Dodaj do ulubionych

remont Nowolipki 11 - artykul GW

21.10.09, 09:38
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7167120,Remont_bloku__ktory_poraza_prostactwem.html
Jedna uwaga:

"Sposób termomodernizacji został narzucony przez wspólnotę, która oszczędzała na kosztach."

Czy rzeczywiscie? Ktos to moze potwierdzic?
Czemu wspolnota zgodzila sie na taki remont?

"(...) a remontu nie trzeba było uzgadniać z urzędem konserwatorskim"

I tu jest wlasnie pies pogrzebany...
Obserwuj wątek
    • ps64 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 11:21

      Zastanawia mnie jedno zdanie
      "Osiedle Muranów nie znajduje się w rejestrze zabytków"
      Przy okazji remontu schodów Nowolipki 6 inny urzędnik wypowiada się
      że Muranów jest w tym rejestrze.
      Ocieplanie budynków trwa już od dawna, a dopiero testują program
      pilotażowy ochrony zabytków. To tak naprawdę urzędnicy pozwolili
      wspólnotom na takie działania, a teraz krzyczą.
      Oczywiście żałuję że detale architektoniczne zostały stracone w tym
      budynku.
      • krwawymsciciel Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 12:18
        urzednicy nie krzycza, krzycza dziennikarze.
      • demo0 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 12:24
        Muranów nie jest w rejestrze zabytków. A jeżeli jakiś urzędnik tak
        twierdził, to podawał fałszywe informacje.
        Obecnie jedyna forma ochrony to wyznaczona w studium Warszawy strefa
        ochrony konserwatorskiej. Jednak bez planu miejscowego (którego jak
        wiadomo nie ma), nie ma żadnej mocy sprawczej. Poza tym, ochrona w
        ramach tej strefy nie dotyczy poszczególnych budynków, a jedynie
        układu urbanistycznego.
        Jedyną skuteczną formą ochrony byłoby wpisanie Muranowa do rejestru
        zabytków.
        A póki co można liczyć jedynie na opieszałość wspólnot w kwestii
        ocieplania/oszpecania kolejnych budynków.
        • marylalysiak Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 13:25
          Witajcie,

          Muranów jest w rejestrze zabytków Dziedzictwa Narodowego jako osiedle objęte
          jest stroną wolską i śródmiejską ,wystarczy wejść na stronę konserwatora
          zabytków, mało tego budynek na Smoczej tam gdzie jest knajpa, jest wpisany do
          rejestru zabytków jako jedyny na Muranowie.
          A dlaczego jako jedyny to już inna sprawa.
          • marylalysiak Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 15:33
            spiszabytkow.um.warszawa.pl/ZabytkiWarszawy/
            klikną na wyszukiwarkę i wpisać adres.
            • demo0 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 22.10.09, 13:46
              Muranów Południowy, choć posiada kartę w ewidencji Stołecznego
              Konserwatora Zabytków, to nie jest wpisany do rejestru zabytków. Na
              ww. stronie przestawiony został ogólny materiał dot. zabytków w
              Warszawie, przy czym tylko część z nich objęta jest specjalną formą
              ochrony, jaką jest właśnie rejestr zabytków. W karcie dot. Muranowa
              Południowego brak jest informacji o wpisie do rejestru zabytków,
              która to informacja podana jest w kartach dla innych obiektów.
    • ohayo1 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 16:08
      Zastanawiam się w takim razie, dlaczego konserwator zabytków wymuszał na
      wspólnocie Nowolipki 8 kształt daszków przed klatkami i kolor elewacji przed
      remontem. Była potrzebna jego zgoda. Teraz już zgłupiałem i nie wiem, o co w tym
      wszystkim chodzi....
      • marylalysiak Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 19:52
        Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
        Winni są zarządy, które z braku czasu i sledzenia np; programu rewitalizacji
        pieniądze są i to wielkie dostają je między innymi spółdzielnie mieszkaniowe,w
        ich zasobach jest bardzo dużo budynków.
        Wspólnoty jako jednostki nie mogą się starać ,ale już zespół budynków to tak
        zarządy powinny ze sobą współpracować, prowadziłam taką akcję ze cztery lata
        temu zainteresowania żadnego naroznosiłam się tylko ulotek informacyjnych.
        Co na to administratorzy no cóż przy tym jest naprawdę dużo pracy lepiej brać
        swoje wynagrodzenie i nie wychodzić przed szereg.

        Np: ul.Bema 80 wpisany do rejestru zabytków razem ze starodrzewem(kasztany),ale
        już program rewitalizacji terenu wokół budynku stoi pod znakiem zapytania gdyż
        stanąć ma tam pomnik Waryńskiego zakupiony(odkupiony,bo leży gdzieś sobie w
        magazynie rzeczy niepotrzebnych) za 150000zł tak sobie na woli uradzili.

        Np;altany śmietnikowe wkleję wyrok sądowy reszta bez komentarza.

        Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8.10.2008 r (sygn. V CSK 143/08) orzekł,
        że użytkowanie cudzej nieruchomości nie stanowi przejawu gospodarowania
        nieruchomością wspólną przez wspólnotę, gdyż „związek gospodarczy nie
        może jednak wykraczać poza granice nieruchomości wspólnej w tym
        znaczeniu, że odnosić się będzie do innych nieruchomości, choćby sąsiednich.
        Gospodarowanie tymi nieruchomościami w jakikolwiek sposób nie mieści się w
        zdolności prawnej wspólnoty jako osoby ustawowej. Z cudzej nieruchomości
        korzystać mogą jedynie członkowie wspólnoty jako właściciele lokali".

        Stroną umów dzierżawy miejsc na śmietniki mogą być zatem poszczególni
        właściciele a nie wspólnota mieszkaniowa.

        Samorządy rozwiązują ten problem w ten sposób, że nakładają na
        wspólnoty mieszkaniowe obowiązek zawierania umów dzierżawy terenów pod
        kontenery, co z kolei ma zapewnić gminom fundusze na utrzymanie niechcianych
        podwórek. Praktyka ta jest jednak nie do przyjęcia w świetle obowiązujących
        przepisów. Wspólnota mieszkaniowa nie ma uprawnień do dzierżawy
        sąsiednich gruntów, ponieważ sprawy te wykraczają poza materię zarządu
        nieruchomością wspólną.

        to na tyle.
        pozdrawiam wszystkich.
        • marylalysiak Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 19:59

          Jeszcze to,

          www.zyciewarszawy.pl/artykul/13,411174_Gdzie_sa_miliony_na_remonty_kamienic_.html
    • warszawianka_jedna projekt 21.10.09, 18:00
      "Ja tylko się podpisałam pod projektem. Tak naprawdę sporządził go kolega Wojciech Bogołębski "


      tej pani powinno się cofnąć uprawnienia.

      Takie rzeczy są praktykowane w wielu zawodach i oto mamy efekty.Płacisz za pracę dyplomowanego architekta, którą de facto wykonał majster z budowy. Oczywiście odpalił działkę pani architekt.
      • konradbryw Re: projekt 21.10.09, 23:33
        warszawianka_jedna napisała:

        > "Ja tylko się podpisałam pod projektem. Tak naprawdę sporządził go kolega Wojciech Bogołębski "
        >
        >
        > tej pani powinno się cofnąć uprawnienia.

        Podpisywanie sobie projektów "na krzyż" jest stałą praktyką architektów. Bez dwóch podpisów nie ma projektu, a żaden nie traci czasu, żeby sprawdzić projekt kolegi przed podpisem. Smutne, ale ja tu nie widzę szans na zmianę.

        > Takie rzeczy są praktykowane w wielu zawodach i oto mamy
        > efekty.Płacisz za pracę dyplomowanego architekta, którą de
        > facto wykonał majster z budowy. Oczywiście odpalił działkę
        > pani architekt.

        A tu już bajdurzysz, rzucając oskarżenia zupełnie nieuprawnione.

        Problemem z architekturą w Polsce jest tzw. przekleństwo inwestora. Inwestorzy mają zupełnie niewyrobiony gust, a zdać się na zdanie architekta nie chcą lub nie potrafią. Efektem tego są oczywiście nie tylko brzydkie termomodernizacje, ale koszmarna pseudodworkowa, nieproporcjonalna twórczość w budownictwie jednorodzinnym (a jak nie dworek, to chociaż balkonik w domku, choćby nikt nigdy na ten balkon nie wyszedł), paskudne kościoły, ogrodzone blokhauzy, zamiast tradycyjnych kamienic, itd. Jeśli do tego dodamy brak precyzyjnych planów zagospodarowania i założeń ogólnych dla budownictwa, to straszą nas nawet bliźniaki wykańczane zupełnie inaczej w każdej z połówek...
        • warszawianka_jedna Re: projekt 22.10.09, 00:25

          > Problemem z architekturą w Polsce jest tzw. przekleństwo inwestora. Inwestorzy
          > mają zupełnie niewyrobiony gust, a zdać się na zdanie architekta nie chcą lub n
          > ie potrafią.


          Jednak myślimy podobnie. Wspólnota znajduje firmę, która ociepli i otynkuje dom za określoną kwotę. Projekt robi wykonawca ale podpisuje go architekt, bo takie są wymogi. Architekt nie widzi co podpisuje, ale dostaje % od kontraktu.Wszyscy są szczęśliwi oprócz nas, którzy musimy na to patrzeć.



          • konradbryw Re: projekt 22.10.09, 00:36
            warszawianka_jedna napisała:

            >
            > > Problemem z architekturą w Polsce jest tzw. przekleństwo
            > > inwestora. Inwestorzy mają zupełnie niewyrobiony gust, a zdać
            > > się na zdanie architekta nie chcą lub nie potrafią.
            >
            >
            > Jednak myślimy podobnie.

            Chyba za to Ty czytasz nieuważnie.

            > Wspólnota znajduje firmę, która ociepli i otynkuje dom
            > za określoną kwotę. Projekt robi wykonawca ale podpisuje go
            > architekt, bo takie są wymogi.

            Wykonawca nie musi robić żadnego projektu. Wykonawca przelicza sobie wszystko na metry kwadratowe powierzchni i kubiki styropianu + ew. % za "fanaberie" w rodzaju odtwarzania detali albo tynkowania na kolorowo i we wzorki.

            > Architekt nie widzi co podpisuje, ale dostaje % od kontraktu.

            Architekt widzi, bo musi. Ale nie sprawdza, bo projekt robił inny architekt, który z kolei podpisuje jemu. Zwykle jest tak, że co jakiś czas dwóch architektów się spotyka i podpisują sobie wzajemnie, popijając kawkę, ileś projektów.

            > Wszyscy są szczęśliwi oprócz nas, którzy musimy na to patrzeć.

            My musimy patrzeć na to, co zamówił inwestor (czyli np. wspólnota z N11). Obwinianie za to architekta jest tylko częściowo uprawnione. Oczywiście architekt może zacząć żywić się tynkiem z obgryzanej ściany, ale w końcu jakieś partactwo za pieniądze zrobi, bo sobie "oszczędny" albo "twórczy" inwestor zawinszuje mieć "tanio" albo "barokowo". Raz wyjdzie z tego barak na Nowolipkach, a innym razem disnejland w Licheniu.
            • warszawianka_jedna Re: projekt 22.10.09, 01:32
              konradbryw napisał:
              Raz wyjdzie z tego barak na Nowolipkach, a innym razem disnejland w Licheniu.
              >


              i o to chodzi ;-)
      • demo0 Re: projekt 22.10.09, 14:02
        Pani architekt została wynajęta przez wspólnotę - podpisała się po
        prostu pod tym, co zażyczył sobie zleceniodawca. Jakoś nie
        podejrzewam, żeby w rozmowach architekt – inwestor, w trakcie
        powstawania projektu, głównym tematem była estetyka. Inwestor
        narzucił prawdopodobnie jeden warunek: ma być tanio.
        Tak naprawdę problemem jest świadomość, a raczej pewna wrażliwość
        społeczeństwa. Tak długo, jak jedynym kryterium w kształtowaniu
        przestrzeni będzie cena, nic się wokół nas nie zmieni.
        • ps64 Re: projekt 22.10.09, 16:56
          Nie we wspólnotach czy mieszkańcach należy szukać wrażliwości na
          architekturę, lecz w architektach którzy podpisują projekty, dalej
          uważam że należy ścigać architekta to on ma kwalilifikację i wiedzę
          aby właściwie to ocenić, się pod tym podpisać lub nie.

          demo0 napisała:

          > Pani architekt została wynajęta przez wspólnotę - podpisała się po
          > prostu pod tym, co zażyczył sobie zleceniodawca. Jakoś nie
          > podejrzewam, żeby w rozmowach architekt – inwestor, w trakcie
          > powstawania projektu, głównym tematem była estetyka. Inwestor
          > narzucił prawdopodobnie jeden warunek: ma być tanio.
          > Tak naprawdę problemem jest świadomość, a raczej pewna wrażliwość
          > społeczeństwa. Tak długo, jak jedynym kryterium w kształtowaniu
          > przestrzeni będzie cena, nic się wokół nas nie zmieni.
    • kropkaa Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 21.10.09, 23:03
      Nie chciałam wyjść na jakąś zatwardziałą przeciwniczkę
      styropianowania, więc nie pisałam o moich doznaniach estetycznych,
      ale jak zobaczyłam ten barako-bunkier to oczy mnie zabolały.
      Katastrofa i obrzydliwstwo. IMHO powinni im to kazać zerwać, bo
      naprawdę to paskudztwo psuje otoczenie swym szkaradnym wyglądem.
      • ps64 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 22.10.09, 10:20

        A ja nie uważam że, to olbrzydlistwo, po prostu nie pasuje
        architektonicznie do otoczenia, choć z drugiej strony nie wiem już
        co lepsze, sypiąca się brudna obskurna elewacja czy taka, raczej bym
        oczekiwał że w jakimś czasie odtworzą dawne detale architektoniczne
        a sfinansuje to moze ta pani architekt której kolega podpisywał.
        • kropkaa Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 23.10.09, 00:04
          Był blok, jest bunkier. Grubaśne ściany (a i tak cienkie nie były
          przecież), malutkie okienka - taka wielka płyta bez balkonów. Pasuje
          do koszarów wojskowych.
          • ps64 Re: remont Nowolipki 11 - artykul GW 23.10.09, 11:02
            Najwiekszym koszmarem tej elewacji to sa okna do piwnicy od strony
            klatek zrobione z plastikowych kratek wentylacyjnych od drzwi WC.
    • warszawianka_jedna dla porównania 23.10.09, 16:44
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,77695239,101989033.html
      zobaczmy co straciliśmy.
      • ps64 Re: dla porównania 23.10.09, 18:28
        Co ciekawe bloki N9 i N11 (przed remontem) są inaczej wykończone
        niektóre szczegóły np gzymsy przy dachu niż przyległe N11a i N9a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka