Dodaj do ulubionych

moja ulubiona piosenka JN

12.09.06, 18:11
Witam wszystkich,
jestem nowa na forum, nie wiedziałam, że istnieje...Cieszę się.
Najbardziej lubie Pochod marodu. Szkoda, że go nie ma Roku diabła w dodatkac,
mimo, ze pojawia sie fragmentarycznie w filmie...
Oj, jak lubie sobie pospiewać ten kawałek w samotności...
Obserwuj wątek
    • stoik1 Cirhóza trombóza dávivý kašel.... 12.09.06, 21:48
      tuberkulóza jó to je naše... : )
      witaj
    • kubek Ja nie wiem, którą piesnicku moc lubię 12.09.06, 21:54
      To zależy od tego jaki jest akurat dzień,
      i jaki mam nastrój.
      A jeśli idzie o śpiewanie to, też tak mam,
      że jak tylko zaczynam,
      to zostaje w samotności wink
      • stoik1 rzeczywiście... 12.09.06, 22:00
        melancholią dzisiaj od ciebie ciągnie...
    • leniak Re: moja ulubiona piosenka JN 12.09.06, 23:52
      no boski wiatr że jest takie forum
      ...ju hu hu hu hu
      a mnie się podoba też Darmodej i nie wiedzieć czemu Peterburg
      ale za majstersztyk uważam Za tim co se koupes
      Witajcie!
      • stoik1 witaj witaj 13.09.06, 00:30
        ( tak sobie dziś pozwalam pełnić honory domu, mam nadzieję, że vasermon nie
        będzie miał mi za złe : )
    • zzz12 calkiem sporo 15.09.06, 00:08
      1. Milionerzy smile)
      2.Ukolebavka
      3.Sarajevo
      4.Dokud se zpiva
      5.Tesinska
      5.Kdyz me brali za vojaka

      Mozna dlugo wyliczac..a wszystkie ulubione..

      • stoik1 dokładnie, nie da się.... 15.09.06, 10:57
        ja mam zwykle kilka ulubionych na raz, a potem zestaw się zmienia...
        do niektórych mniej może efektownych utworów trzeba "dojrzeć"
    • veronique-marie łzy wzruszenia 07.09.07, 12:12
      Mnie najbardziej podobają się te smutne i liryczne piosenki
      Nohavicy - np. KOMETA, AZ ZITRA RANO V PET, SARAJEWO, DANSE MACABRE,
      MYS, NATAH JSEM SADU NOVYCH STRUN i ZATANCI. Bardzo podoba mi się
      też POCHOD NARODU i MLADICKA BASNIRKA smile
      bardzo podobał mi się spektakl "Cieszyńskie Nebe", na którym byłam 5
      razy. Nohavica ma charyzmę, ale jego piosenki w wykonaniu aktorów
      bardziej mi się podobały.
      • samotny_fernet Re: łzy wzruszenia 15.09.07, 19:52
        Sa liryczniejsze i smutniejsze. Nie pamietam tytulow, ale byc moze:

        Peklo a raj,
        Mikymauz,
        Stodoly,
        cos co sie zaczyna slowami "Od rana zvoni u mie telefon...",
        Zatimco se koupesz,
        Divoci (divoke?) konie,

        sf
    • visegrad Re: moja ulubiona piosenka JN 07.09.07, 21:26
      niedawno po długiej przerwie znowu posłuchałem JN i doszedłem do wniosku, że
      najbardziej lubię u niego piosenki konkretne, takie które są o czymś. Jeśli
      miałbym kilka wymienić, to byłaby wśród nich np.:
      Legenda o svatem Vaclavu
      Jenerał Windischgretz
      Ladovska zima
      Ostrava cerna (long)
      Jacek
      Ked Anicka cez more plavala
      albo Very fine house
      ale też
      Samuraj a orangutan
      Vilem Fusek
      Pijte vodu
      (wybaczcie brak odpowiednich znaków)
      z kawałków niekonkretnych podobają mi się najbardziej Bud vitan i Novorocni
      • marzenka261 Re: moja ulubiona piosenka JN 10.09.07, 23:41
        Napisałeś "z kawałków niekonkretnych podobają mi się najbardziej Bud
        vitan i Novorocni" . Człowieku, naprawdę myslisz, że istnieją
        niekonkretne piosenki Nohavicy, czy tylko wkładasz kij w mrowisko?
        Proszę przeczytaj na początek
        www.nohavica.cz/cz/tvorba/archiv/bud_vitan/bud_vitan.htm
        a jeśli Novorocni to ma być Nový rok
        www.nohavica.cz/cz/tvorba/texty/novy_rok.htm
        to jest to bardzo konkretny rozrachunek z życiem mężczyzny po
        przejściach.
        P.S. wszystkie piosenki JN są moimi ulubionymi smile
        • visegrad Re: moja ulubiona piosenka JN 11.09.07, 20:10
          naprawdę myślę. Nigdy nie mówiłem, ze podobają mi się wszystkie piosenki JN, są
          lepsze i gorsze. Wiem skąd się wzięło Bud vitan. Novorocni czy Novy Rok, to
          chyba wszystko jedno, ja mam ją akurat w pliku który tak ktoś nazwał.
          > to jest to bardzo konkretny rozrachunek z życiem mężczyzny po
          > przejściach.
          ja już słyszałem wystarczająco dużo takich "rozrachunków" różnych wykonawców i
          trochę mnie to nudzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka