ditta12
09.02.14, 13:29
Przeczytałam to co napisałaś Mifredo na swoim nowym forum i chciałabym tu odpowiedzieć bo temat jest ciekawy.
Są dwie strony medalu.
Zdrowi członkowie rodzin chorych psychicznie.
Wiadomo jak jest ale ktoś musi zrozumieć schizofrenika który nic nie może poradzić że zapadł na chorobę na którą nie ma lekarstwa i która tak się objawia.
My się z tym borykamy,to wraca czy chcemy czy nie i uwierz Mifredo,wszystko by człowiek oddał by być zdrowym i funkcjonować normalnie w społeczeństwie,nie tracić pracy często z powodu choroby i żyć jak inni.Ale co zrobić?Czy wsadziliśmy sobie sami tę zarazę i mamy z tego satysfakcję?
Bardzo wiele rzeczy dowiedziałam się od Ciebie Mifredo-od osoby która boryka się z tym na co dzień i naprawdę wierzę że nie jest Ci lekko ale mi też nie i nie wiem co byśmy nie napisali to i tak musimy się pogodzić z takim życiem póki co.
Uwierz ma dwie zdrowe córki,ja też mam zdrową córkę i to jest pozytywne że możemy wieść w miarę normalne życie jak inni i być rodzicami zdrowych dzieci.
Jakoś te dzieci się wychowują będąc naszymi ,czasem muszą patrzeć na to że rodzice są zamknięci za kratami szpitala.
Pytanie: czy mieliśmy prawo do posiadania dzieci?Jak Ci się wydaje?