18.08.10, 17:32
17.09 lece do Egiptu, bedzie to pierwsza wizyta u mojego habibka od czasu
kiedy sie poznalismy, czyli miesiaca;]. Wczoraj w trakcie rozmowy na skypie
przewinelo sie haslo "orfi"...oczywiscie propozyja padla z jego strony,
stwierdzil ze tak bedzie mniej uciazliwie i bezpieczniej. Musze przyznac ze
podczas ostatniej mojej wizyty bylismy dwukrtonie legitymowani na miescie
przez policje, wiec moze cos w tym jest??czy ja w zasadzie ponosze jakies
ryzyko wiazace sie z podpisaniem takich dokumentow czy jest to zabieg zupelnie
bezpieczny i nie ponosze zadnych dziwnych konsekwencji??
pozdrawiam forumowiczki;)
Obserwuj wątek
    • ahmed_salim Re: ORFI 18.08.10, 17:37
      Z tego co ja tutaj przeczytałem to taka forma małżeństwa, albo
      ściślej legalizacja prowadzenia się mężczyzny i kobiety, i podobnież
      uznawany wyłacznie w Egipcie.
      • aniamalwa Re: ORFI 18.08.10, 19:42
        Tu masz dokładne informacje na temat orfi
        forum.gazeta.pl/forum/w,24864,83141747,83173136,Re_ORFI_Marriage_Contract.html
    • 2009wa-wa Re: ORFI 18.08.10, 21:12
      dominisiac75 napisała:

      > 17.09 lece do Egiptu, bedzie to pierwsza wizyta u mojego habibka
      od czasu
      > kiedy sie poznalismy, czyli miesiaca;]. Wczoraj w trakcie rozmowy
      na skypie
      > przewinelo sie haslo "orfi"...oczywiscie propozyja padla z jego
      strony,
      > stwierdzil ze tak bedzie mniej uciazliwie i bezpieczniej. Musze
      przyznac ze
      > podczas ostatniej mojej wizyty bylismy dwukrtonie legitymowani na
      miescie
      > przez policje, wiec moze cos w tym jest??
      Na Twoim miejscu zastanowila bym sie dlaczego wlasnie on byl
      kontrolowany przez policje!

      czy ja w zasadzie ponosze jakies
      > ryzyko wiazace sie z podpisaniem takich dokumentow czy jest to
      zabieg zupelnie
      > bezpieczny i nie ponosze zadnych dziwnych konsekwencji??
      Zastanow sie bardzo dobrze po co ci jest potrzebne Orfi, jezeli
      podpiszesz kontrakt, mozesz miec problemy z jego uniewaznieniem.
      Najpierw poczytaj co to jest Orfi poznaj dobrze Habisia zebys nie
      miala niepotrzebnych problemow
      forum.gazeta.pl/forum/w,10662,90289742,103717957,Re_Orfi_znaczy_bez_zobowiazan_c_d_.html
      > pozdrawiam forumowiczki;)
      • dana_n Re: ORFI 18.08.10, 22:18
        Nie wierz w te wszystkie bzdury.Orfi Cię do niczego nie zobowiązuje,nie ma
        żadnego ryzyka, ani żadnych konsekwencji.Nie myśl,że po podpisaniu tego
        kontraktu będziesz "żoną".Ten świstek jest potrzebny,żeby Twój facet mógł
        wynająć dla was mieszkanie i żeby żadne służby nie waliły do drzwi,kiedy
        będziecie tam razem.Dokładnie tak jest jak Ci powiedział,będzie mniej uciążliwie
        i bezpieczniej.Żeby rozwiązać ten kontrakt wystarczy go podrzeć,strata
        niewielka,bo kosztuje parę groszy.
        • bregulinka Re: ORFI 18.08.10, 22:32
          podrzeć??!!!

          to nie do końca jest tak że świstek jest nic nie ważny.
          Gdyby Ci się trafiło tak, że pokłócisz się ze swoim lubym albo Ty
          jemu się znudzisz........ a po jakimś czasie znajdziesz sobie nowego
          lubego to najpierw będziesz musiała mieć uniewaznione wcześniejsze
          ORFI by założyć drugie

          ale..... to ORFI ma jakikolwiek sens w miejscowościach
          nietyrustycznych. W turystycznych - i tak wszystko działa jak chce.

          Ja na Twoim miejscu wogle zastanowiłabym się czy ten Twój luby jest
          wart tego ORFI, bo jeśli tak mówi to wiadomo że chce tylko jednego -
          sexu - a przecież oni tyle mówią o wierności, czystości itp....
          • dijonka Re: ORFI 18.08.10, 22:51
            Niektore panie to jak szybkie TGV, jedne wczasy, jeden miesiac
            esemeskow i decyduja sie prawie na malzenstwo... tylko podziwiac czy
            wspolczuc?... ja jestem za tym drugim;)
            • latika101 Re: ORFI 19.08.10, 12:41
              Niechętnie ale muszę zgodzić się z Djionką , przecież ty nie znasz
              tego chłopaka i od razu ślub ?????nie chce być złym prorokiem ale
              może się zdarzyć tak , pisze to na bazie doświadczeń ,swoich i
              koleżanek ,że po gorących wakacjach , chłopak straci zainteresowanie
              twoja osobą , bo oni szybko się nudzą bez znaczenia na statut
              społeczny i wykształcenie. Brutalna prawda jest taka ,że chłopak
              chce na „ legalu „ sypać z tobą , bo pewnie nie lubi kłopotów .
            • dominisiac75 Re: ORFI 19.08.10, 16:38
              ja nie podchodze do tego jak do malzenstwa...Poprostu jesli mozna uniknac jakis
              nieprzyjmnosci to czemu nie...nie ma w tym tez nic dziwnego ze lece drugi raz do
              egiptu, wczasow nigdy nie za wiele;] wiec nie wiem czy jest mi czego wspolczuc,
              moze tobie zal d... sciska bo srodkow brakuje;]. A co do tego ze nas
              legitymowano, to naprawde nie bylismy jedynymi na miescie, wiec specjalnie nie
              wzbudza to we mnie zadnych podejrzen czemu akurat padlo na niego...
              dzieki za inf na temat orfi;)
    • meyameya Re: ORFI 18.08.10, 23:24
      hej
      Sluchaj ja tez lece 17 wrzesnia z Wroclawia do Hurghady. Daj mi na siebie namiar to bedzie razniej.Tez jade do swojego ale juz 5 raz. Jesli chodzi o Orfi to ja powiem Ci ze szanujacy sie Egipcjanin nie wyspoczy z takka propozycja. Ten papier nic nie znaczy a wynajmujac mieszkanie w Sakkali kontrola wam nie grozi bo tam pelno ludzi wynajmuje mieszkanie - w tym Polacy , Anglicy. Zalezy ylko od tego jakiego bedziecie miec dozorce. Jak dacie mu w lape to na was nie nakabluje.Wez sobie Offa i srodek za karaluchy bo w mieszkaniach tego jest pelno..
      No i daj znac to sie jakos zgadamy. Pamietam swoja pierwsza wizyte i wiem ze zawsze razniej miec rodaka pod nosem :)
      Pozdrawiam :)
      • dominisiac75 Re: ORFI 19.08.10, 16:51
        to moj numer gg 7180245, odezwij sie jak bedziesz miala chwilke;)
      • anianeczka Re: ORFI 20.08.10, 08:48
        meyameya ma rację, że jak wynajmiecie mieszkanie w Sakkali to na
        pewno nikt Was nie będzie kontrolować :) a jeśli przypadkowo by się
        nawet tak zdarzyło, że gdzieś Was namierzą to są bardzo wyrozumiali
        w tej dzielnicy.
        A Orfi nie ma sensu podpisywać tak już ktoś tu pisał jak będzie to
        legalne a Tobie ten Habiś się znudzi i będziesz chciała mieć nowego
        możesz mieć trudności.
        ps. jeśli bywałaś tylko w hotelACH i nigdy nie byłaś w mieszkaniu
        egipskim - to NASTAW SIĘ NA SZOK :)
    • muslimka Re: ORFI 19.08.10, 03:58
      Jezeli twoj wybranek nie pracuje w Hurghadzie jest np z Kairu to
      bedzie potrzebne wam orfi (tzn. jemu) .Orfi jest legalnym slubem ale
      tylko w Egipcie pod warunkiem ze bedzie zawarte u prawnika i
      nastepnie zajerestrowane w sadzie kazde inne orfi
      jest .... ,pozatym gdyby naprawde twoj habibek Ciebie szanowal nigdy
      nie mieszkalby z Toba przed slubem .Zapytaj sie jego co by zrobil
      gdyby jakis chlopak zaproponowal jego siostrze taki papier ;D
      Pozdrawiam
      • dana_n Re: ORFI 19.08.10, 15:52
        Re: ORFI
        Autor: latika101 19.08.10, 12:41


        ... przecież ty nie znasz
        tego chłopaka i od razu ślub ?????

        Co Ty opowiadasz?? zejdź na ziemię,jaki ślub????Orfi podpisywane w
        miejscowościach turystycznych jest kawałkiem papieru kupionym za 20 funtów u
        jakiegoś pseudo prawnika,albo i nie prawnika,gdzie facet idzie sam,z paszportem
        panienki,podaje nazwiska dwóch kolegów jako świadków,albo nawet tylko kupuje
        druk z zazwyczaj "lewymi" pieczątkami nieistniejącej kancelarii prawnej i sam go
        wypełnia.Robi to wyłącznie po to,żeby się nie obawiać konsekwencji jak go ktoś
        podkabluje ,że mieszka z panienką w jednym mieszkaniu,bo tego mu nie wolno.Takie
        "orfi" nie jest nigdzie rejestrowane i nie ma żadnej mocy prawnej....i tyle na
        ten temat.
        • latika101 Re: ORFI 19.08.10, 16:31
          a pewna jesteś ,że tak bedzie lewe pieczatki i fałszywe
          nazwiska ???? Pewna tego jestś na 100???? Dasz jej taką
          gwaranmcje????? Ciekawe jak ?
          • dana_n Re: ORFI 19.08.10, 17:10
            latika101 napisała:

            > a pewna jesteś ,że tak bedzie lewe pieczatki i fałszywe
            > nazwiska ???? Pewna tego jestś na 100???? Dasz jej taką
            > gwaranmcje????? Ciekawe jak ?

            Potrafisz czytać ze zrozumieniem????Nazwiska będą jak najbardziej prawdziwe, z
            fałszywymi cała ta szopka nie miałaby sensu.
            • dijonka Re: ORFI 19.08.10, 18:50
              Autor: dominisiac75 19.08.10, 16:38

              ja nie podchodze do tego jak do malzenstwa...Poprostu jesli mozna
              uniknac jakis
              nieprzyjmnosci to czemu nie...nie ma w tym tez nic dziwnego ze lece
              drugi raz do
              egiptu, wczasow nigdy nie za wiele;] wiec nie wiem czy jest mi czego
              wspolczuc,
              moze tobie zal d... sciska bo srodkow brakuje;].


              Ales sie zagalopowala....zal i wspolczucie ze jestes taka latwa,
              a srodki na wczasy do Egiptu? Przeciez Egipt i Tunezja to dobre dla
              pan ktore nie stac na nic innego, bo to najtanszy kierunek w biurach
              podrozy ;)
              Milego pobytu i seksu w "5 gwiazdkowym" mieszkanku z karaluchami;) u
              boku wyposzczonego egiptusa;)

              Seksturystyka pelna para!!!
    • sagneskrk bez komentarza:-) 19.08.10, 18:59
      dominisiac75 napisała:

      > 17.09 lece do Egiptu, bedzie to pierwsza wizyta u mojego habibka
      od czasu
      > kiedy sie poznalismy, czyli miesiaca


      :-))))))))))))))))))))


    • dominisiac75 Re: ORFI 19.08.10, 20:29
      eeh dziewczyny tyle jadu macie w sobie;), nie wiem skad to sie bierze, to ta
      nieszczesna polska mentalnosc:), kolezance z calego serca zazdroszcze ze moze
      sobie podrozowac po calym swiecie i spedzac czac w najdrozszych kurortach ,
      kiedy ty jeszcze czas znajdujesz zeby na forum zajrzec:D? a co do sexu, co w tym
      zlego, czy to naprawde taki temat tabu,ty czekasz z tym do slubu czy jak, jest
      to kwestia indywidualna moim zdaniem i nie powinnas mnie oceniac z tego czy
      innego powodu, a tak na marginesie chyba za bardzo odbiegamy od tematu;]
      milego wieczorku wszystkim:)
      • soni-a121 Re: ORFI 20.08.10, 09:40
        Mogę się założyć że na etapie października-listopada będziesz tu na
        forum i
        albo będziesz rzucała jadem na te które będą chciały jechać do
        habisów
        albo na spokojnie będziesz tłumaczyła że to nie ma sensu, bo różne
        światy ,różne poglądy bycie „tą 9-tą” nie dla Ciebie, itp ...
        Nie atakuję Cię, zobaczysz że tak będzie ;-)
        Pomimo wszystko życzę powodzenia.
    • irhana Re: ORFI 20.08.10, 09:18
      Spokojnie podpisuj wszystko jak leci ;) co może Ci grozić skoro on
      przecież Cię kocha i robi to z miłosci i troski o Was :)
      Nie przejmujesz się tym co on o tobie mysli, nie przejmujesz się
      bezpieczeństwem i dziwnymi konsekwencjami sexu z nim a przejmujesz
      się jakimś tam Orfi? Weź wyluzuj ;)Jedź, baw się i zupełnie niczym
      się nie przejmuj nadal zyjąc w błogim przekonaniu, że on ma takie
      same (europejskie) wyzwolone poglądy na temat sexu jak Ty ;)
      • leppard01 Re: ORFI 21.08.10, 01:51
        Tak sobie poczytałem...i słabo mi się robi. Dlaczego niektóre Polki
        aż tak się szanują? Ja rozumiem wyzwolenie seksualne, że nie trzeba
        się kochac i uprawiac seks. Ale żeby z takimi ćwokami, brudasami,
        którzy mają Cię za ostatnią...To już w Europie nie ma chętnych na
        seks? Można się nie kochać, ale trzeba mieć przynajmniej szacunek. I
        wiesz dlaczego reagujesz nerwowo? Bo będziesz się upierać przy
        swoim, a podświadomy głos Ci mówi że to krytykujący mają rację. Ktos
        kto jest pewny swojego zdania,nie unosi się, tylko sie uśmiecha.
        Droga autorko tematu, tu nie chodzi o to że ktoś Ci zarzuca seks bez
        zobowiązań ( na marginesie i tak nie wiemy czy sobie czegoś nie
        roisz w główce), ale o to z kim jest ten seks.
        Aha...i mi chyba nie możesz zarzucić (co jest Twoim naczelnym
        tekstem) że Ci czegoś zazdroszczę...A jakbym miał się jakims cudem
        przenieść w skórę Egipcjanina, to palnąłbym sobie w łeb chyba z
        rozpaczy.
        • leppard01 Re: ORFI 21.08.10, 01:57
          Miało być "aż tak się nie szanują".
          I poza tym, tak daj mu swój paszport do ręki...i podpisz wszystko co
          chce...Ciekawe czy nie bedziesz miała kłopotów. Mądrzy ludzie uczą
          się na błędach innych, a mniej rozgarnięci na swoich.
        • dominisiac75 Re: ORFI 21.08.10, 03:28
          po pierwsze to ty sie chyba unosisz...w takim razie sam sobie przeczysz chyba, a
          ten tekst wcale nie jest moim naczelnym, byla to jedynie odp na ktoras z
          bardziej zjadliwych krytyk, moze bys cala dyskusje przeczytal;]...a zreszta nie
          za bardzo wiem czemu mezczyzna sie tu udziela, masz jakies ciekawe doswiadczenia
          z egipskimi chlopcami, chetnie poslucham:D, a komentarz odnosnie calego tematu
          bys sobie podarowal, pragnelam tylko zaczerpnac inf na temat obrzadku wiec nie
          bardzo rozumiem czemu sie tak wkurzasz...zalosne...ludzie czy ja choc raz
          napisalam ze wyjde za niego za maz czy wiaze z nim swoja przyszlosc??!!i jeszcze
          jedna sprawa, nie jest to jakis chlopaczek z obslugi hotelowej czy bazaru. Facet
          posluguje sie biegle 3 jezykami, jest inteligentny i uwierzcie mi juz dawno nie
          przeprowadzilam z nikim tylu rozmow na poziomie, a juz zwlaszcza z rodakiem;p
          ale jednoczesnie zdaje sobie sprawe z tego ze kultura egipska to zupelnie inny
          swiat i pewnych rzeczy nie przeskoczymy i juz...ale to nie powod zeby z chlopaka
          odrazu terroryste robic zabierajacego paszporty;]
          • irhana Re: ORFI 21.08.10, 06:26
            jeszcz
            > e
            > jedna sprawa, nie jest to jakis chlopaczek z obslugi hotelowej czy
            bazaru. Facet
            > posluguje sie biegle 3 jezykami, jest inteligentny i uwierzcie mi
            juz dawno nie
            > przeprowadzilam z nikim tylu rozmow na poziomie, a juz zwlaszcza z
            rodakiem;p

            Na czyim poziomie? Twoim? Ciekawe tylko jaki "wysoki"jest ten twój
            poziom? Co do rodaków to widać Ci na poziomie nie chcą z Tobą
            rozmawiać, ja nie mam jakoś problemów takich na co dzień w Polsce
            spotykać ;)

            > ale jednoczesnie zdaje sobie sprawe z tego ze kultura egipska to
            zupelnie inny
            > swiat i pewnych rzeczy nie przeskoczymy

            No tak świetnie zdajesz sobie sprawę głosząc "prawdy objawione" na
            temat ich wyzwolenia sexualnego ;)
            • dijonka Re: ORFI 21.08.10, 09:10
              irhana-dominisia ma poziom istnie ponaddzwiekowy; w opisie wychodzi
              ze ma 35latek, pisze ze z rocznika 88, potem ze ma 22 latek i do
              tego po studiach :)FENOMEN!!! Musi miec dobrego sponsora na wyjazdy
              bo przeciez jeszcze wedlug obliczen powinna jeszcze studiowac;)
              Ciekawe ze musi po seks latac az do egiptowa:)Czyzby zaden Polak jej
              w kraju nie docenil?

              Od razu zaznacze Dominisiu, ze nie pluje jadem tylko po prostu mnie
              zadziwiasz;)
              • dijonka Re: ORFI 21.08.10, 09:17
                poprawie; dominisia to rocznik 87;)
                nawet ja sama sie w tym pogubilam;)
                • gail7 Re: ORFI 21.08.10, 09:39
                  Raczej z rocznika 87-88. Wystarczy poczytac jej dziecinne opisy na
                  GG:-)
                  • dominisiac75 Re: ORFI 21.08.10, 17:43
                    hahaha, po co wchodzicie na moje gadu i sledzicie opisu, to sie juz naprawde
                    robi smieszne... znasz gail7 takie slowa jak "ironia","sarkazm"...eeeeh
              • dominisiac75 Re: ORFI 21.08.10, 17:41
                nie wiem w ktorym momencie wynika z tego opisu ze jestem starsza, 75 nie odnosi
                sie do rocznika, jezeli wczensniej napisalam ze z rocznika 88 to popelnilam
                blad, choc go sobie nie przypominam...rocznik 1987 w gwoli scislosci, a studia
                licencjackie ukonczone. Sponosorow nie posiadam, wyobraz sobie ze sama sie
                utrzymuje i nie narzekam. Jezeli nie jest to z twojej str plucie jadem to nie
                wiem jak to nazwac...Zwiazkow z polakami mialam juz kilka w swoim zyciu dla
                waszej inf. ZENADA.
                • 2009wa-wa Re: ORFI 22.08.10, 16:02
                  dominisiac75 napisała:

                  > nie wiem w ktorym momencie wynika z tego opisu ze jestem starsza,
                  75 nie odnosi
                  > sie do rocznika, jezeli wczensniej napisalam ze z rocznika 88 to
                  popelnilam
                  > blad, choc go sobie nie przypominam...rocznik 1987 w gwoli
                  scislosci, a studia
                  > licencjackie ukonczone. Sponosorow nie posiadam, wyobraz sobie ze
                  sama sie
                  > utrzymuje i nie narzekam. Jezeli nie jest to z twojej str plucie
                  jadem to nie
                  > wiem jak to nazwac...Zwiazkow z polakami mialam juz kilka w swoim
                  zyciu dla
                  > waszej inf. ZENADA.
                  To niestety i tak jestes za stara i nie dziewica wez to pod uwage!!!
          • annmagmar Re: ORFI 21.08.10, 19:06
            dominisiac75 napisała:

            > i jeszcz
            > e
            > jedna sprawa, nie jest to jakis chlopaczek z obslugi hotelowej czy bazaru. Face
            > t
            > posluguje sie biegle 3 jezykami, jest inteligentny i uwierzcie mi juz dawno nie
            > przeprowadzilam z nikim tylu rozmow na poziomie
            >

            ten inteligentny chłopak < nie z obsługi i nie z bazaru > to ten śpiewak
            hotelowy, o którego pytałaś wcześniej w innym wątku ? :-) tak tylko pytam...
          • leppard01 Re: ORFI 21.08.10, 22:33
            dominisiac75 napisała:

            > po pierwsze to ty sie chyba unosisz...w takim razie sam sobie
            przeczysz chyba,
            > a
            > ten tekst wcale nie jest moim naczelnym

            Ja się nie unoszę moja droga. W głowie mi się po prostu nie mieści
            to co tu czytam. Sam chyba nie pamiętasz ile razy napisałas tego
            typu tekst, tak się składa że widziałem podobne w innym wątkach tego
            forum.

            dominisiac75 napisała:
            >byla to jedynie odp na ktoras z
            >bardziej zjadliwych krytyk, moze bys cala dyskusje przeczytal;]...

            Tak się składa, że jak coś komentuję to najpierw rozeznaję temat.
            Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku i w wielu innych.

            >masz jakies ciekawe doswiadczenia
            >z egipskimi chlopcami, chetnie poslucham

            małolotny żarcik...bardzo kiepski

            >czemu sie tak wkurzasz...zalosne...

            Ja się nie wkurzam, ja załamuję ręce nad naiwnością...żeby nie
            powiedzieć dosadniej...

            >ludzie czy ja choc raz
            >napisalam ze wyjde za niego za maz czy wiaze z nim swoja
            >przyszlosc??!!

            owszem często zaprzeczasz samej sobie również, że nie traktujesz
            tego serio...ale zważywszy jak szybko tam lecisz, oraz to:

            dominisiac75 napisała:
            >ja jednak chce wierzyc ze kazda milosc jest mozliwa i ze w takich
            >zwiazkac tez moze nastapic happy end. I tego samego wszystkim zycze

            Widzisz jaka jesteś niekonsekwentna? Czyżby miłość nie wiązała się z
            planowaniem przyszłości? Jeśli nie, to chyba mamy inną definicję
            miłości. A co oznacza ten "happy end"? Czyżby miłośc po grób z
            brudnym arabusem, oszustem? Fuj!

            >a studia
            >licencjackie ukonczone.

            licencjat znaczy mniej niż jeszcze niedawno matura. A na jakiej
            sorbonie ten licencjacik?

            >i uwierzcie mi juz dawno nie
            >przeprowadzilam z nikim tylu rozmow na poziomie, a juz zwlaszcza z
            >rodakiem

            Hah, no tu juz pojechałaś po bandzie...Tak tak...na pewno Egipcjanie
            są facetami na wyższym poziomie niż Polacy. Tylko ciekawe gdzie ten
            poziom mieli osiągnąć? Do Ameryki studiować raczej nie wyjeżdżali,
            do Europy również...to powiedz mi moja droga..no gdzie oni te
            mądrości mieli nabyć? No gdzie?

            >ale to nie powod zeby z chlopaka
            >odrazu terroryste robic zabierajacego paszporty

            Mało chyba widziałaś, czytałaś, oglądałaś...Araby są zdolne do
            najpodlejszych praktyk. Dostaniesz po buzi (pięknej czy nie), to od
            razu się naprostujesz, albo i nie...Bo i bite kobiety nie zawsze
            rozumieja co się dzieje...
            Od lat w róznych mediach przedstawiane są historie kobiet, którym
            arab porwał dziecko. A ciągle kolejne głupiutkie się nadziewają...Na
            tym forum też niektóre się "pochwaliły" kolorową latoroślą...Także
            na tym forum tłumy kobiet żalą się na swe doświadczenia z tymi pożal
            się boże hhhmmm...sam się zastanawiam czy moge ich nazwać
            mężczyznami hhhmmm....samczykami ich nazwę...I omal każda kolejna na
            własnej skórze musi się sparzyć, tak jakby nie mogła skorzystać z
            wiedzy innej i samej nie cierpieć potem...Niepojęte dla mnie...



