Spokojnie Wam wytłumacze o co mi chodzi.
Moja Mama ma Hashimoto, więc poprosiła mnie, żebym zrobila badania
hormoalne czy i u mnie się zabawa nie zaczyna. Poszlam i wziełam
skieowanie na cały zestaw badań i poziom TSH.
Dodam, że prawie 4 miesiąc temu urodziłam drugi dziecko a 2 tygodnie
temu przyjełam Depo-provera. Badania robiłam 5 dni po przyjęciu
zastrzyku i mój poziom TSH to 0,005 mikrolU/ml.
Czy tak duża dawka hormonów - estrogenów w zastrzyku może aż tak
wpłuynąć na hormon przysadkowy?? Dodam, że zastrzyk zaczyna dzalac 5
do 14 dni po podaniu.
Pytam, bo dodatkowo nękają mnie odlat niektóreobiawy nadczynnośći
tarczycy takie jak: wysokie tętno (zawsze powyżej 100, niskie
ciśnienie 90/60 nawet po kaawie, problemu ze skórą - Atopowe
zapalnie skóry, ktore nia daje sie zaleczyć, przetłuszczające się
wlosy i i nadwaga mimo, że wcale dużo nie jadam....
Czy ktokolwiek cokolwiek mi może o tym powiedzieć??? Wizytę u
endokrynologa bede miała w najlepszym przypadku w lultym... teraz
juz miejsc niema nowe zapisy wstyczniu i w dodatku tylko jeden dzień
w miesiącu zapisują i czas oczekiwana nie krócej niż miesiąc, a
raczej dłużej. tak wieczendokrynologiem nim pogadadm minie mnóstwo
czaasu. czy ktoś coś podobnego miał.
To tarczyca, przysadka a moze tylko ta bomba hormonalna
antykoncepcyjna.
Pomózcie mi