Dodaj do ulubionych

opowieść

19.05.07, 12:49
cały tydzień praca - teraz po 10 godzin dziennie. w poniedziałki, wtorki i
czwartki mam dodatkowe zajęcia - wszak człowiek musi uczyć się języków,
wracam więc po 20. w środy i piątki nadgodziny, bo mam 20 projektów na raz. i
nawet jeśli nie wiem jak bym się strała to i tak czegoś nie zrobię, i tak coś
się sypnie i zawali. w sobotę rano muszę wstac aby iśc po zakupy - wracam z
siatami, potem sprzatanie, pranie, prasowanie remontowanie.
nie czytam książek, nie oglądam filmów,gazety - przeglądam.
jestem zła, cały czas wkurzona. chcę do mamy, zaszyć się w mojej wiosce - nic
nie musieć, spać, biegac z psami, jeździć na rowerze.
po co mi to było??? zachciało mi się wykształcenia, pracy, dużego miasta.
ja wiem, ze inni pracują ciężej, ale dzisiaj mam naprawdę, naprawdę zły
dzień, a jeszcze muszę: dokończyć sprzatanie, jechać na zakupy, przygotować
coś do pracy, uczyć się, iśc do remontującego się mieszkania, ugotować obiad,
i jeszcze kilka rzeczy. i niech mi ktoś powie , ze człowiek jest wolny, jak i
kiedy???????????????????????
czuję się jak 100 letnia stara brzydka zmęczona zyciem baba.
zaraza mi przejdzie, ale miło było się wyżalić.
Obserwuj wątek
    • poszl Re: opowieść 19.05.07, 14:30
      www.dopychacze.pl?
    • dwa-filary Re: opowieść 19.05.07, 17:28
      Olej wszystko,jak jeden dzień oderwiesz sie od tych wszystkich duperel to Świat
      sie nie zawali. Nie sprzątaj,na pewno nie jest tak brudno,może poczekać,nie
      gotuj,zjedzcie coś na mieście,po zakupy wyślij męża,prasowanie i pranie nie
      zając nie uciekną.Nie musisz być zawsze akuratna.Za dużo bierzesz na siebie
      ,dlatego czujesz się tak zmęczona.Zrelaksuj się.;)))
    • kocio-kocio Re: opowieść 19.05.07, 19:37
      Ja Ci powiem: ciąża i zwolnienie.
      Poleżysz, pospacerujesz i będą koło Ciebie skakać ;o)
      • sloag Re: opowieść 20.05.07, 11:09
        własnie boję się ,że wtedy dopiero będę miała full pracy. straszen jak aja
        teraz narzeakam, to jak potem zorgazniuję sobie czas?
        ale juz jest ok. zawsze może być gorzej!
    • krwawymsciciel Re: opowieść 20.05.07, 17:55
      a maz nie potrafi sprzatac prac gotowac?
      • sloag Re: opowieść 20.05.07, 18:29
        mąż pracuje po 12 godzin na dobę, poza tym teraz remontuje!
        • krwawymsciciel Re: opowieść 21.05.07, 18:24
          ale ma taki ustawowy czas pracy?
          • sloag Re: opowieść 21.05.07, 21:13
            ma zadaniowy czas pracy- managery tak mają :)
            • krwawymsciciel Re: opowieść 21.05.07, 21:40
              no to dorzuc mu zadanie prania :)
              • sloag Re: opowieść 21.05.07, 23:00
                on juz prasuje, a nie ma przecież mężczyzn "wielofunkcyjnych" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka