05.07.06, 13:54
Za nami pierwsze warsztaty z Pastorą Galvan. Aż się nie chciało wracać do
domu.... Były okazją do spotkania flamencowych znajomych z innych miast, z
którymi nie widujemy się zbyt często. Ale przede wszystkim miałyśmy okazję
pobierania nauk u przeuroczej i doskonałej tancerki, którą do tej pory wiele
z nas miało okazję oglądać jedynie na nagraniach video. Dla mnie ta
konfrontacja z rzeczywistością była szokująca – wyglądająca na scenie na
przynajmniej 40-letnią „dużą” cygankę Pastora okazała się niewysoką, młodą i
pełną energii dziewczyną.
Organizatorom chciałam pogratulować i podziękować za to, że nie zabraniali
wstępu na salę osobom nie uczestniczącym akurat w danych zajęciach (co
niektórym zdarzało się nadmiernie wykorzystywać). Dzięki temu do woli
mogłyśmy napatrzeć się na Pastorę i z zachwytem chłonąć wszystko, co robiła.
Czekamy na kolejne spotkania.
Obserwuj wątek
    • lobita Re: Pastora 05.07.06, 17:52
      Mam nadzieję, że te kolejne spotkania nastąpią dość szybko. Od atmosfery
      panującej na takich warsztatach człowiek bardzo szybko się uzależnia. Dopiero
      drugi dzień jestem w domu, a już brakuje mi tych zajęć.
      Najbardziej zachwycił mnie śpiew Pastory i atmosfera jaką wprowadziła na
      zajęciach. Bardzo dobrze też poprowadziła same zajęcia. Po pięciu dniach
      dokładnie wiem nad czym mam pracować. No i poza tym hiszpański ... wracam do
      nauki. Może przy następnej okazji uda mi się dzięki temu jeszcze więcej
      skorzystać i może nawet z Nią porozmawiać.
      Mam wielką nadzieję na to, że uda mi się jeszcze wziąć udział w warsztatach z
      Pastorą.
      A co do organizacji - żadnych zastrzeżeń. Bardzo dobrym pomysłem była fiesta i
      mam nadzieję, że organizatorzy nie są urażeni tym , że większość wolała jednak
      posiedzieć. Po zajęciach - zwłaszcza technicznych - moje nogi odmawiały już
      posłuszeństwa.Myślę, że w większości przypadków było tak samo.

      Jednym słowem - GRATULUJĘ !!!
    • dakima Re: Pastora 06.07.06, 08:35
      Warsztaty były wspaniałe!!! mam do Was pytanko. Bardzo spodobała mi sie
      Taranta, niestety nie mam jej, czy któras z Was ma compas, albo Tarante na
      płytce? Byłabym b. wdzięczna gdyby posiadaczka tego skarbu skontaktowała sie ze
      mnąsmile dakima@gazeta.pl
      • anduende Re: Pastora 06.07.06, 22:44
        HEJsmile
        o jakich warsztatach dokładnie mowa? Gdzie miały miejsce i jaka szkoła je
        organizowała?
        dzięki
      • jaleo Re: Pastora 06.07.06, 23:13
        dakima napisała:

        > Warsztaty były wspaniałe!!! mam do Was pytanko. Bardzo spodobała mi sie
        > Taranta, niestety nie mam jej, czy któras z Was ma compas, albo Tarante na
        > płytce? Byłabym b. wdzięczna gdyby posiadaczka tego skarbu skontaktowała sie
        ze
        >
        > mnąsmile dakima@gazeta.pl

        Ja tez bardzo lubie wspaniale melancholijne taranty. Taranta liczy sie na 4,
        ale to jest dosc "dowolna" forma, tzn. akcenty moga sie roznic. Jak czujesz
        sie pewnie w Tangos i Fandangos, to rytm taranty powinnas szybko zalapac.

        Jesli chodzi o ciekawe wykonania Taranty, to wg. mnie jedna z najlepszych
        spiewaczek tej odmiany flamenco to Carmen Linares , ona w ogole jest swietna w
        takich wlasnie bardziej melancholijnych rytmach. Diego de Cigala tez dobrze
        spiewa Tarante (jako jeden z nielicznych mezczyzn, bo to przewaznie kobiety
        spiewaja). Jesli chodzi o instrumentalne, to o ile mnie pamiec nie myli,
        zarowno Paco de Lucia jak i Tomatito maja w repertuarze Taranty, ale w tej
        chwili nie potrafie sobie przypomniec, na ktorym albumie. Jesli chodzi o
        gitare flamenco to lepiej nie trafisz wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka