dragon2016
03.04.19, 16:57
Mam jeszcze czasami z tym problem,ale podchodze z dystansem.Konczy sie na ostrych wymianach zdan no chyba ze ktos nie wytrzymal by to bym musial reagowac.
Czasem po prostu musze swoja zlosc wyladowac ,najlepiej poprzeklinac powyzywac nawet w formie pisemnej ,chociaz to prymitywne i satysfskcji nie przynosi a wrecz przeciwnie wzbudza agresje.Tlumaczenie lub nazucanie swoich pogladow komus tez nie ma sensu.