Dodaj do ulubionych

Drżenie rąk w niedoczynności ?

31.01.08, 10:30
No właśnie... od początku mojej choroby stosunkowo dobrze poznałem
jej objawy poza jednym, który wciąż jest dla mnie nierozwiązaną
zagadką.
Otóż jednym z objawów, który niemal nieustannie mi towarzyszy jest
drżenie dłoni, a więc objaw charakterystyczny dla nadczynności.
Co o tym sądzicie. Czy u kogoś mimo niedoczynności również występuje
drżenie rąk?
Mój endo twierdzi, że jest tak z uwagi na "przechodzenie z
niedoczynności w nadczynność". Praktycznie byłoby to możliwe ale po
moich wynikach, TSH nigdy nie świadczyło bym zbliżał się do
nadczynności (najniższe TSH jakie uzyskałem - a robię to badanie
prawie co miesiąc - przez ostatnie pół roku oscylowało w granicach
1,7; poza tym nie mam innych objawów świadczących o nadycznności, a
więc duszności, kołatania serca, przyspieszonego tętna, chudnięcia).
Zrobiłem też badania przeciwciał przeciw TSH (TRAB) pod tym kątem
wykluczenia łączonej postaci Basedowa i Hashimoto ale wyniki na
szczęście potwierdziły brak tych przeciwciał.
Drżenie rąk towarzyszyło mi jeszcze na rok przed rozpoznaniem
zaburzeń tarczycy - wtedy mogł być to okres początkowej fazy
Hashimoto a więc lekkiej nadczynności więc byłoby to zruzmiałe,
jednak to drżenie towarzyszyło mi po wejściu w niedoczynności,
towarzyszy takze do dzisiaj kiedy opadło mi już TSH a hormony mam na
poziomie 70% (fT3) i 100% (fT4).
Teorię, że to efekt przedawkowania l-tyroksyny również odrzucam bo -
jak wspominałem - drżenie towarzyszy mi od co najmniej 1,5 roku, a
leczenie l-tyroksyny rozpocząłem pół roku temu.

Czytając o Waszych objawach, nie zauważyłem by ktoś pisał o drżeniu
pzry Hashimoto stąd mój lekki niepokój.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 13:19
      O ile dobrze pamiętam, na stronie z tym "tarczycowym szleństwem",
      podanej przez Edith, gdzieś w historyjkach o głupich lekarzach był
      opisany (króciutko) przypadek pacjenta, który miał drżenie rąk
      spowodowane poziomem kortyzolu...
    • madziulaw Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 15:56
      Moja Mam to miała w niedoczynności (wówczas jeszcze nieleczonej).
      Zaczęło się od niewielkich drżeń, a przeszło w latania rąk wręcz,
      tak że nie mogła posłodzić sobie łyżeczką herbaty, bo cukier był
      zosiany po całym stole...

      Po unormowaniu hormonów - przeszło. I tak jest do dzisiaj.

      pozdrowienia
      • madziulaw Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 16:01
        aha, moja Mama ma hashimoto....
        • kiciucha-hashi Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 19:12
          Mnie zawsze endo badała czy mi ręce nie drżą. Jak byłam w
          niedoczynności to podobno było to typowy objaw z tego co
          wywnioskowałam z jej badań. Mnie też czasem drżą, ale to jak
          napakuje dużo kawy i mam za dużą dawkę.
    • rosteda Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 20:18
      Witaj Obas13
      Drzenie rak - to objaw nalezacy do nadczynnosci.
      Chociaz jak juz tutaj niektore osoby napisaly ze moze tez wystepowac w
      niedoczynnosci (tylko u niektorych osob).
      Ale Ty nie jestes ani w nadczynnosci ani w niedoczynnosci, wiec raczej to jest
      wywloane czym innym.
      - niedocukrzenie (glod)
      - niedobor magnezu
      - niektore oeoby tak reaguja tez na selen (ale Ty bierzesz selen od niedawny9
      - uczulenia i nietolerancje pokarmow - jod, laktoza, fruktoza, histamina, moze
      cos innego tez
      - reakcja na kwas glutaminowy (glutamat) ktory jest polepszaczem smaku i jest
      dodawany do roznych gotowych produktow (chipsy, paluszki, ciastka itp.)

      Istnieje nawet opisany tzw. syndrom chinskiej restauracjii (dodaja duzo kwasu
      glutaminowego do pozywienia), albo inaczej - nietolerancja glutamatu.
      de.wikipedia.org/wiki/Glutamatunvertr%C3%A4glichkeit
      Osoby zdrowe (bez Hashi) tez moga tak reagowac na ten kwas glutaminowy.
      Ja mam nietolerancje laktozy i juz po jednym cukierku raczku (dodaja do nich
      serwatke) mam okropne sensacje.
      Tak ze teraz uwazam i czytam sklad wszystkich gotowych produktow i lekow tez,
      zeby tego unikac.
      Musisz sam zaobserwowac co moze byc przyczyna.
      Pozdrawiam Rosteda
      • obas13 Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 21:18
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

        madziulaw, kiciucha-hashi - uspokoiłyście mnie; już myślałem, że
        jestem jakimś dziwnym wyjątkiem jeśli chodzi o niedoczynność i to
        drżenie; swoją drogą, wygląda na to, że jednak nie jest to taki
        rzadki objaw, a w książkach jakoś o tym nie piszą :\

        rosteda - dzięki za wiele tropów; sprawdzę każdy z nich smile ja
        również przypuszczam, że to drżenie może pochodzić z "czegoś"
        innego; poziom magnezu już sprawdzałem (wynik b.dobry) ale o
        pozostałych przypadłościach wcześniej nie słyszałem więc czas
        poszerzyć wiedzę smile jeszcze raz dziękuję
    • madziulaw Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 31.01.08, 22:43
      Hej Obas,
      ..nie ma za co..

      chciałabym jeszcze dodać jedną rzecz. Kiedy mama szukała pomocy z tym lataniem
      rąk to 99% endokrynologów kierowało ja do psychiatry, gdzie też oczywiście,
      trafiła. bez efektu.
      Dopiero Nauman, znany prof endokr w warszawie (jest dobrym specjalistą, ale
      wtedy kiedy choroba w całej okazałości zawładnie daną osobą, a pacjent jest już
      wielorybem)--stwierdził, że ewidentnie to drzenie występuje przy kłopotach z
      tarczycą.
      nie wiem jak długo sie leczysz, ale chciałabym dodać, że zarówno niedo- czy
      nadczynność, jak i samo leczenie i zmienianie dawek to jest huśtawka i przez
      jakiś czas tak możesz reagować.
      jeśli natomiast nie przejdzie , to wtedy zainteresuj się głębiej sprawą.
      a swoją drogą zapytam Mamy ile trwało u niej uspokojenia tego drżenia.
      dobrej nocy
    • madlen13.0 Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 04.02.08, 20:08
      Leczę się od połowy listopada moje TSH-7,07 .przyjmuję EUTHYROX N 50
      .Czternastego lutego jadę do lekarza więc pewno zmieni dawkę.Uczę się dopiero
      mojej choroby ale jednym z objawów jakie mam jest drżenie rąk .Właściwie dlatego
      zrobiłam pierwsze wyniki.Owszem depresja ,zmiany nastroju ,ciągła senność .Ale
      te ręce trzęsły mi się coraz częściej,doszło do tego że się poparzyłam gorącą
      zupą.Zwyczajnie nie potrafiłam jej donieść.Ręce trzęsą mi się nadal.Ale doszło w
      ostatnich dwóch tygodniach coś nowego nie mogę w nocy spać.Nawet gdy zażyję
      ogólnodostępne tabletki nasenne.
      • elamiszcz Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 05.02.08, 11:29
        Witaj madlen13.0. Może zanim odpowiedzą ci osoby, które wiedzą
        więcej powiem, że ja mając takie objawy czyli drżenie rąk obniżyłam
        dawkę eutyroxu i drżenia rąk i kłopoty ze snem minęły. Może to
        byłoby rozwiązanie?
        • madlen13.0 Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 21.02.08, 21:28
          Witaj po wizycie kontrolnej wiem już że moje tsh 1,31.Więc pięknie
          spadło porównując do poprzedniego.Endokrynolog pozostawił dawke Euthyroxu N50.
          Nie wiem czy to dobrze.Dziwi mnie że nie zlecił dokładniejszych badań.Następna
          wizyta dopiero w lipcu.pozdrawiam
          • hashi-tess Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 22.02.08, 23:03
            madlen13.0 napisała:

            > Witaj po wizycie kontrolnej wiem już że moje tsh 1,31.


            W tej fazie leczenia konieczne jest monitorowanie
            hormonów tarczycy a nie przysadki.
            Zrób FT4 i 3, może FT3 masz wysokie i stąd Twoje problemy?

            Wizyta w lipcu?
            Trochę długo.
            Idź wcześniej.
            • madlen13.0 Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 28.04.08, 00:16















              Jak już wcześniej wspomniałam następną wizytę mam w lipcu jednak teraz znów czuję się fatalnie.Zrobiłam wyniki i moje TSH 2,40 FT3 3,27 FT4 1,50.Biorę euthyrox n50.Nie wiem co się dzieje, nie rozumiem.Chyba pójdę prywatnie do jakiegoś lekarza.Poradżcie proszę

    • gpr3 Re: do obas13 13.02.09, 19:46
      Dodam swoje "3 grosze" wink
      Obas13, ja miałam podobnie jak Ty, mimo wyrówniania hormonów i nawet
      niedoczynności, miałam (i mam nadal) uporczywe drżenie. I co się
      okazało: neurolog stwierdził u mnie chorobę genetyczną DRŻENIE
      SAMOISTNE.Tu m.in. można o tym poczytać :
      pl.wikipedia.org/wiki/Dr%C5%BCenie_samoistne
      www.neurology.org/cgi/data/01.WNL.0000163769.28552.CD/DC1/1
      Wcześniej w sumie nieśmiało to u siebie podejrzewałam, bo kilka
      osób z rodziny też ma drżące ręce, ale mniej niż ja (nie leczą się
      na tarczycę). Poprzednia pani neurolog u której byłam, zbiła mnie z
      tropu, wykluczyła to drżenie samoistne i niemal wyśmiała. Dobrze, że
      teraz trafiłam na mądrego lekarza. Dostałam Propranolol i na razie
      czekam na efekty. Także ludzie, badajcie się , bierzcie pod uwagę
      różne możliwości i nie dawajcie sobie tak łatwo wmówić, że to tylko
      nerwy czy jakieś wymysły.
      • flanelka.5 Re: do obas13 06.06.20, 08:47
        Tez mam problem z drżeniem. Jeszcze zanim włączyłam leczenie na tarczyce. Obstawiam kortyzol jaoo przyczynę bo zawsze mialam duży. Dhea też. Po kawie problem narasta.
    • wozny1234 Re: Drżenie rąk w niedoczynności ? 11.10.21, 18:45
      Drżenie rąk nie tylko musi mieć źródło u niewydolności tarczycy. Mogą to też być toksyny od różnych patogenów. Polecam ci wykonanie diagnostyki w gabinecie Herbasol w Wrocławiu. Oni znają się na rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka