posiadacie na stanie patelnię ( Olinka, wybacz). patelnia jest firmowa, wielce droga oraz sama robi kawę, kosi trawniki i wyprowadza psa na spacer.
patelnię kupiłyście okazyjnie za ćwierć ceny.
użyczacie chałupy rodzinie nie najbliższej. rodzina fajczy patelnie, po czym odkupuje tani szajs, bo wy przecież też dużo nie zapłaciłyście.
co robicie? zgrzytacie zębami i przechodzicie nad patelnią do codzienności, sugerujecie że jednakowoż wypadałoby oddać chatę w stanie niezmienionym?
nie, nie mój problem

ale kłopot patelniany roztrząsałyśmy przez pół godziny