przeprowadzam casting na mieszkanie - obecnie 2 spore pokoje , na obrzeżach miasta , cisza i spokój , ale kuźwa daleko wszędzie . I teraz plan jest taki : bliżej centrum , pokoje oddzielne dla paskud , niestety problem jest taki , że za to co uzyskamy ze sprzedaży obecnego i dołożeniu tego co możemy , to nie starczy na wymarzony metraż w nowym budownictwie , mąż się zapalił do remontu mieszkania w kamienicy , ale mi to tak średnio

- mieszka któraś w kamienicy ? , czy piec w mieszkaniu to samo zło ? Tak mi się nie chce przeprowadzać ..