Niebezpieczny Muranów

09.05.05, 01:03
zapraszam do lektury: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2696810.html
Condor
    • sloggi Re: Niebezpieczny Muranów 09.05.05, 01:06
      Komisariat na Karmelickiej znikł?
      • el_condorpasa Re: Niebezpieczny Muranów 09.05.05, 01:23
        może nie pracuje o tej porze :D
    • kawiusz Re: Niebezpieczny Muranów 09.05.05, 14:57
      troche nie na temat, ale dla mnie to swietny poczatek dla telenoweli:], anglik
      powinien sie ozenic z te studentka :)
      • warszawianka_jedna Re: Niebezpieczny Muranów 09.05.05, 15:49
        kawiusz napisał:

        > troche nie na temat, ale dla mnie to swietny poczatek dla telenoweli:], anglik
        > powinien sie ozenic z te studentka :)

        albo okazać się że, jest jego przyrodnią siostrą, której szukał i odziedziczyła
        zamek w Anglii :-)
    • tripper Re: Niebezpieczny Muranów 09.05.05, 16:51
      ha

      sie wlasnie dowiedzialem dzisiaj od dozorczyni, ze jakies 3-4 lata temu byla
      seria wlaman do mieszkan w moim bloku, napewniej za przyczynkiem kogos z
      lokatorow

      ogolnie fajnie, ze bylo cos takiego, tylko szkoda, ze sie o tym dowiaduje tak
      pozno :-//
      • ao22 Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 09:30
        U mnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy okradziono kilkanaście piwnic,
        prawdopodobnie albo też z pomocą lokatorów, alebo przez ich nieuwagę
        (niezamykanie piwnic)
        Ale z drugiej strony- dresiarstwo które przesiaduje na pobliskim skwerku jest
        regularnie nękane przez policję i straż miejską- ostatnio byli spisywani za
        spożywanie alkoholu (jedno piwo a spisali chyba ze sześciu :) i dzięki temu
        spokój i cisza zapanowała
        • kawiusz Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 10:19
          dla mnie podejrzane se te rozne remonty/przeglady instalacji w piwnicy, dzieki
          ktorym co jakis czas drzwi do piwnicy sa otwarte na osciez przez kilka dni i
          chodza tam panowie "robotnicy" po ktorych tez roznych rzeczy mozna sie spodziewac ;/
          • ao22 Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 10:52
            Witam w klubie
            teraz mamy wymianę kaloryferów więc piwnica stoi otworem dzień i noc
            Ale ja nie mam nic przeciwko- jak mi wyniosą wszystko co tam jest to ich nawet
            ucałuję. albo nie, lepiej flaszkę postawię
            obawiam się jedynie, ze nikt się nie znajdzie chętny...
            • kocio-kocio Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 11:21
              Hehehe!
              Skąd ja to znam!
              W zeszłym roku było włamanie do mojej piwnicy.
              Pan policjant się zdziwił kiedy na pytanie, czy coś mi ukradli odpowiedziałam:
              Niestety nie.
              :o)))
              • warszawianka_jedna Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 13:31
                moje doświadczenia z piwnicznymi złodziejami nie są tak wesołe. Wynieśli nowe 3
                pary nart i 3 rowery, w sumie wartość ok. 8 tys. Przykro wspominać ale trochę
                zbieraliśmy na ten sprzęt a prawdopobnie było to włamanie na zlecenie, bo tylko
                nasza piwnica została otwarta.
                • hki Re: Niebezpieczny Muranów 11.05.05, 17:00
                  witajcie
                  Hmmm,skąd ja to znam- pare miesiecy temu w naszym bloku obrobil z 8 piwnic w
                  tym moja-co prawda ukradli jedynie sloiki z grzybkami mojego Taty, lecz liczy
                  się fakt. Wszystkie remonty trzeba dozorowac-w tedy tez jacys "fachowcy"
                  krecili się po piwnicach,cos niby wymieniali a po dwóch dniach
                  znikneli.Dodatkowo niektórzy z lokatorów bezmyslnie wpuszczaja na klatke
                  ulotkarzy...wrrr
                  pzdr.
                  • tripper Re: Niebezpieczny Muranów 12.05.05, 14:13
                    wlasnie - ulotkarze to jakas niebywale chujowa sprawa. ulotki w skrzynkach -
                    ok, rozumiem, listonosz, ale ulotki pod drzwiami to absurd, zwlaszcza jesli
                    chodzi o sprzed ortopedyczny...!!!

                    poza tym jednak Muranow nie jest tak bezpieczny, jak mi sie wydawalo, ostatnio
                    spieszylem sie na autobus i szedlem szybciej niz zwykle, przede mna szla
                    kobieta, gdy ja mijalem, chwycila swoja torebke i przycisnela mocno do
                    siebie...
                    • t_u_l_a Re: Niebezpieczny Muranów 12.05.05, 14:16
                      może była z innej dzielnicy... :)
                    • warszawianka_jedna Re: Niebezpieczny Muranów 12.05.05, 14:38
                      >przede mna szla kobieta, gdy ja mijalem, chwycila swoja torebke i przycisnela
                      mocno do siebie...


                      bo to zła kobieta była...
                      • t_u_l_a Re: Niebezpieczny Muranów 12.05.05, 14:46
                        a w torbie miała paralizator, na szczęście nie nie zdążyła go użyć (miał jej
                        posłużyć do zabrania ci komórki, którą to na komunię chciała wręczyć swojemu
                        wnuczkowi)
                    • leniwy_wiesniak Re: Niebezpieczny Muranów 12.05.05, 23:52
                      Ja z ulotkarzami miałem jedną hardkorową historię.
                      To był pierwszy (i jak dotąd jedyny) raz kiedy komuś nabluzgałem przez telefon.
                      Ale, po kolei...
                      Wyobraźcie sobie, że chodził u nas po klatce z ulotkami KFC (pewnie z tego vis
                      a vis Feminy) koleś. Nie wiem, kto go wpuścił, ale to nie takie ważne.
                      Otóż koleś wszedł na najwyższe piętro a następnie schodził (właściwie:
                      zbiegał), w drzwi wtykał ulotki i ... dzwonił do drzwi!!!
                      Wiecie jak się wk**wiłem???

                      No więc zadzwoniłem na ten numer, który był na tej ulotce i zamiast zamówić
                      martwą świnkę w bułce wyżyłem się na niewinnej osobie przyjmującej zamówienie.
                      Ale chyba się ta osoba poskarżyła i może jakiś menagier pogadał z
                      roznosicielami ulotek, bo to się nie powtórzyło już potem.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja