Dodaj do ulubionych

W holdzie zolnierzom wykletym...

29.06.08, 11:35
Posluchajcie o tych co walczyli "aby Polska byla Polska"...moze na poczatek
"Skazani na smierc"
twardzijakstal.pl/utwory.html
Obserwuj wątek
    • hansgrubber Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 11:40
      Mozna tez "Deutschland Deutschland uber alles..." jako ze NSZ
      wspopracowalo z faszystmi. :)
      • lechowski51 Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 19:59
        Hans prawda godna Fejgina,Brestingerowej,Bermana oraz prokuratoratorow i
        sedziow ktorzy skazywali rotmistrza Pileckiego,Inke na smierc bo
        "wspolpracowali" z imperialistami i faszystami.Takie haniebne klamstwa zapewne
        wyczytales w GW???Przeczytaj "Pozdrowcie Gory Swietokrzyskie" a wtedy poznasz
        prawde najwiekszego zgrupowania partyzanckiego w Europie/Brygada Swietokrzyska/
        i ich wspanialego dowodce Ponurego - Piwnika
        • hansgrubber Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 20:55
          Godna niegodna ale prawda, wiec milo mi ze to przyznales.
          • lechowski51 Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 23:24
            Hans klamiesz jak Ci ktorych wymienilem powyzej.Klamiesz moim zdaniem swiadomie
            bo ktokolwiek choc troche interesuje sie historia II Wojny Swiatowej to wie ze
            tylko Polska i Grecja nie miala tych ktorzy wspoldzialali z niemieckim
            okupantem.Niestety mielismy zdrajcow bedacychy na uslugach sowieckiego okupanta.
            Mowiac jak klamcy z GW o wspolpracy NSZ z Niemcami-klamiesz i obrazasz pamiec
            zolnierzy tej formacji ktorzy zginelli.....nie poto abys opluskwial ich dzisiaj
        • wielki_wuj Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 30.06.08, 11:09
          Przeczytaj "Pozdrowcie Gory Swietokrzyskie" a wtedy poznasz
          > prawde najwiekszego zgrupowania partyzanckiego w Europie/Brygada
          Swietokrzyska/
          > i ich wspanialego dowodce Ponurego - Piwnika

          Już sie spotkałem gdzies na tym forum z tym kolejnym po Jezusie
          Chrystusie przypadku zmartwychwstania. Otóż z tego co ogólnie
          wiadomo Ponury zginął na Nowogródczyźnie w czerwcu 1944. Jakim więc
          cudem mógł byc dowódcą sformowanej w sierpniu 1944 w kieleckiem?
          pomijam, że Ponury był w AK, a nie NSZ ale pytam-gdzie nastapiło
          zmartwychwastanie i czyje zwłoki został przeniesione w czerwcu 1988
          do klastzoru w Wąchocku?
          • wielki_wuj Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 30.06.08, 11:12
            A i jakim cudem to było największe zgrupowanie? 800 ludzi podczas
            pobytu w Kieleckiem, 1200 na zachodzie. 27 WDP-7 tysiecy, 1 UDP
            Werszyhory 2 tys., jugosławiańska Główna Grupa Operacyjna podczas
            operacji Weiss-18 tysięcy.
    • konfederata Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 11:48
      dzięki,
      podaj jeszcze link z utworami Jacka Kaczmarskiego
      • badivan Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 12:00
        Dzieki-my Wam wybaczamy ze strzelaliscie do Nas z lasu jak wracalismy z Berlina:
        pl.youtube.com/watch?v=8O_ALxZzisA&feature=related
        • badivan Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 12:05
          Jak nie czujecie tego rytmu to nie jesteście bracmi słowianami:
          pl.youtube.com/watch?v=ClG2IIh4I3c&feature=related
          • badivan Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 12:14
            Łezka w oku sie kreci-chyba robie sie sentymentalny:
            pl.youtube.com/watch?v=Z_xQRLDsoF8&feature=related
      • tessa_bielsk Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 14:54
        pl.youtube.com/watch?v=K0ss_xtRpXw
        pl.youtube.com/watch?v=d11PkbPobcA
        www.teksty.org/j/jacekkaczmarski/
    • badivan Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 12:42
      UPA to rowniez zołnierze wykleci-walczyli z rezimem u boku WiN oraz NSZ-czesc im i chwała:
      www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=211&s=TematTygodnia
      • lech.niedzielski Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 13:17
        badivan napisał:

        > UPA to rowniez zołnierze wykleci-walczyli z rezimem u boku WiN
        oraz NSZ-czesc i
        > m i chwała:
        > www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=211&s=TematTygodnia
        Polacy z kresów wschodnich doświadczyli wiele dobrego od tych
        żołnierzy wyklętych ... .
      • ram-bo Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 17:20
        Walnij sie w pusty łeb!
        pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska

        żołnierze...
        • konfederata Czy dostanę to w Bibliotece ? aby przeczytać 29.06.08, 17:29
          „W czterdziestym nas matko na Sybir zesłali …” Polska a Rosja 1939-42.
          B.m. [Wrocław]: Spółdzielnia Wydawnicza Profil, Ruch Społeczny Solidarność, b.r. [grudzień 1988].
          A5, okł.kart., [3],8-507,[1] s., off. z oryg., [c. 3000 zł].
          Wybór i opracowanie: Jan Tomasz Gross, Irena Grudzińska-Gross. Wstęp: Jan Tomasz Gross. Okładka czarno-biała. Przedruk z wyd.: Londyn: Aneks 1983.
          CD-158, BN-5807, KS-0661*[wg CD, MJ], BJ-4756, FC-6781 – MM
        • badivan Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 23:18
          Pukneli w łeb to antykomunisci z UPA zdradzieckiego czerwonego generała Swierczewskiego...
          AK pukneła jakiegos generała?
          • hansgrubber Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 29.06.08, 23:48
            Chyba faszysci z UPA. :) Kutschera? Slyszal takie nazwisko? Uczymy
            sie historii? :)
            • lech.niedzielski Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 30.06.08, 08:45
              " Bohaterska Brygada Świętokrzyska NSZ ramię w ramię z dzielnym
              niemieckim wojskiem wycofała się na z góry upatrzone pozycja na
              początku 1945 r. ... "
              • hansgrubber Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 30.06.08, 09:16
                :)
                • lechowski51 Re: W holdzie zolnierzom wykletym... 30.06.08, 17:11
                  ".ze niedzielski posluguje sie klamstwem to dla mnie na tym forum oczywiste ale
                  ze Ty hans te stalinowskie klamstwa uwiarygadniasz to smutne
                  • badivan Faszysci i "wykleci" faszysci 30.06.08, 17:26
                    "Brygada podczas jej marszu na Zachód, kiedy zawiesiła działania przeciwko wojskom niemieckim, była wspomagana przez Niemców dostawami żywności, umundurowania i wyposażenia wojskowego a później także uzbrojenia. Do jej sztabu zostało dołączonych kilku podoficerów niemieckich oraz 2 oficerów SS w tym Haupsturmführer Paul Fuchs z Gestapo, którzy koordynowali sprawy jej aprowizacji, wyposażenia i kontaktów z Niemcami, natomiast teoretycznie nie mieli prawa wtrącać się w jej sprawy wewnętrzne. Niemcy zapewniali też kilka razy zakwaterowanie żołnierzom Brygady. Wreszcie udokumentowane są przypadki odsyłania chorych lub rannych żołnierzy Brygady do niemieckich szpitali. Podczas przechodzenia przez poszczególne niemieckie odcinki obrony dowództwo Brygady każdorazowo zawierało porozumienia z lokalnymi dowódcami, czasami za cenę różnych ustępstw. W przypadku przekroczenia mostu na Odrze było to jego wspólne obsadzenie na krótki czas. Jest kwestią dyskusyjną, czy dowództwu Brygady faktycznie udawało się za każdym razem przekonywać Niemców do swojego stanowiska (niejasne jest, co w takim razie robił w Brygadzie oficer łącznikowy Gestapo Paul Fuchs), czy być może istniała jedna ogólna umowa umożliwiająca Brygadzie posuwanie się wspólnie z oddziałami niemieckimi na Zachód."
                    Zrodło:pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_Świętokrzyska
                    • lechowski51 Re: Faszysci i "wykleci" faszysci 30.06.08, 19:26
                      Ktos kto cala wiedze czerpie z wilkipedii i cytuje bez podania kontekstu czyli
                      kiedy dzieja sie te wydarzenia i w jakich uwarunkowaniach,jest marnym manipulatorem
                      12 kwietnia „Bohun - Dąbrowski” , „Ząb” i por. Jerzy Skąpski przeprowadzili
                      rozmowy z delegacją niemiecką, na czele której stał P. Fuchs. Dowództwo Brygady
                      odrzuciło niemieckie propozycje jej rozproszenia i użycia do walki partyzanckiej
                      na tyłach armii czerwonej oraz stanowczo zażądało umożliwienia marszu w kierunku
                      frontu anglo - amerykańskiego. Po długiej dyskusji Niemcy wyrazili zgodę na
                      wyjście Brygady z Rozstáni pod warunkiem, że w swym marszu ominie ona Pragę.
                      Wydaje się, że Niemcy nie byli do końca zdecydowani jak wykorzystać Brygadę. Z
                      jednej strony starano się utworzyć z niej oddziały dywersyjno - wywiadowcze,
                      które działałyby za linią frontu - temu na pewno służyło szkolenie organizowane
                      przez „Toma” i dla realizacji tych celów wysyłano patrole, których głównym
                      zadaniem było nawiązanie kontaktów z działaczami NSZ i stworzenie zaplecza
                      organizacyjnego, pozwalającego w przyszłości na przerzucenie do Polski oddziałów
                      dywersyjnych, utworzonych z żołnierzy Brygady. Z drugiej strony istnieli wśród
                      Niemców zwolennicy jej przekształcenie w „polski legion antybolszewicki” .
                      Należał do nich niewątpliwie Paul Fuchs. Zamierzali oni doprowadzić do
                      powiększenia Brygady, poprzez włączenie do niej polskich więźniów i jeńców.
                      Świadczy o tym fakt, że w czasie postoju w Veschin, zostali przekazani
                      Brygadzie, zwolnieni z obozów koncentracyjnych, Władysław Kozłowski i żona
                      byłego premiera Stanisława Mikołajczyka. Kozłowski był oficerem NSZ aresztowanym
                      przez Niemców w 1943 r. i wkrótce po przybyciu do Brygady został wysłany do
                      obozów w Murnau i Dachau, w celu uwolnienia i zwerbowania do Brygady
                      znajdujących się tam żołnierzy NSZ. Misja ta zakończyła się niepowodzeniem.
                      Natomiast dowództwo Brygady starało się zapewnić jej przetrwanie kosztem jak
                      najmniejszych ustępstw. Jednocześnie poprzez akcję przeprowadzoną wspólnie z
                      czeskim ruchem oporu, chciano zapewnić sobie przychylność wojsk alianckich,
                      które w innym przypadku mogły potraktować Brygadę jako oddział kolaborujący z
                      Niemcami i wydać ją w ręce sowieckie. Jak uzasadnione były to obawy niech
                      świadczy los tysięcy Ukraińców i żołnierzy innych narodowości, walczących u boku
                      Niemców, a po wojnie wydanych sowietom przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.
                      • badivan Re: Faszysci i "wykleci" faszysci 30.06.08, 19:51
                        Czyli jestes zwolennikiem tezy ze cel uswieca srodki-dla mnie zdrada to zdrada tak samo jak kolaboracja.Zostawili swoich kolegow na pastwe Sowietów a uczynili to poniewaz znalezli sie w ogniu radzieckiej ofensywy-musieli wybrac -albo honorowa smierc albo przejscie na jedna ze stron.Wybrali ,hanbiac tym samym honor munduru polskiego.Mielismy siły zbrojne i Brygada była tam zupełnie zbedna.
                    • lechowski51 Tylko podla kanalia... 30.06.08, 19:33
                      moze nazywac Polakow walczacych z sowiecka i niemiecka agresja faszystami.Na
                      swoich zboczonych lewackich portalach nie wyczytacie zapewne ,ze tylko Polacy i
                      Grecy nie mieli swoich kolaborantow wspolpracujacych z Niemcami.Mielismy takich
                      ktorzy wspolpracowali z okupantem sowieckim.
                      .....a oto w jakich warunkach i kiedy nastapilo wycofanie Brygady
                      Swietokrzyskiej z okupowanej przez sowietow Polski
                      12 kwietnia „Bohun - Dąbrowski” , „Ząb” i por. Jerzy Skąpski przeprowadzili
                      rozmowy z delegacją niemiecką, na czele której stał P. Fuchs. Dowództwo Brygady
                      odrzuciło niemieckie propozycje jej rozproszenia i użycia do walki partyzanckiej
                      na tyłach armii czerwonej oraz stanowczo zażądało umożliwienia marszu w kierunku
                      frontu anglo - amerykańskiego. Po długiej dyskusji Niemcy wyrazili zgodę na
                      wyjście Brygady z Rozstáni pod warunkiem, że w swym marszu ominie ona Pragę.
                      Wydaje się, że Niemcy nie byli do końca zdecydowani jak wykorzystać Brygadę. Z
                      jednej strony starano się utworzyć z niej oddziały dywersyjno - wywiadowcze,
                      które działałyby za linią frontu - temu na pewno służyło szkolenie organizowane
                      przez „Toma” i dla realizacji tych celów wysyłano patrole, których głównym
                      zadaniem było nawiązanie kontaktów z działaczami NSZ i stworzenie zaplecza
                      organizacyjnego, pozwalającego w przyszłości na przerzucenie do Polski oddziałów
                      dywersyjnych, utworzonych z żołnierzy Brygady. Z drugiej strony istnieli wśród
                      Niemców zwolennicy jej przekształcenie w „polski legion antybolszewicki” .
                      Należał do nich niewątpliwie Paul Fuchs. Zamierzali oni doprowadzić do
                      powiększenia Brygady, poprzez włączenie do niej polskich więźniów i jeńców.
                      Świadczy o tym fakt, że w czasie postoju w Veschin, zostali przekazani
                      Brygadzie, zwolnieni z obozów koncentracyjnych, Władysław Kozłowski i żona
                      byłego premiera Stanisława Mikołajczyka. Kozłowski był oficerem NSZ aresztowanym
                      przez Niemców w 1943 r. i wkrótce po przybyciu do Brygady został wysłany do
                      obozów w Murnau i Dachau, w celu uwolnienia i zwerbowania do Brygady
                      znajdujących się tam żołnierzy NSZ. Misja ta zakończyła się niepowodzeniem.
                      Natomiast dowództwo Brygady starało się zapewnić jej przetrwanie kosztem jak
                      najmniejszych ustępstw. Jednocześnie poprzez akcję przeprowadzoną wspólnie z
                      czeskim ruchem oporu, chciano zapewnić sobie przychylność wojsk alianckich,
                      które w innym przypadku mogły potraktować Brygadę jako oddział kolaborujący z
                      Niemcami i wydać ją w ręce sowieckie. Jak uzasadnione były to obawy niech
                      świadczy los tysięcy Ukraińców i żołnierzy innych narodowości, walczących u boku
                      Niemców, a po wojnie wydanych sowietom przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.
                      • napchafte_chochoncy Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 20:42
                        lechowski51 napisał:

                        > moze nazywac Polakow walczacych z sowiecka i niemiecka agresja faszystami.Na
                        > swoich zboczonych lewackich portalach nie wyczytacie zapewne ,ze tylko Polacy i
                        > Grecy nie mieli swoich kolaborantow wspolpracujacych z Niemcami.

                        Chodzi Ci chyba o dywizje Wafen SS tworzone w schyłkowym okresie wojny - tu
                        zgoda, jedynie Grecy i Polacy nie mieli swojej formacji wojskowej tego typu.
                        Przczeczytac o tym można nawet na "lewackiej" wikipedii.
                        • lechowski51 Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 21:09
                          Kolaboranci byli likwidowani przez podziemie AK,NSZ czy BCh.Polskie panstwo
                          podziemne w przeciwienstwie do kolaborantow komunistycznych od poczatku wojny
                          walczylo zarowno z okupantem hitlerowskim jak i sowieckim.Dla komunistow
                          hitlerowcy byli do 1941r aliantami.
                        • lechowski51 Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 22:38
                          Roznej masci badivany i grossowie w ramach odkrywania" prawdy usiluja zrobic z
                          Polakow zbrodniarzy i kolaborantow.Podawane przyklady to marginalne i
                          bezwzglednie zwalczane przez polskie panstwo podziemne incydenty a nie
                          zjawisko.Kolaboranci byli rozstrzeliwani!Zarowno Ci co wspolpracowali z
                          hitlerowcami jak i Ci co kolaborowali z sowietami
                          • marecki-34 Re: Tylko podla kanalia... 01.07.08, 14:27
                            prawda lechowski jest banalnie prosta - w szalonym XX wieku polacy tak jak
                            sowieci i niemcy i parę innych narodów maja na rękach krew, w tym krew cywili i
                            niewinnych osób
                            możesz się pluć, powoływać na wszelkie świętości ale tego nie zmienisz
                            chcesz zakazać prawa do szukania prawdy w imię "prawdy jedynej"?
                            chińczycy przetestowali filtry internetowe, Łukaszenka podobno też, może tam Ci
                            podpowiedzą jak zablokować lewacką Wikipedię
                            • napchafte_chochoncy Re: Tylko podla kanalia... 01.07.08, 14:38
                              marecki-34 napisał:

                              > prawda lechowski jest banalnie prosta - w szalonym XX wieku polacy
                              tak jak
                              > sowieci i niemcy i parę innych narodów maja na rękach krew, w tym
                              krew cywili i
                              > niewinnych osób
                              > możesz się pluć, powoływać na wszelkie świętości ale tego nie
                              zmienisz
                              > chcesz zakazać prawa do szukania prawdy w imię "prawdy jedynej"?
                              > chińczycy przetestowali filtry internetowe, Łukaszenka podobno
                              też, może tam Ci
                              > podpowiedzą jak zablokować lewacką Wikipedię

                              Bardzo dobrześ to ujął
    • lechowski51 Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 19:52
      cd historii Brygady Swietokrzyskiej
      21 kwietnia Brygada osiągnęła miejscowość Veschin w pobliżu Pilzna, gdzie jej
      dowództwo otrzymało wiadomość, przekazaną przez czeskiego oficera łącznikowego,
      o odwołaniu powstania ze względu na przekonanie Czechów, że amerykanie podejdą
      pod Pilzno najwcześniej pod koniec maja. Wobec tego Brygada zdecydowała się na
      przejście w rejon Stankov - Vsekary i rozpoczęcie działań bojowych na własną
      rękę. 28 kwietnia osiągnęła miejscowość Vsekary pod Holiszowem (Holysov). Stąd
      został wysłany czteroosobowy patrol pod dowództwem kpt. Stefana Skalskiego z
      zadaniem przedarcia się przez, znajdującą się w odległości ok. 40 km, linię
      frontu i nawiązanie kontaktu z dowództwem wojsk amerykańskich. Skalski zabrał ze
      sobą list, w którym dowództwo Brygady informowało o swoim zamiarze wyzwolenia
      obozu koncentracyjnego w Holiszowie i prosiło amerykanów o wsparcie lotnicze.
      Patrol wykonał swoje zadanie w ciągu 48 godzin i Brygada nawiązała łączność
      radiową z 2 Dywizją (Indian Heads) 3 Armii Amerykańskiej. Po uzgodnieniu z
      amerykanami Brygada przystąpiła do akcji, obsadzając szosę prowadzącą do Pilzna
      na odcinku Holiszów - Stanków. Jej stan wynosił wtedy 1251 żołnierzy. W południe
      5 maja zaatakowała obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie. Po krótkiej
      walce niemiecka załoga skapitulowała. Uwolniono 700 więźniarek, w tym 400
      Francuzek i 167 Polek. Do niewoli wzięto ok. 200 SS-manów i 15 strażniczek. W
      Brygadzie było dwóch rannych. Następnego dnia nawiązano kontakt ze szpicą 2
      Dywizji amerykańskiej, a 7 maja płk „Bohun - Dąbrowski” spotkał się z jej
      dowódcą w miejscowości Stanków. Po zakończeniu działań wojennych Brygada
      stacjonowała w miejscowości Vsekary. Jej stan liczebny stale się powiększał, ze
      względu na napływ Polaków zwolnionych z obozów niemieckich. Spośród bardziej
      znanych oficerów NSZ dołączył do niej kpt. Mieczysław Zapora, który objął w
      Brygadzie funkcję szefa wywiadu. Brygadę odwiedzali w tym czasie przedstawiciele
      misji wojskowych i cywilnych z różnych państw, chcący podziękować za uwolnienie
      swoich rodaczek z obozu w Holiszowie. Zjawił się również płk Perkins z wywiadu
      angielskiego, który chciał się zorientować w jej sytuacji. Uroczystą oprawę
      miała wizyta ppłka Alojzego Mazura, polskiego oficera łącznikowego, która miała
      miejsce w dniu 14 maja. Pod odebraniu defilady wygłosił on przemówienie, w
      którym stwierdził m.in.:

      “Przybyłem po to, aby żołnierzom, uwolnionym z okupacji niemieckiej,
      przywracać prawa żołnierza. Wam tych praw nie trzeba przywracać, albowiem prawa
      te zdobyliście sobie w walce i trudach żołnierza. Byliście i jesteście
      żołnierzami polskimi, a czyny wasze przejdą do historii.”

      Odjeżdżając z Brygady Mazurkiewicz zabrał ze sobą żone Mikołajczyka i raport
      „Bohuna - Dąbrowskiego” skierowany do Naczelnego Wodza, w którym domagał się on
      przyłączenia Brygady do Armii Polskiej. Motywował to zagrożeniem, jakie stanowią
      dla Brygady i uchodźców cywilnych władze czeskie. Obawa przed wydaniem Brygady w
      ręce sowieckie stanowiła główny bodziec pobudzający jej dowództwo do
      podejmowania starań mających na celu dołączenie jej do Polskich Sił Zbrojnych.
      Dlatego też „Bohun - Dąbrowski” wysłał swego zastępcę płka Marcinkowskiego
      „Jaxę” i mjra Jerzego Iłłakowicza „Zawiszę” dla nawiązania kontaktu z dowództwem
      wojsk alianckich we Frankfurcie. W wyniku ich misji przysłany został do Brygady
      ppłk Henryk Szymański, główny amerykański oficer łącznikowy przydzielony do
      armii polskiej, którego zadaniem było opracowanie, wraz z dowództwem brygady,
      szczegółów planu przerzucenia jej przez Bawarię od II Korpusu we Włoszech. Na
      skutek sprzeciwu Anglików plan ten nie został jednak zrealizowany. Tymczasem
      narastało zagrożenie dla żołnierzy Brygady i uchodźców cywilnych ze strony NKWD
      i komunizujących władz czeskich. 26 maja porwano dwóch jej żołnierzy, próbowano
      także aresztować osoby cywilne. Dlatego też dowódca amerykańskiego V Korpusu
      gen. Herman zatwierdził przesunięcie Brygady w rejon Boehmerwald (ok. 60 km od
      Pilzna). Brygada została rozlokowana w pięciu wioskach zamieszkałych głównie
      przez Niemców sudeckich. Dowództwo kwaterowało we wsi Bernatice. Wydaje się, że
      pozytywne początkowo, nastawienie dowództwa Brygady do połączenia z wojskiem
      polskim, zaczęło się zmieniać. Duży wpływ na to miało na pewno pojawienie się w
      Brygadzie przedstawicieli „Grupy Szańca”. Oprócz Władysława Marcinkowskiego
      „Jaxy”, dołączyli do niej w maju 1945 r. Jerzy Iłłakowicz i Otmar Wawrzkowicz.
      Prawdopodobnie także „Bohun - Dąbrowski” nie był zwolennikiem podporządkowania
      Brygady Naczelnemu Wodzowi i włączenia jej do II Korpusu. Świadczy o tym fakt,
      że nie udał się osobiście do gen. Andersa, ale wysłał tylko swoich
      przedstawicieli: Marcinkowskiego, Iłłakowicza i mjra Kozłowskiego (a i to
      dopiero w lipcu). Wszystko to pozwala przypuszczać, że zaplecze polityczne NSZ
      postanowiło wykorzystać Brygadę do własnych, niezbyt sprecyzowanych celów i
      jednocześnie starało się czerpać korzyści ze swej niezależności - lawirując
      pomiędzy amerykanami, II Korpusem i innymi czynnikami. Dlatego też II Korpus
      udzielił Brygadzie jedynie pomocy, szczególnie zapobiegając jej wydaniu w ręce
      sowietów. „Grupa Szańca” nie potrafiła zrezygnować ze swej niezależności i
      postanowiła do końca iść własną drogą, bez względu na konsekwencje jakie to za
      sobą niosło. 29 lipca odwiedził Brygadę Stefan Litauer. Przedstawił się on w jej
      dowództwie jako polski korespondent z Londynu - Stefan Lityński. Nie został
      rozpoznany jako sowiecki agent i przyjęto go serdecznie. Zjadliwy reportaż z
      jego pobytu ukazał się następnego dnia w organie brytyjskiej Partii Pracy „News
      Chronicle”. Spowodował on reakcję rządu sowieckiego, który zażądał od amerykanów
      wydania im Brygady. W pierwszych dniach sierpnia zjawił się w Brygadzie szef
      sztabu amerykańskiego II Korpusu, który przywiózł rozkaz naczelnego dowództwa
      wojsk alianckich, nakazujący zdanie przez nią broni i jej przewiezienie do
      Coburga. Rozbrojenie nastąpiło 6 sierpnia 1945 r. Przebywającym w koszarach
      poniemieckich w Coburgu żołnierzom Brygady zaproponowano podjęcie pracy w
      różnych ośrodkach przemysłowych w Niemczech. Jednocześnie dowództwo, chcąc
      zachować jej całość, na własną rękę poszukiwało pracy dla poszczególnych
      kompanii. Dwie z nich pracowały przy rozładunku węgla w Fuerth pod Norymbergą. W
      tym czasie stan Brygady wynosił ok. 1300 żołnierzy. 15 sierpnia, po porozumieniu
      z dowódcą amerykańskiej 3 Armii gen. Pattonem, Brygada została
      przetransportowana do Karsfeld w okolicy Dachau. Tam powstał projekt
      wykorzystania jej do formowania kompanii wartowniczych. Z memoriałem w tej
      sprawie udali się do sztabu 3 Armii płk „Bohun - Dąbrowski”, płk Stanisław
      Żochowski, pełniący wtedy funkcję oficera łącznikowego II Korpusu z Brygadą i
      mjr J. Iłłakowicz. Szef 3 Armii, który ich przyjął, wyraził zgodę na sformowanie
      kompanii wartowniczych na bazie Brygady Świętokrzyskiej. Wkrótce wydany został
      rozkaz w tej sprawie. Od tego momentu nastąpił szybki rozrost kompanii
      wartowniczych przy 3 Armii. Do Bożego Narodzenia 1945 r. liczyły już one 8
      tysięcy żołnierzy. Początkowo dowódcą całości był „Bohun - Dąbrowski”. Po jego
      rezygnacji, która nastąpiła na skutek nacisków zaplecza politycznego („Grupy
      Szańca”), stanowisko polskiego dowódcy Oddziałów Wartowniczych przy 3 Armii
      uległo likwidacji. Jednocześnie wpływ NSZ na obsadę personalną tych oddziałów
      praktycznie przestał istnieć. W maju 1947 r. Oddziały Wartownicze przy 3 Armii
      zostały połączone z oddziałami tworzonymi przez 7 Armię, które były znacznie
      liczniejsze. W nowej strukturze organizacyjnej oficerowie wywodzący się z NSZ
      nie odgrywali już żadnej roli. Tak więc datę utworzenia kompanii wartowniczych w
      sierpniu 1945 r. można uznać za koniec ist
      • badivan Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 20:00
        Nie pluj sie tak tylko poczytaj:
        pl.wikipedia.org/wiki/Kolaboracja
        Polnische Wehrmacht (pol. Polska Siła Zbrojna, nieoficjalnie zwana także Legion Orła Białego) – ochotnicza jednostka polska wchodząca w skład Wehrmachtu.

        Zaplanowana w ramach operacji "Weiser Adler" i "Berta", popierana przez Hansa Franka, zatwierdzona 23 października 1944 przez OKH, a 24 października 1944 przez Adolfa Hitlera

        Zwerbowano ok. 700 żołnierzy noszących mundury niemieckie z naszywkami: Im Dienst der Deutschen Wehrmacht i naszywką w formie skrzydła husarskiego lub biało-czerwonej flagi. Żołd: szeregowcy 90 złotych, podoficerowie 150-210 złotych.


        Polnische Wehrmaht zastało sformowane dopiero w 1944 roku i docelowo był pomysł przekształcenia tego tworu w "Waffen SS Polen". Z tego co podają źródła historyczne i jak podaje jeden z weteranów - Józef Paweł Radomski- koszary znajdowały się w Radomiu w miejscu gdzie przed wojną znajdowały się koszary 72. pułku piechoty Wojska Polskiego. Nad koszarami na wysokim maszcie powiewała biało-czerwona flaga, oraz był rozpostarty wielki napis "Wehrmacht czeka na Ciebie! Walcz razem z nami przeciwko bolszewikom!". Polak wstępujący do tej formacji podpisywał następujące zobowiązanie, które było równoznaczne z tekstem przysięgi:Cytat:
        Zobowiązuję się ochotniczo do walki przeciwko bolszewizmowi w służbie niemieckich sił zbrojnych. Dołożę starań, aby mój naród oraz europejski i cały cywilizowany świat uchronić przed bolszewizmem. Zobowiązuje się wykonywać bezwarunkowo posłusznie rozkazy moich wojskowych przełożonych a także być dobrym kolegą dla innych ...


        Żołnierze z Polnische Wehrmacht dostarczali zaopatrzenie dla różnych oddziałów Wehrmachtu w okolicach Kozienic, m. in. do takich miejscowości jak: Holendry, Piotrkowice, Kuźmy, Opatkowice w okolicach Wisły gdzie znajdowały się różne oddziały wartownicze i grupki Volkssturmu. Na początku grudnia 1944 Polaków - dowódców drużyn wyposażono w pistolety Walther P 38 lub Parabelum 1908. Cały pierwszy pluton uzbrojono w karabiny Mauser1898. Rekruci przechodzili intensywne ćwiczenia z bronią. W grudniu 1944 tylko z dystryktu radomskiego zgłosiło się 300 na ochotnika. W pierwszych dniach stycznia 1945 roku cały polski legion został przetransportowany do stolicy Protektoratu Czech i Moraw - Pragi. Były tam też m. in. ośrodki szkolenia dla Rosjan, Łotyszów i innych. Na początku lutego 1945 roku dla Polaków wykład wygłosił SS-Sturmbannführer Julius Stein. Wykład zaczął od filozofii. Stwierdził m. in., że jego ulubionym filozofem jest Fryderyk Nietzsche, Niemiec, ale (jak zaznaczył) polskiego pochodzenia. Stein na wykładzie wspomniał np. o polskich oddziałach lekkiej jazdy zorganizowanych w początkach XVII wieku przez Aleksandra Lisowskiego zwanych Lisowczykami, które walczyły po stronie cesarza rzymsko-niemieckiego Ferdynanda II z dynastii Habsburgów w I Rzeszy Niemieckiej. W czasie wykładu stwierdził: " Nie jesteście żadnymi najemnikami! Otrzymywać będziecie taki sam żołd jak żołnierze niemieccy! My was szkolimy,uzbrajamy i przerzucamy na tył frontu sowieckiego!". SS-Sturmbannführer wyraził przekonanie, że polskie grupy, które będą przerzucane za front mają do spełnienia ogromnie ważną polityczną i wojskową rolę. "W tej walce należy stosować zasadę übermacht und gewalt (przemoc i gwałt), jak wskazywał Nietzsche. Polscy legioniści byli szkoleni do działań dywersyjnych na tyłach sowieckiego wroga. Szkolono ich też do siania zamętu politycznego, szpiegostwa, działań partyzanckich oraz agitacji politycznej, co miało w rezultacie doprowadzić do antybolszewickiego powstania. Zakres szkolenia obejmował np. zakładanie ładunków na słupach elektrycznych, przecinanie linii telefonicznych, a nawet strzelania z kuszy - twierdzono, że jest to bardzo cicha broń. Niejaki Dereux-Michalski szkolił żołnierzy jak skutecznie kontaktować się na obszarach wroga za pomocą tak zwanych skrzynek kontaktowych, szyfrów, kodów itd. W połowie marca 1945 roku pewien Obersturbanführer szkolił polską grupę z Sonderverband (formacja specjalna) do obsługi radia, radiotelegrafu oraz twierdził, że ci żołnierze muszą tez umieć w razie potrzeby zastępować jeden drugiego.
        • badivan Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 20:06
          To jest dobry text:
          www.historia.org.pl/forum/printview.php?t=4750&start=0&sid=8aee3952ddd79a1abe544a635af2a51
          • badivan Re: Tylko podla kanalia... 30.06.08, 20:15
            Widze Lechowski ze Twoj zasob wiedzy historycznej jest dosyc skapy.
            Jezeli TO(ponizej) nie była kolaboracja to jak to nazwiesz inaczej-chwila słabosci gorali?
            www.insomnia.pl/Goralenvolk-t193234.html
    • ja_dekabrysta Re:cześć niedzielski:)) 01.07.08, 13:57
      lech.niedzielski napisał:

      > "Niemoralnym jest ten który żyje jak Rydzyk na koszt ogółu" - Lech
      > Niedzielski

      a co zazdrościsz mu bo ja wcale, wręcz mu współczuje tak się
      zaplątał w te układy kościelno polityczno-finasowe że sam pewnie nie
      wie jak z tego wybrnąć,a nawet jakby i chciał to pewnie nie bardzo
      może,tak myślę ale to tylko moje zdanie.


      • lechowski51 Re:cześć niedzielski:)) 01.07.08, 18:20
        Brawo marecki!Niemcy niedlugo wbuduja Pomnik "wypedzonych"...wiec bedziemy
        przepraszac,Rosjanie z koleji wybuduja monument "zgladzonych jencow" przez
        "faszyste" Pilsudskiego no i bedziemy przepraszac,Ukraincy postawia pomnik
        upamietniajacy Akcje Wisla ...i bedziemy sie znow bili w piersi.Przciez wszyscy
        mamy krew na rekach!!!
        Ty jak wychowankowie Gazety Wybiorczej mylisz kata z ofiara.....
        • lechowski51 Juz zaczelli budowac 01.07.08, 18:31
          .a my bedziemy przepraszac
          W miejscu, gdzie spoczywa jeden z dowódców Ukraińskiej Powstańczej
          Armii (UPA) Roman Szuchewycz, w obwodzie chmielnickim, ma powstać
          kompleks chwały - powiadomiła służba prasowa Kongresu Ukraińskich
          Nacjonalistów. Memoriał gloryfikujący przywódcę UPA, która odpowiada
          za tysiące ofiar polskiej kresowej ludności cywilnej, ma powstać we
          wsi Hukiw. Idea uwiecznienia pamięci zbrodniarza Szuchewycza
          powstała w nacjonalistycznym środowisku radnych obwodu
          chmielnickiego na Podolu. Przewodniczący Rady Iwan Hawczuk już
          powołał jury, które ma wybrać najlepszy projekt memoriału
          Szuchewycza.
          Komentując akcje gloryfikacji zbrodniarza wojennego II wojny
          światowej Romana Szuchewycza na Ukrainie, jej były wicepremier
          Dmytro Tabacznyk zaznacza, że nacjonaliści ukraińscy stracili rozum
          w swoich haniebnych akcjach rewizji II wojny światowej.
          Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
        • marecki-34 Re:cześć niedzielski:)) 01.07.08, 19:24
          może dla Ciebie to zabrzmi obrazoburczo ale dla niemców to co się
          stało z ich obywatelami (cywilami) po wojnie to tragedia warta
          pomnika, to co się stało z jeńcami po "Cudzie nad Wisłą" to tragedia
          dla rosjan dla jednych Łupaszka jest bohaterem dla innych
          zbrodniarzem dla jednych "Rudy" wart jest pomnika dla innych to
          bandyta i sięgając jeszcze głębiej Jagiełło to dla niektórych
          zdrajca i tak dalej i tak dalej...
          pytam - do czego to doprowadzi?
          nie mylę kata z ofiarą, twierdzę, że w skomplikowanej historii tej
          części Europy te role się zmieniały
          bydlaki sa w każdym narodzie
          ludzie, którzy stracili bliskich, majątek zawsze będą żyć emocjami
          po to moim zdaniem mamy historyków aby badali jak było naprawdę,
          absolutnie obiektywnie bez ukrywania czegokolwiek, po to mamy elity,
          żeby znaleźć w tym wszystkim zgodę bo myślę, że nikt normalny nie
          chce już krwi i po to mamy religie, żeby w tym wszystkim znaleźć
          miejsce na przebaczenie
          powiedz mi gdzie w Twoim przywiązaniu do wartości katolickich jest
          miejsce na wybaczenie, miłość bliźniego, nadstawianie drugiego
          policzka?
          wybacz ten ton ale drażnią mnie te pyskówki i Twoja niestety chęć
          zmonopolizowania prawdy do tej jedynej
          • lechowski51 Mylisz dalej kata z ofiara! 01.07.08, 21:10
            Tak ludnosc cywilna po stronie Niemcow poniosla ogromne ofiary/loty dywanowe
            aliantow,gwalty i zabijanie przez Armie Sowiecka itd/,tylko Ty o jednym
            zapominasz-Oni wybrali Hitlera i Oni agresje na Polske i inne kraje
            wspierali.Pewwnie pokazesz mi ,ze mieli swoich antyfaszystow...problem w tym ze
            bylo ich tylu co Polakow kolaborujacych z sowieckimi czy niemieckimi
            okupantami.Poza tym relatywizujesz historie!Dla ludzi ktorych bohaterem jest
            Hitler czy Stalin nie mam szacunku,jak i dla tych- co twierdza ze zbrodniarzem
            byl Rudy czy Lupaszka.
            Prawda i wyznanie win jest warunkiem przebaczenia a Ty chcesz zebym przepraszal
            i wybaczyl np zbrodniarzom z Katynia,choc do tej pory nie wyznali win i nie
            poprosili o wybaczenie.Poza tym powinni im wybaczyc przede wszystkim rodziny
            zakatowanych bohaterow.
            • badivan Re: Mylisz dalej kata z ofiara! 01.07.08, 21:20
              lechowski51 napisał:

              > Tak ludnosc cywilna po stronie Niemcow poniosla ogromne ofiary/loty dywanowe
              > aliantow,gwalty i zabijanie przez Armie Sowiecka itd/,tylko Ty o jednym
              > zapominasz-Oni wybrali Hitlera i Oni agresje na Polske i inne kraje
              > wspierali.Pewwnie pokazesz mi ,ze mieli swoich antyfaszystow...problem w tym ze
              > bylo ich tylu co Polakow kolaborujacych z sowieckimi czy niemieckimi
              > okupantami.Poza tym relatywizujesz historie!Dla ludzi ktorych bohaterem jest
              > Hitler czy Stalin nie mam szacunku,jak i dla tych- co twierdza ze zbrodniarzem
              > byl Rudy czy Lupaszka.
              > Prawda i wyznanie win jest warunkiem przebaczenia a Ty chcesz zebym przepraszal
              > i wybaczyl np zbrodniarzom z Katynia,choc do tej pory nie wyznali win i nie
              > poprosili o wybaczenie.Poza tym powinni im wybaczyc przede wszystkim rodziny
              > zakatowanych bohaterow.

              Fajne ze bandyta Łupaszka zadyndał na stryczku-sprawiedliwa kara dla człowieka mordujacego bezbronnych cywili.A miał tak chwalebny szlak bojowy....To tak jak sie mowi o pewnych ludziach-był porzadny zanim zszedł na psy.
              Make peace,not war!
            • marecki-34 Re: Mylisz dalej kata z ofiara! 01.07.08, 22:23
              ludzie to ludzie i prawda jest taka, że w większości to oportuniści
              komu podobał się Hitler, kto kocha Putina a kto Kaczyńskiego i
              generalnie mają gdzieś bohaterów dopóki im ktoś ziemi czy bliskich
              nie zabiera albo dróg nie buduje, że wrócę do mojej idee fixe, S-19
              Białystok-Bielsk wypadła z planów do roku 2013
              nie pisałem o bohaterach Stalinie czy Hitlerze bo uważam ich za
              największych zbrodniarzy XX wieku tym nie mniej dla jakieś części
              rosjan i niemców (być może oportunistów, o których wspomniałem
              wyżej) to pozytywne postacie, możemy się z tym nie zgadzać ale to
              prawda
              powtórzę raz jeszcze - dla wielu osób Łupaszka i "Rudy" to
              kryminaliści i bandyci, tylko
              nie chcę, żebyś przepraszał, twierdzę, że chrześcijańskie wybaczenie
              może być początkiem dialogu, potrzebna jest wola "wyprostowania"
              historii
              trzeba mieć jaja, żeby powiedzieć "przepraszamy i prosimy o
              wybaczenie"
              • lechowski51 Re: Mylisz dalej kata z ofiara! 02.07.08, 09:31
                Nasza rozmowa dotyczy swiadomosci narodowej be zktorej Narod traci tozsamosc i
                staje sie bezid0ewa,bezwartsciowa magma -latwo sterowalna i przekupna.To ze duza
                czesc Rosjan uwaza zbrodniarza Stalina za zbawce jest wynikiem klamstwa
                komunistycznego jakie uprawiano tam przez dziesiatki lat.To ze wsrod czesci
                mieszkancow Podlasia zolnierzy AK uwaza sie za bandytow jest rowniez wynikiem
                pewnej szeptanej historii,niewiedzy a tez po czesci wynika z przekonan-bo jak
                komunizm uwazali za ustroj ich marzen,to tych co z nim walczyli uwazali za bandytow.
                Apropos S-19.Glosowales na PO lub SLD to bedziesz dalej jezdzil na waskiej
                drozce,posrod TIR-ow
                • napchafte_chochoncy Re: Mylisz dalej kata z ofiara! 02.07.08, 12:32
                  lechowski51 napisał:

                  > Nasza rozmowa dotyczy swiadomosci narodowej be zktorej Narod traci
                  tozsamosc i
                  > staje sie bezid0ewa,bezwartsciowa magma -latwo sterowalna i
                  przekupna.To ze duz
                  > a
                  > czesc Rosjan uwaza zbrodniarza Stalina za zbawce jest wynikiem
                  klamstwa
                  > komunistycznego jakie uprawiano tam przez dziesiatki lat.To ze
                  wsrod czesci
                  > mieszkancow Podlasia zolnierzy AK uwaza sie za bandytow jest
                  rowniez wynikiem
                  > pewnej szeptanej historii,niewiedzy a tez po czesci wynika z
                  przekonan-bo jak
                  > komunizm uwazali za ustroj ich marzen,to tych co z nim walczyli
                  uwazali za band
                  > ytow.

                  Nie pie*dol głuopot! Prawda o "Burym" i jego bandziorach ujrzala
                  swiatło dzienne dopiero po zmianie ustrojowej. Jeśli uważasz że
                  jego "akcje" na naszych terenach były "wynikiem
                  pewnej szeptanej historii,niewiedzy a tez po czesci wynika z
                  przekonan", to świadczy jedeynie o tobie. Prowokujesz i czekasz, aż
                  ktoś nazwie cie bydlakiem.
                • marecki-34 Re: Mylisz dalej kata z ofiara! 03.07.08, 18:38
                  nie sądzę, żeby świadomość narodową można było zbudować na pogardzie
                  do innych narodów; przy całej mojej niechęci do hegemonistycznych
                  dążeń Niemiec, Rosji czy USA (którym, tak na marginesie, tak
                  służalczo włazimy w dupę, że aż wstyd)
                  na pewno w ten sposób nie zdobędziemy szacunku innych narodów jako
                  państwo, jako naród i niektórzy poszczególni ludzie
                  bardzo otwiera oczy i poszerza horyzonty przebywanie za granicą, to
                  fantastyczna lekcja kiedy dowiadujesz się jakimi problemi żyją na
                  przykład rosjanie i jak mało obchodzi ich to co się dzieje w Polsce,
                  podobno mieszkasz za granicą więc powinieneś mieć dystans do naszego
                  niedoskonałego kraju (tak zupełnie poza meritum dyskusji - obstawiam
                  USA)
                  ludzie nie uważaja Stalina za bohatera dlatego, że manipulowano nimi
                  a dlatego, że wielu z nich pamieta, że żyło im się lepiej za jego
                  czasów, dokładnie tak samo jest ze współczesnym Łukaszenką czy
                  poparciem dla Kaczyńskiego; powtórzę się - większości ludzi nie
                  interesuje Katyń, AK, czy Łupaszka tak długo dopóki im się nie
                  zabiera ich własności czy bliskich, powiem więcej - większość ludzi
                  ma głęboko w dupie to, że Rosja buduje rurę pod Bałtykiem -
                  interesuje ich cena LPG a tu na Podlasiu wizy dla białorusinów, żeby
                  mogli przywozić tanią ropę
                  powtórzę się raz jeszcze - dla mieszkańców Podlasia, którzy stracili
                  domy i bliskich z rąk AK ta formacja jest bandycka
                  o wględności patrzenia na życie i o prostej brutalności tej
                  względności dobrze opowiada następująca anegdota - wbiega do
                  publicznej toalety facet z biegunką ledwie ją powstrzymując,
                  wszędzie jest zajęte, stuka do wszystkich kabin ponaglając ludzi w
                  środku "szybciej, szybciej mam biegunkę, nie wytrzymam", z ostatniej
                  kabiny dochodzi zmęczony głos "szczęśliiiiwy"
                  poproszę o dowody, że wygrana PO spowodowała przełożenie budowy S-19
                  poza 2013 rok jak również o dowody,że gdyby wygrał PiS to byłoby
                  odwrotnie
      • lech.niedzielski Re:cześć niedzielski:)) 01.07.08, 18:45
        ja_dekabrysta napisał:

        > lech.niedzielski napisał:
        >
        > > "Niemoralnym jest ten który żyje jak Rydzyk na koszt ogółu" -
        Lech
        > > Niedzielski
        >
        > a co zazdrościsz mu bo ja wcale, wręcz mu współczuje tak się
        > zaplątał w te układy kościelno polityczno-finasowe że sam pewnie
        nie
        > wie jak z tego wybrnąć,a nawet jakby i chciał to pewnie nie bardzo
        > może,tak myślę ale to tylko moje zdanie.
        >
        >
        Myślisz, że rozliczenia jakie by musiał przeprowadzić z "tym" i
        z "owym" mogłyby się dla niego tak skończyć jak dla tych z Banco
        Ambrosiano ?!!!!
        • ja_dekabrysta Re:cześć niedzielski:)) 01.07.08, 19:17
          lech.niedzielski napisał:



          > > lech.niedzielski napisał:

          > Myślisz, że rozliczenia jakie by musiał przeprowadzić z "tym" i
          > z "owym" mogłyby się dla niego tak skończyć jak dla tych z Banco
          > Ambrosiano ?!!!!

          przykład tego bankiera oddaje istotę sprawy,tak myślę
          • lech.niedzielski Re:cześć niedzielski:)) 02.07.08, 17:19
            ja_dekabrysta napisał:

            > lech.niedzielski napisał:
            >
            >
            >
            > > > lech.niedzielski napisał:
            >
            > > Myślisz, że rozliczenia jakie by musiał przeprowadzić z "tym" i
            > > z "owym" mogłyby się dla niego tak skończyć jak dla tych z Banco
            > > Ambrosiano ?!!!!
            >
            > przykład tego bankiera oddaje istotę sprawy,tak myślę
            1978 r. Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle
            skromny, postępowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat
            trwał tylko 33 dni.
            Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał
            kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi.
            Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a
            następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów.
            Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego
            zdymisjonowania. Tuż przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera
            28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku".
            Nie przeprowadzono sekcji zwłok.
            Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach ... .


            • lechowski51 Re:cześć niedzielski:)) 02.07.08, 17:28
              Zaloz dla swoich obsesyjnych pogladow oddzielny watek,bo tylko Ty w swojej
              chorej glowie zapewne wiesz co ma wspolnego Jan PawelI i NSZ
              • badivan Re:cześć niedzielski:)) 02.07.08, 17:35
                Nie kwestionując idei walki o niepodległość Polski prowadzonej przez organizacje sprzeciwiające się narzuconej władzy, do których należy zaliczyć Narodowe Zjednoczenie Wojskowe należy stanowczo stwierdzić, iż zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa. W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich. Bez wątpienia też wspomagała realizację umowy rządowej o przesiedleniu z Polski osób pochodzenia białoruskiego. Co prawda można uznawać, że akcja przesiedleńcza realizowała hasło narodowe „Polski dla Polaków” ale w tym okresie sprzyjała bardziej dążeniom polskich i radzieckich komunistycznych organów państwowych.
                Działania pacyfikacyjne przeprowadzone przez „Burego” w żadnym wypadku nie sprzyjały poprawnie stosunków narodowych polsko – białoruskich i zrozumienia walki polskiego podziemia o niepodległość Polski. Przeciwnie tworzyły często nieprzejednanych wrogów lub też rodziły zwolenników dążeń oderwania Białostocczyzny od Polski. Żadna zatem okoliczność nie pozwala na uznanie tego co się stało za słuszne.
                zrodło:www.ipn.gov.pl/wai.php?serwis=pl&dzial=245&id=808&search=351
                • kornilo Lechowski nie daj się rolować! 03.07.08, 16:02
                  badivan = pawlo :)))
                  • lechowski51 Re: Lechowski nie daj się rolować! 03.07.08, 17:02
                    Byc moze na wiele spraw maja podobne poglady tylko ze intelektualnie pawlo to
                    ekstraklasa a badivan "c klasa"
                    • lech.niedzielski lechowski jako wielbiciel własowców jest ... ! 03.07.08, 17:48
                      Nie. Nawet tym nie jest.
                    • kornilo Re: Lechowski nie daj się rolować! 03.07.08, 20:56
                      oj mylisz się chłopie, mylisz.Dwa oblicza jednego .....
                      • lechowski51 Pawlo.... 03.07.08, 21:58
                        sam formuluje mysli a niedzielski czy badivan to przezuwacze you tube,stad tez
                        nie potrafia z siebie "wydukac" elementarnej opini.To kliniczny przyklad ludzi
                        ktorzy nie przeczytali zadnej ksiazki tylko ich opracowania
                        • hansgrubber Puenta lub pointa 03.07.08, 22:16
                          Posluchajcie tych wykonan. Zenujace. Spiewac nie umieja. Poetyka jak
                          z trzeciorzednego poety romantycznego. Horyzont myslowy poznego ND-
                          ka. Slowem mentalna szosta liga podlana antysemickim sosem. Dobranoc
                          nie ma o czym gadac.
                          • lechowski51 Re: Puenta lub pointa 03.07.08, 22:22
                            hans od czasu do czasu powiedz cos od siebie zamiast ciagle "jechac"
                            lizutem,wronskim czy innym Twoim autorytetem z GW
                            • badivan Re: Puenta lub pointa 03.07.08, 22:31
                              Czysc bron Lechowski-
                              -nadchodzi ból:
                              www.youtube.com/watch?v=QjQztWkkbTg&feature=related
    • ckmi że też z tym durnym człowiekiem ktoś chce dyskut 03.07.08, 22:33
      panowie to świadczy o was
      • badivan Re: że też z tym durnym człowiekiem ktoś chce dys 03.07.08, 22:35
        :(
        ...zawstydziłem sie...
        ...ale troche smiesznie jest...w sumie...nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka