mason44
28.12.04, 16:35
Chińska firma Lenovo przejmie dział produkcji komputerów osobistych
amerykańskiego koncernu IBM - niegdyś pioniera tego rynku. Lenovo stanie się
trzecim co do wielkości producentem pecetów na świecie
- Lenovo Group ogłasza przejęcie działu komputerów osobistych IBM - te słowa
Liu Chuanzhi, prezesa największej chińskiej firmy komputerowej, wywołały
triumfalny aplauz setek dziennikarzy zgromadzonych na środowej konferencji w
Pekinie.
Porozumienie negocjowano ponad rok. Wartość transakcji to 1,25 mld dol. w
gotówce i akcjach (IBM uzyska 18,9 proc. udziałów w Lenovo) - nieco mniej,
niż spodziewali się analitycy. Uwagę przyciąga jednak przede wszystkim
symbolika transakcji. IBM, który w 1981 r. zaprojektował pierwszego peceta i
spopularyzował komputer osobisty, ostatecznie wycofuje się z tego rynku. I
nie przypadkiem jego miejsce zajmują Chińczycy - tam, z uwagi na niskie
koszty, produkcja pecetów może być nadal opłacalna.
Działająca od 1984 r. Lenovo (wcześniej znana jako Legend Group) zachowa
przez pięć lat prawo oznaczania komputerów marką IBM, będzie też mogła używać
spopularyzowanej przez amerykańską firmę marki Think. Według niedawnego
raportu firmy Gartner IBM miał w ostatnim kwartale 5,6-proc. udział w
światowym rynku pecetów, plasując się za Hewlettem-Packardem (15 proc.) i
Dellem (16,8 proc.). Teraz na trzecim miejscu znajdzie się Lenovo z blisko 8-
proc łącznym udziałem w rynku. "Przewidywany roczny przychód Lenovo ze
sprzedaży pecetów wyniesie 12 mld dol., a ich produkcja osiągnie 11,9 mln
sztuk rocznie" - czytamy w komunikacie obu firm. Pod skrzydła Lenovo
przejdzie około 10 tys. dzisiejszych pracowników IBM, w tym co czwarta osoba
pracująca dla koncernu w USA. Po transakcji personel Lenovo będzie liczył
około 19 tys. osób.
Decyzja IBM nie jest zaskoczeniem. Firma od dawna koncentrowała się na
bardziej dochodowym rynku serwerów, a przede wszystkim na usługach
komputerowych. Sprzedaż pecetów stanowiła w ubiegłym roku tylko 12 proc.
przychodów koncernu, sięgających 92 mld dol. Analitycy Gartnera przewidują,
że do 2007 r. co najmniej trzy firmy z czołowej dziesiątki wytwórców
komputerów opuszczą tę branżę w wyniku fuzji i przejęć. Przyczyna - malejące
marże z tej działalności.
W Polsce IBM jest poza ścisłą czołówką producentów pecetów - wg tegorocznego
raportu "Teleinfo 500" amerykańska firma zajmuje 14. miejsce pod względem
sprzedaży komputerów stacjonarnych i 8. w sprzedaży notebooków. Służby
prasowe IBM w Polsce nie chciały się w środę wypowiadać, jak transakcja z
Lenovo wpłynie na działalność koncernu na naszym rynku. - Jest jeszcze za
wcześnie, by o tym mówić - powiedział nam tylko Marek Borówka, dyrektor
działu komputerów osobistych w IBM Polska.
Dla Gazety
Tomasz Kulisiewicz, ekspert rynku IT
W branży komputerów osobistych Chiny są silnie obecne od co najmniej pięciu
lat. Nawet Tajwan już wypchnął całą prostszą produkcję podzespołów do Chin.
Tak naprawdę nowe w tym wydarzeniu jest więc tylko to, że teraz po raz
pierwszy Chiny pojawiają się na tym rynku w tak spektakularny sposób.
Przecież do dziś w wielu krajach komputer osobisty i marka IBM nieodłącznie
się ze sobą kojarzą.
Ale czasy są takie, że koncernom, które chcą mieć wysokie marże, produkcja
pecetów przestaje się po prostu opłacać. Dlatego IBM zmienia profil, idzie w
kierunku firmy usługowej.
Trudno dziś prognozować, jak długo w ogóle utrzyma się na rynku pecet w
dzisiejszej postaci, ale na pewno urządzenia te będą wytwarzane tylko przez
tych, którzy są w stanie zapewnić ogromną skalę ich produkcji i bardzo niskie
koszty wytwarzania. Komputer osobisty w coraz większym stopniu staje się
zwyczajnym produktem "supermarketowym". Marka producenta będzie tracić
znaczenie. Pozostanie tylko elementem marketingowym dobieranym indywidualnie
do gustów klientów danego rynku