Pamietam te słowa jak Norweg mnie uczył, wszak trochę czasu spędziłemw Norwegii,po norwesku szprechałem słuwkami pojedyńczymi z językiem podstawowym był angielski,znam dosyć dobrze tylko z pisownią mam problemy super się rozmawiało z Bjornem ale ze szkotami był niesamowity problem, rasowy szkot tak brechtał po angielsku że ciężko go było zrozumieć,nie wiem jak rasowi angole się z nimi dogadują prawie jak polak z kaszubem