Dodaj do ulubionych

mieszkaniowo

12.02.14, 18:48
przeprowadzam casting na mieszkanie - obecnie 2 spore pokoje , na obrzeżach miasta , cisza i spokój , ale kuźwa daleko wszędzie . I teraz plan jest taki : bliżej centrum , pokoje oddzielne dla paskud , niestety problem jest taki , że za to co uzyskamy ze sprzedaży obecnego i dołożeniu tego co możemy , to nie starczy na wymarzony metraż w nowym budownictwie , mąż się zapalił do remontu mieszkania w kamienicy , ale mi to tak średnio sad - mieszka któraś w kamienicy ? , czy piec w mieszkaniu to samo zło ? Tak mi się nie chce przeprowadzać ..
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: mieszkaniowo 12.02.14, 19:05
      Ja mieszkam w kamienicy, ale ja mam swira na punkcie staroci i oryginalnych elementow wnetrz.
      Wazne jest to, by kamienica była w dobrym stanie- czyste klatki schodowe, prężna dozorczyni, dobry stan tynków i dachu, zamykana brama z domofonem, a w mieszkaniu stan okien/podłóg/stolarki drzwiowej/instalacji elektrycznej i wodnej. Ja mam piece, nie uzywamy ich, w mieszkaniu jest piec dwufunkcyjny gazowy. Chociaż, mając porównanie z poprzedniego mieszania w kamienicy, taniej i wydajniej wychodziły piece akumulacyjne z osobnymi sterownikami temperatury dla każdego pomieszczenia, pracujace na dwóch taryfach pradowych- w nocy ładowały się na tańszym pradzie, by wydmuchiwac ciepło w dzien.
      • kolibeer2 Re: mieszkaniowo 12.02.14, 19:35
        u nas w mieście raczej nie znajdę czegoś takiego jak ogrodzona kamienica z bramą
        takie są mniej więcej :
        domy.pl/mieszkanie/olsztyn-srodmiescie-wyzwolenia-4-pokoje-292000-pln-66m2-sba/dol944886454
        domy.pl/mieszkanie/olsztyn-srodmiescie-4-pokoje-298000-pln-85m2-sba/dol944900149
        ja bym się skłaniała ku czemuś w nowszym budownictwie , ale mąż się najarał jak szczerbaty na suchary sad
        • kk345 Re: mieszkaniowo 12.02.14, 21:21
          Niewiele znam ogrodzonych kamienic, w Poznaniu tworzą szeregi, więc wystarczy, ze brama jest zamykana na zamek domofonowy i już jest spokój- nikt obcy się nie kreci.
          Zaznaczyłam, ze jestem entuzjastką kamienic, zupelnie inaczej się w nich zyje i oddycha, ale mialam na mysli raczej mieszkanie z wysokimi sufitami, drewnianą podlogą, wysokimi oknami, stiukami, spizarnią i schowkami- te linkowane przez Ciebie mieszkania sa jakieś niskiebig_grin Dla mnie nie mają uroku starej kamienicy, a mogą wymagać sporego remontu- choć taras na dachu jest kuszacysmile
    • czarny_dol Re: mieszkaniowo 12.02.14, 20:16
      Ja mieszkałam w kamienicy. Moi rodzice nadal tam mieszkają. Mieszkanie w kamienicy ma swoje uroki - metraż, niestadardowy układ pomieszczeń, mnóstwo zakamarków, schowków, jest chłodne latem (gruuube mury) i ciepłe w zimie, dobra lokalizacja, bo kamienice to w zasadzie = śródmieście, a to w zasadzie = centrum.

      ALEeee jak do remontu to do wymiany będzie pewnie elektryka, może też rury, pewnie okna. Wszystkie ściany są krzywe (u moich rodziców nie ma ani jednego kąta prostego), podłoga też (wóżek z dzieciakiem musiał stać na hamulcu, bo inaczej zjeżdżał). U nas niektóre mieszkania to nawet kibli w chałupie nie miały tylko na korytarzu (bleh!). Stropy drewniane skrzypią jak cholera. Jak dzieciaki sąsiadów przebiegną po mieszkaniu to żyrandol się buja.

      I odpowiadając na Twoje pytanie: tak - piece to samo zło. Trzeba nosić węgiel, rozpalać, wynosić popiół, czyścić kominy, zwalać węgiel do piwnicy no i ciężko utrafić z temperaturą. Jedna szufelka węgla za dużo i masz w chałupie tropiki. Łazienki są zimne, bo nie mają ogrzewania. Piece są tylko w pokojach, w kuchni tylko tzw. koza. Często w kamienicach jest też problem z wilgocią i grzybem czy inną pleśnią. No i sąsiedztwo. U nas kamienice w większości jeszcze należą do miasta - zasoby komunalne. Więc sąsiedzi mogą być różni. U nas np. sąsiad z góry przez kilkadziesiąt lat prowadził melinę i sprzedawał bimber. Więc się zdarzało często, że jakiś amator bimbru postanowił wypić już na klatce i tam zasnął. Albo o 3 w nocy pijany pomylił przycisk na domofonie i się dobijał próbując kupić bimber od moich rodziców. Aż w końcu sąsiad zszedł z tego świata i nastał spokój.

      Jeśli mieszkanie należy do wspólnoty a nie do miasta warto przyjżeć się opłatom na fundusz remontowy - potrafią być wysokie bo np. zbierają na remont dachu czy klatki.

      Podsumowując - ja po 20 latach mieszkania w kamienicy nie chciałabym już tam wracać. No chyba, że kamienica wyremontowana, sąsiedztwo znane i pewne i ogrzewanie nie-piecowe.
      • czarny_dol Re: mieszkaniowo 12.02.14, 20:20
        Matko! PRZYJRZEĆ!!
      • kk345 Re: mieszkaniowo 12.02.14, 21:16
        Bo, jak pisalam, wazny jest stan kamienicy.No i rok wybudowania ma znaczenie, ja mieszkam w zadbanej secesji, podłogi proste, sciany też, oryginalna stolarka wewnętrzna i zachowane stiuki na sufitach. Kamienica była bogata, wiec łazienki były projektowane od razu w mieszkaniach, nie na połpietrach, schody od początku były murowane, więc nic nie skrzypi. Alkoholikow też braksmile
    • karra-mia Re: mieszkaniowo 12.02.14, 20:23
      ja nie, ale znajomi przeprowadzili się z nowego do kamienicy. kamienica porządna, czysta, remontowana, zadbana, ale choć mieszkanie również w dobrym stanie, bo po ich babci, to jednak trzeba było je odnowić. I to odnowienie ksoztowało ich mnóstwo kasy, okna, podłogi. Ogromny metraż do pomalowania. Mają piece na węgiel i na prąd i choć zarzekali się, że będą tylko z tych na węgiel korzystać, to jednak częściej załączają te na prąd, bo wygodniej, bo rano wstają z dzieciakami i jest ciepło. A wcześniej trzeba było wstać i rozpalać. Mieszkanie piękne, ma swój urok, ogromne, wysokie i przepiękna stolarka drzwi, ale piękne dla mnie, do oglądania, podziwiania. Wiem ile ich kosztowało zamieszkanie tam, i pieniędzy, nerwów i cierpliwości.
    • motylka34 Re: mieszkaniowo 12.02.14, 21:23
      A duża jest róznica w cenie między tym w nowym budownictwie a kamienicą? Przeliczcie to sobie dokładnie bo remont starego mieszkania jest duzo droższy niż wykończenie nowego. Musicie zerwac wszystko co stare i to kosztuje, przygotować podłoże pod nowe- to wszystko macie w stanie deweloperskim. Do tego dochodzi wymiana instalacji elektrycznej i hydraulicznej, gładzie na ścianach itd., stolarka drzwiowa i okienna. Pewnie po drodze coś jeszcze wyjdzie. Ja parę miesięcy temu też mialam ten dylemat i kupiliśmy nowe po bardzo skrupulatnych wyliczeniach. Ale niewątpliwie mieszkanie w kamienicy ma klimat, którego nie ma nowe mieszkaniesmile Powodzenia!!!
    • totorotot Re: mieszkaniowo 12.02.14, 21:31
      Tak, piec w mieszkaniu to samo zło. Jak masz sie przeprowadzac, to wybierz największy możliwy komfort niezależnie od wizji, jaką ma pan mężulek.
    • iwoniaw Re: mieszkaniowo 12.02.14, 21:37
      Tak, piec w mieszkaniu to samo zło. Piec na węgiel to może sobie być w kotłowni w domu (i kaloryfery w części mieszkalnej), a wnoszenie węglarki na pokoje skutkuje nie tylko tym, o czym pisały poprzedniczki, ale i koniecznością intensywniejszego sprzątania na bieżąco i zdecydowanie częstszych remontów na wiosnę (odmalowywanie ścian na czyste)
      • opium74 Re: mieszkaniowo 13.02.14, 10:44
        Nigdy więcej kamienica....
        Mieszkałam w kamienicy przez większośc życia.
        Były to i "bloki" poniemieckie /normalna wysokośc sufitów/ i typowe kamienice /wysokość sufitu 3,8 - 4,20/
        Minusy wszystkich:
        - wilgoć,
        - problemy ze stolarką okienną jak oryginalna to nieszczelna
        - problem z dogrzaniem
        - stropy drewniane - jak my sie bawiliśmy to u sąsiada żyrandol się kołysał
        - stare instalacje elektryczne niewytrzymujące przewaznie obciążenia na obecnym poziomie - w jednym mieszkaniu żeby prasowac musiałam wyłączać lodówkę suspicious
        Ogrzewanie to w ogóle osobna historia. Przerabiałam i gazowe i elektryczne na piece akumulacyjne i weglowe z paleniem w piecach.
        Gazowe jednak najwygodniejsze ale też niestety nie tanie....
        W jednym z mieszkań /tym najwyższym/ jak siedziałam przy komputerze to miałam zima takie rękawiczki bez palców jak pani w warzywniaku..... suspicious
        Wysokie mieszkanie to dodatkowy koszt: ogrzania tej przestrzeni, firanek - niby głupie ale wierz mi że zbierałam szczękę z podłogi jak usłyszałam wycene do jednego pokoju suspicious, malowania - ekipy sobie dodatkowo chca liczyć za utrudnienie bo to i wyższe drabiny i mniej wygodna robota.
        Sasiadó miałam różnych - w 2 mieszkaniach znałam ich prawie od zawsze więc w sumie było dośc spokojnie.
        W jednym - niestety była to jedyna niezamykana domofonem klatka schodowa w okolicy, wielu mieszkańców komunalnych i lubiących zaglądac do kieliszka....czasem musiałam przechodzić NAD sasiadem śpiącym na schodach....

        Oczywiście że można kupić mieszkanie w kamienicy ze zrobionym ogrzewaniem gazowym, z wymienioną elektryką i instalacją wod-kan. Jednak weź pod uwage że sąsiedzi np. z góry nie musieli jeszcze wymieniac pionu że, pomimo że w samym mieszkaniu elektryka jest wymieniona to kabel doprowadzający energię z WLZ do mieszkania pewnie jest stary i korki będzie wywalać tak czy siak a o kuchence indukcyjnej możesz tylko pomarzyć.

        Teraz mieszkam w domu z piecem na ekogroszek, piec trzeba czyścić 1-2 razy w tygodniu /jak jest zimno/ widzę jak się kurzy, ile jest pyłu, popiołu, sadzy. Wegiel przywożą nam na palecie i wstawiają do garażu - 2m od pieca. W zyciu nie zdecydowałabym się na piece opalane weglem w mieszkaniu, w noszeniem wegla z piwnicy z codziennym rozpalaniem z kurzem, sadzą i podziałem mieszkania na strefy - przy piecu tropik w łazience arktyka...
        • kolibeer2 Re: mieszkaniowo 13.02.14, 17:59
          przekonałaś mnie smile
          casting dalej przeprowadzać będziemy, mam nadzieję , że do wakacji coś znajdziemy smile
          • opium74 Re: mieszkaniowo 14.02.14, 09:28
            dodam że najczęsciej sa to zabytki i cholerstwa nie da się ocieplić a każdy remont dachu, rynien i elewacji to koszt razy 2 w stosunku do normalnych cen big_grin
    • beverly1985 Re: mieszkaniowo 14.02.14, 21:04
      mieszkałam już w
      -domu rodzinnym ogrzewanym piecami akumulacyjnymi +węglowymi- masalra jedno i drugie
      -mieszkaniu w wielkije plycie ogrzewanym centralnie, gdzie co chwila psuły się grzejnikia a podlogi były baardzo krzywe
      -kamienicy z normalnym centralnym ogrzewaniem- idealnie 9nie wiem, ile rekomnt kosztowal, bo mieszkania wynajmowalam)
      -wielkiej płycie wyremontowanej- idealnie
      -nowym budownictwie- idealnie
      • kowalowa Re: mieszkaniowo 15.02.14, 22:20
        koliber...to Ty z Olsztyna??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka