrzebnych często napięć wewnętrznych-przed snem analizujesz czy analiza jest odpowiednia i zasnąć nie możesz.Poddaj się losowi,a niech się dzieje co chce,jakoś musi być przecież.
                    • ditta12 Re: Praca 23.11.13, 10:04
                      Gdy pracowałam Eszmeraldo,miałam do czynienie z wieloma ludźmi,czasem trzeba było zrobić na już dla jednej,dwóch,ośmiu osób naraz a ja tylko jedna,nie chciałam żadnej z tych osób zawieść a tym bardziej klienta czy też szefa i bardzo mnie to stresowało.Gdy wracałam do domu i nagle odkrywałam swoją pomyłkę,myślałam co to będzie nazajutrz,nie mogłam zasnąć od myślenia.Czasem było tak że popadałam w chorobę i też musiałam sobie z tym poradzić,myślałam o córce która potrzebowała mnie wtedy.
                      Teraz już nic nie ma znaczenia,mam,nie mam,to tylko ja.....nie,nie tylko bo jeszcze jest kotka i mam obowiązek i może to dobrze bo dla niej muszę,bo nikt nie zrobi,chyba że jestem w szpitalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka