27.12.06, 18:12
witam,
mam 10 miesięczną córeczką, od urodzenia mamy zdiagnozowne obniżone napięcie
mięśniowe. Od 1 miesiąca życia rehabilitujemy ją vojtą, później dołączyliśmy
bobatha, ale efekty są mierne... Miesiąc temu mała zaczęła się przewracać z
brzuch na plecy i odwrotnie, nadal jednak nie potrafi sztywno trzymać głowy,
nie siedzi, nie potafi teżpodeprzeć się na wyprostowanych rączkach. Do tego
wszystkiego bardzo słabo przybiera na wadze. Urodziła się z wagą 3320, treaz
waży 7600... Nie wiem czy napięcie ma coś z tym wspólnego...Nie wiem, czy
można jakoś jescze jej i sobie pomóc....
Obserwuj wątek
    • liniosek Re: postępy 27.12.06, 18:36
      wg mnie duza role odgrywa prawidlowe napiecie miesnowe.Dzieci z obnizonym
      napieciem miesniowym w;lasnie maja problem z trzymaniem glowki,podporem na
      wyprostowanych raczkach i tp.Wazna jest tu rehabilitacja i dobry terapeuta.Ile
      razy dziennie cwiczysz z mala?
      • dorota99996 Re: postępy 28.12.06, 15:34
        ćwiczymy same 3, 4 razy dziennie i raz w tygodniu z terapeutą. Zaczynam wątpić,
        czy mała kiedykolwiek sztywno siądzie,nie wspominając już o chodzeniu...
        • liniosek Re: postępy 28.12.06, 17:05
          moja mala tez miala obnizone napiecie miesnowe cwiczylam z nia met.voity 4 razy
          dziennie systematyczni.Wszystko robila pozno w wieku 10 miesiecy mala turlala
          sie i tez nie siedziala i nie siadala samodzielnie.Dopiero wszystko ruszylo jak
          mala miala 11 miesiecy wtedy zaczela raczkowac,wstawac,chodzic w zdluz mebli
          wszystko to nadrobila w miesiac.Jezeli chodzi o siadanie to moja mala siadla
          sama,ale dopiero z raczkowania miala wtedy okolo roku.Tak jak widzisz nie
          zawsze najpierw jest siadanie a potem stanie,moja najpierw wstala na nogi a
          potem nauczyla sie siadac.Teraz ma 15 miesiecy i od paru dni chodzi
          samodzielnie,tak ze glowa do gory i cwicz i jeszcze raz cwicz systematycznie.
          • arleta.kamilek Re: postępy 28.12.06, 17:28
            Przede wszystkim musisz być cierpliwa. Rehabilitacja potrafi wiele zdziałać,
            ale pod warunkiem że jest prowadzona konsekwentnie. Ja też ćwiczyłam Vojtą 4
            razy dziennie- to był okropny dla mnie okres. Wydawało mi się, że Kamil tylko
            śpi, je i ćwiczy. Ale sa efekty.
            Życzę wytrwałości, cierpliwości i będzie dobrze.
            Arleta
          • dorota99996 Re: postępy 29.12.06, 20:48
            dziękuję Ci bardzo, aż mi się lepiej zrobiło.... a powiedz mi, czy macie
            zdiagnozowane jaka była przyczyna niskiego napięcia?? My zrobiliśmy badania
            genetyczne, wyszły ok, ale do tej pory jak widzi ją jakiś lekarz pierwszy raz
            to zaczyna się kombinowanie... Pediatra która nas prowadzi jest zdania, że to
            podczas ciąży Zuzka była niedotleniona i stąd to niskie napięcie
            • arleta.kamilek Re: postępy 30.12.06, 08:57
              My nie mamy zdiagnozowanego ONM. Jak Kamil miał ok. 8 tyg. miał badania w
              kierunku cytimegalii i toxoplazmozy- wykluczono. Miał topmograf komputerowy-
              podejrzewano guz mózgu- wykluczone. Teraz miał badania genetyczne- w kierunku
              zespołu di george- wykluczone. Ja podejrzewam, że to wina źle przeprowadzonego
              porodu. Trwał 2 noce, za długo bez wód płodowych i przez to męczenie mnie i
              dziecka- ja nie miałam już siły przeć, a Kamil wypychać się. I był chwilę
              zatrzymany w drogach rodnych. Oczywiście, zaden lekarz tego nie potwierdzi.
              Kamil miał dodatkowo rozszczep podniebienia (już zooperowany). Ma szewską
              klatkę piersiową, nie zwrośnięty ortwór między przedsionkami.
              Pozdrawiam
              Arleta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka