i zastanawiam się jak wyłączyć tego gadacza! Wkurza mnie niemiłosiernie, bo mnie nie interesują potrójne czy podwójne rittbergery,skoki czy udane/nieudane podnoszenia. Chcę popatrzeć na coś pięknego co się dzieje na tafli lodowiska i posłuchać często przecudnej oprawy muzycznej która dopełnia dzieła, a temu się kłapa nie zamyka!
Dziwna jestem?