Dodaj do ulubionych

Hashimoto a niedosłuch

26.01.14, 00:24
Na niedoczynność leczę się od 3 lat, dawka 50 przez cały czas leczenia. Od pewnego czasu mam problemy ze słuchem. Mieszkam za granicą, w Polsce byłam 3 miesiące temu na badaniu słuchu. Wyszedł mi lekki niedosłuch. TSH w tym czasie miałam 3,6 (0,2-4,2). Laryngolog zasugerował zwiększenie dawki hormonu. Za miesiąc będę w kraju i powtórzę badanie oraz odwiedzę endokrynologa. Być może mój słuch się poprawi gdy zwiększę dawkę, o ile będzie taka potrzeba. Zawsze moje TSH było około 1 lub 2.
Jak wcześniej pisałam zawsze brałam 50, w UK kazali mi brać 5*50 i w weekend 2*25 i tak trwało to kilka miesięcy, przy ich badaniach TSH. Nie ufając tutejszym lekarzom zrobiłam badanie w Polsce (wynik 3,6) i wróciłam do starego dawkowania już od 3 miesięcy. Ale słuch dalej słaby. Pracuję w głośnym środowisku, więc chyba czas na zmianę pracy. Czy ktoś miał podobny problem ze słuchem przy niedoczynności?
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: Hashimoto a niedosłuch 27.01.14, 04:49
      Pewnie, że miał. Ja miałam.
      Laryngolog (kiepski!!!) pokazywał mi na plastikowym modelu (kolorowy jak dla dzieci big_grin) jakie to mam zwężenia przewodów słuchowych, mówił o moim numerze pesel i starości, uznał, że tarczyca nie ma nic wspólnego ze słuchem...

      A potem sama zaczęłam pilnować swoich wyników (nie samo tsh, ale także fT4 i fT3), mam od mniej więcej dwóch lat za niskie tsh (jak dla endo), a wolne hormony na poziomie środka norm, dość wysoką dawkę tyroksyny i ... słuch w sposób cudowny i niespodziewany sam mi wrócił big_grin

      Z problemów usznych częsty jest przy niedoczynności nadmiar wydzieliny woskowej gromadzącej się w uszach, część osłabienia słuchu można zrzucić na nie wypłukaną woskowinę. Część na osłabione naczynia i faktycznie słabsze działanie całego mechanizmu. Część to pewnie osłabienie odżywienia mózgu, bo przy niedoczynności tarczycy słabiej transportujemy i metabolizujemy glukozę. Być może są jeszcze inne wyjaśnienia tego problemu, ale nie jestem medykiem, na inne nie wpadłam.

      Pocieszające jest to, że niedosłuch moze być odwracalny! smile

      A twój lekarz to jakaś katastrofa... Kobieta w sile wieku, pracująca i żyjąca na całego, winna mieć tsh ok. 1, a nie blisko 4!!! Wcale się nie dziwię, że nie ufasz tamtejszym lekarzom...

      Zrób w PL badania całej trójki tarczycowej i leć po receptę na wyższą dawkę, bo chyba ta 50 to też za mało... Jaki masz opis usg tarczycy? Badałaś kiedyś p.ciała tarczycowe, czyli atpo i atg? Masz niedobory? Sprawdź kiedyś (z krwi) poziom wit. D3 25 oh, wit. B12 i ferrytyny, bo niedobory (anemia) tez potrafią dawać dziwne objawy.
      • estrela82 Re: Hashimoto a niedosłuch 28.01.14, 21:38
        Dzięki, na pewno zrobię badania i udam się do lekarza. Przeciwciała miałam kiedyś badane i wyszło coś około 400. Usg tarczycy-nie mam żadnych guzków. Mam nadzieję, że niedługo mój słuch sie poprawi przy odpowiedniej dawce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka