Dodaj do ulubionych

zapalenie pęcherza..

20.09.14, 13:03
..chyba sobie zafundowałam w pracy. Często mam uczucie potrzeby skorzystania z toalety a przy tym procederze trochę mnie szczypie. Ile żurawiny suszonej i witaminy C mam pożreć żeby pomogło? Wiem że pomaga więc na razie nie lecę po Furagin. Co jeszcze, z gamy produktów naturalnych, mogę brać?
Obserwuj wątek
    • pina_colada88 Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 13:06
      Mi pomógł sok żurawinowy wink Taki o nektar np. z biedronki (albo samo przeszło)
    • jowitka345 Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 13:09
      Jak mi się przytrafiło to chodziłam z termoforem na brzuchu przez kilka dni
      • toffix Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 13:21
        Furagin nie jest naturalny! Zurawit, urosept, cytryna, żurawina. Jak sok to naturalny. Furagin to jak tamte nie pomagały i zaczynałam z krwią sikać. To jest juz poważny lek.
        • dziewczyna_bosmana Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 15:39
          No wiem że nie jest naturalny dlatego działam na razie naturalnie a jak nie pomoże to dopiero pójdę do lekarza. Cytrynę zaraz dołączę do zestawu, dzięki !
    • capa_negra Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 13:49
      Mi pomaga tylko Palin - jest na recepte
    • turzyca pic! 20.09.14, 16:25
      Pic, pic, pic, duzo pic, jak najwiecej. Po prawdzie to wszystko jedno co, chodzi o to, ze bakterie sie namnazaja na sciankach. Jak pijesz malo, to pecherz jest malo rozciagniety i one sie moga sobie spokojnie rozmnazac, jak pijesz duzo, to z jednej strony rozciagasz scianki, a z drugiej strony co i rusz wysikujesz te swiezo namnozone.
    • aurinko Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 17:37
      Dużo picia, wit C (natka zielonej pietruszki ma więcej wit C niż cytryna), urosept, tabletki z żurawiny, herbata żurawinowa (ale lepiej czytać skład, bo w niektórych żurawiny tyle co kot napłakał), ja dodatkowo robię badanie moczu ale to po 4-5, jak nie ma poprawy.
    • marjanna.b Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 19:07
      Jak mnie dopadło cholerstwo w Szwajcarii i się bałam, że się w aptece nie dogadam, to się leczyłam piwem wink
      Jak wiadomo, po piwie sika się jak marzenie - dużo i często.
      A jaka przyjemna terapia... tongue_out
      • dziewczyna_bosmana Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 19:30
        Piwo odpada, karmię młodszą jeszcze. Piję dużo, zawsze smile
        • turzyca Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 20:03
          >Piję dużo, zawsze smile

          A teraz musisz pic wiecej. Tak praktycznie do wyrzygu.

          Mnie jeszcze pomaga termofor wlozony miedzy nogi (tylko trzeba go dobrze zapatulic, zeby sie nie oparzyc), staram sie go uzywac zarowno w ciagu dnia, gdy na chwile siade, jak i w nocy.
          • dziewczyna_bosmana Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 20:24
            Wyłapałam to w fazie początkowej więc nie cierpię praktycznie wcale. Mówisz że termofor zastosować?
            • turzyca Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 21:18
              > Wyłapałam to w fazie początkowej więc nie cierpię praktycznie wcale. Mówisz że
              > termofor zastosować?

              Tradycyjnie zaleca sie nasiadowki, ale ja nie mam na nasiadowki ani czasu ani cierpliwosci, z termoforem mozna i kolacje zjesc i na forum posiedziec (bez ryzyka, ze sie komputer utopi) i co tam jeszcze czlowiek w domu czy robocie na siedzaco robi. No i w lozku spi sie wygodniej niz w wannie. smile Wymyslilam wieki temu, jak mnie nieco przewialo, bo zapomnialam zalozyc cieplych gaci na czas jazdy rowerem w listopadzie, i czulam, ze zapalenie nadciaga. Uwazam, ze jest to swietna, stosunkowo malo klopotliwa metoda wlasnie na poczatki zapalenia pecherza, zeby powstrzymac nadchodzace swinstwo.
              • dziewczyna_bosmana Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 21:24
                Termofora kupować nie będę ale butelkę z ciepłą wodą mogę ubrać w skarpetę i będzie to samo tongue_out
                • turzyca Re: zapalenie pęcherza.. 20.09.14, 23:35
                  dziewczyna_bosmana napisała:

                  > Termofora kupować nie będę ale butelkę z ciepłą wodą mogę ubrać w skarpetę i bę
                  > dzie to samo tongue_out

                  W ogole nie pomyslalam o tym, ze ktos moze nie miec termofora, serio. big_grin
                  Butelka da rade, poduszka elektryczna tez, cokolwiek, zeby bylo cieplej. Jak masz czas, to mozesz zrobic po prostu nasiadowke, najlepiej w ziolach, chocby w rumianku, takim zwyklym, jak do picia.
              • dziennik-niecodziennik Re: zapalenie pęcherza.. 21.09.14, 00:01
                Termofor mozna nawet w gacie wsadzic i wyskoczyc do sklepu czy z psem.
                Tylko sie troche chlupie i ludzie dziwnie patrza 😉
                • turzyca Re: zapalenie pęcherza.. 21.09.14, 11:24
                  A do wyskakiwania to mozna sobie taki ogrzewacz jak do rak sprawic, te woreczki z krystalizujacym sie plynem sa tez w wiekszych rozmiarach. I wtedy nie chlupie. smile
                  • dziewczyna_bosmana Re: zapalenie pęcherza.. 21.09.14, 13:52
                    Ja rozumiem że to trzeba pęcherz grzać a nie ujście pęcherza? Nie wyobrażam sobie jakoś łażenia z termoforem między nogami tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka