Gość: szy01
IP: *.icpnet.pl
08.05.08, 20:25
Pan Stempniewski ma rację, że sędzia z meczu Lecha z Jagiellonią był
słaby i słusznie go zawiesili, bo uznał bramkę Jagielloni choć
zawodnik Lecha był ewidentnie faulowany w polu karnym, bo nie dał
czerwonej kardki zawodnikowi Jagielloni, który w chamski sposób
popycha chłopca do podawania piłek, bo wreszci nie daje czarwonej
kardki bramkarzowi Jagielloni za ewidenty faul w polu karnym. Takich
własnie słabych mamy sędziów!!!