Dodaj do ulubionych

macie zagwozdkę

12.01.14, 22:18

posiadacie na stanie patelnię ( Olinka, wybacz). patelnia jest firmowa, wielce droga oraz sama robi kawę, kosi trawniki i wyprowadza psa na spacer.
patelnię kupiłyście okazyjnie za ćwierć ceny.
użyczacie chałupy rodzinie nie najbliższej. rodzina fajczy patelnie, po czym odkupuje tani szajs, bo wy przecież też dużo nie zapłaciłyście.
co robicie? zgrzytacie zębami i przechodzicie nad patelnią do codzienności, sugerujecie że jednakowoż wypadałoby oddać chatę w stanie niezmienionym?
nie, nie mój problembig_grin ale kłopot patelniany roztrząsałyśmy przez pół godziny
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: macie zagwozdkę 12.01.14, 22:21
      A jak by mi rodzina rozpiżyła brylantową kolię ze szmaragdowymi rubinami co po babci mam, w posagu dostałam, to w ogóle by sprawy nie było bo za kolię nie płaciłam? wink
    • aqua48 Re: macie zagwozdkę 12.01.14, 22:26
      Zgrzytam zębami, taniego szajsu nie przyjmuję i mówię, że ta spalona była innej firmy, a ile ona MNIE kosztowała to niczyj interes, a już najmniej tego kto ją zniszczył. Powinien oddać taką samą. Nawet jeśli już po promocji. Po czym więcej tych ludzi nie zapraszam.
      • olinka20 Re: macie zagwozdkę 12.01.14, 22:32
        JA ja Aqua.
        Chociaz jak znam moja rodzine to nikt by mi nic nie spalił, bo moj chłop ponoc do majora Halbego z Czasu Honoru podobny to sie go boją wink
      • esofik Re: macie zagwozdkę 12.01.14, 22:38
        podobnie jak Aqua
        powiedziałabym co myślę o nowej patelni i jeśli wypną się, ja wypiełabym się następnym razem, gdy potrzebowali by noclegu.
        Bo rozumiem, że nie była to zwykła gościnna wizyta, ale coś w rodzaju przysługi?
        • moonshana Re: macie zagwozdkę 12.01.14, 22:46
          to było coś w rodzaju przysługi.
          mamy podobne zdanie,co Wy i bardzo mnie to cieszy. były obawy, że jesteśmy roszczeniowe suki co to zasad gościnności nie rozumieją. właścicielka byłej zajebistej patelni nie zareagowała na szajs bo ją zatkało. poskutkowało to ... piciem na stypie patelnianejsmile
          • mme_marsupilami Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 11:08
            Domagalabym sie odkupienia zniszczonego oryginalu, nie szajsu.
      • czarneoczy Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 09:50
        jak Aqua, tyle, że bez zgrzytu zębami...
        • mamaoskarka18 Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 09:57
          Nie przyjęłabym tej patelni, powiedziałabym iż ta spalona była firmy xyz i że proszę o odkupienie takiej samej i więcej bym nie pozwoliła aby posługiwali się moimi sprzętami w domu
    • stillgrey Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 10:17
      a tej sfajczonej sie na bank juz nie da reanimowac?
      • stillgrey Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 10:22
        ja dostalam od siostry super wypasiony czajnik, taki za kilka stow, przechwycilam go zanim wyrzucila go do kosza, bo mial w srodku tone kamienia, a z zewnatrz byl caly czarny od sadzy z gazu... troche octu, pasty czyszczacej za 2zl i czajnik jest jak nowy big_grin
      • moonshana Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 12:10
        House razem z ekipą Ostrego Dyżuru nie dałby rady. sfajczona na węgiel
        • stillgrey Re: macie zagwozdkę 13.01.14, 16:29
          Jak oni tego dokonali? Az za dobrze wiem jak mozna spalic ryz czy jajka, ba nawet sama wode wygotowac i sfajczyc garnek, ale jak mozna patelnie sfajczyc do stopnia, w ktorym nie da sie jej reanimowac to nie ogarniam wink Chociaz w sumie ostatnio robie ryz brazowy na patelni, wiec teoretycznie tez predzej czy pozniej ja sfajcze, bo ryz zostawiam i wychodze do drugiego pokoju wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka