anioldwa
11.02.10, 16:31
witam.Oto moja historia.10 lat temu zaraz po porodzie powiększyła mi sie
tarczyca.Były badania,usg,stwierdzono haashimoto.Dostałam letrox i nikt mi nie
powiedział że to trzeba leczyć.Myślałam,że po letroxsie to przejdzie.Potem
przez prawie rok nie miaałam okresu,byłam u ginek ,dostalam coś naa wywołanie
i nic.potem wszystko samo wróciło do normy. Urodziłam drugie dziecko(ma 5
lat)i zaczęło sie.Przytyłam 20 kilo,bole głowy,miesiączka co 3 mies i wiele
innych objawów .O wszystkim dowiedziałam sie na forum.Poszlam do
rodzinnego,dał tsh.Wynik Tsh16,24(norma0,27-4,20).Dał skierowanie do endo,ona
dala FT3 i antyTPO i usg.Otowyniki:aTpo1000,Ft3 nie podala mi (wyniki były w
kaarcie),usg:płat prawy22/22/59,płat
lewy23/22/60mm,cieśń7mm,objętość31ml.Przez miesiac brałam euthyrox25,potem
zwiększyla na 50 i kazała przyjść za trzy miesiące.Mineło 1,5 mies aa mi się
kończa leki,a zapisać się mogę aż na marzec-kolejka.Pójdę prywatnie.I
oczywiście badania (za które sama zapłaciłam). antyTPO 485,4(NORMA 0-34)Ft3
3,42(2,57-4,43)45,70%,FT4 0,96(0,93-1,710) 3,85% TSH 13,23(0,27-4,20).Bardzo
proszę o pomoc w iterpretacji moich wyników.JA jestem zielona.