szpila555
16.09.06, 09:11
Co o tym sądzicie:
Artykuł z kuriera Porannego:
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060914/OPINIE/60913022-----------------------------
Prawa mniejszości
Janusz Korwin-Mikke
Parę dni temu część rządowej koalicji chciała odebrać mniejszościom narodowym przywileje wyborcze.
Działanie było słuszne. Motywacja - do chrzanu!
Nie ma żadnego powodu, by mniejszości narodowe traktować w jakiś szczególny sposób. Mańkutów jest w Polsce mniej więcej tyle samo, co Niemców - i oni też mogliby się domagać takich samych przywilejów. Jeśli przywileje wyborcze przyznajemy tylko mniejszościom NARODOWYM - to łamiemy zasadę równości wobec prawa - i uprawiamy, oczywiście, nachalny nacjonalizm. Właśnie państwo "walczące z nacjonalizmem" nacjonalizm wprowadza!! I potem się dziwi, że pojawiają się skini - walący po łbach tych, którym przyznano nieuzasadnione przywileje.
Ze wszystkimi tego skutkami. Na przykład rozbijaniem jedności społeczeństwa.
Co gorsza: gdy nie ma listy np. białoruskiej, żadna partia nie lekceważy głosów białoruskich - ba! Stara się wstawić na swoją listę jakiegoś Białorusina, by pozyskać ich głosy. Gdy istnieje osobna lista białoruska, zakłada się, że Białorusini zagłosują na nią - więc najlepszą taktyką pozostałych jest podbechtywać uczucia nacjonalistyczne przeciwko Białorusinom!
Pół biedy, gdy tak "uprzywilejowane" mniejszości nie znajdują się, jak białoruska, w Sejmie. Gorzej, gdy się do Sejmu (jak niemiecka) dostaną.
W 98 proc. wypadków, tych trzech posłów nie ma, na swoje szczęście, żadnego wpływu na wyniki głosowań. Wyobraźmy sobie jednak, że w jakiejś Ważnej Sprawie ludzie i posłowie podzielili się niemal równo - i te trzy głosy zadecydowały! Widzicie Państwo te wrzaski: "Niemcy decydują o naszych polskich sprawach!". Domaganie się unieważnienia głosowania, pogromy Niemców na ulicach...
Tak by było!
Natomiast uzależnienie tego przywileju od przyznania takich samych przywilejów Polakom w Niemczech jest absurdem. Polacy w Niemczech nie są polskimi obywatelami i III RP nie powinna troszczyć się o (wątpliwe zresztą) przywileje dla tych, co się na nią wypięli. Podobnie nie wolno nam uznawać prawa RFN do tworzenia sobie z Niemców w Polsce V Kolumny.
A poza tym: czy jeśli w Bambuko zjadają Polaków - to my mamy jeść Bambukańczyków?
Ja jestem rasistą; ja się brzydzę!
Janusz Korwin-Mikke
Opublikowany - 14. Września 2006 02:00
Kurier Poranny