Dodaj do ulubionych

interpretacja wyników usg

24.09.12, 09:36
Dwa lata temu miałam robione usg poniżej treść:
Prawy płat tarczycy o wymiarach 43x20,2x23,4mm - objętość 20,32ml
lewy płat: 46,7x20,5x23,7mm objętość 22,689 ml
cieśń 5 mm
Zmian ogniskowych w gruczole - guzów, zwapnień nie stwierdzono.
Echostruktura tarczycy znacznie zmieniona o obniżonych odbiciach, brukowana, nieregularnych zarysów.
Przepływ w gruczole color doppler wzmożony, nie stwierdzono powiększonych weęzłow chłonnych w zakresie szyi.
Objętość tarczycy 43,014 ml wg wzoru na elipsoidę 21,507 ml
Echostruktura jak w morbus Hashimoto.

Po tym badaniu zostałam objęta leczeniem Eutyroxem od ponad roku dawka 75, wyniki ft3 i ft4 w połowie normy , tsh poniżej 1

W sobotę miałam powtórne badanie usg:
Płat prawy 15x17x48mm - 6,2 ml
Lewy 14x16x45mm - 5,7 ml
cieśń - 5mm
tarczyca o obniżonej echogeniczności, nieco niejednorodna z cechami włóknienia, bez wzmożonego unaczynienia. wymiary bliżej dolnej granicy normy. Obraz jak w autoimmunologicznym zapaleniu.
W dolnym biegunie lewego płata dwie hipoechogenne zmiany o wymiarach 4mm i 5x6 mm - obraz niejednoznaczny do różnicowania - guzki tarczycy? przytarczyce? węzełki chłonne? - do przyspieszonej kontroli usg i ew. hispotalogicznej.
Węzły chłonne szyi niepowiększone.

wizytę u endo mam dopiero w połowie października więc proszę o uwagi ekspertów wink
Czy taka degradacja tarczycy przy leczeniu i dobrych wynikach hormonów jest normalna w ciągu niecałych 2 lat? no i te guzki - choć nimi jakoś się mniej przejmuję.
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: interpretacja wyników usg 25.09.12, 11:17
      > Czy taka degradacja tarczycy przy leczeniu i dobrych wynikach hormonów jest nor
      > malna w ciągu niecałych 2 lat? no i te guzki - choć nimi jakoś się mniej przejmuję.

      Tak.
      Moja w pół roku zmniejszyła się z
      L = 5,92 i P = 4,76 w kwietniu 2011 do
      L = 2,72 i P = 4,12 w listopadzie 2011...

      Ty miałaś wole Hashimoto jako wstęp do zanikowego zapalenia tarczycy.

      Robiłaś badania p.ciał?
      • morseda Re: interpretacja wyników usg 25.09.12, 12:51
        pies_z_laki_2 dziękuję za odpowiedź

        Jak wiele z nas sama sobie "zleciłam" badania na antyciała gdy szukałam przyczyn fatalnego samopoczucia a wręcz depresji,luk w pamięci, gwałtownego tycia, wypadania włosów itp.. bo lekarze nie widzieli związku z tarczycą były natomiast rady, że mam się wziąć w garść i lepiej pilnować diety.

        aTPO miałam w normie, natomiast aTg wyszło 536 przy normie do 41, to są badania sprzed 2 lat potem ich nie powtarzałam.

        Czy do leczenia zanikowego zapalenia tarczycy jako odmiany hashi inaczej się podchodzi? są jakieś specyficzne zalecenia?

        • pies_z_laki_2 Re: interpretacja wyników usg 26.09.12, 12:33
          Nie, Hashi leczy się tak samo niezależnie od wielkości tarczycy. I nawet trudno to nazwać leczeniem. Wspiera się niewydolną tarczycę hormonami syntetycznymi (albo naturalnymi suszonymi tarczycami świńskimi). Na podstawie wyników badania poziomu wolnych hormonów tarczycowych czyli fT4 i fT3.

          Tsh też się przydaje, chociaż tu widać lekkie rozdwojenie jaźni smile
          Lekarze fetyszyzują tsh jako najlepszy, a więc jedyny parametr służący do oceny tarczycy.
          Hashimotki używają tsh pomocniczo razem z fT4 i fT3.
          Dla lekarzy (a wiec dla nfz) trzy badania są droższe niż jedno, to oczywiste, ale dla pacjentów nie jest obojętne, czy dawkę ustala się na podstawie hormonu przysadki czy hormonów tarczycy, prawda?

          Przy wolu Hashimoto może się zdarzyć potrzeba leczenia jodem, albo wręcz operacji wycięcia tarczycy, przy zanikowym zapaleniu taka potrzeba na ogół się nie pojawia.

          Do lat '70 czy '80 najczęściej diagnozowano wole Hashimoto, teraz wole pojawia się w statystykach bardzo rzadko, za to zanikowe to już jakaś epidemia. Ja (nie jestem lekarzem, opieram się tylko na opiniach lekarzy i własnej intuicji) uważam, ze to sprawa lepszej diagnostyki i tyle.

          Ale nazewnictwo zostało i np. całkiem młoda pani immunolog kiedy zobaczyła moje wyniki p.ciał i usg, natychmiast zaczęła używać określenia "wole Hashimoto", chociaż mam mniej niż połowę wielkości znormalizowanej tarczycy big_grin Chciała pokazać, że się zna? W każdym razie było to dość zabawne, a nawet smutne...

          Wole bywa wstępem do zanikowego, tak jak nadczynność przy podniesionych p.ciałach atpo i atg bywa wstępem do niedoczynności tarczycy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka