Nowolipie-Karmelicka

15.05.05, 20:18
cześć, jestem nowa na tym forum i mam takie pytanie: jak duże są mieszkania w
okolicach Nowolipia, Karmelickiej,Solidarności? Okolica jest tak piękna, że
aż by się chciało tam zamieszkać! Może za rok-dwa, jak skończę studia? Jak
się Wam tam mieszka? Polecacie? Czytałam wątek Ryjka o dresiarzach, ale to
niezupełnie to miejsce. Tu jest lepiej? Dziś przechodziłam przez to osiedle i
byłam ZACHWYCONA, może to przez tą piękną wiosnę? Dzięki za odpowiedzi!
    • t_u_l_a Re: Nowolipie-Karmelicka 15.05.05, 20:49
      Witam anizet!
      Masz rację okolica jest piękna. Mieszka się wspaniale! Wszędzie blisko. Dużo
      zieleni. Ludzie sympatyczni. Raczej spokojnie. Jakieś wyjątki od normy się
      zdarzają ale przecież to nie raj...
      Mieszkania metrażowo są bardzo zróżnicowane. Są tu i kawalerki po 17 m2 i
      mieszkania po 30 - 50 metrów na pewno coś dla siebie znajdziesz...
    • aankaa okolica - wymarzona 15.05.05, 21:01
      prawie w centrum, wszędzie blisko, komunikacja znośna, zielono (zwłaszcza teraz
      to widać), cicho (chyba, że mieszka się wzdłuż Solidarności/Okopowej/JP, czyli
      ulic tramwajowych), mało "dziur do zabudowy"

      mieszkania - przeróżne (w zależności od wieku budynku) - moje 4 "komnaty" (+
      kuchnia, 2 przedpokoje, wc i łazienka osobno) zajmują AŻ 53 m2. Ratuje je w
      miarę duży balkon
      • ryjek1975 Re: okolica - wymarzona 16.05.05, 00:04
        Witamy na forum.

        Proszę się nie przejmowac moim wątkem o dresiarzach. To tylko ja tak mam.
        Reszta okolicy jest super. Zawsze jest tak, że gdzieś musi mieszkać
        ten "element" - i tu akurat trafiło mi się za ścianą. ale chodząc sobie
        wieczorkiem po muranowie ma się poczucie bezpieczenstwa i spokoju.
        na pewno nie można powiedzieć ze muranów to blokowisko z jego wszystkimi
        bolączkami. dotyczy to zarówno starego jak i nowego muranowa. Moim zdaniem to
        jedna z najlepszych lokalizacji "w mieście" za rozsądne pieniądze. Wyżej cenie
        sobie tylko żoliborz w okolicach al. Wojska Polskiego - ale to juz zupelnie
        inne pieniądze. Ponadto nalezy pamiętac, ze muranów najlepsze dni ma dopiero
        przed sobą, chociaż już teraz można zauważyć, że od kilku lat oklica przeżywa
        remontowy boom. Także - jeśli traktowac zakup mieszkania jako lokate kapitału -
        to strzał w dziesiątkę.
        jeśli traktować zakup mieskzania jako miłe miejszce do zycia - to również, o
        ile nie kupisz mieszkania ode mnie.
    • warszawianka_jedna Re: Nowolipie-Karmelicka 16.05.05, 10:52
      mieszkania na starym muranowie nie są duże, przeważają kawalerki i M2 ok. 50m2.
      Są bardzo "klimatyczne", inne od tego co później pobudowano. Przede wszystkim
      wysokie 2,70m z zaokrąglonymi łączeniami sufit/ściana, pełno w nich schowków
      szaf wnękowych i pawlaczy, kuchnie są widne, spore jak na metraż. Chyba jedynym
      mantamentem są piecyki gazowe na ciepłą wodę.
      • t_u_l_a Re: Nowolipie-Karmelicka 16.05.05, 11:06
        Tak,zgadzam się z tobą ciepła woda z piecyka w rozrachunku wychodzi znacznie
        drożej + koszt dobrego piecyka i jego serwis, to wszystko na naszej głowie ;)
    • anizet Re: Nowolipie-Karmelicka 16.05.05, 23:19
      Dzięki za odpowiedzi, kusicie, przyznaję. Mam jeszcze jedno pytanie: kiedy te
      bloki zostały wybudowane? Lata 50? 60? A co do piecyków: to chyba jeszcze
      częste w starym bdownictwie, no cóż, coś za coś.
    • pianissima Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 01:29
      Wiajcie :))) Jakie fajne forum!

      Pare ladnych lat mieszkalam w tym rejonie Muranowa. Zalety: zielono, cicho
      (procz miejsc ww.), relatywnie bezpiecznie - stale wracalam po nocy, bez
      problemow. Doskonala komunikacja (metro/tramwaje/autobusy), teraz jest tez b.
      blisko centrum handlowe. O rzut kamieniem najlepsze delikatesy w Srodmiesciu
      Mini Europa na Bonifraterskiej, no i Bomi w Klifie. Sasiedzi swietnie sie
      znaja, warto miec dobre stosunki. Fajna soc-architektura.

      Wady: stan techniczny budynkow jest tragiczny. Nie przesadzam. U mnie latami
      ulatnial sie gaz - gazwownia nic nie robila, bo sie... bala (ze sie calosc
      posypie jak cos rusza). Klatki sa czesto brudne, trudno przeprowadzic remont.
      Sasiedzi to starsi ludzie ze wszystkimi ich wadami i zaletami. Zalania na
      porzadku dziennym (stare rury, zawory, kaloryfery).

      Budynki stoja na kurhanach getta, co nie kazdemu przeszkadza, ale to sie
      czuje...

      Lepiej nie miec samochodu - sa regularnie okradane (nad ranem w piatki wyja
      alarmy...), sasiedzi tez robia sobie rozne zlosliwosci; trudno o niezbyt
      bezpieczny parking pod blokiem, a parkingi platne sa nieliczne, wiec drogie
      (ok. 200 zl/miesiac).

      Sklepiki osiedlowe sa tak brudne, jakby czas stanal.

      Jesli znajdziesz mieszkanie w budynku po kamitalym remoncie, polowa problemow
      odpada. Zostanie tylko problem z samochodem. W sumie, moim zdaniem, warto tu
      mieszkac, zwlaszcza jak sie lubi miasto.
      • ryjek1975 Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 10:00
        Wow, o tych samochodach to niezły news!

        Cholera - a ja trzymam samochód od kilku lat wprost na ulicy (oczywiście na
        ulicy Miłej, żeby nie było wątpliwości), radio w środku, na tylnej kanapie
        mnóstwo różnych rzeczy - i jeszcze nikt mi nic nie zrobił...
        • ao22 Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 10:14
          U nas tez mniej więcej co tydzień właściciele zastają pewne niespodzianki- brak
          szyby i radia najczęściej. Aczkolwiek ostatnio chyba jakby mniej?
          Żeby było ciekawiej zazwyczaj to się dzieje od Anielewicza, a na Pawiej, przy
          skwerku gdzie zdarzają się spotkania niefajnych panów, nigdy nie widziałam
          rozbitego szkła.
        • klaudiuszg Re: Nowolipie-Karmelicka 23.05.05, 14:09
          może masz kiepkie radio po prostu ;-))
          a tak poważnie to mi też chcieli ukraśc radio z rok temu na Lewartowskiego,
          skończyło się na wybitej szybie. straszne szczyle to były. ale "nieznany" mi
          wtedy sąsiad objechał okolicę zanim przyjechała policja, mimo że była to 1 w
          nocy. byłem w miłym szoku.
          pozdrawiam
      • kocio-kocio Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 10:22
        Też się dziwię...
        Ja tu mieszkam ponad 5 lat i jeszcze nie słuszałam, żeby komuś okradli
        samochód...
        Raz widziałam wybitą szybę, ale radio było na swoim miejscu...
        • warszawianka_jedna Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 10:48
          mnie 2 razy ukradziono radio z samochodu ale to było już dość dawno.
          Gorsze są babcie z kluczami rysujące samochody, na nie nie ma rady.
          • t_u_l_a Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 12:38
            To jeszcze nic. Mój szwagier zaparkował sewgo czasu samochód na podwórku.
            Pewnemu starszemu panu to miejsce ( nie wiedzieć czemu)
            się nie spodobało.Była ostra wymiana zdąń (na korzyść pana)ale to nie był
            koniec. Po kilku dniach na przedniej masce miał wydrapane naucz się h...
            parkować i 17-ście dziur w oponach... a przecież nikt go za rękę nie złapał...
            ot sierdzity staruszek ... Trzeba uważać ,Trzeeeeba uważać!!!

            • kawiusz Re: Nowolipie-Karmelicka 17.05.05, 15:43
              hmm, za mojej pamieci (20 lat) ojcu ukradli dwa kola zapasowe i jedna pompke z
              malucha, no i kilka razy zastawalismy rano samochod juz otwarty :] A stal pod
              samym oknem na podworku (Solid.82) i mial autoalarm :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja