dmuchawiec6
20.05.06, 00:24
Mam Hashimoto, niedoczynność tarczycy. Ostatnio robiłam USG. Parę lat miałam
guzek, hormony w porządku, więc lekarz z tym nic nie robił. Potem guzek
zniknął (przestał być widoczny na zdjęciach, zniknął i ktoś uznał, że to
musiała być torbiel). Przestałam chodzić do endokrynologa, nie widział nic
niepokojącego. Po paru latach za namową innego lekarza ponownie zbadałam
hormony i przeciwciała, okazało się że ich stan wskazuje na niedoczynność i
Hashimoto. W badaniu USG specjalista stwierdził, że tarczyca jest zdrowa,
natomiast za nią (?) jest jakiś silnie unaczyniony guzek, kazał iść do
otolaryngologa raczej. Na razie nie byłam, zrobiłam tylko biopsję i może ktoś
przetłumaczy co to . Cytuję
<M Hashimoto
BACC guzka poza płatem prawym tarczycy - przytarczyca? węzeł chłonny? (znaki
zapytania od lekarza)
Widoczne w rozmazie zaaspirowanej treści krwistej płaciki hyperchromatycznych
komórek nabłonkowych przemawiają za przytarczycą z cechami hyperplazji>
Co to może być, może ktoś pomoże zrozumieć?
czy jest coś wspólnego między cystą pod pachą (miałam wyciętą kilkanaście lat
temu), torbielami Nabotha, dysplazję komórek nabłonka szyjki macicy - wyciętę
elektrokoagulacją rok temu, torbielą Bakera za kolanem (mam) - mam jakąś
skłonność do tych torbieli, ginekolog wykrył mi torbiel na jajniku- może to
wspólny mianownik jakiegoś schorzenia?
Moi dziadkowie umarli na raka , dziadek miał coś w tych okolicach gdzie ja
teraz miałam to USG. Gdzie się udać. Od endokrynologa biorę już codziennie
hormon euthyrox 25, przez pewien czas mam brać luteinę (na zniknięcie
torbieli w jajniku )- czy to mii nie zaszkodzi przy tym guzku?
<Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>