            • ballestrem czesto konczy sie tak 22.08.10, 10:30
              interwencja.interia.pl/news?inf=1326971
              Walczyła z Pakistańczykiem o dzieci, teraz nie żyje. 31-letnia
              Agnieszka Abbas z Łodzi została brutalnie zamordowana. Jej
              zmasakrowane zwłoki porzucono w lesie koło Pabianic. Kobieta przez
              kilka lat związana była z Naeemem A. Miała z nim czworo dzieci.
              Znajomi Polki twierdzą, że mężczyzna więził ją i dzieci w
              Pakistanie. W 2008 roku udało im się wrócić do ojczyzny. Za nimi
              przyleciał też Naeem A.



              forum.gazeta.pl/forum/w,24864,113046235,,Bez_niego_lepiej_.html?v=2


              W kwietniu 2009 mój mąż przylatuje. Jednak juz na lotnisku
              zauważam, że jest jakiś inny, nieswój...ale zwalam to na
              zmęczenie...
              Jestem bardzo szczęśliwa, że go widzę...tak bardzo go kocham.
              Po około tygodniu delikatnie pytam o pieniążki (pozyczone 3000zł),
              mąż obraża się i mówi, że nie ma bo przed wyjazdem pospłacał swoje
              długi...myśle że żartuje ale nie...i wtedy pierwszy raz mój świat
              się wali... ???
              Nie wiem jak się zachować, postanawiam ze odda jak pójdzie do pracy
              i zarobi...ale czas mija a on wciąż pozostaje na moim utrzymaniu,
              konflikty zaczynaja przybierac na mocy gdy mąż otrzymuje Kartę
              Pobytu. Mąż często podczas awantur, których zreszta jest
              katalizatorem, pakuje swoje rzeczy i chce się wyprowadzać...zawsze
              jednak go zatrzymuje i proszę zeby został...Miarka się przebiera we
              wrześniu kiedy podczas kłótni popycha moją mamę. Sama go pakuje i
              wyrzucam z domu. Moja złość trwa kilka dni, potem próbuje nawiazać
              kontakt, jednakże on mnie ignoruje, a ja mam poczucie winy bo
              przecież nie przestałam go kochac z dnia na dzień... Odzywa sie
              dopiero w pażdzierniku, na początku są tylko smsy, potem zaczybamy
              się spotykac na neutralnym gruncie-mąż mi nie mówi gdzie przebywa. I
              tak jest do grudnia, a potem są świeta, nasze pierwsze wspólne w
              Polsce, mąż zaczyna przebąkiwać o wspólnym biznesie-mówi że to dla
              nas szansa, a ja przecież chce byc blisko niego bo go kocham.
              Otwieramy restauracje, pożyczam od mamy pieniądze na
              remont, przystosowanie i wyposażenie ok 40000 zł. Mamy zwracać mamie
              kazdego miesiąca określoną sumę. Podczas remontu, kłócimy się gdyż
              wszystko jest na mojej głowie, mąz mi się pomaga... Otwieram
              działalność na niego (on tego nie chce), bo na siebie nie mogę.
              Otwieramy pod koniec marca...wszystko w lokalu jest tak jak chciałam
              i jak sobie wymarzyłam, kolory, dodatki, dekoracje. Mąż jest jakis
              dziwnny, nieobecny, często wychodzi i rozmawia z kimś przez telefon.
              W miedzy czasie przeprowadzamy sie do mieszkania mojego brata gdzie
              mieszkamy wraz z naszym wspólnikiem ( jego własnością jest większość
              wyposazenia gastronomicznego w naszym lokalu), mąż staje się coraz
              bardziej agresywny, czuje się bezsilna. Mąż mnie siniaczy, pluje na
              mnie, czuje się sponiewierana-jak śmieć-i jemu właśnie o to chodzi.
              Prosze brata o pomoc, przyjezdza i wyrzuca mąża z mieszkania. Pod
              pretekstem pomocy w lokalu pojawia się i kradnie całą dokumentację
              firmy.
              Nie ma go tydzien w pracy, wreszcie pojawia się, kradnie utarg z
              kasy, a kilkanascie minut później pojawia sie jego pełnomocnik...
              Żądają ode mnie zwrotu kluczy do lokalu...nie oddaje, wzywają
              policje...nie oddaje... Do dziś ich nie oddałam...mój mąż nie
              dołożył ani złotówki do tego lokalu, natomiast złożył na mnie masę
              donosów-sam natomiast czuje się bezkarnie. Niedawno dowiedziałam się
              ze w tydzien po otwarciu lokalu chciał sprzedać prawa do niego
              naszej konkurencji. Zrobił wiele złego i nadał robi, chociaż jest na
              straconej pozycji. Próbuje mnie zgnoić i zrujnować. Ale ja się nie
              dam... Dziś go nienawidzę, wniosłam pozwy o rozdzielnośc majątkową,
              o rozwód... Wszystko jest w toku. To co mnie spotkało niech bedzie
              nauczką dla Was dziewczyny... U mnie też kiedys było pięknie, ale z
              nieba spadłam w odchłań piekła...
            • dominisiac75 Re: ORFI 24.08.10, 17:45
              nie chce mi sie do calosci odnoscic, nie wynika to z braku kontrargumetow...nie
              jest to z twojej strony wypowiedz czysto obiektywna, chyba nie
              zaprzeczysz;]...Lece bo mam taka ochote i nie musze sie nikomu z tego
              tlumaczyc...na koniec dodam ze choc to przedstawiciele jednego narodu o
              nienajlepszej opinii to wszyscy tacy sami nie sa...koniec, bsta:D
      • darunia833 Re: ORFI 21.08.10, 13:41
        Dziewczyny prawda jest bolesna ,ale na tych facetów szkoda czasu,pieniedzy
        itd.Wiem coś o tym ,przekonałam się na własnej skorze,tydzień temu wróciłam od
        swojego habika będąc tam odkryłam że mnie oszukuje że ma podpisane ORFI z Polką
        która wyjechała od niego 3 tyg temu a za miesiąc znowu przylatuje(tak mieliśmy
        się wymieniać)oczywiście mój kochaś zaprzeczył wszystkiemu w zywe oczy!!!!podarł
        przy mnie ich ORFI ale wiem że mnie oszukał bo miał jeszcze kopie!!!dziewczyny
        nie bądzcie naiwne oni dla kasy zrobią wszystko
        • dominisiac75 Re: ORFI 21.08.10, 17:44
          wspolczuje goraco;/
    • rubio.3 Re: ORFI 21.08.10, 11:28
      dajcie tej dominisi spokój . Może 75 to obwód biustu albo wymiar czegoś innego ,
      co jej akurat pasuje :) Jej pupa i niech robi z nią co chce. Analizy na temat
      wieku i skończonych czy nie studiów są żenujące. Większość lasek pisze tutaj ,
      że są na poziomie i po studiach , ale zweryfikować tego się niestety nie da.
      Statystycznie 98 % tu piszących to wykształcone, bogate i bogobojne matrony. A w
      kościołach pustka . Zawijać kiecki, książeczki w dłoń i zamiast marnować czas
      na czytanie o życiu seksualnym dzikich i puszczalskich proszę zdrowaśkę odmówić
      . Miłego dnia przy kolejnych wyliczeniach
      • zicc1 Re: ORFI 21.08.10, 12:18
        rubio.3 napisała:

        Większość lasek pisze tutaj ,
        > że są na poziomie i po studiach , ale zweryfikować tego się
        niestety nie da.
        > Statystycznie 98 % tu piszących to wykształcone, bogate i
        bogobojne matrony.

        Wiele bylo tak madrych, ze wrzucaly tutaj swoje fotki albo podawaly
        maile i mozna bylo je znalezc na facebooku:-)

        Wiekszosc to tluste, zakompleksione blondyny z polskiej prowincji
        albo jakies niezbyt rozgarniete malolaty, ktorym wydaje sie, ze
        niepismienny habibi, ktory czysci baseny to arabski ksiaze.
        • dominisiac75 Re: ORFI 21.08.10, 17:49
          gdyby tak bylo to bysmy w ogole nie staraly sie dochodzic prawdy, a jednak
          wchodzimy na fora, czytamy, wymieniamy inf. Prawda jest jednak przykra, bo w
          zasadzie kazda z nas i tak musi sie choc raz tam przejechac i na wlasnej skorze
          przekonac...ja jednak chce wierzyc ze kazda milosc jest mozliwa i ze w takich
          zwiazkac tez moze nastapic happy end. I tego samego wszystkim zycze;)
          • masquerade72 Re: ORFI 21.08.10, 19:26
            Dominisiac - powodzenia :) Jak już wrócisz to koniecznie pochwal się, jak było.
            I trzymam kciuki żeby chociaż Tobie się udało, bo naprawdę... niektóre
            dziewczyny twierdzą, że chcą kogoś uchronić przed tym co je spotkało, ale w
            rezultacie są chyba rozgoryczone, że im się nie udało (jak napisałam - niektóre).
            Dziewczyny, dajcie spokój. Pozwólcie się dziewczynie uczyć na błędach. Nie ma
            sensu się na siebie rzucać, bo jak ktoś jest zakochany to nie słucha rad innych :)
            Pozdrawiam.
            • nubian_queen Re: ORFI 21.08.10, 19:56
              Przestańcie jechać po tym dzieciaku! Niech Dominisia wraca cała i zdrowa i nie
              zrażajmy jej. Jak coś się stanie będzie miała chociaż to
              forum- jak zechce, bo ja na jej miejscu bym się wypięła. To ma być miejsce
              wsparcia. Dajcie jej żyć jak chce a bądźmy wtedy kiedy nas będzie potrzebować!
              • sagneskrk Re: ORFI 21.08.10, 20:10
                Dominisia jest godna nastepczynia niejakiej Kleoluder.

                Pamietacie Klaudie i jej o 15 lat starszego habisia, ktory byl
                najlepszym kumplem slynnego Boba???:-)

                Tyle ze, gdy Klaudia tutaj pisala miala 18-19 lat.
                • alyl Re: ORFI 21.08.10, 20:28
                  kochana JEDZ!!! lepiej na starość żałować że się coś zrobiło , niż żałować , że
                  się tego nie zrobiło :))) pozdrawiam i życzę miłych wakacji :)))
                  • darunia833 Re: ORFI 21.08.10, 20:35
                    CZŁOWIEK UCZY SIĘ NA BŁĘDACH,NIESTETY MUSIMY SIĘ SAMI PRZEKONAĆ ,MY KOBIETY JAK
                    JUŻ COŚ POCZUJEMY TO MASAKRA....NIC I NIKT NAS NIE PRZEKONA
                    • xaxaxax Re: ORFI 22.08.10, 04:09
                      Zaloze sie, ze 75 w loginie Dominisi, to iloraz inteligencji.
                      • dominisiac75 Re: ORFI 22.08.10, 06:10
                        haha dobry komentarz,poki co sie smieje, mam nadzieje ze nie bede
                        zalowac. wszystkie wasze komentarze naprawde biore pod uwage ale w
                        koncu w zyciu piekne sa tylko chwile, nie odbierajcie mi tego;).
                        pozdrawiam i zycze milego dzionka;)
    • 2009wa-wa Re: ORFI 22.08.10, 19:03
      www.forum.hurghada.pl/
      • brittany Re: ORFI 25.08.10, 15:46

        bardzo fajne forum.
        mam pytanie - dlaczego Panie jezdza do Egiptu skoro mozna pojechac
        do Leby?
        z takim samym efektem...
        • mechantloup Re: ORFI 26.08.10, 13:45
          Właśnie! Taki hotel Neptun też ma podawaczy ręczników. I ten plus jest,że raczej
          nie trzeba będzie, celem wyrwania kolesia po angielsku dukać.
          • samentu Re: ORFI 26.08.10, 14:10
            i gotów bym sie załozyć że zarobki podawacza ręczników w Neptunie są podobne jak
            nie wyższe od tego w Hurgadzie
    • zbig75 Re: ORFI 26.08.10, 15:06
      ja też zachodzę w głowę o co tutaj chodzi i dlaczego ONE muszą
      jeździć aż do Egiptu dla przygody. Może nie chodzi tylko o naiwność i
      nedoinformowanie , dominiś bywa na tym forum często więc wie co habiś
      o niej myśli i że wszystko co mu wpajano całe życie każe mu gardzić
      seksturystką i stawiać ją niżej niż arabską prostytutkę, która hańbi
      się z konieczności np. aby zapewnić środki do życia swoim dzieciom.
      Może tu chodzi o specyficzny rodzaj niewdzięcznej perwersji, która
      każe kobiecie z kręgu kultury, w którym kobieta postawiona jest na
      piedestale jechać i oddawać się facetowi z kultury, w której kobieta
      jest przedmiotem. Pewność, jaką przy okazji nabiera habiś, jego
      rodzina i znajomi że kultura Zachodu jest zepsuta i godna pogardy
      jest dla seksturystki być może dodatkowym bonusem, choć być może
      czasem zupełnie nieuświadomionym. co o tym sądzicie ?
      • samentu Re: ORFI 26.08.10, 15:59
        zbig75 napisał:

        Pewność, jaką przy okazji nabiera habiś, jego
        > rodzina i znajomi że kultura Zachodu jest zepsuta i godna pogardy
        > jest dla seksturystki być może dodatkowym bonusem, choć być może
        > czasem zupełnie nieuświadomionym. co o tym sądzicie ?

        to zupełnie odmienny problem, ale bardzo ważny z którego seksturystki w ogóle
        sobie nie zdają sprawy

        masz rację habiś widząc te tłumy narzucających się mu seksturystek nie tylko
        potwierdza w sobie opinię o zgniłym Zachodzie (oddającym coś za nic)
        ale też i o słabości Zachodu (bo mężowie, ojcowie nie broniący czci swych córek
        i wspólnot są słabi i bezsilni)
        to z kolei powoduje mylna kalkulacje w społeczności arabskiej o upadającym i
        słabym Zachodzie, który aż sie prosi by w niego uderzyc i łatwo zdobyć łupy
        a to juz tylko krok do tego by wprowadzić to w czyny
        stąd takie powodzenie - między innymi AlKaidy czy Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie
        w oczach Egipcjan to oni a nie płaszczący się przed Zachodem Mubarak mają rację
    • 2009wa-wa Re: 26.08.10, 15:26
      zbig75 Kobiety na poziomie jada na urlop zeby odpoczac i poznac
      kulture i zabytki danego kraju w tym wypadku jest to Egipt. Malolaty
      lub zfrustrowane panie szukaja dowartosciowania i czesto wpadaja w
      bagno i slodkie slowka habisiow i mysla ze spotkaly "boga" ktory je
      wyzwoli z samotnosci, ale tak nie jest, trafiaja na rutynowcow
      ktorzy czekaja na naiwne i zfrustrowane panie, moglabym tu pisac i
      pisac ale musze pracowac moja przerwa sie skonczyla..........
    • sagneskrk dla nich to tylko biznes 26.08.10, 15:38
      strona dla wielbicielek habisiow:-)

      www.tunisia-love.com/
      • sagneskrk takich tekstow ucza sie na pamiec:-) 26.08.10, 15:39
        www.tunisia-love.com/phrases-of-tunisians.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka