Dodaj do ulubionych

chyba się zaczęło?

01.03.05, 19:30
Witam, jestem tu po raz pierwszy, bo chyba właśnie zdiagnozowano mi Hashi.
TSH 6,74; Atpo ok. 600, fT4 12 (norma do 16). Wyglada na to, że to dopiero
początkowy etap. w ciągu ostatnich 2-3 lat przytyłam 10kg, ale raczej
myślałam, że to brak ruchu i stres, a teraz pomimo 3 x tyg 1,5 godz na
siłowni za nic nie mogę schudnąć. Jestem senna (ale nie jakoś szczególnie)
choć mam wrażenie chronicznego zmęczenia, sucha skóra (łokcie, łydki).
Czy letrox trzeba brać już teraz czy należy poczekać aż zaczną spadać hormony
tarczycy? Ciekawi mnie to głównie w kontekście planowanej ciąży.
Chętnie przeczytam rady dla osób u których to się dopiero zaczyna.
Obserwuj wątek
    • zwierzchu Re: chyba się zaczęło? 01.03.05, 19:49
      Czesc,
      to u mnie wyglada to na jeszcze wczesniejszy etap, bo najwyzsze TSH, jakie
      mialam, to niecałe 3, a ATPO - 250. Ja biore hormony (kiedyś Euthyrox, teraz
      Letrox) od samego poczatku - od pierwszej wizyty u lekarza. W zasadzie to
      przepisali mi to zanim jeszcze zdiaggnozowali Hashi - do lekarza trafilam z
      guzkami na tarczycy.
      Pzdr
      Tez przytylam i niestety nie bardzo moge to zrzucic sad(( Zobaczymy, co bedzie
      na wiosne - moze rower pomoze.
    • lu74 Re: chyba się zaczęło? 01.03.05, 20:09
      Witaj!
      Koniecznie udaj sie do endokrynologa bo Letrox powinnas brac juz teraz. Objawy
      niedoczynnosci masz ksiazkowe, a i TSH najkorzystniejsze do zajscia w ciaze
      powinno byc w okolicach 1-2 (ja juz przy poziomie zblizonym do 4 mialam
      problemy z utrzymaniem ciazy). Niedoczynnosc tarczycy w ciazy moze byc b.
      grozna dla rozwoju malenstwa szczegolnie w pierwszych miesiacach gdy dzidzius
      nie ma jeszcze swojej tarczycy, ktora produkowalaby hormony. Nie chce Cie dalej
      straszyc ale przede wszystkim wyrownaj TSH do poziomu jak wyzej, a gdybys miala
      problemy z zajsciem w ciaze odezwij sie to podpowiem Ci na co jeszcze zwrocic
      uwage. Zreszta doswiadczony lekarz gine-endo na pewno bedzie wiedzial jak sie
      za to zabrac.
      Pozdrawiam, Lu
      • maja744 Re: chyba się zaczęło? 01.03.05, 21:15
        Hej!
        Sluchaj Lu - koniecznie do endo!!!
        Sama tez to przerobilam - tsh 5.1 i strata ciazy.
        Ale nie martw sie, wrog rozpoznany jest do opanowania.
        Jesli planujesz bejbi, a bedziesz robic badanka, to sprawdz sobie jeszcze przy okazji
        prolaktyne - lubi rosnac wraz z tsh, co tez niekorzystnie wplywa na starania...
        Pozdrawiam
        • lu74 Re: chyba się zaczęło? 03.03.05, 15:09
          To co zatailam i nie chcialam Cie straszyc na razie wyjawila Maja smile
          Wiec skoro juz temat padl to faktycznie potwierdzam - skaczaca lub podwyzszona
          prolaktyna to doskonaly srodek antykoncepcyjny. Miej ten temat na uwadze
          zwlaszcza jesli zajscie w ciaze bedzie sie opoznialo. Ja bralam Bromergon i w
          trzecim cyklu pojawila sie owulacja.
          Lu
      • mongra Re: chyba się zaczęło? 02.03.05, 10:44
        Dziękuję wszystkim za rady!
        Lu, właśnie dziś idę na USG tarczycy, a w piątek do endo. Co najciekawsze Hashi
        rozpoznał mój lekarz ogólny, który jest zafascynowany endokrynologią i robi z
        tego specjalizację. (oby więcej takich lekarzy smile)
        Czy możesz mi powiedzieć jak szybko można "zbić" TSH do idealnego poziomu 1.0?
        Już w zeszłym roku chciałam zajść w ciążę, ale okazało się, że mam torbiel
        jajnika, którą w tym miesiącu mam mieć usuwaną i nie chcę już potem ciąży
        odkładać.
        • lu74 Re: chyba się zaczęło? 03.03.05, 15:00
          Witaj!
          Gratuluje lekarza - to rzadkosc w dzisiejszych czasach i mialas duzo szczescia,
          ze ktos postawil szybko diagnoze. Ja sie "meczylam" 2,5 roku zanim przypadkowa
          p. ginekolog wpadla na trop. A przez ten czas faszerowali mnie srodkami
          przeciwzapalnymi (bole miesni), jakims specyfikiem dla staruszkow (zawroty
          glowy) i chociaz mialam podejrzenie SM to czekali na wzmocnienie objawow zeby
          skierowac mnie na rezonans. W koncu bylam w takim stresie, ze sobie sama
          zlecilam i zaplacilam za to badanie.

          "Zbicie" TSH przebiega w roznym tempie u roznych osob - wiec bede pisala za
          siebie. U mnie to byl moment (1,5 miesiaca) ale tez endo. za szybko zwiekszyla
          dawke i wpadlam w nadczynnosc. Wiec, trzeba dac sobie troche czasu bo i dawke
          leku trzeba zwiekszac powolutku zeby organizm mial czas sie przyzwyczaic do
          hormonu, ktorego od dawna mu brakowalo.
          Poczytaj posty Mai (Maja744) - tez dzielnie pracowala nad dojsciem do
          wlasciwego poziomu.
          Powodzenia i dawaj znac na biezaco jak sie miewasz.
          Pozdrowionka, Lu
          • mongra no, to się zaczęło 04.03.05, 17:21
            Witam, byłam dziś u endo. Dostałam 25 Latrox i hormony do kontroli za 6 tyg. Z
            tego, co tu czytałam to chyba standardowa procedura. Endo stwierdziła, że
            lepiej zacząć od małej dawki, żeby organizm nie zareagował za ostro.
            Powiedziała też, że jak się ma już jedną chorobę autoimmunologiczną to wzrasta
            ryzyko kolejnych. Trochę się zmartwiłam, bo z tego wszystkiego to Hashi wydaje
            mi się jeszcze najbardziej "przyjazne dla użytkownika" (jeśli wogóle tak można
            powiedzieć!). Czy któraś z Was o tym słyszała lub, nie daj Boże, doświadczyła?
    • aada1 Re: chyba się zaczęło? 02.03.05, 14:14
      Witaj Mongra smile
      Letrox zacznij brać . Inaczej TSH może dalej rosnąć. Senność,zmęczenie, sucha
      skóra może się jeszcze utrzymywać przez jakiś czas. Ogólnie sampoczucie jest
      zależne od wysokości TSH.Po okoła 3tyg brania leku powinnaś poczuć poprawę.
      Pozdrawiam Ada
      • mongra Re: chyba się zaczęło? 02.03.05, 15:12
        Właśnie byłam na USG i stwierdzono, że obraz "sugeruje obecność zmian w
        przebiegu choroby Hashimoto", aczkolwiek wygląda na to, że mam to od niedawna.
        Pani, która robiła mi USG powiedziała, że sama to ma i to jest coraz częstsze.
        Jako główną przyczynę występowania podaje stres. Smutne. Chyba choroba
        cywilizacyjna.
        • harmonyy Do Lu74 03.03.05, 21:42
          Lu, mozesz mi powiedziec na jakim poziomie mialas prl zanim zaczelas brac bromegon?
          i na jakiej prl zaszlas po bromku?

          Wyczytalam wlasnie na "nieplodnosci", ze przy podwyzszonej prl czesto cykle sa regularne z
          owulacja, pecherzyki na usg w dobrym rozmiarze, ale w srodku... komorka jajowa marnej
          jakosci - i tu jest pies pogrzebany...
          Chyba znow zaczynam swirowac.....
          Pozdrowka
          • lu74 Re: Do Lu74 07.03.05, 19:20
            Witaj,
            Mialam 391 (N: 40-530), po MTC 1h 5530, po 2h 3903.
            Dostalam Bromergon poniewaz od wielu lat mialam regularny mlekotok.
            Niestety troche nie zrozumialam polecen p. doktor i po 3 mies. brania Bromka
            przerwalam zazywanie i zrobilam badania i poziom prl skoczyl do 777 (norma jw.)
            po MTC 1h 5814.
            Takze zaczelam brac Bromergon (1 tabl. dziennie) i w trzecim cyklu zaszlam w
            ciaze.
            Dziwilam sie tylko, ze biorac Bromka mlekotok wcale nie znikal, a i objawy
            uboczne nie byly mile ale czego sie nie robi dla dzidzi.
            Pozdrawiam, Lu
          • erendira Re: Do Lu74 10.03.05, 09:40
            harmonyy napisała:

            >
            > Wyczytalam wlasnie na "nieplodnosci", ze przy podwyzszonej prl czesto cykle sa
            > regularne z
            > owulacja, pecherzyki na usg w dobrym rozmiarze, ale w srodku... komorka jajowa
            > marnej jakosci -

            może to było przyczyną poronienia u mnie.
            Z monitoringu cyklu wynika że pęcherzyk jest w dobrym rozmiarze, jest owulacja ale
            prolaktynę mam 22,5 zakres 3,4-24,1 a więc w górnym zakresie.
            Wczoraj gina zapisała mi 1/2 tabletki dziennie Parlodelu (to chyba bromek o
            którym mówicie).
            Zastanawiam się i proszę napiszcie dziewczyny,
            bo zapomniałam o to dopytać, czy bierze się ten bromek także w drugiej połowie
            cyklu, po staraniach o dzidzi
            i jakie objawy uboczne miałyście po bromku ?
            Pozdrawiam
            • lu74 Re: Do Lu74 14.03.05, 19:27
              Bromergon bierze sie bez przerwy. W momencie zajscia w ciaze trzeba go zaczac
              bardzo delikatnie odstawiac - ja mialam zmieniejszana dawke o polowe (schodzac
              z jednej tabletki na dobe) co dwa tygodnie i w sumie bralam go chyba do 8, 9
              tc. Nagle odstawienie moze zaburzyc gospodarke hormonalna i doprowadzic do
              poronienia.
              A objawy uboczne u mnie to byly mdlosci (ktore przesypialam bo bralam tabletke
              na noc, a na poczatku razem z Raphacholinem) oraz rodzaj szumu w glowie (nie
              potrafie tego nawet opisac). W kazdym razie daje sie z tym zyc o ile nie ma sie
              rozrywkowej duszy, ktora woli balowac zamiast spac nocami smile

              Pozdrawiam,
              Lu

              • erendira Re: Do Lu74 14.03.05, 22:19
                Stokrotne dzęki Lu za info !!!!
                Pozdrawiam
        • tess-hashi Re: chyba się zaczęło? 10.03.05, 20:48
          mongra napisała:


          > Pani, która robiła mi USG powiedziała, że sama to ma i to jest coraz częstsze.
          > Jako główną przyczynę występowania podaje stres. Smutne. Chyba choroba
          > cywilizacyjna.

          To jest poszukiwana przez mnie Pani doktor.
          Mongra napisz mi z jakiego jesteś miasta. Może niedaleko mojego miejsca zamieszkania, To nareszcie znalazłabym lekarza.
          Pzdr Tess
          • mongra Re: chyba się zaczęło? 14.03.05, 20:32
            Tess, odpisałam na priv
        • janka111 Re: chyba się zaczęło? 15.03.05, 11:57
          Zawsze ten stres jest winien A dlaczego zaden z wielkich decydentow i
          endokrynologow ktorzy podjeli sie ogolnopolskiego programu jodowania zywnosci
          nie powiedza wprost ze jest to skutek podawania w zywnosci jodu. Ale przeciez
          trzeba miec mozliwosc zablysniecia na kongresach miedynarodowych ciekawymi
          wynikami badań. My jestesmy królikami doświadczalnymi tej grupy lekarzy
          naukowców. Poszukajcie na stronach kongresow midzynarodowych. Zachorowania na
          zapalenie tarczycy gwaltownie wzrosly w w Japonii po wybuchu bomby atomowej. To
          sa stare dane ale wiarygodne. Po wprowadzeniu jodu do zywności w Hiszpanii
          wzrosla ilosc dzieci z podwyzszonymi poziomami przeciwcial tarczycowych. Jod u
          osób predysponowanych powodue wywolanie choroby. Wiele z nas moze podziekowac
          grupie lekarzy specjalistow ktorzy wystapili o wprowadzenie ogolnopolskiego
          programu jodowania zywnosci. Oni maja tytuly naukowe a my Hashimoto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka